Zwierzęta w ezoteryce

Ezoteryka, czyli wszelkie działania, prowadzące do zrozumienia natury człowieka i jego otoczenia
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4747
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Zwierzęta w ezoteryce

Post autor: Ivellios » 2005-06-25, 16:06

Do czego waszym zdaniem mogą się przydać w ezoteryce zwierzęta :?:
Tylko jako zbiorniczki energetyczne, czy może jeszcze do czegoś :?:
I co się z nimi wiąże :?: ^_^


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-06-26, 22:17

Znaczy się coś w stylu oko traszki, skrzydło nietoperza i włos z ogona konia i wyjdzie napój miłosny? ;) Pewnie nie ale nikt mi nie powie że nie próbowałem odpowiedzieć :D
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4747
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-26, 22:41

CAŁE zwierzęta, a nie tylko ich kawałki :P
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Zuzia
Moderator
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2005-05-30, 02:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Zuzia » 2005-07-03, 23:12

całe zwierzęta :D jak dla mnie koty są bardzo ezoteryczne są jak odbiorniki i to zazwyczaj energii szkodliwych dla człowieka.
Zauwazyliście, że koty zwykle najlepiej się czują, siedzą na ciekach wodnych :shock: ponadto już w starożytnym Egipcie kot czczony był jako bóstwo :) zapewne nie bez powodu...
"Na co komu dziś wczorajsza miłość, na co komu dziś wczorajszy sen"
intraneus
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 27
Rejestracja: 2005-06-03, 18:15
Lokalizacja: GW/Bielsko biala
Kontakt:

Post autor: intraneus » 2005-07-05, 12:11

A prosto heh dlaczgo wielcy magowie mówią że dobry mag powienien mieć psa ;p mniej kota ale tez takie opinie słyszałem.
One są bardziej odporne na działanie złych wibracji, heh magowie często ich wykorzysują po to aby brały na siebie negatywną energię...
... to tylko poczatek związan zwierząt z tą całą ezoteryką.
Om Mani Padme Hum!
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4747
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-07-05, 12:57

Zuzia pisze:Zauwazyliście, że koty zwykle najlepiej się czują, siedzą na ciekach wodnych
Cóż, ja częściej widuję kociaki wylegujące się na urządzeniach elektrycznych i elektronicznych, jak na przykład tunery do odbioru telewizji satelitarnej; na przykład moja kotka. Ponoć w ten sposób chronią nas przed działaniem pola magnetycznego, ściągając je całe na siebie.

Wydaje mi się, że od ściągania na siebie złych mocy wziął się przesąd o czarnych kotach - przebiegając ci drogę, kociak "zrzuca" po drodze złą energię, a ty, idąc, przejmujesz ją ;)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
intraneus
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 27
Rejestracja: 2005-06-03, 18:15
Lokalizacja: GW/Bielsko biala
Kontakt:

Post autor: intraneus » 2005-07-07, 15:56

Możliwe, jednak do niszczenia i dławienie negatywnej energii w wiekszej efektywności mają psy, jednak nie polecam zatruwania naszych zwierzaków ;p bo one i tak same biorą same z siebie duzo złych energii.
Om Mani Padme Hum!
Zuzia
Moderator
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2005-05-30, 02:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Zuzia » 2005-07-07, 18:40

nie wiem czy "biorą" , ale na pewno zbierają są jak odbiorniki a że są lepsze od nas więc ściągają wszelkie "brudy" ^_^
Zawsze zastanawiało mnie jak one to wytrzymują?
człowiek jak nazbiera różnego energetycznego "śmiecia" robi się chory, jest mu źle, ma chandrę, doły itp. zwierzaki nie :) szanujmy i kochajmy naszych "milusińskich" :D są tego warte...
"Na co komu dziś wczorajsza miłość, na co komu dziś wczorajszy sen"
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4747
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-07-12, 16:56

Kamila pisze:Czyli co przemycała moją energię??
Chyba raczej czytała w twoich myślach... :)
Choć nie można też wykluczyć "przemycania" energii.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4747
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-08-20, 15:23

co to ma do tematu :?: :?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości