znak?

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cordelia Grey
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2014-03-09, 12:32

znak?

Post autor: Cordelia Grey » 2014-04-27, 22:58

witam :)
jako że jestem świeża tutaj przeglądałam i czytałam wiele tematów na forum i przypomniała mi się jedna historia:
w lipcu tego roku moja kuzynka brała ślub (wyjechała do Anglii i się zakochała ;) ). zgodnie z tradycją panującą u pana młodego kuzynka spała osobno w domu rodzinnym a on, że tak wypadło u naszej babci na wsi. w noc/dzień ślubu mój brat (również spał u babci) idąc o 4 rano do łazienki za potrzebą ujrzał przez okno konia stojącego na podwórku. nie było by w tym nic dziwnego (w promieniu 4km są dwie stadniny) gdyby nie, to że koń wyglądał jakby zerwał się z jakiegoś królewskiego orszaku- wysoki, czarny z połyskującą sierścią, "ubrany" przepięknie czarno-czerwono z czerwonym pióropuszem jeśli można by to tak nazwać... brat szybko poleciał po aparat, koń stał przez kilka minut więc udało mu się zrobić ze 4 zdjęcia. brat spojrzał na wyświetlacz w aparacie żeby sprawdzić czy nie ma zwidów a gdy podniósł wzrok konia już nie było.
gdy Gary (pan młody) wstał brat pokazał mu te zdjęcia a ten usiadł, uśmiechnął się i zaczął płakać... kiedy się uspokoił, to miał nawet pretensje do brata, że ten go nie obudził!
cała rodzina widziała to zdjęcie i nie mogła uwierzyć...
o co chodzi w tej historii? otóż mama Gary'ego zmarła gdy ten miał 9 lat, bardzo bardzo kochała konie i w każdą wolną niedzielę zabierała swoje dzieci do stadni by uczyć ich jazdy. Gary twierdzi, że ten koń to duch jego mamy, który tym o to zjawieniem się daje do zrozumienia, że zgadza się na jego małżeństwo...

jak myślicie? czy to zwykły zbieg okoliczności czy Gary miał rację?
niestety nie posiadam aktualnie tego zdjęcia ale jeśli tylko będę miała kontakt z bratem to mogę je wrzucić
:)


Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: znak?

Post autor: Ivellios » 2014-04-28, 23:36

Przydałoby się z bratem skontaktować, żeby udostępnił przynajmniej jedno ze zdjęć (jeśli wykonał ich więcej). Bo tak to mamy tylko historię, a co by nie mówić o współczesnych zdjęciach, fotografia to zawsze jednak jakiś dowód.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Pandemonium
Administrator
Administrator
Posty: 728
Rejestracja: 2010-05-09, 17:52
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.
Kontakt:

Re: znak?

Post autor: Pandemonium » 2014-04-29, 00:11

No cóż. Matka w postaci konia... Jak dla mnie trochę naciągane.
呪い
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: znak?

Post autor: Arek » 2014-05-03, 00:59

Jestem za Iveliosem, by najpierw zobaczyć fotki, potem jest wiele lepiej dyskutować
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości