[zdolności] 90 lat bezsenności

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

[zdolności] 90 lat bezsenności

Post autor: Ivellios » 2006-01-26, 18:43

W latach 40. XX wieku na peryferiach Trenton w New Jersey w USA żył Al Herpin. Miał 90 lat. W jego domu nie było ani łóżka, ani kanapy - Al Herpin nigdy w życiu nie spał. Przez ten czas przeżył wielu lekarzy, którzy badali go, i którzy sypiali regularnie i nie mogli pojąć, jak można się obejść bez snu. Intelektualne zdolności Ala były średnie, jego zdrowie i apetyt były dobre, on sam zaś nigdy nie unikał pracy. Pracując za dnia, oczywiście męczył się, nadal jednak nie mógł spać.

Staruszek tylko usiadł na fotelu bujanym i czytał, odpoczywając jednocześnie. Zregenerowawszy siły, wracał do pracy. Lekarze nie mogli znaleźć wytłumaczenia dla chronicznej bezsenności Ala, jak również nie potrafili wyjaśnić tajemnicy jego długowieczności.

Czy znacie podobne relacje :?:
Jak wytłumaczylibyście chroniczną bezsenność Ala :?:


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-01-26, 19:06

I facet nie zwariował? Przecież to po kilkunastu dniach bez snu ludziom odwala...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-01-26, 20:27

Nie zwariował - zachował, że tak powiem, pełne zdrowie psychiczne :)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-01-26, 21:11

A nie starali się uśpić go na siłę, tzn. Środki usypiające itp.?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-01-26, 21:13

Z tego, co wiem, to po silnych środkach nasennych miał jedynie zawroty głowy, ale dalej nie umiał zasnąć...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-01-27, 00:35

Hmm... by wychodziło na to, że podczas tego siedzenia sobie w fotelu, jego mózg zachowywał się jak w fazie snu, regenerując siły...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-01-27, 01:05

Możliwe, że jego mózg wchodził wówczas w stan theta (albo beta... poprawcie mnie, jeśli cię mylę ;) )
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-01-27, 01:14

Beta to akurat czuwanie :P A podczas tych odpoczynków na foteliku to był w jakiś sposób świadomy? Bo jeżeli wszedłby wtedy w niższą częstotliwość to by się z lekka wyłączył i rozluzował ;) przynajmniej powinien, bo wtedy mózg rozluźnia wszystkie mięśnie więc by chyba z tego fotelika lekko zjechał :P
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-01-27, 01:31

Hm... nie za bardzo wiem, to jest historia dosyć stara, a ja trafiłem jedynie na miniartykuł na ten temat...

No ale chyba jakąśtam świadomość zachowywał, ale w jakim stopniu, to już trudno określić. :roll:

Jedno jest pewne - to, że przez całe życie ani razu nie spał ani nawet nie położył się do łóżka :]
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2006-01-27, 14:11

Ivellios pisze:Jedno jest pewne - to, że przez całe życie ani razu nie spał ani nawet nie położył się do łóżka :]
Nie lubie takich stwierdzeń. Pewne to to będzie jak pojawią się dowody, wyniki badań, relacje prawdziwych lekarzy itp. Jak narazie mamy jedynie coś co przypomina wczesne historyjki E.A Poe :P
Hunter
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 2005-01-09, 14:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Hunter » 2006-01-28, 19:29

A jestem ciekaw co by było, gdyby ten facet spróbował OOBE. Wyszło by mu?
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-01-28, 20:39

Nie sądzę... no chyba że w jakichś szczególnych warunkach...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Justynia
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2006-01-07, 12:08
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Justynia » 2006-02-19, 21:52

Ryby też nie śpią a żyją. Np. delfiny mają mózg podzielony na 2 części i podczas gdy jedna półkula odpoczywa to ta druga przejmuje całą prace organizmu. Może ten Pan też ma coś w tym rodzaju albo poprostu jego organizm nie musi się ,,wyłączyć'', żeby zregenerować siły.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2006-02-26, 23:09

S tego co wiem to po jakiś 3 dniach bez snu ludzki mozg wariuje
A po 5 bodajrze człowiek ma już takie loty, ze o ile dalej trzyma się na nogach to nie bardzo orientuje się w tym co dzieje się dookola... jednym slowem ma zwidy itp.
Z resztą jakie dowody istnieja, ze staruszek nie zasnal ani razu w zyciu... chyba zadnych... 90 lat... bez sensu jak dla mnie... 10 czy cos w tym rodzaju to moze bym jeszcze podejrzewal prawdziwosc...ale prawie caly wiek ?

Gość

Post autor: Gość » 2008-01-08, 21:48

Nie macie jakiegoś linku do tego?
To naprawdę musiała być hiper zdolność jeśli to prawda.
Bo logiczne to to nie jest;]
Betinka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 2007-10-22, 15:46
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Kontakt:

Post autor: Betinka » 2008-02-11, 20:09

A ja w to nie wierzę. To niemozliwe by choć raz w życiu nie przespać jednej nocy, jakby ten facet funkcjonował?? Musiał spać, przynajmniej wtedy kiedy był niemowlakiem, potem w okresie dzieciństwa.
Betinka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 2007-10-22, 15:46
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Kontakt:

Post autor: Betinka » 2008-02-19, 18:28

Poza tym kto nam udowodni że to rzeczywiście prawda? Nikt nie mógł z nim przebywać 24 godziny na dobę żeby stwierdzić czy rzeczywiście nie może spać. Nie ma na to dowodów. To zupełnie nierealne
dadon08
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2008-02-19, 14:45
Lokalizacja: się: biorą: dzieci:
Kontakt:

Post autor: dadon08 » 2008-02-19, 23:35

Może i ktoś by z nim wytrzymał te 24 godziny, ale gdzie sa te fakty? Sami wiecie do czego są teraz zdolne media... ;]
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości