Zdarzeń kilka

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
Xavin
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2009-01-14, 21:34
Lokalizacja: Łódź

Zdarzeń kilka

Post autor: Xavin » 2009-01-14, 23:54

Jest kilka zdarzeń którymi chciałbym się podzielić ponieważ jestem ciekaw waszej opinii. Zaznaczę, że w duchy i zjawiska paranormalne jako takie wierzę.

1. Zdarzenie to miało miejsce 2 lata temu. Wspólnie z znajomymi postanowiłem sprawdzić pewien opuszczony dom który stoi niedaleko mnie. Jako, że na ten temat coś wiem postanowiliśmy, że pójdziemy tam jak już będzie ciemno. O godzinie 23 zaopatrzeni w latarki poszliśmy w drogę. Do domu dostaliśmy się wybitym oknem. Humor nam dopisywał bo niby co miałoby się stać. Po jakimś czasie kumpel rozciął sobie rękę o kawałek szkła więc razem z drugim znajomym poszli ją przemyć pod hydrantem i owinąć w husteczkę. Zostałem ja znajomym. Kiedy przechodził do drugiego pokoju zobaczył, że deski pod nim się ruszają. Okazało się, że pod nami jest piwnica. Taka malutka. Kiedy jednak do niej zszedłem zauważyłem dziwny cień w rogu a po chwili jedna z butelek które stały na szafce spadła. Dalej była już tylko dziewczęca panika i krzyk małej dziewczynki. Ach ta odwaga...

2. Ostatnio wracałem z treningu bez mp3 na uszach ani nic. I kiedy byłem na swoim osiedlu ( godzina około 22 ) słyszałem za sobą kroki. Kiedy przystawałem kroki ucichały a za mną nikogo nie było. Wtf? To nie były moje kroki bo wtedy był śnieg a ja słyszałem je jakby taki obcas na betonie.

3. Pojawianie się na chwilę dziwnych cieni w różnych miejscach i o różnych porach to pewnie klasyka. Tak jak dziwne głosy.

Jestem ciekaw co o tym myślicie. Najbardziej mnie ciekawi sytuacja druga. O wywoływaniu duchów nie piszę bo wydaje mi się to zbyt oklepane.

Pozdrawiam.


"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
- Bob Marley "Jammin"

Polecam Ghost Adventures
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: cleric » 2009-01-15, 00:59

na mysl przychodzi mi jedynie echo jesli chodzi o 2 :]
Twoja Pańcia.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Crowley » 2009-01-15, 01:21

Te kroki było słychać głośno, czy musiałeś się w nie wsłuchiwać?
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Xavin
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2009-01-14, 21:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Xavin » 2009-01-15, 08:59

Wsłuchiwać się nie musiałem ale bardzo głośno też nie było. Btw to nie brzmiało jak echo, było zbyt wyraźne. W sumie to było tak głośno jak nieudolne pstrykanie palcami. Tylko takie porównanie przyszło na myśl.
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
- Bob Marley "Jammin"

Polecam Ghost Adventures
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Monomagnum » 2009-01-15, 10:58

Wiesz- ja to Ci mogę jedynie pozazdrościć takich wrażeń. Ja jeszcze się z nimi nie spotkałem, ale czekam, czekam cierpliwie... Co do kroków: na tym osiedlu to sam byłeś, bo może ktoś szedł za tobą, a był np. za jakimś budynkiem a ty mogłeś jedynie słyszeć ten odgłos?
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Xavin
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2009-01-14, 21:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Xavin » 2009-01-15, 15:07

Nie wiem czy jest tutaj czego zazdrościć. Strachu? No w każdym razie nikogo za mną nie było. Droga prosta jak drut.
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
- Bob Marley "Jammin"

Polecam Ghost Adventures
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Monomagnum » 2009-01-16, 22:22

Strachu jak strachu, bo wiesz jednym to nawet radość potrafi spełnić (ale ja do nich nie należę). Ale dziwię się że się bałeś... Nie jednokrotnie słyszałem dziwne niezydentyfikowane odgłosy, jak np. dziwne stukania o których już pisałem, albo trzeszczenie paneli w pokoju w nocy. Zawsze reaguje tak samo:-odwracam się w stronę z której dobiega dźwięk i nasłuchuje... Na prawdę niema się co bać :wink:
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Xavin
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2009-01-14, 21:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Xavin » 2009-01-17, 00:22

W 1 sytuacji się bałem w reszcie sytuacji nie. Btw kilka dni po pierwszej sytuacji wróciłem do tego domu i znalazłem tam informacje o tym, ze mieszkał tam kierowca mpk a wcześniej był inżynierem :D
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
- Bob Marley "Jammin"

Polecam Ghost Adventures
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Arek » 2009-01-17, 05:45

Co do tych kroków, (tak samo dotyczy różnych rodzajów "zwidów"), Jedno z wytłumaczeń jest takie że osoby podatne na strachliwość (przeważnie to starsze samotne panie) jak i dorastająca młodzież, no nie mówię teraz o wszystkich, ale to grupa ludzi większa niż się wydaje....Jest to tak że nawet jak człowiek myśli o sobie że nie jest strachliwy, ten podświadomy strach gdzieś tam w głowie siedzi i tylko czeka na jakieś podatne warunki żeby się pokazać. Przeważnie gdy jest ciemność albo jesteśmy sami. To jest już zakodowane w naszym umyśle, w ciemności żle widzimy - dlatego łatwiej ogarnia nas strach,
będąc sam,,, jakby się coś wydarzyło to nie dostaniemy pomocy -- no i znów ten strach.
W takich sytuacjach uważam że najlepsze to oko w oko stawić się tej sytuacji. A więc nie uciekać, nie bojąc się spojrzeć do tyłu. Tylko sobie uzmysłowić że Tam na 100% nikogo nie ma i odważnie odwrócić głowę.

Gwarantuję na 99% że nikogo tam nie będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bo sam jeszcze nikogo tam nie widziałem.
A jeżeli kogoś tam zobaczysz to serce Ci same powie czy masz się nie bać, czy uciekać
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Ciura
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 90
Rejestracja: 2009-01-12, 17:50
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Ciura » 2009-01-17, 11:46

morał z tego taki: noś latarkę :D
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę?
przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Monomagnum » 2009-01-17, 15:57

Hahahaha! Dobre! Ale co do tego strachu, to jest on również wywoływany przez to że gdy jesteśmy w ciemności, i nic nie widzimy (oprócz dajmy na to światła ze szpary pod drzwiami) to nasz wzrok pędzie rzecz jasna "biegł" w ową stronę. To ciemność jest odpowiedzialna za to że się boimy tego czego nie widać, bo nie wiesz tak na prawdę czy jest coś tam co może ci zagrozić i z tego też powodu boimy się sprawdzić...
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Ciura
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 90
Rejestracja: 2009-01-12, 17:50
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Ciura » 2009-01-17, 20:04

Ciemność jest powszechnie uważana za jakieś zło czy coś tam... ale ciemno jak tam gdzie światło nie dochodzi a nie tam gdzie jest zło... przemyślcie to!
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę?
przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Monomagnum » 2009-01-18, 13:56

No tak to prawda- ciemność jest porównywana ze złem... Wydaje mi się że tylko dla tego ponieważ w ciemności jesteśmy niejako "obezwładnieni", pozbawieni wzroku nie widzimy co się wokół nas dzieje.
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Arek » 2009-01-19, 08:33

Monomagnum pisze:No tak to prawda- ciemność jest porównywana ze złem... Wydaje mi się że tylko dla tego ponieważ w ciemności jesteśmy niejako "obezwładnieni", pozbawieni wzroku nie widzimy co się wokół nas dzieje.
Właśnie to jest tym powodem.
Zwierzęta prowadzące nocny tryb życia są za dnia nieporadne i łatwym łupem dla innych, nocą znowu są mistrzami w orientacji i polowaniu.
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Monomagnum » 2009-01-19, 12:56

No właśnie i oto mi chodzi- dzięki za potwierdzenie.
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
asiatko
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 28
Rejestracja: 2008-11-20, 00:54

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: asiatko » 2009-01-19, 18:58

1. Jeśli chodzi o cień to mógłby być twój cień. Co do butelki to mogłeś nie świadomie strącić butelkę. No chyba ze jest duszyczka zachowuje się tak jak moja babcia.....
2. Nocą zazwyczaj ze jest tak ze słyszymy różne dźwięki np. sąsiadów za ścianą, szafka skrzypi (piszę tu ogółem ) duszyczki robią nam psikusa itp. itd. Może też tak być ze ktoś znajomych widział cię i postanowił trochę cię wystraszyć lub ktoś coś robi na dworze a odgłos przypominał kroki.
3. co do różnych cieni to trudno powiedzieć......

Jeśli podejrzewasz ze to duszyczka to następnym razem sprawdź ( tak wiem łatwo powiedzieć a trudno zrobić ) Wszystko jest możliwe wiec tylko ty wierz co tak naprawdę się zdarzyło.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Crowley » 2009-01-19, 20:06

A może ktoś w kanałach sobie spacerował.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
asiatko
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 28
Rejestracja: 2008-11-20, 00:54

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: asiatko » 2009-01-19, 21:04

No jeśli bezdomna istotka spacerując w kanele stukając w rurę to można usłyszeć...... :)
Frutek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2009-04-10, 15:00

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: Frutek » 2009-04-11, 22:26

Mieszkam w starym drewnianym domu (dom był większy połowa spaliła się zanim go kupiliśmy i wcześniej siostra umarła) czasami w nocy nie mogę spać to słychać jak na strychu ktoś chodzi ale to jest niemożliwe bo żeby wejść na strych potrzebna jest drabina a drabina jest w stodole. To kilka razy tylko było nie wmawiajcie mi że to koty albo jakieś inne zwierze bo te odgłosy są inne To SĄ stąpania !!!!!!!!!!!!!!
jager3223
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 141
Rejestracja: 2008-10-31, 21:09

Re: Zdarzeń kilka

Post autor: jager3223 » 2009-04-11, 23:07

Idź do psychologa z tym albo przynieś sobie drabine na ten strych i jak będzie coś stąpać to pójdź i zobacz, że nikogo tam nie ma, po tym wróć spokojnie spać(?).
Nikt.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości