Zapomniane znaczenie Halloween

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4747
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Zapomniane znaczenie Halloween

Post autor: Ivellios » 2006-10-31, 22:20

Obrazek
Samhain
Wigilia Wszystkich Świętych, Hallow E'en, Halloween, Dzień Zmarłych, Samhain. Jakkolwiek by jej nie nazwać, ta specyficzna noc poprzedzająca Święto Zmarłych (1 listopada) była uważana przez wieki za jedną z najbardziej magicznych nocy w ciągu całego roku. Noc mocy, podczas której zasłona oddzielająca nasz świat od świata zmarłych jest najcieńsza.

W czasie, gdy święto Halloween jest tak bardzo rozpowszechnione na całym świecie, niewielu spośród nas wie, że prawdziwym początkiem Halloween jest uroczystość oddawania czci naszym przodkom oraz dzień zmarłych. Czas, w którym zasłony między światami są najcieńsze i w którym tak wiele osób "widzi" drugą stronę życia. Czas, w którym na chwilę stykają się światy duchowy i materialny, i w którym wzrasta potencjal dla magicznej kreatywności.

Starożytne obrządki

W czasach starożytnych był to dzień specjalny, jeden z najbardziej czczonych dni w ciągu roku.

W kalendarzu celtyckim był to jeden z najważniejszych dni, oznaczający środek roku, Samhain, lub "koniec lata". W przeciwieństwie do Wielkiego Święta Wiosennego 1 maja, lub Beltain, dzień ten reprezentował odwrotny punkt roku, wigilie nowego roku, który rozpoczyna się na początku ponurej części roku. Świętowany przez Celtów, dzień ten ma również swoje odpowiedniki w innych kulturach, na przykład w egipskiej czy meksykańskiej, jako Dia de la Muerta, czyli dzień zmarłych.

Celtowie wierzyli, że normalne prawa czasu i przestrzeni były tego dnia powstrzymywane, przez co tworzyło się okno, przez które świat duchów mógł się mieszać ze światem żywych. Była to noc, w której zmarły mógł przeciąć zasłonę i wrócić do życia na ziemi, aby świętować ze swoją rodziną lub klanem. Dlatego wielkie irlandzkie kopce pogrzebowe były rozjaśniane wielkimi, przymocowanymi do ścian pochodniami, aby duchy zmarłych mogły znaleźć drogę do nich.
Obrazek
Samhain
Jack-olantern

Z tej pradawnej tradycji wywodzi się jedna z najbardziej znanych ikon wakacji: Jack-o-lantern. Pochodzący z irlandzkiego folkloru Jack-o-lantern byl używany jako światło dla zagubionej duszy Jacka, znanego oszusta, uwięzionego między dwoma światami. Jack podobno naciąga diabła na przewóz drzewa i przez wyrzeźbienie w drewnie obrazu krzyża łapie go w pułapkę. Jego wybryki uniemożliwiły mu dostęp do Nieba, a zdenerwowanie diabła również i do Piekła, wobec czego Jack jest zagubioną duszą, złapaną w międzyświatową pułapkę. Na pocieszenie diabeł dał Jackowi rozżarzoną grudkę węgla do oświetlania sobie drogi podczas przechodzenia przez ciemności pomiędzy światami.

Pierwotnie w Irlandii rzeźbiono rzepy, zaś świece umieszczane wewnątrz nich jako latarnie miały pomóc zagubionej duszy Jacka wrócić do domu. Stąd określenie: Jack-o-lantern (latarnia Jacka). W późniejszych czasach, gdy irlandzcy emigranci przybyli do Nowego Świata, bardziej uchwytne były dynie, które rzeźbione w ten sam sposób pełniły taką samą funkcję.
Obrazek
Święto Zmarłych

Gdy Kościół zaczął ogarniać Europę, starożytne pogańskie rytuały zostały zaadaptowane do świąt kościelnych. Kościół, nie mogąc wesprzeć ogólnego święta dla wszystkich umarłych, stworzył święto błogosławionych umarłych, zaś Święto Wszystkich Świętych zostało przekształcone w Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Wszystkich Dusz.

Dziś już zatraciliśmy znaczenie tego najważniejszego czasu w ciągu roku, kiedy to współcześnie zamienił się on w święto cukierków z chodzącymi po domach dzieciakami przebranymi za postacie z kreskówek.

Wiele kultur posiada uroczystości czczące zmarłych. Czyniąc to, uzupełniają one cykl narodzin i śmierci i utrzymują w harmonii i porządku wszechświat wczasie, gdy ponurym cyklem rozpoczynamy kolejny rok.

Gdy zapalisz w tym roku świecę, miej na uwadze prawdziwą intencję tego czasu, jednego z magicznych związków między dwiema stronami życia i czasu, by zapamiętać tych, którzy byli przed nami. Czasu, by obdarzyć ich wdzięcznością i serdecznością i aby oświetlić im drogę do domu.

Christian Hummel, paranormal.about.com
Tłumaczenie: Ivellios


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
BlackWolf
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2006-10-29, 17:22
Lokalizacja: ze Świątyni Salomona

Post autor: BlackWolf » 2006-11-01, 12:18

Dodalbym do tego, ze wiele ludow skladalo ofiare na Samhain z wszystkiego co pierworodne i z co trzeciego syna ;). Takie praktyki zdarzaly się nawet jeszcze w V w.n.e.
Homo homini lupus

Taki już jest los nowych prawd, że zaczynają jako herezje, a kończą jako przesądy. - Huxley

Alchemia nie jest wcale, jak to plotą liczni idioci, umiejętnością przemiany
niedoskonałych metali w srebro lub złoto, lecz tajemną sztuką i wiedzą,
która poprzez Ogień ukrytą siłę Natury wydobywa...
Adam Schröter
Mamba

Post autor: Mamba » 2006-11-01, 17:44

mówisz powaznie? czyli trzeci syn już z chwila urodzenia skazany był na "odstrzał" ? a tak z ciekawości pytam :D nie był to zapewne syn wodza ?
hanif
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-10-21, 07:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: hanif » 2006-11-06, 15:36

z tymi ofiarami to taka sama prawda jak z macą z krwią chcreścijańskich niemowląt zapewne
tak jak "wicker manem"- opowieśc o tym zwyczaju pochodzi od Juliusza Cezara, który z druidami i ich religią toczył wojnę
oczywiście ofiara z człowieka zwłaszcza w kulrurach agrarnych była normą (jednoroczny/jednodniowy król)- mit chrześcijański ma również u podłożą te tradycję

co do Samain-to jest tu dużo więcej znaczeń
jako to- koniec roku i czas poza czasem kiedy to gaszono ognie i rozpalano nowe- symboliczny koniec świata i nowy poczatek co z kolei
współgrało z rytuałem spalania "śmieci" z całego roku
jako to doświadczanie śmierci, obcowanie ze śmiercią- poprzez np. rozmaite wersje tego co dziś jest znane w inicjacji szamańskiej czy w rytuałach zmartwychwstającego boga
jako to Bogini Cailleach, która to podczas owego rytu gotuje Bochatera w swoim Magicznym Kotle
na tym zreszta aspekcie Samain skupiłem się w tym roku
jako że Samain to jakby zamknięcie cyklu i przejście do zimy, snu zimowego, snu śmierci...
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości