Zapomniane znaczenie Halloween

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4737
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Zapomniane znaczenie Halloween

Post autor: Ivellios » 2006-10-31, 22:34

Obrazek
Samhain
Wigilia Wszystkich Świętych, Hallow E'en, Halloween, Dzień Zmarłych, Samhain. Jakkolwiek by jej nie nazwać, ta specyficzna noc poprzedzająca Święto Zmarłych (1 listopada) była uważana przez wieki za jedną z najbardziej magicznych nocy w ciągu całego roku. Noc mocy, podczas której zasłona oddzielająca nasz świat od świata zmarłych jest najcieńsza.

W czasie, gdy święto Halloween jest tak bardzo rozpowszechnione na całym świecie, niewielu spośród nas wie, że prawdziwym początkiem Halloween jest uroczystość oddawania czci naszym przodkom oraz dzień zmarłych. Czas, w którym zasłony między światami są najcieńsze i w którym tak wiele osób "widzi" drugą stronę życia. Czas, w którym na chwilę stykają się światy duchowy i materialny, i w którym wzrasta potencjal dla magicznej kreatywności.

Starożytne obrządki

W czasach starożytnych był to dzień specjalny, jeden z najbardziej czczonych dni w ciągu roku.

W kalendarzu celtyckim był to jeden z najważniejszych dni, oznaczający środek roku, Samhain, lub "koniec lata". W przeciwieństwie do Wielkiego Święta Wiosennego 1 maja, lub Beltain, dzień ten reprezentował odwrotny punkt roku, wigilie nowego roku, który rozpoczyna się na początku ponurej części roku. Świętowany przez Celtów, dzień ten ma również swoje odpowiedniki w innych kulturach, na przykład w egipskiej czy meksykańskiej, jako Dia de la Muerta, czyli dzień zmarłych.

Celtowie wierzyli, że normalne prawa czasu i przestrzeni były tego dnia powstrzymywane, przez co tworzyło się okno, przez które świat duchów mógł się mieszać ze światem żywych. Była to noc, w której zmarły mógł przeciąć zasłonę i wrócić do życia na ziemi, aby świętować ze swoją rodziną lub klanem. Dlatego wielkie irlandzkie kopce pogrzebowe były rozjaśniane wielkimi, przymocowanymi do ścian pochodniami, aby duchy zmarłych mogły znaleźć drogę do nich.
Obrazek
Samhain
Jack-olantern

Z tej pradawnej tradycji wywodzi się jedna z najbardziej znanych ikon wakacji: Jack-o-lantern. Pochodzący z irlandzkiego folkloru Jack-o-lantern byl używany jako światło dla zagubionej duszy Jacka, znanego oszusta, uwięzionego między dwoma światami. Jack podobno naciąga diabła na przewóz drzewa i przez wyrzeźbienie w drewnie obrazu krzyża łapie go w pułapkę. Jego wybryki uniemożliwiły mu dostęp do Nieba, a zdenerwowanie diabła również i do Piekła, wobec czego Jack jest zagubioną duszą, złapaną w międzyświatową pułapkę. Na pocieszenie diabeł dał Jackowi rozżarzoną grudkę węgla do oświetlania sobie drogi podczas przechodzenia przez ciemności pomiędzy światami.

Pierwotnie w Irlandii rzeźbiono rzepy, zaś świece umieszczane wewnątrz nich jako latarnie miały pomóc zagubionej duszy Jacka wrócić do domu. Stąd określenie: Jack-o-lantern (latarnia Jacka). W późniejszych czasach, gdy irlandzcy emigranci przybyli do Nowego Świata, bardziej uchwytne były dynie, które rzeźbione w ten sam sposób pełniły taką samą funkcję.
Obrazek
Święto Zmarłych

Gdy Kościół zaczął ogarniać Europę, starożytne pogańskie rytuały zostały zaadaptowane do świąt kościelnych. Kościół, nie mogąc wesprzeć ogólnego święta dla wszystkich umarłych, stworzył święto błogosławionych umarłych, zaś Święto Wszystkich Świętych zostało przekształcone w Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Wszystkich Dusz.

Dziś już zatraciliśmy znaczenie tego najważniejszego czasu w ciągu roku, kiedy to współcześnie zamienił się on w święto cukierków z chodzącymi po domach dzieciakami przebranymi za postacie z kreskówek.

Wiele kultur posiada uroczystości czczące zmarłych. Czyniąc to, uzupełniają one cykl narodzin i śmierci i utrzymują w harmonii i porządku wszechświat wczasie, gdy ponurym cyklem rozpoczynamy kolejny rok.

Gdy zapalisz w tym roku świecę, miej na uwadze prawdziwą intencję tego czasu, jednego z magicznych związków między dwiema stronami życia i czasu, by zapamiętać tych, którzy byli przed nami. Czasu, by obdarzyć ich wdzięcznością i serdecznością i aby oświetlić im drogę do domu.

Christian Hummel, paranormal.about.com
Tłumaczenie: Ivellios


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Michalson
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 97
Rejestracja: 2006-10-31, 18:44
Lokalizacja: Piasstów

Post autor: Michalson » 2006-10-31, 23:25

Nie ukrywam że to bardzo ciekawe, jednak gdy to czytam irytuje się strasznie że amerykanie zrobili z czegoś takiego kiczowate komercyjne gówno :/ Teraz dzieci chodzą w strojach duchów i proszą o cukierki :/
pfffff
Awatar użytkownika
fastfanta88
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 2006-04-04, 18:36
Lokalizacja: Solina

Post autor: fastfanta88 » 2006-11-01, 18:33

w Polsce ma to swoją atmosfere. Zostawia nas w jakiejś zadumie pogronżonych w refleksjach. To święto jest naprawde nie zwykłe. Niezwykłe jest to że od kiedy pamiętam to zawsze w ten dzień na cmetarzach zawsze wieje i jest raczej zimno. Mam wrażenie że to nie jest przypadek. Wszystko jak by te dusze łączyły się z modlącymi się żywymi. Wiara w życie pozagrobowe daje nam nadzieje na to że życie się nie kończy tu na ziemi. Dlatego modlimy się itd. za naszych zmarłych bo mamy nadzieje że będzie miał kto się modlić za nami i że nie zostaniemy zapomnieni. Jak byłem mały to zawsze się tego bałem dnia, cmentarzy, może już podświadomie bałem się śmierci.
Izis
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 46
Rejestracja: 2006-07-02, 15:16
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Izis » 2006-11-01, 21:19

jako ciekawostke podaje linka :) http://www.czarostwobelladonny.fc.pl/sam.html
milego czytania
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-11-02, 01:49

Zkomercjalizowane na zachodzie. Na wschodzie dalej utrzymuje swój klimat, choć niestety pogoń za "nowoczesnością" daje o sobie znać. Pomimo to, idziesz na cmentarz i zaczynasz się zastanawiać. Dzisiaj własnie wpadłem na rozwarzania typu: Co się dzieje jak umierasz. Czy to jest takie "pyk" idziesz na sąd, potem niebo/piekło/czyściec. Czy może jest to "pyk" i już nigdy nic. Stwierdziłem, że rozwarzania tego typu nie są dobre, więc zacząłem myśleć o tych setkach tysięcy ludzi, którzy leżą 9 stóp pod ziemią. O milionach, na świecie, których już nikt nie pamięta. A przecież byli tacy jak my, młodzi i chcący zmieniać świat. Gdybym się tak zastanawiał dalej, to pewnie wpadłbym w jakąś depresję, ale najlepsze było to, ze na samym końcu stwierdziłem, że tak poprostu jest. Nic w tym zakresie nie zmienie. Poprostu mi się to nie uda. I chyba poprostu pozostaje wierzyć, że po tym życiu znajdziemy spokój gdzieś "na górze".
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-11-02, 12:36

BloodLust pisze:ja tam się nie zamartwiam
no ale to nie jest zamartwianie się, tylko poprostu się nad tym zastanawiałem. Pozatym to dzień wszystkich świętych jest naprawde jednym z moich ulubionych świąt.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
leszek
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 229
Rejestracja: 2006-02-18, 22:19
Lokalizacja: KATOWICE
Kontakt:

Post autor: leszek » 2006-11-03, 01:11

Niezwykłe jest to że od kiedy pamiętam to zawsze w ten dzień na cmetarzach zawsze wieje i jest raczej zimno.
Bo to listopad.Nie ma w tym nic niezwykłego ,że jest zimno i deszczowo.
Pozatym to dzień wszystkich świętych jest naprawde jednym z moich ulubionych świąt.
ja nie określałbym tego dnia w kategoriach "ulubione" gdyż przypomina on o zmarłych...w pewnym sensie rozdrapuje rany i nie pozwala zapomnieć o samotności i losie jaki kazdego z nas czeka.Dlatego dzień ten zawsze był dla mnie smutny a listopadowa pogoda jeszce potęgowałą to uczucie melancholii.
I WANT TO BELIEVE
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-11-03, 14:50

leszek pisze: w kategoriach "ulubione" gdyż przypomina on o zmarłych
wybacz użyłem nieodpowiedniego słowa. Rzeczywiście jest to dzień zadumy, nie hulanki. Jest jednak dniem szczęśliwym, a nie takim, którego celem jest przygnębienie ludzi.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości