wywolywanie duchow

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
Awatar użytkownika
asto
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 2007-12-08, 16:04
Lokalizacja: Wroclaw

wywolywanie duchow

Post autor: asto » 2008-02-29, 18:17

Witam. Chcialbym się dowiedziec czy wywolywaliscie kiedys duchy i czy zdazyly się wam jakies przygody podczas wykonywania tej czynnosci. Slyczalem ze wywolywanie duchow jest niebezpieczne i nie mozna traktowac tego jako zabawe. :P :roll: piszcie :P


Asto~
CCCP
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 2007-01-29, 21:49
Lokalizacja: miasto

Post autor: CCCP » 2008-02-29, 23:00

JA jako dzieciak zostałem niegdyś zaproszony na wywoływanie duchów. Taka dziecinna zabawa pod opieką dorosłych. Miałem wtedy jakieś 8-10 lat, ale takie rzeczy pamięta się znakomicie :grin:

Wywoływanie na stoliku, przy świeciach z talerzykiem, który trzyma kilka osób (znany sposób). Tak więc, kiedy wszystko już było gotowe) położyliśmy paluchy na talerzu i zaczęliśmy wywoływać. Wołaliśmy m.in Monroe, Elvisa. Do spraw paranormalnych podchodzę oczywiście z dystansem i trzeźwością. W takcie romzów z duchami i zadawaniu pytań talerzy kręcił się jak szalony (powiem tylko, że owy talerzyk trzymało tyle osób, że jedna z nich gdyby chciała nie kręciłaby tak mocno!) i najeżdżał na literki. Dla mnie było niesamowite, z jaką siła ten talerzyk się krecił (częśc osób było dzieciarami, raptem trzy osoby to były dorośli). Na pytanie duchy odpowiadały szybko i konkretnie (nie wiem czy ktoś w ciemni nawet gdyby sterował talerzem tak szybko namierzyłby cyfrę czy literę). Pamiętam również, że były problemy z odejście Elvisa :twisted: . Nie chciał od nas odejść, a potem po długich staraniach w pokoju spadła miotła stojąca oparta na ścianę. Tyle pmaiętam (byłem dzieckiem, ale znowu nie z przedszkola). I nie ma tutaj nic przebajerzonego czy przesadzonefo. To po prostu moja relacja. Czy były to duchy czy nie - nie wiem.
Lupus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2008-03-08, 19:59
Lokalizacja: Pułtusk
Kontakt:

Post autor: Lupus » 2008-03-08, 20:17

Tak przywołujecie różne skorupy i pasożyty astralne
Lupus
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2008-03-08, 19:59
Lokalizacja: Pułtusk
Kontakt:

Post autor: Lupus » 2008-03-08, 23:17

Chodzi mi o skorupy zmarłych nie wiesz to się dowiedz o co chodzi zamiast opowiadać o jakiś ''światach skorup''.
Gość

Post autor: Gość » 2008-03-09, 02:08

Wywoływanie duchów to nie jest dobra rzecz.
Można sprowadzić zło, na swoją rodzinę.
Na tyle ile słyszałem relacji to chyba zawsze ktoś wywołał złe duchy.
Awatar użytkownika
asto
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 2007-12-08, 16:04
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: asto » 2008-03-09, 02:11

Don Lui$ pisze:Wywoływanie duchów to nie jest dobra rzecz.
Można sprowadzić zło, na swoją rodzinę.
Na tyle ile słyszałem relacji to chyba zawsze ktoś wywołał złe duchy.
Własnie dlatego zalozylem ten temat :P Chce wiedziec czy komus się cos wydarzylo niezwyklego :) :P Ja również uważam ze jest to cos niebezpiecznego..
Asto~
Gość

Post autor: Gość » 2008-03-09, 02:39

No właśnie moim zdaniem to jest nie bezpieczne.
O tym tak nie słychać dużo w tv,praktycznie w mediach (TV,radio) mało słyszałem ,dowiedziałem , o takim czymś.
Kiedyś rozmawiałem z typem z Brazylii.
To opowiadał że to mu zrójnowało życie i jego rodziny.
Mało tego (taka klątwa) rodziło się dziecko jego (tzn jego żona rodziła) po 3 do 5 miesięcy (pewnie od zależności w którym miesiącu urodziła) dziecko umierało.Po prostu albo jak kładli je spać lub podczas ich nieobecności.
To dziwne po prostu umierało. 6 razy z kolei.
I więcej dzieci nie chciał mieć już. Żona załamana przeniosła się do podajże Japonii chyba.
Wołał tam jakiś egzorcystów czy bóg wie kogo jeszcze ale nic mu to nie pomogło.
Za pewne do dzisiaj słyszy jeszcze głosy tych duchów (bo ztego co opowiadał to jakby wywołał kilkanaście postaci). Dlaczego do dzisiaj?
Bo jak mi opowiadał to już to trwało 7lat.
Więc nie wiem teraz czy on nawet żyje.
Naprawdę dziwna sprawa.
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2008-03-09, 20:56

u mnie w rodzinie było kilka przypadków wywołania duchów. Ojciec ze swoją siostrą wywołali ducha i nie mogli go odwołać, do tej pory psoci. Jego działalność przypomina działalność poltergeista, ale nie jestem pewna czy poltergeista można wywołać takim klasycznym sposobem.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
dolgo
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2008-03-29, 01:31
Lokalizacja: z Płocka

Post autor: dolgo » 2008-03-29, 02:02

Hmm...Kiedyś jak byliśmy z braciakiem mali i byliśmy sami w domu wpadliśmy na właśnie taki genialny pomysł. Ogólnie, bez żadnych przygotowań po protu wzieliśmy świeczkę, materiał i mówiliśmy "duchu przyjdź...". A w tamtym pokoju stał taki wysoki stojak z płytami i te płyty po prostu zaczęły wyskakiwać, wręcz wystrzeliły pokoleji prawie odbijając się od sąsiedniej ściany. Nie wiem co to było, ale nigdy tego nie zapomnę...
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-29, 16:28

wiele młodych ludzi uważa że wywoływanie duchów to zabawa, ale w tym nie ma nic zabawnego, a konsekwencje takiego wywoływania mogą być nie ciekawe
edyta
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2008-03-30, 00:41
Lokalizacja: zamosc

Post autor: edyta » 2008-03-30, 00:45

racja wywoływanie duchów to najgłupsze co można zrobi
Awatar użytkownika
p1tbull
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 110
Rejestracja: 2005-08-28, 23:39
Lokalizacja: z pokoju

Post autor: p1tbull » 2008-03-30, 12:31

marta.heva pisze:u mnie w rodzinie było kilka przypadków wywołania duchów. Ojciec ze swoją siostrą wywołali ducha i nie mogli go odwołać, do tej pory psoci. Jego działalność przypomina działalność poltergeista, ale nie jestem pewna czy poltergeista można wywołać takim klasycznym sposobem.

Najczesciej wywołuje się poltergeisty, o ile wogole uda się wywołać.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: cleric » 2008-03-31, 19:54

To się zwykle źle kończy.
Chociaż fajnie by mieć takiego przyjaciela
fajnie miec 'przyjaciela' z którym zabawa konczy się zle? :]
Wystarczy zawołać i przyjdzie?
O_o bo duchy nie maja nic lepszego do roboty, tylko bawic się z dziecmi T_T
Twoja Pańcia.
Gość

Post autor: Gość » 2008-04-01, 00:17

Po 1wsze to nie jest aż takie proste ;]
Nie zawsze tak łatwo ,,zawołać i przyjdzie,, .
Zależy jakiego ducha,w jakim miejscu, po prostu ,,gdzie i kiedy ,, ;]
Jeśli w miejscu gdzie dużo ludzi straciło życie lub coś koło tego to przecież szybciej się wywoła niż na (za przeproszeniem) na za du..pi..u ;] gdzie żywej duszy nie widać była i nie ma ;]
Awatar użytkownika
p1tbull
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 110
Rejestracja: 2005-08-28, 23:39
Lokalizacja: z pokoju

Post autor: p1tbull » 2008-04-01, 01:10

Don Lui$ pisze:Po 1wsze to nie jest aż takie proste ;]
Nie zawsze tak łatwo ,,zawołać i przyjdzie,, .
Zależy jakiego ducha,w jakim miejscu, po prostu ,,gdzie i kiedy ,, ;]
Jeśli w miejscu gdzie dużo ludzi straciło życie lub coś koło tego to przecież szybciej się wywoła niż na (za przeproszeniem) na za du..pi..u ;] gdzie żywej duszy nie widać była i nie ma ;]

Tak Ci powiem tak sobie wkrecaj, ograniczaj swiat astralny na miejsca gdzi polegly milony i na miejsca gdze nie zginal nikt... z twojej filozofii wychodzi ze w oswiecimiu same duchy mozna wywolywac a na polu gdzie rosna ziemniaki nie wywlowasz zadnego.. prosze cie..
Gość

Post autor: Gość » 2008-04-01, 01:53

Nie lepiej mieć teorię ,,zawołasz i przyjdzie,,
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości