Wprowadzenie do magi Hermetyzmu

Magia hermetyczna
ODPOWIEDZ
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2006-10-06, 20:57

To w takim razie według ciebie energii czały czas przybywa?


„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-06, 21:12

Solmyr pisze:czały czas przybywa
to znaczy, że energia w układzie jest, ale jest zmienną. Z lekcji biologii wynosimy takie coś. Materia w układzie jest stała, a energia przez układ przepływa.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-10-07, 12:13

się kłócicie, a jakby sensownie pomyśleć, to obaj macie rację i jeszcz mówicie mniej więcej to samo

ilość energii w układzie zamkniętym jest stała - takie coś wynosimy z lekcji fizyki
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-08, 11:04

Leśna, nie kłócimy się. To normalna dyskusja. Natura pozatym nie jest układem zamkniętym.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-10-08, 12:41

no chyba że przyjmiesz świat za układ zamknięty

gdzieś się w końcu musi kończyć - taką mam koncepcje ;)
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-08, 16:04

Leśna pisze:gdzieś się w końcu musi kończyć
przyjmując, że wszechświat ciągle się rozszerza to rzeczywiście powinien mieć granice. Jednak, naukowcy przyjmują go jako nieskończony, bo narazie (i być może nigdy) nie umiemy stwierdzic, czy ma te granice, czy ich nie ma.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2006-10-08, 18:50

Podobno granicą rozszeżana wszechświatbedzie prekość i siła odziwływań w wszechswiecie.

Co nie zmienia faktu że to układ zamknięty.

Zgadzam się mamy tutaj wątke na dyskusjie w sumie ma ona mało wspólnego z tematem ale mimo wszytstko pozwala nam na wymiane psiadanej wiedzy co napewno w doktrynie hermetyzmu jest nakazane wzrastać w madrość :P.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-08, 20:53

Ńo nie ukrywam, że zrobiła się z tego rozmowa bardziej o fizyce niż o hermetyźmie, ale myślę, że powrócimy do sedna tematu po rozwiązaniu wątpliwości energii w przyrodzie/wszechświecie.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
silvan
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2006-12-28, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: silvan » 2006-12-30, 21:07

to ja mam pytanie. na którym kroku się obecnie znajdujecie w praktyce hermetyzmu? o ile jest tu w ogóle ktoś praktykujący? bo dyskusja w sumie długa, a o samym hermetyzmie padło nad wyraz mało..:( ja chciałbym się dowiedzieć paru rzeczy od praktykujących. są tu takowi? było by miło poznać kogoś ze ścieżki i wymienić się doświadczeniem. jednocześnie ponawiam prośbę ze środka tematu z pytaniem o kogoś kto mógłby pomóc w pierwszych kroczkach WDH. pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-12-31, 00:44

silvan, niestety praktykujących hermetyzmu tutaj nie ma za wielu. Większość się para innymi magiami, najczęsciej blisko czarnej. A dyskusja jak sam widzisz padła jakiej z miechy temu!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-16, 22:18

Silvan nawet tak ściśle opisany i skonstruowany system jak hermetyzm nie jest dokładnie w stanie zdefiniować jakieś drabiny rozwoju. O ile konkretne Loże, Zakony czy też mniejsze grupy tworzą na podstawie zbudowanych przez siebie planów szkoleniowych pewną "hierarchię rozwoju" czy też "drabinę" to w czystym pojęciu hermetyzmu coś takiego nie istnieje.

Secundo: Nigdy nie próbuj oceniać swojego "postępu", "stopnia" samemu. Nauka tradycyjna - przekazywanie słowa od mistrza do ucznia jest właśnie po to by to mistrz Cię oceniał. Ktoś kto ocenia sam siebie - to czy jest lepszy czy gorszy od innych (to jedyny możliwy punkt do którego możesz się odwoływać) nigdy nie zrobi tego obiektywnie.

Drogą hermetyczną, sensem rozwoju samego siebie nie jest też ocenianie. Musisz się wtedy koncentrować na sprawach nie istotnych dla twojego rozwoju. Prowadzi ono też do narastającej pychy, arogancji itp.

O hermetyźmie zostało powiedziane może i mało jak sam napisałeś, ale jego definicja jest zbyt szeroka by zmieścić jego sens w takim wątku. Napisz co chciałbyś wiedzieć. Zadaj konkretne pytanie.


Hermetyzm to system prowadzący do doskonalenia samego siebie oparty na czymś co stworzyli grecy i egipcjanie, traktując to jako kult. Jeśli szukasz w tym "popularnej magii" to skoncentruj się na czymś innym.
Sama magia to także sposób życia, energia którą dostrzega się zawsze i wszędzie, świadomość budowy wszechświata i jego funkcjonowania. Nie są to zaklęcia, rytuały czy klątwy mające prowadzić do zarobienia kasy, przelecenia panienki na pierwszej randce. Musisz wpierw ustalic sobie cel jaki chcesz osiągnąć. Potrzebna Ci jest także pewność, że chcesz związać swoje życie z czymś nowym, wygospodarować codziennie czas na medytację, naukę, zmienić swój sposób życia na całkiem inny. O ile rozpoczęcie nauki tańca, manicure czy jazdy konnej to tylko kwestia wygospodarowania czasu i pieniędzy na jakieś szkolenia czy kursy to element który możesz do swojego zycia dodać, to poświęcenie hermetyzmowi całkowicie musi Ci je odmienić.

Od czego możesz zacząć ? Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Określ jaki hermetyzm, jaka jego odmiana czy szkoła ci odpowiada. Jeśli szukasz indywidualnej wolności to skieruj się w stronę thelemy, jeśli mądrości to spróbuj zapoznać się z gnozą... wiele jest szkół.
To co nazywa się "popularną magią" następuje bardzo późno. Jeśli na tyle pojmiesz zasady działania tego Co się otacza, bądź jeśli Twoja wola będzie wystarczająco silna wtedy będziesz powodował zmiany. Nie ma tu jednak miejsca na chciwość. Musisz odrzucić wszystko co czego uczyłeś się o "magii" i rozpocząć naukę na nowo. Nie jest to proste.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-16, 23:43

Samemu ?
Szczerze ? Nie

kilka powodów. Najlepsze dzieła na początek nie są powszechnie dostępne. Skrypty szkoleniowe, dobre książki.

Poza tym nikt nie naprowadzi Cię na tą dobrą drogę.

Kybalion Franza Bardona to dobra lektura na początek. Miło mnie zaskoczyła. Warto też znać Corpus Hermeticum, trochę gnozy, Thelemy Crowleya. Trochę historii żeby nie być w tyle i prezentować jakiś poziom (http://sacred-texts.com/eso/historic.htm o złotym brzasku) ;
Coś godnego o tarocie. Kilka książek o medytacji, jodze. NA początek.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-01-17, 01:52

Ale warto chyba zaznaczyć, że mistrza nie zastąpi żadna książka. Bo książka nie powie Ci kiedy robisz coś nie tak, no i nie będzie doświadczać tego razem z Tobą. Poszukaj wokół siebie, może jest w Twoijej okolicy ktoś, kto jest hermetykiem od dawna i pomoże Ci.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-01-17, 13:14

Maestro a WdH Bardona? Czy przez to nie mozna przejsc samemu? No ew. nalezac do grupy dyskusyjnej, w ktorej opisywalo by się jakies przeszkody? Czy tak tez się nie da zaczac pracy z hermetyzmem?

Rozumiem ze nauczyciel nie jest niezbedny ale bez niego bedzie trudno, problem w tym ze nie znam kompletnie nikogo (poza Tobą) kto w ogóle zacząłby pracę z hermetyzmem :lol: moze mieszkam w dużym miescie, ale to wcale nie pomaga ;] mam ksiegarnie ezoteryczna w ktorej siedza glupie dziunie rozprawiajace o ziółkach, mam biblioteke jagiellonska, w ktorej moze i mozna spotkac odpowiednichludzi, ale jak ich odroznic od setki innych podobnych? No i tak to wlasnie jest :/
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-17, 14:57

Ktoś kto miał doczyneinia z mistrzem nie będzie nigdy porównywał nawet nauki, samego procesu inicjacji przez jakiś przechodzi do samotnego przejścia przez tą drogę.

Owszem jeśli chcecie możecie próbować. Ja bym nie widział wtedy w tym wszystkim tak mocnej otoczki mistycznej, prowadzącej do właściwej przemiany.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-01-18, 00:14

Maestro pisze:Ja bym nie widział wtedy w tym wszystkim tak mocnej otoczki mistycznej
otoczkę mistyczną to mamy chyba i z innych systemów. Wiadomo, żenie jest to nigdy to samo, ale zdaje mi się że hermetyzm ma wiele wspólnego z magią nocy. Czytałem wstęp do hermetyzmu no i wygląda to prawie tak samo.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
silvan
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2006-12-28, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: silvan » 2007-01-18, 22:55

MAESTRO
dokładnie przemyślałem to co napisałeś i chyba masz rację. wymaga to dostosowania życia do praktyki a nie na odwrót co ja, z marnym zresztą skutkiem, próbowałem uskuteczniać. doszedłem też do wniosku że chyba jestem jeszcze zbyt niepewny, nieświadomy swoich celów i chyba nie do końca szczery nawet wobec siebie...z czego wynika że na razie powinienem tylko pracować nad sobą i swoich charakterem by później, z lepszym rezultatem zacząć praktykę jeszcze raz. tak też planuję zrobić :). tak czy owak, mam nadzieję że jeszcze w tym życiu stane się gotów by temu podołać - znaczy zmienić swoje zycie na tyle, by je poświęcić praktyce.
jeszcze raz dziękuję za radę i, mówiąc trywialnie, za powiedzienie o co tu chodzi :).
pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-01-20, 00:38

silvan, ale nie poddawaj się. To też jest ważne, żęby dążyć do tego co chce się osiągnąć mimo przeciwności.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
silvan
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2006-12-28, 22:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: silvan » 2007-01-22, 19:23

oczywiście ża tak :) jednak po kolei. najpierw muszę się utwierdzić że temu chcę podporządkować całe swoje zycie. jak podejmę taką decyzję, z całą siłą podejmę praktykę. póki co pracuję nad swoim charakterem starając się wypracowac cechy niezbędne na ścieżce:pracowitość, wytrwałość, cierpliwość.
pozdrawiam wszystkim i życzę Wam powodzenia na Waszych Drogach!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość