Strona 1 z 1

: 2005-04-21, 09:04
autor: Fenikt
u mnie wizualizacja jest raczej niekontrolowana, leca mi 1000 obrazow przed oczyma naraz... wystarczy ze chwyce się jednego... juz mam cala reszte wizualizacji... a jak mam cos konkretnie zrobic to czasem jest problem... z wyobrazeniem sobie jakies uczucia... w stylu schodzenia z drabiny... ale nie wizualizacja tego tylko wyobrazenie jak to jest i prawie czucie tego :|

: 2005-04-21, 11:06
autor: Callista
wiecie, wizualizuje, czy wyobraża sobie coś każdy, nawet nieświadomie, i nawet nie mający związku z hmm rzeczami nadprzydorzonymi (mugol :P), i nie jest to żaden rozwój duchowy ani nic z tych rzeczy..... to tylko wyobrażnia....

rozwojem duchowym można to nazwać wtedy, gdy używacie wizualizacji do czegoś (nie relaksu, czy zabawy), ale np. do pobierania energi, zakładania tarcz itd.

: 2005-04-22, 19:30
autor: Sol
Wizualizacja bardzo dobrze mi wychodzi :) Nie mam z nią problemów.

: 2005-05-23, 16:46
autor: Sol
Wiem, wiem :)

: 2006-10-05, 22:21
autor: Spotter
A ja trenuje i ciagle mam klopoty.narazie jestem na etapie wypuszczania kolorowych balonow i schodzenia po schodach ,nie wiem czy sam siebie oszukuje czy wizualizuje hm hm:( moze ktos dopomoze?

: 2006-10-08, 16:12
autor: Raziel
To co wizualizujecie widzicie "oczami umysłu" czy zamiast tych barwnych kropek pojawiających się po zamknięciu oczu ?