WIZJE DZIECIĘCE i nie tylko

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Podleś Mucha
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2004-11-14, 18:05
Lokalizacja: Warshau
Kontakt:

WIZJE DZIECIĘCE i nie tylko

Post autor: Podleś Mucha » 2004-11-16, 17:57

Witam.

Chciałbym poprosić o pomoc każdego, kto wskoczy na ten drobny temacik forum. Szczególnie interesuje mnie zdanie osob, ktore przeżyły coś podobnego lub racjonalistów (lekarzy?) którzy mogliby sprawę objaśnić.
Ok. przejdę do rzeczy. Każdy chyba słyszał o wizjach, lub innym postrzeganiu ktorego doświadczają dzieci. Może wiąże się to z rozwojem ich mozgu? Ja przeżyłem kiedyś coś takiego i jestem ciekawy czy ktoś miał może podobne doświadczenia. Z chęcią porozmawiałbym też z kimś, kto pomógłby mi w zrozumieniu tej sprawy.

Miałem wówczas plus minus cztery lata. Razem z matką i z ciotką oraz z innym bobasem, wyruszyliśmy na spacer (zapewne w poszukiwaniu czegoś do kupienia, wiadomo - jeszcze komuna rządziła i trzeba się było nastać w kolejce.) Pamiętam całą sprawę dość szczegółowo... Wyrwałem do przodu, biegnąc jak to dzieci - przed siebie. Przebiegłem dosłownie kilka metrów - w sumie trudno ocenić mi odległość. Znalazłem się pomiędzy dwoma sektorami bloków - były to w sumie nie tyle bloki, co niewielka "szpara" pomiędzy segmentami "sklepowymi". Z lewej strony - jakaś kolejna kopia Cepelii, z drugiej - chyba urząd pocztowy. Pamiętam, że czas się jakoś zamroził, nie moglem się poruszyć. Stałem i patrzyłem na tą szparę, otwartą na pobliskie podwórko. Wszystko było jakieś takie nasycone, jakbym dostał bezbolesnym obuchem w głowę :)

W każdym razie - byla tam kobieta. Może nie kobieta nawet, tylko coś kobietę bardzo przypominającego. Była bardzo wysoka i ubrana w coś w stylu lat trzydziestych. Coś ją spowijało - ale nie tyle co światło, tylko jakaś aura powodująca wlasnie to wrażenie czasowe czy pozaczasowe. Jakby była w jakimś fluidzie, w jakiejś zupie powietrznej - trudno mi to opisać. Ta kobieta miała wyjątkowo długie, czerwone i ostre paznokcie. I tańczyła. Wykonywala jakiś taniec dziwaczny. Ni to coś a'la cygańskiego ani hinduskiego. Nie mogłem się poruszyć. Miała czarne włosy, obcięte chyba w "poleczkę", jakiś kapelusz... Nie pamiętam tego dokładnie. Czułem, że to czego doświadczam nie jest "normalne". W końcu jakoś się spod tej wizji uwolniłem i odbiegłem z powrotem do rodziców. Od razu podeszli do szpary, ale nikogo tam nie było.

Nie wiem skąd jakieś przedświadczenie, że nie było to to, co moglibyśmy określić mianem ducha. To było coś innego. Nie wiem, dlaczego to dla mnie takie ważne by sprawę wyjaśnić. Upłynęło przecież mnóstwo czasu. Pewnie kiedy obserwujemy coś anormalnego w stosunku do rzeczywistości, do której jesteśmy przyzwyczajeni to zostaje to trwale zapisane w mózgu. Cóż, to by było na tyle. Pozdrawiam...


carpe noctem
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4763
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-11-16, 19:35

nie było to to, co moglibyśmy określić mianem ducha. To było coś innego.
Może to był Twój Anioł Stróż :?: Wiadomo, że dzieci dosyć często miewają takie wizje...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Skye

Post autor: Skye » 2004-11-16, 20:06

Dzieci często miewają wizje tzn. czasami coś im się wkręca tak to już jest więc takie doznania w tym wieku są naj mniej wiarygodne jeśłi chodzi o sprawy paranormalne :hand:
Podleś Mucha
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2004-11-14, 18:05
Lokalizacja: Warshau
Kontakt:

Post autor: Podleś Mucha » 2004-11-17, 11:52

Anioł Stróż? Z dlugimi czerwonymi paznokciami? Przychylam się raczej do opinii koleżanki, lecz w celu wkręcenia niezbędny jest jakiś element aktywujący. Czegoś takiego w tym wypadku nie było - nawet wcześniej. Pamiętam całą sprawę dość żywo - gdyby było inaczej, nie pisał bym o niej teraz.

He, przypomina mi się sprawa pewnych objawień badanych swojego czasu przez Watykan. Nie pamiętam niestety nazwy miejscowości. Pojawił się tam anioł.. podobno, ale w trakcie "procesu" badawczego wyszło na jaw, że nie zachowywał się zbyt normalnie. Miał długie paznokcie ( :) ) ale nie czerwone - coś jak szpony... Kazał m.in. dzieciom biegać w tę i z powrotem... Pewno słyszeliście o tej historii. Dowodzi ona, że można otrzymać różnoraki przekaz... niekoniecznie od "kryształowych" pośredników. Mnie raczej interesuje samo zjawisko takiej wizji... Myślałem, że jest coś w literaturze albo w wiedzy ogólnej co naprowadzałoby na wyjaśnienie - jakiś spis, sam nie wiem - kanon? Anioł Stróż wydaje mi się dość prosty... zresztą nie było żadnych "aniołowostróżowych" pouczeń czy poleceń etycznych. Dziękuję za wszelkie uwagi w tej sprawie... A czy nikt z użytkowników forum nie miał jakiejś "jazdy dziecięcej"? ;)
carpe noctem
Skye

Post autor: Skye » 2004-11-17, 17:13

nie przesadzaj... równie dobrze mógł to być wpływ ducha pseudo-światłego oobe (zdarza się czasem dzieciom bez ich wiedzy @__@) czy nawet świadomy sen. Byłeś wtedy dzieckiem wiec nie robiła bym z tego takiej afery :wink:
Podleś Mucha
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2004-11-14, 18:05
Lokalizacja: Warshau
Kontakt:

Post autor: Podleś Mucha » 2004-11-17, 17:41

Oobe? A to ciekawe... dzieki za informacje... moze cos sobie poczytam o tym. A co do afery, to chyba jeszcze mi do niej daleko :) Zamiescilem te swoje przyzycie ze zwyklych i prozaicznych powodow - z własnej ciekawosci. Raczej nie przedstawiam sobą typowego aferzysty... bardziej bym się skłaniał do postaci flagmetyka, no - ale jak cię widzą, tak cię piszą...
carpe noctem
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4763
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-11-17, 18:02

Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Gość

Post autor: Gość » 2004-11-17, 21:12

na OBE to bym nie stawiał , bo tam ciezko jest stać w miejscu a kazda chęć poruszenia zostaje natychmiastowo spełniona, a jesli dzieje się to nieświadomie to kazda chęć poruszenia mięśniem powoduje powrót do ciała

być moze to było okno do innego wymiaru?...
Podleś Mucha
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2004-11-14, 18:05
Lokalizacja: Warshau
Kontakt:

Post autor: Podleś Mucha » 2004-11-17, 21:33

Ha, a więc o to chodzi.... kłania się Arthur E. Powell i jego kompilacje o wiedzy okultystycznej. W gruncie rzeczy OBE to nic innego jak zapewne deportacja ciała astralnego poza fizyczne a sam opis prób miałem swojego czasu w jedynej chyba książce o białej magii która wpadla mi w ręce, czyli w "Okultyzmie w praktyce" :). Nie sądzę w takim razie by było to to, raczej jakaś obserwacja... Oczywiście można przychylić się do opinii Pani Strażnik, lecz byłoby miło wierzyć, że dzieci posiadają zdolność "przekroczenia" normalnego obserwowania. Cóż, w dalszym ciągu nie wiem cóż mogłoby to być... pozostaje udać się do hipnotyzera, dokonać niewielkiej regresji czasowej i pogrzebać w psychice...;)
carpe noctem
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-04-08, 20:00

Podleś Mucha pisze:Anioł Stróż wydaje mi się dość prosty... zresztą nie było żadnych "aniołowostróżowych" pouczeń czy poleceń etycznych. Dziękuję za wszelkie uwagi w tej sprawie.
ZAleży...może chciałeś wejść w ta szparę, a jeślbyś to zrobił to stałoby się coś złego...a Anioł Objawił ci się w taki sposób, właśnie żebyś się zlękł i poleciał do rodziców...osobiście nie wierzę w Anioła Stróża w sensie chrześcijańskim, ale mysle, że nad każdym człowiekiem coś czuwa

O OOBE niewiele wiem, więc nie moge się w tej kwesti wypowiedzieć

Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4763
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-04-08, 20:51

Ta istota czuwająca nad nami to najczęściej tzw opiekun duchowy (może to być np przodek albo partnerka/partner z poprzedniego wcielenia)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Aslan
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2006-02-18, 09:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: Aslan » 2006-03-12, 15:13

Moja mama kiedy była dzieckiem i budziła się rano
widziała jakby ktoś stał obok niej.
Skrzydlaty opiekun ?
Komandoska-94-
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 320
Rejestracja: 2006-04-16, 10:15

Post autor: Komandoska-94- » 2006-06-24, 20:14

W rzeczy samej. Przed momętem terz miałam taką "wizję?" i od razu chciałam o niej opowiedzieć, jednakwidze że taki temat już jest. o 18.30 byłam w Stalowowolskim parku obok lodziarni. Kupowałam sobie lody (pistacjowe :D) i nagle obok sklepu pojawiła się postać dziewczyny. Ot. takiej dziewczynki z włowami opadające na ramię, piegani na policzkach i niebieskawo- szarych oczach. Podeszłam bliżej i zaczęłam czuć się jakby mnie siłą trzymano w miejscu. również nie mogłam się ruszyć. Ale nie było żednego zatrzymania się w czsie. Musze zresztą powiedzieć że po tej "wizji?" spostrzegłam że lody mi się całkiem roztopiły. A ta dziewczyna nie tańczyła, nie śpiewała. tylko stała. po chwili jednak zamieniła się w ptaka, wzleciała w powietrze i... zniknęła. po prostu się rozpłynęła!!! Co wy na to?
'Czas to ż y c i e. Życie jest skończonym kawałkiem c z a s u, który został Ci podarowany jak czysta kartka do pokolorowania, zabazgrania albo zmięcia i wyrzucenia do kosza na śmieci. Czas to życie. A życie jest dla ludzkiej jednostki wartością tak cenną i unikalną, że głupotą byłoby przeliczanie go na jakiekolwiek inne dobra materialne...'
Jestem człowiekiem, który, zgubiwszy drogę, postanowił wydeptać sobie własną.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4763
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-06-24, 21:15

Coś mi się w to nie chce wierzyć... :|
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Komandoska-94-
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 320
Rejestracja: 2006-04-16, 10:15

Post autor: Komandoska-94- » 2006-06-25, 11:23

wierz mi Iv, tu jest tyle tematów, że gdyby były na innych stronach nie uwierzyłabym za żadne skarby świata. Na przykład te orby :P
Ostatnio zmieniony 2006-06-25, 14:39 przez Komandoska-94-, łącznie zmieniany 1 raz.
'Czas to ż y c i e. Życie jest skończonym kawałkiem c z a s u, który został Ci podarowany jak czysta kartka do pokolorowania, zabazgrania albo zmięcia i wyrzucenia do kosza na śmieci. Czas to życie. A życie jest dla ludzkiej jednostki wartością tak cenną i unikalną, że głupotą byłoby przeliczanie go na jakiekolwiek inne dobra materialne...'
Jestem człowiekiem, który, zgubiwszy drogę, postanowił wydeptać sobie własną.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-06-25, 12:43

Może się poprostu wyłączyłaś (zawias miałaś :D). Może wtedy coś ci się przyśniło(?)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Komandoska-94-
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 320
Rejestracja: 2006-04-16, 10:15

Post autor: Komandoska-94- » 2006-06-25, 14:47

Być może. Wszyscy mi mówią że jestem roztrzepana, więc coś takiego jest bardzo prawdopodobne :D
'Czas to ż y c i e. Życie jest skończonym kawałkiem c z a s u, który został Ci podarowany jak czysta kartka do pokolorowania, zabazgrania albo zmięcia i wyrzucenia do kosza na śmieci. Czas to życie. A życie jest dla ludzkiej jednostki wartością tak cenną i unikalną, że głupotą byłoby przeliczanie go na jakiekolwiek inne dobra materialne...'
Jestem człowiekiem, który, zgubiwszy drogę, postanowił wydeptać sobie własną.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-06-25, 19:09

może hipnagogia wzrokowa
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2006-07-23, 09:35

kobieta... szpara. no no, ładnie się zaczyna hihihihihihi
p.s. u większości roztrzepanych osób spotyka się różne dziwne zjawiska, moja 16 letnia znajoma jak śpi potrafi wyjść z ciała np... KocicaXX, to w końcu kto zjadł te lody? :-)
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości