Wilkołaki

Przekazywane z ust do ust przez wieki...
Izis
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 46
Rejestracja: 2006-07-02, 15:16
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Izis » 2006-10-22, 09:45

coz... to moj pierwszy wpis:)

slyszalam kiedys... ze wilkolak to nie jest taki jak go opisuja legendy.. owszem jest owlosienie wieksze ale nie znowu takie zeby nie mogl wyjsc na ulice... podobno mozna nazwacc tak ludzi ktorzy sa bardzo podatni na wplyw ksiezyca podczas pelnie i atakuja kogos za kazdym razem... tylko w ta jedna noc.. statystycznie najwiecej morderstw jest popelnianych podczas pelni
pozdrawiam


Bądź czysty we własnych oczach; strzeż się żeby ktoś inny nie musiał cię oczyszczać.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-10-22, 09:52

jeśli chodzi o pełnie, to większość ludzi można by podciągnąć do kategorii pełnia coś w nim wyzwala

jedni wolą seks, inni wolą morderstwa ;)
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-22, 10:10

Leśna pisze:jedni wolą seks, inni wolą morderstwa
jedni wolą najpierw seks potem morderstwo. Tu ujawnia się podatnośc większości ludzi na pełnię księżyca. Nam jednak chodzi o wilkołaki, które widywano na świecie- ludzi wilki. Loupgarrou.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-22, 22:14

Co do pływów, to nie zauważyłem, żeby występowały na mnie, ale w sumie, to jak jest pełnia to mam zawsze dobre samopoczucie. I zwykle lepsze sny bo pamiętam je całe... A co do ochoty na seks to też jakby większa, chociaż akurat w moim wypadku to się nie liczy....
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-10-23, 19:04

Mawerick pisze:ludzi wilki. Loupgarrou
a neurowie się liczą?
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-23, 22:41

Nie wiem, nie posiadam takiej wiedzy. Jednak wróćmy do głównego wątku, czyli wilkołaków.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-10-24, 09:18

neurowie, to starożytny lud zamieszkujący ziemie słowiańskie, najprawdopodobniej w dorzeczu dniestru

mieli się oni, wg Herodota, raz do roku zamieniać w wilki
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-10-24, 15:58

No jeśli chodzi o odwołania do starożytności a w tym wypadku Herodota, to właśnie od takich przekazów bierze się wiedza o wilkołakach.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Dead_but_mad
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 29
Rejestracja: 2006-11-01, 23:51
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Dead_but_mad » 2006-11-06, 20:07

za wilkołaki czy tez szeroko rozumiane zwierzołaki byli uznawani wojownicy którzy w porywach tzw:"szału bojowego" nadzy okryci tylko skróami zwierząt atakowali swoich wrogów.... Potrafili zagryźć wroga zębami... :twisted:
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-11-07, 00:22

Dead_but_mad pisze:za wilkołaki czy tez szeroko rozumiane zwierzołaki byli uznawani wojownicy którzy w porywach tzw:"szału bojowego" nadzy okryci tylko skróami zwierząt atakowali swoich wrogów.... Potrafili zagryźć wroga zębami...
To zostało powiedziane a lot of time ago. Przeczytaj, pote pisz.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości