Wilkołaki

Przekazywane z ust do ust przez wieki...
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-08-31, 20:02

Miała być dyskusja, ale posunęliśmy się tylko do tego, że jest prawdopodobne, że istnieją! Skoro od jakiegoś czasu(2 dni) nikt tematu nie ruszył, to ja chciałbym się rozwinąć i coś o wilkołakach powiedzieć.

W Normandii wilkołaki określano mianem varou (po francusku garou, loup-garou) i wierzono w nie powszechnie. Popularne było również wierzenie w to, że wilkołakami stają się wszyscy przestępcy wyjęci spod prawa. Jednak ludność Normandii nie potępiała wilkołaków do końca. Wedle ich wierzeń, były one nie tylko bestiami, ale i ofiarami losu.
Autor normandzki pisał o nich w sposób następujący:
[...] potępione istoty, skazane na cierpienie i straszliwą karę... na cierpienie w samotności, wykluczenie ze społeczności... diabeł, któremu taki nieszczęśnik został powierzony, obchodził się z nim okrutnie; razy kijów sypały się gęsto na jego grzbiet, spadał na niego grad pięści, kopniaków i razów, biedne istoty okrutnie cierpiały, jeśli nie były ślepo posłuszne swemu panu [szatanowi].

Morbach było wojskowym składem amunicji znajdującym się tuż-tuż za wioską o nazwie Wittlich w Niemczech. Na jej obrzeżach znajduje się kapliczka, na której zawsze pali się świeca. Według legendy, jeśli owa świeca zgaśnie, to do okolicy powróci wilkołak.
Pewnej nocy grupa strażników zdążała do swego posterunku w Morbach. W drodze, gdy przechodzili obok kapliczki, zobaczyli, że świeca zgasła. Wszyscy potem żartowali o potworze, nie biorąc sobie do serca lokalnej przestrogi. Tej samej nocy odebrano sygnał z czujnika przy jednym z metalowych ogrodzeń. Strażnicy udali się w to miejsce, by zbadać, co się stało. Gdy tam dotarli, jeden z mężczyzn ujrzał ogromne, przypominające psa zwierzę stojące na tylnych łapach. Według innych naocznych relacji, miało ono wysokość ponad dwóch metrów. Zwierzę spojrzało na niego, po czym uciekło, przeskakując przez prawie 2,5-metrową siatkę ogrodzenia.
W miejsce, w którym ostatnio widziano zwierzę, sprowadzono psa-tropiciela. Pies jednak całkowicie oszalał, nie chcąc mieć nic wspólnego z tropieniem stworzenia. Wydarzyło się to w okolicach roku 1988.

Źródło http://remus-lupin.blog.pl/

To są dwie historie, obydwie jednak świadczą o tym, że jest w naszych lasach coś o czymś nie koniecznie wiemy. Pragnę zauważyć, że druga z opowieści jest dość nowa, gdyż miało to miejsce w latach 80 XX wieku.


An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Raziel
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2006-08-31, 19:31
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Raziel » 2006-08-31, 20:37

O wilkołactwo podejrzewało się w średniowieczu osoby o nadmiernym owłosieniu. Posądzenia o "krwiożercze" zachowanie wilkołaków brało się od skojarzenia z wilkami albo [moje własne stwierdzenie ] od osób z nadmiernym owłosieniem i posiadających chorobę tą którą mają " wampiry " jednak nie pamiętam jak ona się nazywała . Człowiek , owłosiony , krwiozerczy , czego w tamtych czasach chcieć więcej do stworzenia mitu ?

Jak kolega wymienił również pewno plemie barbarzyńców zakładało zwierzęce skóry z myślą o nabyciu ich siły. A że wpadali w szał to mieli dużo więcej siły i nie czuli ran . Z tego pewnie wziął się mit o sile i odporności ludzi - wilków.

A co histori opowiedzianej powyżej w tej pierwszej szkoda mi wilków.
Co to drugiej to bardzo ciekawa. Może pomimo wszystkich domysłów te istoty żyjął.
A może to Pomorski Pomórnik , kolejny z wielu kuzynów Chupy.
Albo poprostu wyobraźnia zrobił psikusa.

Jednak jestem za tym , ze ów stworzenia żyjął.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-08-31, 20:39

Mawerick pisze:Morbach było wojskowym składem amunicji znajdującym się tuż-tuż za wioską o nazwie Wittlich w Niemczech. Na jej obrzeżach znajduje się kapliczka, na której zawsze pali się świeca. Według legendy, jeśli owa świeca zgaśnie, to do okolicy powróci wilkołak.
jest tam jeszcze? bo ja bym się wybrała zmuchnąć... o ile zapalili nową

btw. ja oczywiście jestm maniaczką i wierzę w wilkołaki :D
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-08-31, 21:29

Nie wiem czy świeczka stoi tam gdzie stała, ale sam chętnie bym spróbował ją zgasić, nawet gdyby to była ostatnia rzecz w moim życiu:D Cóż, dla mnie wampiry, wilkołaki są tak samo naturalne jak słoń czy zebra. Wierze w nie, bo jeżeli podania o nich sięgają tysiąc lat wcześniej i wciąż się je widuje, w takim razie muszą być prawdziwe!!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-08-31, 22:45

Mawerick pisze:razie muszą być prawdziwe!!
Masz fotografie?, odcisk łapy, cokolwiek? no właśnie :)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-08-31, 23:06

A czy jest możliwe, żeby był odcisk łapy, Bo fotografii to może jest z kilkaset, ale większość to podobnie jak fotografie duchów i ufo fake odpowiednio zpreparowany.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-08-31, 23:23

Mawerick pisze:A czy jest możliwe, żeby był odcisk łapy,
no chyba, że lewituje :D
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-08-31, 23:29

No to się sprostuję, bo rzeczywiście zabrzmiało jakby lewitował.
Czy jest to możliwe, że znajdziemy docisk takiej łapy? W czysto teoretycznym sensie możemy znaleźć odcisk łapy wszystkiego!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-09-01, 09:01

Mawerick pisze:W czysto teoretycznym sensie możemy znaleźć odcisk łapy wszystkiego!
Wilkołak pewnie jest duży, i ciężki. Nadepnie na błoto, to powstanie całkiem ładny odcisk.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Raziel
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2006-08-31, 19:31
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Raziel » 2006-09-01, 10:26

Ale ciężko by było żeby ktoś o odpowiedniej porze przechadzał się np. po lesie i znalazł taki odcisk , pomijając fakt że wiele osób by go zbagatelizowało , myśląc że to wilki itp.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-09-01, 10:30

Co nie zmienia faktu, że odcisk powinien być, no chyba , że wilkołaki NIE ISTNIEJĄ :twisted:
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Raziel
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2006-08-31, 19:31
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Raziel » 2006-09-01, 10:50

Lepiej żeby nie było , niż miałby być falsyfikat.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-09-01, 11:21

Jeżeli nie ma NICZEGO, prócz ludzi widzących wilkołaki, to co to znaczy?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-09-01, 11:31

być może tego, że wilkołak to nie człowiek zamieniający się w wilka, ale potępiona dusza

coś jak miridogs może

nie ma niczego prócz ludzi wierzących w boga, to co to znaczy?
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-09-01, 13:18

Darnok pisze:Co nie zmienia faktu, że odcisk powinien być, no chyba , że wilkołaki NIE ISTNIEJĄ
Albo, że źle szukamy, alo się w tych poszukiwaniach mylimy. Opcji jest wiele.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-09-01, 13:29

Leśna pisze:nie ma niczego prócz ludzi wierzących w boga, to co to znaczy?
No są też stygmatycy, opętania, cuda itp. A tutaj nawet nie ma pogryzionego człowieka.
Mawerick pisze:Albo, że źle szukamy, alo się w tych poszukiwaniach mylimy. Opcji jest wiele.
To gdzie mamy szukać? w kosmosie?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-09-01, 13:33

Jeżeli wiesz o wszystkim co się kryje w lasach północy(tundra i tajga) to w takim razie moje gratulacje. Jeżeli nie wiesz, to w takim razie już wiesz, gdzie możesz szukać. Nie musi być kosmos, po co szukać czegoś w kosmosie skoro własnej planety dobrze nie znamy!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: cleric » 2006-09-01, 15:38

Darnok pisze:prócz ludzi widzących wilkołaki
a ktoś w tym wieku wogóle wilkołaka widział?
Twoja Pańcia.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-09-01, 16:03

no w tym wieku, to znaczy XXI narazie nie. Ale w poprzednim tak i w sumie w 1988, wiec nie dawno!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: cleric » 2006-09-01, 16:06

Mawerick, a ska wiadomo, że to wilkołak był? jak wyglądał?
Twoja Pańcia.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [bot] i 0 gości