Wierzycie?

Astrologia to odmiana wróżbiarstwa opierająca się na założeniu, że istnieje bezpośrednia korelacja między zjawiskami na niebie a losem poszczególnych ludzi i wydarzeniami na Ziemi. Odwołuje się do nauk humanistycznych, w tym głównie psychologii i socjologii.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-07-13, 16:14

A tak w ogóle przecierz znaki zodiaku są już nieaktualne, za kalendarzowy początek wiosny astronomicznej przyjmuje się punkt równonocy, który wypada przy przecinaniu równika ziemskiego przez Słońce w swoim ruchu rocznym. Jest to przeważnie 21 marca, lub dzień sąsiedni. Analogicznie początkiem jesieni jest 23 września - drugie, jesienne przecięcie równika.

W czasach, gdy podzielono ekliptykę na znaki Zodiaku, punkt Barana, który rozpoczyna znak Barana, znajdował się w gwiazdozbiorze Barana.

Na skutek precesji osi ziemskiej punkt Barana w ciągu tych 2000 lat przesunął się o około 30°, czyli na początek gwiazdozbioru Wodnika!

Więc z astronomicznego punktu widzenia wszyscy mamy złe znaki zodiaku :P


ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-08-20, 15:52

Kamila pisze:Ja i tak jestem BYK :D
Eee... a co to za różnica? Skoro punkta barana znajduje się gdzie indziej to także inne się pomieszały... Więc "byku" to Ty nie koniecznie jesteś ;)
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-08-20, 15:53

Kamila pisze:(dałam jej te 2 zeta) ta taka uchachana bierze moją reke patrzy i nagle uśmiech jej zbladł (ja normalnie zawał) a ona że bym na sibie uwarzała a potem dodała Ładny pierścionek! ;)
I tego dnia spadłam z konia :D
trzeba było dać dwie dyszki :lol: pewnie kto inny miałby twarde lądowanie ;)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
maya11
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2005-08-26, 22:55
Lokalizacja: Józefów k. Warszawy
Kontakt:

Astrologia

Post autor: maya11 » 2005-08-26, 23:25

Ludzie, co te wszystkie brednie mają wspólnego z astrologią? Jakieś wróżby, baby oszukujące na ulicy, gazetowe "horoskopy" dla każdego zidiociałego barana - "wszystkie barany w czwartek złamią nogę ,a w niedzielę wygrają szóstkę w totka"... bla bla bla...
Przecież to są bzdety, a nie astrologia.
Astrologia nie służy gdo wróżenia. To bardzo dobre narzędzie do pracy nad sobą, bo pozwala lepiej zrozumieć własną psychologię i karmę.
Zapraszam na moją stronę: www.astro.eco.pl
Terot i runy też nie za bardzo nadają się do takiego zwykłego wróżenia, to raczej rodzaj wyroczni, pomagającej podejmować decyzje.
W tej branży mnóstwo jest nieuków i zwyczajnych oszustów, ale to nie astrologia czy tarot są winne, tylko ludzie, którzy sa nieodpowiedzialni.
A Ivellios mógłby już przestać powtarzać ciągle to samo na każdej stronie i w każdym forum. Przecież już o tym pisałam nie raz. Może czas zainteresować się prawdą i zbadać rzecz dokładniej.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-08-26, 23:54

maya11 pisze:Astrologia nie służy gdo wróżenia. To bardzo dobre narzędzie do pracy nad sobą, bo pozwala lepiej zrozumieć własną psychologię i karmę.
Powiedz to nastolatkom, które wierzą we wszystko, co znajdą w pisemku w rubryce "Horoskop"...

Kto jest najbardziej winny temu, że przeciętny zjadacz chleba pojmuje astrologię jako narzędzie do przepowiadania przyszłości :?:
maya11 pisze:Terot i runy też nie za bardzo nadają się do takiego zwykłego wróżenia
A czy nadają się np do rzucania klątw :?: (i do innych podobnych rzeczy)

(dopisane)
Czy wierzycie we wróżby :?:
Czy wierzycie w to, co "przekazują" horoskopy :?:
Nie... ponieważ
maya11 na stronie pisze:HOROSKOPY GAZETOWE DLA POSZCZEGÓLNYCH ZNAKÓW ZODIAKU TO NIE ASTROLOGIA!!!
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
maya11
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2005-08-26, 22:55
Lokalizacja: Józefów k. Warszawy
Kontakt:

Post autor: maya11 » 2005-08-27, 02:22

Ivellios pisze:Kto jest najbardziej winny temu, że przeciętny zjadacz chleba pojmuje astrologię jako narzędzie do przepowiadania przyszłości :?:
Te bzdety w gazetach najczęściej piszą redaktorki gazet, a nie profesjonaliści. Bywają astrolodzy, którzy to robią dla kasy, ale np. Jóźwiak odczytuje to w trochę żartobliwym tonie i chyba nikt tego nie traktuje ze śmiertelną powagą. Inni nie myślą o tym, że sami pod sobą kopią dołki, bo pisząc te głupoty sami sprawiają, że astrologia jest wyśmiewana, a a strologów traktuje się jak idiotów.
Poza tym tzw. astrologia klasyczna, która jest XIX-wieczym przesądem faktycznie sili się na przepowiadanie przyszłości, czym zwyczajnie szkodzi ludziom, strasząc ich lub wprowadzając w błąd.
Np. na jednym forum dyskusyjnym dla astrologów pewna panienka z żalem pytała, dlaczego nie było "ślubu w bieli" przepowiedzianego jej przez astrologa na 2001 rok. Okazało się, że ten sam astrolog bardzo dobrze sporządził opis jej charakteru i psychiki, ale zupełnie wywalił się na "wróżbiarstwie". I to jest właśnie dowód na to, że wróżenie z gwiazd jest do niczego. Nie tędy droga.
maya11 pisze:Terot i runy też nie za bardzo nadają się do takiego zwykłego wróżenia
Ivellios pisze:A czy nadają się np do rzucania klątw :?: (i do innych podobnych rzeczy)
Szczerze mówiąc nie słyszałam, żeby ktokolwiek rzucał klątwy przy pomocy run, ale jakby się zastanowić, to chyba każdą rzecz można użyć do takiego celu. W końcu nożem można kroić chleb, lub zarzynać niewinne dziatki. Byłoby jednak głupotą oskarżać nóż o czarnomagiczne czy mordercze skłonności. Tarot, runy i nóż to tylko narzędzie. A narzędzia można użyć dla celu zbożnego lub zgubnego, zależnie od intencji.
Ivellios pisze:Czy wierzycie we wróżby :?:
Czy wierzycie w to, co "przekazują" horoskopy :?:
Są horoskopy i są "horoskopy".
Te z gazet i dla każdego znaku zodiaku to bzdura. Takie rzekome horoskopy biorą pod uwagę wyłącznie pozycję Slońca i to z dokładnością 30st., czyli całego znaku, rzadziej z dokładnością 10st., ale to też jest za mało.
Profesjonalny horoskop uwzględnia położenie wszystkich obiektów naszego Układu Słonecznego + tzw. "domy", czyli 12 sektorów, zależnych od godziny i miejsca urodzenia. I jeszcze parę innych rzeczy. I nie powinien słuzyć do wróżenia, tylko do uświadamiania tendencji i gwiezdnych potencjałów. Astrolog musi dostarczyć informacji, ale nie wolno mu narzucać rozwiązań, ponieważ znaczyłoby to ingerencję w karmę klienta. A czegoś takiego nie wolno robić.
Ivellios pisze:Nie... ponieważ
maya11 na stronie pisze:HOROSKOPY GAZETOWE DLA POSZCZEGÓLNYCH ZNAKÓW ZODIAKU TO NIE ASTROLOGIA!!!
Otóż to. To nie jest astrologia, lecz zabawa dla przysłowiowych blondynek (przepraszam blondynki, sama jestem jedną z nich).
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-10-01, 04:00

Pytanie do maya11:

Czy to, co znamy z prasy, telewizji itd ma w ogóle coś wspólnego z prawdziwą astrologią :?:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-10-22, 14:26

Tak, tylko że nie wiem, czy w astrologii da się przewidzieć na przykład, że jutro się zakochasz a po jutrze już rzucisz... ;)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2005-10-23, 19:47

Podobno się da...
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-11-25, 10:35

Możesz trochę poszerzyć swoją tezę :?:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-11-28, 23:25

Z tego, co Ty powiedziałaś, można wywnioskować, że na przykład Wodnik urodzony 28 stycznia (czyli ja :P ) będzie miał charakter i cechy "a", ale Wodnik urodzony dwa dni później będzie miał charakter i cechy "c". Wiesz, o co chodzi ;)

Mam pytanie, czy posiada ktoś z Was "Horoskopy na każdy dzień roku" :?: (nie pamiętam autora...)
W tej książce autor (znany ongiś astrolog) dokonał próby przedstawienia charakteru każdego człowieka według daty urodzenia...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-03-22, 20:10

ADRIAKOS pisze:Wrózby,przepowiednie oraz horoskopy to lipa!!!
Uzasadnij twoją wypowiedz
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości