Wierzycie?

Astrologia to odmiana wróżbiarstwa opierająca się na założeniu, że istnieje bezpośrednia korelacja między zjawiskami na niebie a losem poszczególnych ludzi i wydarzeniami na Ziemi. Odwołuje się do nauk humanistycznych, w tym głównie psychologii i socjologii.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Wierzycie?

Post autor: Ivellios » 2005-04-02, 15:14

Taki trochę na luzie temacik.

Czy wierzycie we wróżby :?:
Czy wierzycie w to, co "przekazują" horoskopy :?:


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-05-07, 14:55

horoskopy z roznych "zyc na goraca" sa skonstruowane w stylu "spotkasz przyjaciela" albo "bedziesz mial klopoty finansowe" czy inne "fortuna się do ciebie usmiechnie" wtych horyskopach zawarte sa takie informacje ze kazdemu by się to moglo przytrafic i nie trzeba tego przewidywac :P zeby horoskop byl chociaz troche wiarygodny trzeba go robic indywidualnie dla kazdej osoby a nie milion wag na przyklad wygra w totka:P
ivrystd
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 40
Rejestracja: 2005-03-28, 17:58
Lokalizacja: lublin

Post autor: ivrystd » 2005-05-09, 19:35

Kamila pisze:Ja nie to że wierze ale czytam i mi się sprawdzają :P
choroskopy w roznych brokowcach sprawdzają się kazdemu :P
i dlatego w tego typu wrozby nie wierze
w tandetne wiedzmy przepowiadające przyszlosc z fusow itp. tez nie
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-05-09, 19:59

mnie tez rozwalaja jakies wrozki Izabele z telewizorni :P dzwoni jakis leszcz do takiej, ona costam miesza w kartach i nawet jaby jej wisielec albo smierc wypadla to i tak "klient" takiej uslugi otrzyma wiadomosc od niej ze bedzie mu się w zyciu powodzic ;)

BTW kiedys dla picu zadzwonilismy do takiej wrozki z kolega i wymyslilismy ze moj brat (ktorego oczywiscie nie mam :) ) ma jakis wazny egzamin i czy zda :), wrozka powiedziala oczywiscie ze brachol zda :D. To byla po prostu piekna strata kasy :P
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-09, 21:42

Sory ale nie napiszę jak ostatnio NA ULICY dałem się zrobić w jajco... :lol:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-09, 22:33

Ja tak z ciekawości straciłem 20 zeta :(

Szedłem sobie normalnie w mundurku do szkoły, zaczepiła mnie jakaś babka, że chce złotówkę dla córki która jest w ciąży. No to dałem 1 zł, a ona mi tu karty wyjmuje, coś zaczyna mamrotać że zna mój charakter, że to to, że to tamto, że się kurde zakochałem w jakiejś dziewczynie itepe itede. No i powiedziała, żebym wyjął banknot - no to wyjąłem najmniejszy, jaki miałem, czyli wpomniane 20 złych. Coś pomamrotała, i się pyta czy nie żałuję. A ja kłerfa jak głupi powiedziałem że nie :x Zacisnęła banknot w ręce, zapytała znowu czy nie żałuję, odpowiedziałem jak poprzednio, ona otwiera dłoń a kasy ni ma :shock:

To był największy popis mojej głupoty... :( Coprawda jakoś to sobie odpracowałem, nikomu o tej wpadce nie mówiąc, jednak nauczyło mnie to jednego, nie dać się zaczepiać przez takie "czarodziejki"

Tak więc ostrzegam, nie dajcie się nabrać takim "ulicznym wróżkom" :!:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-09, 23:17

Z dwojga złego lepiej iść do kolegi :(
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-09, 23:45

Tak... potrafi poczrować na dwudziestozłotówce :D :lol:

Zaczepiła cię kiedyś taka mendoza :?:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-10, 00:03

Ile razy powtórzyła "daj 2 zeta" :?: ;)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ivrystd
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 40
Rejestracja: 2005-03-28, 17:58
Lokalizacja: lublin

Post autor: ivrystd » 2005-05-10, 14:32

pewnie cały czas robila to w podswiadomości
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-10, 15:18

Pierwszy raz slysze o podswiadomym zdzieraniu kasy :?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ivrystd
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 40
Rejestracja: 2005-03-28, 17:58
Lokalizacja: lublin

Post autor: ivrystd » 2005-05-10, 17:50

Widze przed toba wielką przyszłość
,
będziesz sławna
,......

chodzi mi o to ze mowiąc te słowa ma na mysli to co zawarte w nawiasie (daj 2 zeta)
myśli to mowi tamto
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości