Widzenie duchów

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-08-16, 16:02

Hm... co by tu napisać? Nie chce się bawić w egzorcyste, bo przy tym trzeba mieć zaplecze jakiesik...
Sam widuje duchy i rozmawiam z nimi, czasem się bawimy, czasem sobie pomagamy. To jak rodzina. Widzenie duchów to nie żaden dar, to poprostu umiejętność, która kiedyś się przyda, ona tak sama z siebie nie występuje tylko po to, by się ktoś załamał, albo chwalił tym co umie. To po coś jest. Widocznie wasze misje na ziemi są tak skonstruowane, że te umiejętności się wam powinny przydać w wypełnieniu misji. Ale każdy wybiera to, czy chce te misje dalej kontynuować, jak sobie zastrzegł schodząc na ziemie, czy nie chce. Moim zdaniem tu nie pomoże nic, by to usunąć, trzeba się poprostu nauczyć z tym żyć, a być może kiedyś się to przyda. Np.
Ktoś prowadzi normalne życie, a potem przytrafia mu się wypadek, traci nogi... Co na to poradzi? Będzie uważał się za ofiare losu, która nie powinna tak żyć... Ale jeśli nauczy się z tym żyć, to ilu osobom pomoże w podobnych sytuacjach?
Poprostu jednoczmy się, a nikt tak naprawde nie będzie poszkodowany, czasem się musi wydarzyć tragedia, by ktoś poszedł po rozum do głowy, a czasem jest to tzw dar, który dostajemy. To wszystko po to, by nas zmienić, zmienić na lepszych... Cieszmy się z tego, a nie marudźmy, pytając się siebie, dlaczego ja? - A dlaczego nie??? ;)

P.S.
Jak ktoś ma kłopoty z duchami, to moge pomóc - mam i wiedze i umiejętności i w razie czego pomocne zaplecze (reszta się ździwi, bo smok tu z reguły spamuje, ale od kilkunastu tygodni wszystko jest inaczej ;) )


C3biX
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2007-09-16, 21:09
Lokalizacja: Hajnówka
Kontakt:

Post autor: C3biX » 2007-09-16, 22:40

Witam, mam takie pytanie. Kilka dni temu wstałem w nocy do ubikacji, wychodząc przez sekundę zauważyłem postać małej dziewczynki na korytarzu i tylko mrugnołem oczyma i znikła. Na poczatku się wystraszylem bo byla ode mnie zaledwie 3 metry.Czy moze to byc cos takiego, ze wychodzilem z oświetlonego miejsca w ciemne i mi tak się tylko zdawało, czy też mogł to być duch?
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: cleric » 2007-09-17, 13:46

C3biX, mogło Ci się najzwyczajniej zdawac. albo gra swiatłocienia, albo byles zaspany, wiele mozliwosci ^^ jezeli wczesniej nie widywales postaci albo w twoim domu nigdy nic nadzwyczajnego się nie dzialo to raczej malo prawdopodobne by byl to duch
Twoja Pańcia.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-09-24, 14:28

Egorcysta to jedyne logiczne wyjście teraz nie licząc psychologa.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Reinchard
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2007-09-21, 20:15
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Reinchard » 2007-09-25, 23:20

C3biX pisze:Witam, mam takie pytanie. Kilka dni temu wstałem w nocy do ubikacji, wychodząc przez sekundę zauważyłem postać małej dziewczynki na korytarzu i tylko mrugnołem oczyma i znikła. Na poczatku się wystraszylem bo byla ode mnie zaledwie 3 metry.Czy moze to byc cos takiego, ze wychodzilem z oświetlonego miejsca w ciemne i mi tak się tylko zdawało, czy też mogł to być duch?
Poziom dyskusji mnie olśniewa i powala. Średnia wieku to 6 czy jak? Mała dziewczynka? Nie możesz wymyślić czegoś sam, musisz wałkować tak oklepane schematy z horrorów? Nawet nie chce ci się pogłówkować samemu. Jeśli ktoś ci uwierzy to tylko taki sam impotent umysłowy jak ty.
"Są na tym świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły" F. Kiepski
kotlaska93
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-21, 16:00
Lokalizacja: Rawicz
Kontakt:

Post autor: kotlaska93 » 2007-11-07, 17:12

Ja to kiedyś miałam se, ze zobaczyłam ducha... I na jawie bym nie chciała...
Mówiłeś, że się boją gdy zauważą, że je widzisz, próbowałeś tak robić żeby się nie przestraszyły, albo z nimi rozmawiać w jakiś sposób?
Jestem za tym sposobem. Może przekonaj się, czy Cię w ogóle słyszą. Jak nie, to możesz napisać coś na kartce i gdy zobaczysz takiego ducha w domu, pokazać mu ją. Oczywiście, żeby się nie wystraszył...
Dążymy do doskonałości...
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-11-09, 21:54

Przepraszam bardzo. Ale dusze są w świecie niefizycznym, one nie widzą przedmiotów!!!
I tak, słyszą, ale poprzez rozmowe telepatyczną.
+.......... Ludu, to ty się możesz ich bać, one ciebie już nie bardzo.

Ta dziewczynka, to F.E.A.R? :lol:
A serio to jakiś czas temu mi migneło coś za plecami, gdy tylko się spostrzegłem, że jest jakaś taka dziwna atmosfera, jakby powietrze się ciepłe zrobiło... Ale szok to był, skapnąłem się z tym powietrzem, obracam głowę i zobaczyłem tylko taką jakby mgłę przez ułamek sekundy i cień czegoś małego... a światło mam za sobą, więc to nie ja wywołałem ten cień... Szczęście, że to było coś miłego...
adammo_t
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 41
Rejestracja: 2008-03-04, 18:31

Post autor: adammo_t » 2008-03-04, 18:32

Sin, Dalej masz te widzenia?
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-05, 13:37

"Mówiłeś, że się boją gdy zauważą, że je widzisz, próbowałeś tak robić żeby się nie przestraszyły, albo z nimi rozmawiać w jakiś sposób? "

a czego duch ma się niby wystraszyć :D
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2008-04-12, 21:45

ja często widzę "coś" w mieszkaniu w tym samym miejscu... to taka jakby ciemniejsza od reszty otoczenia plama... jakaś zamazana sfera... niew iem dokładnie co to jest ale gdy to widzę po prostu cofam się i wracam do pokoju...
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Awatar użytkownika
asto
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 2007-12-08, 16:04
Lokalizacja: Wroclaw

Post autor: asto » 2008-04-14, 00:31

polikopolik pisze:ja często widzę "coś" w mieszkaniu w tym samym miejscu... to taka jakby ciemniejsza od reszty otoczenia plama... jakaś zamazana sfera... niew iem dokładnie co to jest ale gdy to widzę po prostu cofam się i wracam do pokoju...
To podobnie jak ja. :grin: Ja często coś widze jak leże w łuzku i probuje zasnac, czesto jest to jakis cien itp. Czasami pewnie jest to jakas wyobraznia a moze i na prawde cos tam jest, tyle ze jak cos zobacze w nocy to zamykam oczy i staram się zasnac poniewaz nie chce ogladac tego co stoi kolomnie badz jest gdzies w pokoju. :wink:

pozdrawiam.
Asto~
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-04-17, 12:18

"Tego że ktoś je zauważył."
no ciekawę :D jak duch nie chce to się nie pokazuję, duchy nie boją się nas, to raczej my ich
Wszechstronny
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2008-02-05, 00:07
Lokalizacja: Jawor
Kontakt:

Post autor: Wszechstronny » 2008-04-17, 21:31

@up
Tak, ale często taki strach sami sobie wmawiamy bo mamy do czynienia z czymś czego nie umiemy w zaden racjonalny sposób wyjaśnić
"Książę Cieni wyłania się z ciemności..."
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2008-04-18, 17:21

odkryłeś Amerykę Wszechstronny xD
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Waluk
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2008-05-04, 01:04
Lokalizacja: Polska

Post autor: Waluk » 2008-05-04, 17:35

Jakiś rok temu miałem dziwną sytuację. Gdy kładłem się spać to leżę zawsze z prawej strony łóżka. Najczęściej na prawym boku, reszta pokoju jest przede mną. W odległości około 6 m ode mnie jest skierowane w moją stronę lustro wysokości około 1,80m i szerokości około 0,3 m. Często widziałem na górze lusterka jakieś okrągłe światło, wydawało mi się, że pojawia się na moment wtedy kiedy na nie nie patrzę. Nie mówiłem nikomu o tym, bo staram się podchodzić do takich rzeczy racjonalnie. Ostatecznie okazało się, że to było światło samochodów które odbijało się od srebrnego żyrandola. Gdy jest ciemno to nie widać żyrandola i w nocy lustro odbijało światło od żyrandola. Wszystko się wyjaśniło. (Samochód - żyrandol - lustro)

Miałem jeszcze taką sytuację ze światłem. Jak wstawałem w nocy i szedłem do łazienki, to w przedpokoju w ścianie mam trzy luksfery ustawione jeden na drugim, między każdym jest 10 cm przerwy. Luksfery łączą przedpokój z łazienką. Przez luksfery widać tylko cienie i światło. Gdy było ciemno to często przed samym zapaleniem światła w łazience ostatni, górny luksfer błyskał jasnym światłem. Zdarzenie dziwne, ale możliwe, że spowodowane było przez zmęczenie oczu.
"Słowa - ranią słabych i cieszą głupców."
Ł.W.
Awatar użytkownika
asto
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 2007-12-08, 16:04
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Widzenie duchów

Post autor: asto » 2013-07-16, 23:16

Nie wie ktoś jak potoczył się los autora tematu ? Jakiś kontakt z nim ?
Asto~
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości