Widzenie Aury

Ezoteryka, czyli wszelkie działania, prowadzące do zrozumienia natury człowieka i jego otoczenia
Yanglegend
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 31
Rejestracja: 2010-01-24, 21:12

Re: Widzenie Aury

Post autor: Yanglegend » 2010-02-06, 12:15

Niektórzy nie wierzą w to czego nie widzą i czego nie mogą udowodnić, co szczerze mówiąc mnie troszkę irytuje. Jestem pewna, że osoby opierające się tu głównie na nauce wierzą w Boga. Skoro wierzysz w Boga, to czemu nie w aurę?
Bardzo słaby argument, zwłaszcza, że właśnie ludzie nie wierzący w istnienie rzeczy, których egzystencji nie można logicznie dowieść są ateistami.

Po drugie wiara w jakieś energie/aury jest w religii chrześcijańskiej grzechem.
Zostałoby to podpięte pod paragraf - "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".
W ideologii kościoła katolickiego wszystko co najlepsze pochodzi od Boga, więc każdy nasz życiowy sukces wynika z boskiej inspiracji.
Zakładanie, że człowiek ma energie sam z siebie godzi w taki system filozoficzny.


Widzę aury od paru miesięcy i nawet zaczyna mnie to czasem denerwować.
To nie mogłaś zobaczyć jaką ciotka ma brzydką energie, tylko musiałaś do wróżki iść? ;]
Widzę aury od paru miesięcy i nawet zaczyna mnie to czasem denerwować.
W takim wypadku można to uważać za jakiś niedowład , bo bardziej Ci to przeszkadza niż pomaga.
Zresztą to już lepiej fanazjować na temat latania, bo takie "widzenie aury" to chyba nawet na nikim wrażenia nie robi.


Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Widzenie Aury

Post autor: Leanna » 2010-02-06, 12:39

Yanglegend pisze:To nie mogłaś zobaczyć jaką ciotka ma brzydką energie, tylko musiałaś do wróżki iść? ;]
To coś z wróżką było jeszcze przed tym jak zaczęłam obie ćwiczyć widzenie aury. Najlepsze jest to, ze teraz jak próbuje dostrzec jej aurę po prostu jej nie ma, a jak jest to prawie nie widoczna.

a co do spraw religijnych, nie będę się sprzeczać. Ja jestem ateistką, ale o tym czemu nie wierzę, nie będę mówić, bo tonie ten temat.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
adamski
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2010-05-16, 22:22

Re: Widzenie Aury

Post autor: adamski » 2010-05-16, 22:39

...mówią że człowiek to jedna wielka elektrownia, moim zdaniem aura, te kolory i kształty, to po po prostu "odbicia" tego prądu które wytwarza żywy organizm (między innymi przez spalanie kalorii), a kolory biorą się z różnic w "napięciu" poszczególnych fragmentów skóry.

Złość czy miłość to silne bodźce które przyspieszają prace serca i tym samym zwiększają ilość (nazwijmy to woltów/częstotliwości) w organizmie i zmianę na jakiś określony kolor.

Tak jak całe ciało nie ma identycznej temperatury, tak i ten prąd jest różny to na ramionach, to na szyi czy dłoniach albo czole co sprawia że kolory się mieszają, a jak się kolory mieszają to chyba kto ma tv kineskopowy wie że z 3 podstawowych kolorów można stworzyć dowolną barwę.

Moim zdaniem stąd też się bierze coś co ludzie nazywają intuicją w kontakcie z ludźmi, mimo że mało kto z natury widzi aurę, tak chyba mózg i skóra każdego człowieka ma domyślne zaprogramowane reagowanie na poszczególne częstotliwości "przeciwnika". Dla tego czujemy się niepewnie w obecności niektórych do innych sami się kleimy.

Aura martwych przedmiotów? Brak uzasadnienia z mojej strony.

A cała ta nauka widzenia aury to po prostu nauczenie oka odbierania kolejnego z wielu bodźców, zwiększenie czułości na te fale elektryczne. To jak z ćwiczeniem na siłowni.

Na koniec pytanie, mówicie że można zobaczyć aurę martwego przedmiotu, a czy widzicie aurę osoby na zdjęciu, lub na filmie, czy samego zdjęcia jako takiego?
zblazowany

Re: Widzenie Aury

Post autor: zblazowany » 2010-05-16, 22:59

Spoko, tylko jest jedno( jak nie więcej) ale. Pole elektromagnetyczne nie jest widoczne. Nie składa się z fotonów albo cząstek
adamski
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2010-05-16, 22:22

Re: Widzenie Aury

Post autor: adamski » 2010-05-16, 23:31

Prawda nie jest, ale np łuk elektryczny, czy piorun, też prąd i widoczny dla każdego ;) Być może kiedyś ktoś odkryje i określi aurę jako powiedzmy "coś pomiędzy polem elektromagnetycznym a wyładowaniem elektrycznym" jakkolwiek by to bezmyślnie nie brzmiało. Wszystko kiedyś trzeba nazwać.

Powietrze czy grawitacja też była od zawsze, ale człowiek nie od zawsze zastanawiał się czym oddycha i czemu zawsze spada na łeb. Dopiero z biegiem stuleci znalazł się ktoś to zbadał i nazwał (a przecież nic nowego nie odkrył, niczego nie stworzył tylko nazwał coś co już było). Wydaje mi się że tak się też kiedyś stanie z aurą, bo tak jak nie dowierzam temu że martwe przedmioty mogą wytwarzać aurę, tak organizmy żywe owszem.

Niestety dziwnie to wygląda jak ktoś pisze że widzi aurę kubka, a potem sam piesze ściągę jaki kolor jaką "aurę" powoduje. To już powinno dać do myślenia że to tylko poświata związana z upośledzeniem oka/mózgu jak "filmy 3D", czy "widzenie Jezusa" po gapieniu się przez kilka minut w stado kropek na białym tle, lub moje ulubione widzenie duchów które nigdy nie mają jaskrawych kolorów i zawsze widzi się je kontem oka... ;)
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Widzenie Aury

Post autor: Darnok » 2010-05-16, 23:34

coś pomiędzy polem elektromagnetycznym a wyładowaniem elektrycznym" jakkolwiek by to bezmyślnie nie brzmiało
Potrafimy rejestrować rzeczy niedostępne dla oka, a mimo to świecimy tylko w podczerwieni- ten zakres fal nie jest dla naszego oka dostępny (chociaż ponoć niektóre kobiety widzą jeszcze długości bliskie ultrafioletowym).
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Widzenie Aury

Post autor: Leanna » 2010-05-17, 00:09

adamski pisze:Na koniec pytanie, mówicie że można zobaczyć aurę martwego przedmiotu, a czy widzicie aurę osoby na zdjęciu, lub na filmie, czy samego zdjęcia jako takiego?
Nie, w na zdjęciu nic nie widać, chyba, ze będziesz szukał aury samego zdjęcia np. w ramce. Przedmioty rzeczywiście posiadają jako taką aurę, cieńszą niż organizmy żywa, ale mają. Czasem nawet są lepiej widoczne, a to przez to, że kolory są jaskrawsze.
Ostatnio zmieniony 2010-05-17, 00:10 przez Leanna, łącznie zmieniany 1 raz.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
adamski
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2010-05-16, 22:22

Re: Widzenie Aury

Post autor: adamski » 2010-05-17, 00:50

No ja dopiero ćwiczę widzenie aury ale zatrzymałem się chyba na etapie poświaty. Jeśli tło sprzyja, niemal natychmiast zaczynam widzieć biały "płomień" który podąża za obiektem, nie zostaje w miejscu kiedy np obserwuję rękę i przemieszczę ją, poświata zachowuje się jak płomień przesuniętej gwałtownie świecy.

Dodatkowo wokół skóry, około pół centymetra nad nią, widzę coś jak by nitkę prądu która jest stale w ruchu. Przeskakuje między palcami, pulsuje itp. Nigdy nie widziałem żadnego koloru, zawsze tylko biel nie ważne na jaki kolor patrzyłem i tak prawie natychmiast "rozbłyskuje" białą poświatą, a jeśli patrzę na skórę, dodatkowo poza tą białą falą (która w tym przypadku wydaje się bardziej ruchliwa), widzę tą wyżej opisaną nić-piorunik ;).

Powiedział bym że to nie aura, ale skąd ta "nitka" i fakt że poświata goni obiekty?
zblazowany

Re: Widzenie Aury

Post autor: zblazowany » 2010-05-17, 11:52

No tak le łuk elektryczny musi mieć wysoką temperaturę i spore napięcie. Łuk elektryczny jest źródłem ciepła, które wykorzystuje się do spawania. Temperatura
łuku jest bardzo wysoka i często sięga kilku tysięcy stopni Celsjusza.

taką aurę można zobaczyć tylko na zdjęciach, ale najpierw trzeba fotografowany obiekt podłączyć do wysokiego napięcia.
adamski
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2010-05-16, 22:22

Re: Widzenie Aury

Post autor: adamski » 2010-05-17, 21:14

Też prawda.
Wydaje mi się że aura jest zjawiskiem podobnym do infradźwięku, nie słychać a jednak wiesz że w pobliżu jest źródło infradźwięku (przeważnie odczuwany jest niepokój). Z tego co czytałem lwy w swoim ryku używają infradźwięku więc poza słyszalnym odgłosem paszczowym jest ten niesłyszalny, ale przerażający "pogłos". W końcu to król lasu, musi budzić postrach!

Czy są ludzie którzy słyszą infradźwięk tego nie wiem, na pewno robi to wiele zwierząt.

Jeśli potraktować aurę jako połączenie temperatury, niskiego napięcia elektrycznego i być może jakiegoś "oparu" wytwarzanego przez skórę, efektem może być ta kolorowa aura która jest światłem o częstotliwości TEORETYCZNIE ie widocznym dla oka, jak TEORETYCZNIE ucho nie słyszy infradźwięku.

Pewnie jeszcze długo nie poznamy pełnych możliwości ciała, ale na pewno wszyscy zajmujący się ezoteryką są o krok dalej w tej kwestii ;)
zblazowany

Re: Widzenie Aury

Post autor: zblazowany » 2010-05-17, 23:11

Jest coś takiego jak mierniki światła. Można nimi mierzyć też światło odbite.
http://www.optyczne.pl/8.4-poradnik-Pom ... 82oni.html
taki miernik jakby go skierować na człowieka, pewnie by coś pokazał. Chociaż ułamki tej skali.
Awatar użytkownika
Azoth44
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 30
Rejestracja: 2010-08-03, 12:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Widzenie Aury

Post autor: Azoth44 » 2010-08-03, 20:14

Zakładając, że aura to rzeczywiście normalne światło. Może być to inny rodzaj światła albo wrażenie powstające w umyśle na skutek innych rzeczy.
Zabobonne są tylko istoty inteligentne.
H. Bergson
tak

Re: Widzenie Aury

Post autor: tak » 2010-08-04, 01:42

Ekhm.. aura to NIE jest normalne światło. Zdecydowanie nie.

To raczej projekcja umysłu. Gra wyobraźni. Aurę widzisz tak jak ten zabytkowy zielony telefon na korbkę, który może nawet zadzwonił w Twojej wyobraźni - ale możesz się nauczyć nakładać na siebie projekcję i rzeczywisty (na przykład) obraz. Możesz zupełnie celowo (albo i bezwiednie!) nałożyć halucynację na to co widzisz i widzieć "nieco" inaczej.
Awatar użytkownika
AdamiX
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2010-12-13, 13:58
Lokalizacja: Kielce

Re: Widzenie Aury

Post autor: AdamiX » 2010-12-13, 14:43

Witam. Mam pewien problem odnoście Aur kolorów, mianowicie patrząc na np. Kolor Pomarańczowi (Dosłownie jak skórka pomarańcza, oświetlenie za moimi plecami, żarówka 80 W, tło kartki A3_oczywiście biała) widzę aurę koloru błękitnego a patrząc na kartonik koloru błękitnego, widzę aurę o barwię i tu ciężko określić róż wpadający w jasny czerwień i tu mam pytanie czy tak naprawdę nie widziałem tzw. aury tylko powidoki ? bo wiem że aury badanych przeze mnie kolorów nie pokrywają się z opisem innych ludzi, ale jest też pewien szkopuł, za każdym razem wpatruje się 4-5 sek
tak

Re: Widzenie Aury

Post autor: tak » 2010-12-14, 02:40

..mam takie wrażenie, że jeśli to jest wciąż tak samo, stale powtarzalne to można mieć dość mocną pewność, że w ten właśnie specyficzny sposób ktoś widzi określoną aurę, tutaj akurat aurę koloru..

..bo istnieje pełna dowolność i chociaż pewne skojarzenia są bardzo uniwersalne i bardzo typowe dla większości to część jest NA SZCZĘŚCIE specyficzna, indywidualna dla każdego z nas..
Wir
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Widzenie Aury

Post autor: Wir » 2011-01-02, 16:43

Mam pytanie do tych którzy widza aurę w kolorach.Jak do jasnej ciasnej to zrobić ? :P
Po pewnej medytacji zacząłem obserwować dziwną energie, w koronach drzew, przy których medytowałem , później poszukałem w necie i z tego co się dowiedziałem to była aura. Zobaczyć aurę człowieka , rośliny i czasem przedmiotu moge w okolo 5-15 sekund ale zawsze jest jak lekko przeźroczysta mgła.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Widzenie Aury

Post autor: Darnok » 2011-01-02, 18:09

To, co widzisz, to zmęczenie wzroku. Obraz "wypala" się w mózgu tak, jak na plazmie. Jak zamkniesz wtedy oczy, to taką aurę zobaczysz w negatywie.
Ci, co widzą kolory po prostu oszukują, a jako dowód dla innych podają właśnie te powidła- "taaak, widzisz białe, a jak kupisz moją książkę za 99,99zł to będziesz widział kolorowo".
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Furiat
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2011-01-10, 00:04

Re: Widzenie Aury

Post autor: Furiat » 2011-01-10, 00:09

Einstein powiedział kiedyś ,,wszechświat i ludzka głupota nie mają granic, ale co do tego pierwszego nie mam pewności'' idąc waszym tokiem myślenia Einstein był jasnowidzem i przewidział istnienie tej strony. Znałem kiedyś taką ,,ezoteryczkę'' i była zwykłą ćpunką więc nie dziwota, że widzicie aury, duchy i inne ghule. I hej HEJ! Gratuluję pomysłu na biznes. Trochę osób się już z was śmieje więc reklama waszej nic nie wartej osoby poskutkowała.
tak

Re: Widzenie Aury

Post autor: tak » 2011-01-11, 18:03

Widzenie aury to oszustwo, tak. Masz absolutną rację.

Idea nowego mechanizmu w głowie inżyniera, transformata LaPlace'a, calusieńka poezja, czy inne marzenia na jawie to też oszustwa. Takie same jak oszustwo widzenia aury -> bo powiedz mi, czy jadąc do.. tej osoby.. tramwajem i WYOBRAŻAJĄC sobie.. te miłe chwile.. które czekają Cię już za chwilę - nie oszukujesz się czasami? Bo przecież nie ma Cię jeszcze tam, nie ma Cię tam fizycznie, ale widzisz to wszystko doskonale.. słyszysz też.. i czujesz.. DOŚWIADCZASZ tego autentycznie..

..pozwalasz więc wizji płynąć nadal w umyśle i nagle zdajesz sobie sprawę, że przecież widzisz też umysłem, nie tylko oczyma..

Zdarzyło Ci się kiedyś wyobrazić sobie cokolwiek?
Jeśli tak, to umiesz też wyobrazić sobie aurę jak rysunek wodną farbką, na przeźroczystej folii i nałożyć go na fizyczną rzeczywistość tak, aby widzieć równocześnie i kolory z umysłu i obraz z oczu.
Pytanie brzmi:
czy chcesz nauczyć się widzieć też, w taki właśnie sposób.. ?
Czy chcesz nauczyć się oszukiwać się, tak aby za pomocą prostego i automatycznego mechanizmu samooszustwa mieć prosty i szybki dostęp do treści dostępnych co prawda zmysłami, lecz ukrytych głęboko w natłoku nieistotnych informacji?
Ostatnio zmieniony 2011-01-11, 18:22 przez tak, łącznie zmieniany 1 raz.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Widzenie Aury

Post autor: Darnok » 2011-01-14, 23:00

Tak- nie karm trola.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości