W ilu bogów tak naprawdę wierzymy?

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
hanif
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-10-21, 07:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: hanif » 2005-12-22, 23:32

absolutnie nie o to mi chodzi
wręćz o cos przeciwnego
Twoja postawa jest mi jak najbardziej obca, to postawa chrześcijanina który z kleczek patrzy w górę i mamrocze owo ohydne "nie jestem godzien"
to o czym ja mówię to postawa kogos kto staje się Bogiem bliska doktrynie z "Księgi prawa"


Nephesh

Post autor: Nephesh » 2005-12-23, 18:42

Jako thelemita może podsumuję to tak :) jeżeli jest coś co możemy określić Absolutem jest temu całkowicie obojętne czy się modlimy czy oddajemy perwersyjnemu biczowaniu, za to jeżeli coś rząda tarzania się po ziemi i oddawania mu przesyconej czci strachu zasługuje jedynie na litościwą śmierć. Jeżeli przyjmiemy, że jest to jakaś tam istota astralna jak i inne, to co w nim boskiego? Jest po prostu istotą w pełni przejawioną i nie absolutną, a więc z jakiej racji miałby być byt ponad to czym sami jesteśmy. Człowiek równie dobrze może tworzyć to co określa się obszarami astralnymi, a nawet i istoty jak wiadomo, ale to raczej mało istotne. Zawiera się w Absolucie, a Absolut w nim (człowieku) więc jest Bogiem tak samo jak wszystko w czym zawiera się Absolut i tym co zawiera się w Absolucie, czyli ogólnie wszystko jest swoim własnym Bogiem, ponieważ Absolut jest absolutny ;) jeżeli coś by się w nim nie zawierało oznaczałoby to, że było to błędnie uznawane za Absolut. Swoją drogą to co napisałem powyżej jest bezsensu jak wszystkie próby jako takiego opisu Absolutu, ale myślę, że rozumiecie o co mi chodzi ;) Najwyższym i jedynym Bogiem jest sam człowiek dla siebie, mucha dla siebie etc.
Awatar użytkownika
Wedrowiec00
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-08-30, 21:27

Post autor: Wedrowiec00 » 2005-12-23, 18:44

Na jakiej podstawie sądzisz ,że " z klęczek mówię , nie jestem godzien ". Nigdzie tak nie pisałem ...Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka . Jak chcesz poznać "moją postawę " , do czego wcale nie namawiam , ale skoro tak ją opisaleś , wcale jej nie znając ( "że jest na klęczkach ") , odsyłam chociazby do wszystkich moich postów na tym forum . :(

[ Dodano: 2006-01-04, 13:58 ]
Czyżby po świętach wszystkim przeszła chęć pisania ? A może to wpływ świąt ? Może jakiś nowy temat należałoby podać ? ...hm - niech się ktoś odezwie i podzieli dobrym słowem :roll:
Dorregaray

Post autor: Dorregaray » 2006-01-24, 17:38

a ja wychodze z zalorzenia ze to czlowiek stworzyl bogow a nie bogowie czlowieka :P
Lilith

Post autor: Lilith » 2006-01-24, 17:47

Dorregaray pisze:a ja wychodze z zalorzenia ze to czlowiek stworzyl bogow a nie bogowie czlowieka
Może się mylę, ale wydaje mi się, że Bóg istnieje niezależnie od człowieka, a ludzie tworzą sobie wyobrażenia o nim, ale nie jego samego.
Dorregaray

Post autor: Dorregaray » 2006-01-24, 17:59

bogowie jako tacy zostali stworzeni przez ludzi w czasach zamieszlych. Kazde plemie mialo jakich bogow, odpowiedzialnych za to co się dzieje do okola nich. A jako, ze w antyku dieta byla raczej bogata w substancje psychoaktywne (grzybki, korzonki, jagodki itp) wizje bogow byly norma. W tej chwili po np. LSD albo wiekszej ilosci Haszyszu rowniez zblizone wizje sa norma. I tak plemie mialo swoich bogow i podbijajac inne plemiona rozprzestrzenialo swoja wiare, spowodowana transem narkotycznym (objawieniem boskim :P ) ktory jak juz udowodniono otwiera swiadomosci droge wglab nieswiadomosci ktora ma nieskonczone mozliwosci kreacji. Pff i tak powstal chockapick :P

A na powaznie to uwazam ze istnieje cos jak istota najwyzsza, ale nie nazwal bym jej bogiem. Jest poprostu suma wszystkich nieswiadomosci wszystkich ludzi. (ew. Nadswiadomosci).
Nephesh

Post autor: Nephesh » 2006-01-29, 17:55

Ja pozostaję przy hermetycznej wizji pt. WSZYSTKO ;) i tyle jeśli chodzi o coś tam co można nazwać WSZYSTKIM, lub jeśli ktoś woli dosyć nieudolnie określić Bogiem.
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2006-02-23, 00:18

Jak się wierzy w Boga jest napewno latwiej....ma się w co wierzyc i do kogo modlic.
To pozwala nam stac się dziecmi i modlic się do ojca; jak powiedzial Sigmund Freud.

Nie wiem czy Bog jest. Ale jak juz wielu fizykow stwierdzilo sam się ten swiat nie stworzyl, bez akcji nie ma reakcji.

Zastanawiam się nad pojeciem: Bóg
Kto jest Bogiem, czy jestesmy wszyscy boscy?
Asterot

Post autor: Asterot » 2006-02-23, 01:40

Ja jestem Katolikiem pomimo wszystkich grzechów jakie popełniam ... ale jestem pewien że Szatan istnieje i żaden/na z was mnie nie odwiedzie od tego (uważam że nikt nie będzie próbował).
Lilith

Post autor: Lilith » 2006-02-23, 11:05

Asterot pisze:Ja jestem Katolikiem pomimo wszystkich grzechów jakie popełniam ... ale jestem pewien że Szatan istnieje i żaden/na z was mnie nie odwiedzie od tego
Przecież każdy katolik wierzy w Szatana. Jeżeli ktoś pojmuje Bog na katolicki sposób, musi wierzyć w Szatana, bo jest on wspomniany we wszelkich kazaniach, piśmie św itd. Po co więc to "ale"?
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2006-02-23, 21:42

Wcale nie każdy katolik wierzy w Szatana - raczej mniejszość. W ogóle osobowy Szatan i piekło sa teraz jakby w odwrocie. Nawet w teologii Szatan to obecnie taka sama egzotyka, jak w astronomii geocentryzm.
Ufać i kontrolować
V.

Post autor: V. » 2006-02-23, 22:43

Spock pisze: w teologii Szatan
Chrześcijańskiej? Nie sądzę...
Spock pisze:Wcale nie każdy katolik wierzy w Szatana - raczej mniejszość
Tak jak i nie każdy katolik wierzy w Boga -raczej mniejszość. <- o ile wiecie, co mam na myśli.
Dorregaray

Post autor: Dorregaray » 2006-02-24, 21:18

V. pisze:Tak jak i nie każdy katolik wierzy w Boga -raczej mniejszość. <- o ile wiecie, co mam na myśli.
zapewne mowisz o wierze w organizacje. Ale czy to sa katolicy?
V.

Post autor: V. » 2006-02-25, 18:56

Mówię o obrzydliwej hipokryzji, jaką w naszym kraju mamy pod zględem wyznania. Ty, Dorr, też figurujesz jako katolik.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-02-25, 18:59

Prędzej jako "agent Kościoła", jakby to powiedział pewien dobrze nam znany przywódca duchowy :P
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Spooky

Post autor: Spooky » 2006-02-25, 20:17

Ewolucja religii:
1. Najpierw był Chaos... Zwierzęta nie wierzą w żadnych Bogów. Pierwszym organizmem, który wierzył w bogów był zamieszkujący Europę dwumetrowy olbrzym, bodajże Homo Gigantus. A więc Ateizm był najwcześniej.
2. Wiara w nature, mnóstwo, niezliczona ilkośc Bogów. Rzym i Grecja. Politeizm.
3. Monoteizm. Nie trzeba wyjaśniać, powstał z politeizmu.
4. Od jakiegoś czasu obserwuje się zjawisko, iż coraz więcej ludzi uznaje się za ateistów, ciekawe, nie?

Wychodzi, że Ateizm(zwierzęta)->Politeizm->Monoteizm->Ateizm->|
^------------<<<---------<<<----------<<<-------<|

Wędrowiec. Zakład o którym pisałeś to bodajże zakład Pascala, ale pewien nie jestem.

No i tym razem przyznaję rację Yara[...] Człowiek wymyślił Boga. Co wcale nie oznacza, iż uważam, że Bóg nie istnieje, po prostu jest to niemnożliwe stwierdzić. Może jest jakiś stwórca, która "gra z nami w kości"?
impressioner
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 30
Rejestracja: 2006-10-23, 14:49
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: impressioner » 2006-10-23, 20:13

Absolut stworzył ludzi,ludzi stworzyli sobie bogów\boginie aniołów,demonów opiekunów żywiołaków itp.
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2006-10-24, 01:12

Jeśli twierdzisz że natura to absolut to jak najbardziej się zgadzam
Ufać i kontrolować
Mamba

Post autor: Mamba » 2006-10-24, 20:06

co to jest żywiołak?
impressioner
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 30
Rejestracja: 2006-10-23, 14:49
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: impressioner » 2006-10-25, 11:14

Mamba pisze:co to jest żywiołak?
Jest to byt astralny uformowany z jednego z żywiołów.
Spock pisze:Jeśli twierdzisz że natura to absolut
Natura jest małom jego częścią rozejrzyj się, popatrz dalej Absolut nie ma ograniczeń
jest wszechświatem a wszechświat jest w nim, jest nieograniczonymi możliwościami
jest wszystkim tym czego człowiek jeszcze nie osiągnął.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość