Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Tutaj możesz napisać dla nas nowy artykuł
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Van_Helsing
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2010-08-13, 21:14

Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Van_Helsing » 2010-09-02, 23:08

Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Poniższy wypadek stanowi jedną z największych zagadek w historii australijskiego lotnictwa.
Wieczorem 21 października 1978 roku nad Cieśniną Bassa zaginął bez śladu dwudziestoletni
australijski pilot Frederick Valentich ze swoją cessną. Z jego ostatnich komunikatów radiowych można
wnioskować, że Valentich miał w powietrzu bliskie spotkanie z UFO. W tym czasie Australię
nawiedziła fala UFO. Valentich leciał z portu lotniczego Moorabbin w Melbourne na wyspę King
wzdłuż wybrzeża Wiktorii, gdy nagle zobaczył lecący w pobliżu duży, nieznany obiekt. Ponieważ
połączył się przez radio z kontrolą lotów w Melbourne, istnieje oficjalny zapis potwierdzający to
zdarzenie. Przedstawiamy poniżej przekład rozmowy między Frederickiem Valentichem (F.V.) a
kontrolą lotów w Melbourne (K.L.M.):

„19:06:14 F.V.: Melbourne, tutaj Delta Sierra Juliet. Czy są jakieś znane wam loty poniżej 1500 m?
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, żadnych znanych nam lotów.
F.V.: Delta Sierra Juliet, ale zdaje się, że poniżej 1500 m jest duży samolot.
19:06:44 K.L.M.: Delta Sierra Juliet, jaki to jest typ samolotu?
F.V.: Delta Sierra Juliet, nie mogę tego stwierdzić, jasny, wydaje mi się, jakby to były światła
lądowania.
19:07:00 K.L.M.: Delta Sierra Juliet.
19:07:31 F.V.: Melbourne, tutaj Delta Sierra Juliet, ten samolot przeleciał właśnie 300 m nade mną.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, zrozumiałem, czy to jest bardzo duży samolot, możesz potwierdzić?
F.V.: Nie wiem, leci bardzo szybko. Czy w pobliżu jest jakiś samolot Air Force?
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, nie ma w pobliżu żadnego znanego samolotu!
19:08:18 F.V.: Melbourne, on leci teraz na mnie od wschodu.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet.
19:08:41: Cisza radiowa przez dwie sekundy.
19:08:48 F.V.: Delta Sierra Juliet, sprawia wrażenie, jakby bawił się ze mną w jakąś grę, przelatuje
nade mną z podwójną, potrójną prędkością, nie mogę go zidentyfikować.
19:09:00 K.L.M.: Delta Sierra Juliet, zrozumiałem, jaka jest twoja obecna wysokość?
F.V: Moja wysokość cztery i pół tysiąca, cztery, pięć, zero, zero.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, potwierdzasz, że nie możesz zidentyfikować tego samolotu?
F.V.: Potwierdzam.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, zrozumiałem, bądź w pogotowiu.
19:09:27 F.V.: Melbourne, Delta Sierra Juliet, to nie jest samolot, to jest (cisza radiowa przez dwie
sekundy).
19:09:42 K.L.M.: Delta Sierra Juliet, możesz opisać ten samolot?
F.V.: Delta Sierra Juliet, on leci do…, ma podłużny kształt (cisza radiowa przez trzy sekundy), już nie
mogę go zidentyfikować, rozwija taką prędkość (cisza radiowa przez trzy sekundy). Jest teraz przede
mną, Melbourne.
19:10:00 K.L.M.: Delta Sierra Juliet, zrozumiałem, a jaki duży jest obiekt?
19:10:19 F.V.: Delta Sierra Juliet, Melbourne, chyba się zatrzymał. Okrążam go teraz, ale ten obiekt
krąży nade mną. Ma zielone światło i jest metaliczny. Błyszczy się.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet.
19:10:46 F.V.: Delta Sierra Juliet (cisza radiowa przez pięć sekund). On zniknął.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet.
19:11:00 F.V.: Melbourne, wiecie, co to za samolot? Czy to samolot wojskowy?
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, potwierdź, że samolot właśnie zniknął.
F.V.: Powtórzcie to.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, czy samolot wciąż jest w pobliżu?
F.V.: Delta Sierra Juliet (cisza radiowa przez dwie sekundy), nadlatuje teraz z południowego zachodu.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet.
19:11:50 F.V.: Delta Sierra Juliet, mam kłopoty z silnikiem…
K.L.M.: Delta Sierra Juliet, zrozumiałem, co masz zamiar zrobić?
F.V.: Mam zamiar aa na King Island aa Melbourne. Ten dziwny samolot znowu zawisł nade mną (cisza
radiowa przez dwie sekundy). Zawisł w powietrzu i to nie jest samolot.
K.L.M.: Delta Sierra Juliet.
19:12:28 F.V.: Delta Sierra Juliet, Melbourne (cisza radiowa przez siedemnaście sekund)…”.

Nie podano żadnego oficjalnego wyjaśnienia dziwnych odgłosów, jakie słyszano podczas
ostatniego komunikatu pilota. Po ostatnim odezwaniu się Valenticha w powietrze wysłano
natychmiast wojskowe i cywilne samoloty ratownicze, które nie znalazły jednak ani szczątków cessny,
ani plam oleju na powierzchni wody. Początkowo chciano ten wypadek zataić przed opinią publiczną i
przedstawić jako zwykłe runięcie samolotu. Wkrótce jednak prawda wyszła na jaw, gdyż w tym
samym czasie znajdowało się w powietrzu kilku innych pilotów i słyszeli oni rozmowę między
Valentichem a kontrolą lotów w Melbourne. 23 października powiadomiono opinię publiczną, że
zaginięcie Fredericka Valenticha miało związek z UFO. Ustalono, że UFO pojawiło się w rejonie
Cieśniny Bassa już sześć tygodni przed zaginięciem Valenticha. Wiele z tych obserwacji zostało omówionych w czasopismach i gazetach ufologicznych na całym świecie. Badacze UFO odkryli, że w
tym czasie, kiedy zaginął Frederick Valentich, latające obiekty w kształcie ryb i cygar widziane były
przez innych, niezależnych świadków.

W grudniu 1982 roku zgłosili się dwaj nurkowie, którzy utrzymywali, że znaleźli zaginioną
cessnę na dnie koło przylądka Otway. Twierdzili oni, że zrobili jej 16 zdjęć. W tym samym czasie
dokumentarzysta Ron Cameron chciał nakręcić film o wypadku Valenticha. Nurkowie zaproponowali
mu sprzedaż fotografii za około 10 000 USD. Cameron oferty nie przyjął. Nurkowie pokazali mu
jednak 5 zdjęć, które przedstawiały nie naruszoną cessnę na dnie morza. Jednak dziwnym trafem
pilota w samolocie już nie było. Department of Aviation (Departament Lotnictwa) planował
przystąpić do poszukiwań, zrezygnował jednak z tego pomysłu, aby nie wywoływać powtórnej
dyskusji. W 1983 roku Cameron chciał zbadać sprawę dokładniej, natrafił jednak na sporo niejasności.
Z tego co wiadomo obecnie, historia opowiedziana przez nurków była najprawdopodobniej
oszustwem. Bez względu na to, co przydarzyło się Frederickowi Valentichowi, zapis rozmowy między
nim a australijską kontrolą lotów pozwala z bardzo dużym prawdopodobieństwem założyć, że jego
zaginięcie miało związek ze spotkaniem z UFO.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Fragment książki pt. „UFO – bliskie spotkania. Ślady pozostawione przez niezidentyfikowane obiekty
latające” autorstwa Helmuta Lammera i Olivera Sidla.


Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Ivellios » 2010-09-03, 00:09

To jest twoje tłumaczenie, czy jakieś oficjalnie wydane u nas?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Van_Helsing
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2010-08-13, 21:14

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Van_Helsing » 2010-09-03, 02:53

Ivellios pisze:To jest twoje tłumaczenie, czy jakieś oficjalnie wydane u nas?
Tłumaczenie: Paweł Pollak. Zapomniałem dopisać :)
"Ludzie nie opanują nigdy sztuki poruszania się w powietrzu za pomocą jakiegoś urządzenia czy rakiety" - Simon Newcomb, astronom amerykański, 1903 rok
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Ivellios » 2010-09-03, 07:57

Niestety nie mogę tego wrzucić na główną.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
IteratorZX81
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 419
Rejestracja: 2008-09-05, 18:38

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: IteratorZX81 » 2010-09-03, 12:16

Czemu?
Niech się wali, niech się pali, niech świat spustoszeje...

Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa. Obrazek

14 ciastek, a 9 dzieci. Kto to poleci? Jak on to skleci?
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Ivellios » 2010-09-03, 18:00

Bo to jest z oficjalnie wydanej w Polsce książki. Wydawnictwo może robić problemy o prawa autorskie.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
IteratorZX81
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 419
Rejestracja: 2008-09-05, 18:38

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: IteratorZX81 » 2010-09-04, 02:09

Jeny... Jak będzie robiło to usuniesz.
Niech się wali, niech się pali, niech świat spustoszeje...

Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa. Obrazek

14 ciastek, a 9 dzieci. Kto to poleci? Jak on to skleci?
Awatar użytkownika
Ignorant
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 378
Rejestracja: 2010-05-31, 20:33
Lokalizacja: Katowice

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Ignorant » 2010-09-04, 13:53

Lepiej jednak się nie narażać :P
Obrazek
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Zaginięcie Delta Sierra Juliet

Post autor: Darnok » 2010-09-05, 13:00

Dzodzo- Twoje posty to nie są teksty typowego 19-latka. Pomijając jak piszesz, to nie masz nic ciekawego do przekazania. Za kolejne takie posty poleci warn za spam.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość