Re: Analiza snów

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Awatar użytkownika
Pandemonium
Administrator
Administrator
Posty: 728
Rejestracja: 2010-05-09, 17:52
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.
Kontakt:

Re: Re: Analiza snów

Post autor: Pandemonium » 2015-06-27, 03:38

Nikt do Ciebie nie przychodzi we śnie. Tak działa ludzki umysł i jego podświadomość. Sny są bardzo dobrą bazą do analizy psychologicznej i narzędziem do poznania własnych lęków i pragnień.


呪い
Spes
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2018-12-13, 20:39

Re: Re: Analiza snów

Post autor: Spes » 2019-01-10, 17:05

Za każdym razem, gdy w moim śnie gdzieś idę lub biegnę, a co gorsza muszę uciekać jest to bardzo spowolnione. Jest to męczące, ponieważ wykorzystuje wszystkie swoje siły, a mimo wszystko poruszam się w tragicznie wolny sposób.
Awatar użytkownika
allex30
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2019-04-21, 12:39

Re: Re: Analiza snów

Post autor: allex30 » 2019-04-22, 13:51

Ja w takie rzeczy nie wierzę.
Wilhelm, wyjdź na zewnątrz i sprawdź, czy wszystkie konie mają po cztery nogi.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Re: Analiza snów

Post autor: Ivellios » 2019-04-23, 04:17

Ja mam trochę inne zdanie w kwestii odwiedzin zmarłych w snach. Mówi się, że sny, lub też to co możemy zobaczyć będąc w lekkim transie na granicy snu i jawy, stanowią jeden ze sposobów w jaki zmarli przekazują nam jakieś szeroko rozumiane "znaki". Trzeba się tylko nauczyć odróżniać sny, w których zmarły rzeczywiście nas odwiedził, od takich, w których tylko podświadomość przywołała obraz tej osoby z pamięci. Najlepiej założyć sobie jakiś dzienniczek, w którym będziemy zapisywać treść takich snów. Sam tak zrobiłem po tym, jak zaczęła mnie nawiedzać w snach przedwcześnie zmarła przyjaciółka, którą trzy lata temu podczas medytacji odprowadziłem do światła. W snach miały miejsce zdarzenia lub widziałem rzeczy związane (tzn. tak czułem, że są powiązane) z ową przyjaciółką, a o których nie miałem zielonego pojęcia. Duża część tego wszystkiego potem sprawdziła się "na jawie". Pokierowała mnie na przykład w okolice miejsca, w którym odbywały się Hetalia Day'e - zloty fanów mangi i anime "Hetalia". Kiedy indziej wysłała mi telepatycznie jakiś motyw z białym kotem - okazało się, że rzeczywiście taki futrzak w jej "ziemskim" życiu się pojawił (jej brat ma białego kocura). W sumie to wydaje mi się nawet, że założenie sobie takiego dzienniczka na sny z często pojawiającą się osobą to podstawa.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość