magia milosna,moze ktos pomoc?

tak

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: tak » 2010-11-25, 15:11

Andrzeju - bezradny facecie, który nie jest zakochanym gówniarzem - w kwestii ma magi milosnej źle niestety trafiłeś.


Awatar użytkownika
szwagier0s
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 132
Rejestracja: 2010-09-30, 03:20
Lokalizacja: Wroclove

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: szwagier0s » 2010-11-25, 19:36

tak, nie masz racji! Magia miłosna istnieje! Dobrze trafiłeś. Kwiaty, uśmiechy, kolacje przy świecach :) No możesz też spróbować niezawodnego lubczyku :) Nie wierz w jakieś pierdoły i magiczne zaklęcia, użyj swojej wyobraźni :)

-- 2010-11-25, 18:38 --

Swoją drogą, to polskie forum- używaj więc polskich znaków :!:
Przywracam do życia groby zostawiając po sobie wypalone ślady kopyt...

รzฬคﻮเєг๏ร
tak

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: tak » 2010-11-26, 21:07

Podobno karma krąży i takie tam - pomyślałem, że w gruncie rzeczy mogę i nic nie tracę więc..
Podam Ci 100% gwarantowaną receptę na sukces, w każdej dziedzinie i właśnie dlatego będzie w niej drobnym druczkiem kruczek.
100% sukcesu = 45% teorii + 45% praktyki + 10% talentu

* przy czym wyniki w granicach 80-90% uznajemy za bardzo dobre i rewelacyjne, a 100% to TURBOewenementy na skalę światową..

Uważasz, ze masz talent? Te 10 bonusowych procent?
Czy może zrobisz to jak Ci, którzy i nawet bez talentu osiągają rewelacyjne rezultaty i niezależnie od tego jak wysoko mierzysz - najpierw zapytasz się:

Gdzie można poznać jeszcze więcej teorii?
W jaki sposób nabyć więcej praktyki?

I używaniem tego w życiu i zamieniając teoretyczną wiedzę w praktyczne umiejętności..

..zostawić sterydy frajerom. Czy może chcesz jednak receptę na jakiś flakonik, ze strzykaweczką?
Cała moc jest w Tobie. Po prostu poszukaj..


Nie. Nie tutaj.
Ostatnio zmieniony 2010-11-26, 21:12 przez tak, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Puma16
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 37
Rejestracja: 2010-11-06, 13:42
Lokalizacja: Dębowiec
Kontakt:

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Puma16 » 2010-11-27, 17:24

ja w sumie nigdy nie miałem szczęścia do dziewczyn , nawet w mojej klasie a mimo tego nigdy nie próbowałem jakieś magi miłosnej , bardziej postawił bym na jakieś inne metody..
Nie boimy się dlatego, że coś jest przerażające [...]. Coś jest przerażające dlatego, że się boimy.
Awatar użytkownika
Iluzjonista
 
 
Posty: 220
Rejestracja: 2010-10-03, 22:54

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Iluzjonista » 2010-11-27, 21:31

ja w sumie nigdy nie miałem szczęścia do dziewczyn


Wystarczy,że byłbyś dla niej milszy niż zawsze ;] Dalej już by się potoczyło xD
Obrazek
Cyril
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2010-12-12, 15:43

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Cyril » 2010-12-12, 16:32

Magia miłosna to dość trudna sprawa, bo często wymaga łącza. Oznacza to, że magia powinna mieć fizyczny kontakt z ofiarą - stąd często przyjmuje to postać magicznego napoju, zaczarowanego jabłka: to są najskuteczniejsze metody. Do innych przykładów należy używanie włosów ofiary, albo wkładanie jej zaczarowanego przedmiotu pod poduszkę.
Oczywiście te metody zwykle są niemożliwe, bo kiedy z ni stąd ni z owąd zaproponujemy komuś jabłko, to mała szansa, że je przyjmie. Chyba, że użyć strzykawki i siłą komuś zaaplikować napój miłosny. :)
Istnieją też alternatywne sposoby, polecam studiować (Większy) Klucz Salomona. http://www.esotericarchives.com/solomon/ksol.htm
Artykuły o magii grimuarów: http://luxocculta.pl/
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Chantelle » 2010-12-12, 16:58

Twoje podejscie automatycznie stawia Cié w pozycji przegranego . Widzieles 'Testosteron ' ;)

Powaznie mowié nie warto . Nawet jak zaklécie się powiedzie , to jak się bedziesz czul ze swiadomoscia , ze to wynik zakléc , a nie prawdziwej chemii miédzy wami? Generalnie dzieczyny sa proste w obsludze, nigdy nie pokazuj slabosci , zwlaszcza na poczatku znajomosci ,bo bedzie to wykorzystane przeciwko Tobie i nigdy nie zapomniane. Lepiej zrezygnowac i zachowac honor . Wiem , ze zaraz sié zacznie , ze nie wszystkie takie sa bla, bla. To tylko wyjatki od reguly ;) W koncu jestesmy tylko zwierzetami .
Ostatnio zmieniony 2010-12-12, 17:01 przez Chantelle, łącznie zmieniany 1 raz.
No i na co patrzysz
Cyril
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2010-12-12, 15:43

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Cyril » 2010-12-12, 19:30

Nawet jak zaklécie się powiedzie , to jak się bedziesz czul ze swiadomoscia , ze to wynik zakléc
Będę się czuł doskonale. Tak samo, jakbym się czuł z tym, gdyby uwiedzenie dziewczyny było wynikiem mojego naturalnego uroku. Nie ma różnicy między zwiększeniem swojej szansy za pomocą magii i za pomocą charyzmy.
Artykuły o magii grimuarów: http://luxocculta.pl/
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Dagmara » 2010-12-12, 19:47

W takim razie życzę każdemu powodzenia w zdobywaniu uczuć innych za pomocą magii... Fenomenalne.
Na mnie już taki jeden chciał testować swe miłosne napoje i wiesz czym się to dla niego skończyło? Dostał w swą fałszywą paszczę, fizyczne doznanie po tym było fantastyczne, a siła mej dłoni wprost magiczna!

A rzekome zaczarowane przedmioty i włosy, czy też paznokcie ofiary już bardziej podlegają pod Voodoo, a niżeli magię miłosną.
Szczerość, uśmiech, czułość, zrozumienie- to jest najpotężniejsza magia, a nie jakieś tam pseudo obrzędy związane z jabłkami, jemiołami i tym podobnym.
Cyril
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2010-12-12, 15:43

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Cyril » 2010-12-12, 20:30

dagmara pisze: Szczerość, uśmiech, czułość, zrozumienie- to jest najpotężniejsza magia, a nie jakieś tam pseudo obrzędy związane z jabłkami, jemiołami i tym podobnym.
Ręce opadają wobec tej bezdennej kobiecej głupoty. Gdyby to było takie proste, to magia miłosna by nie istniała, bo nie byłaby potrzebna.
Artykuły o magii grimuarów: http://luxocculta.pl/
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Dagmara » 2010-12-12, 20:37

Bo to jest proste, tylko dla niektórych niedojrzałych, ograniczonych w swym rozumowaniu facetów wydaje się nieosiągalne.
I tacy też sięgają po magie miłosną, bezdenni i głupi z zaniżoną samooceną...
Bo tak trudno jest wysilić swe szare komóry i uwierzyć w siebie prawda?
I ręce opadają, a oczy mgłą zachodzą czytając podobne farmazony.

Ale jeśli chcesz, to żyj sobie dalej w swych ograniczonych spostrzeżeniach, droga wolna, nikt Tobie tego jak najbardziej nie broni, może dzięki magi miłosnej za sto lat zwiążesz się na stałe z jakąś kobietą ;]
Życzę powodzenia ;]
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Chantelle » 2010-12-12, 21:14

Cyril pisze:
dagmara pisze: Szczerość, uśmiech, czułość, zrozumienie- to jest najpotężniejsza magia, a nie jakieś tam pseudo obrzędy związane z jabłkami, jemiołami i tym podobnym.
Ręce opadają wobec tej bezdennej kobiecej głupoty. Gdyby to było takie proste, to magia miłosna by nie istniała, bo nie byłaby potrzebna.
Jezeli juz musi byc stosowana , powinno się ja odprawiac do scalenia zwiazku kochankow , nie probowac nia omamic obce osoby .
No i na co patrzysz
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Dagmara » 2010-12-12, 21:32

Omamianie obcych jednostek to już w dużej mierze podlega pod egoizm, bo ja chce i tyle...
I jeśli już ma być stosowane to przede wszystkim porozumienie- zrozumienie pomiędzy kochankami, bo bez tego to nawet ''najpotężniejsza magia miłosna'' nie pomoże...
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Spooky Fox » 2010-12-13, 01:10

Cyril pisze:Będę się czuł doskonale.
Szowinistyczne podejście do sprawy. Tak robią przeważnie maczo z małym interesem. Ewentualnie mężczyźni, którzy mają problemy łóżkowe. Albo im nie pryka albo po prostu są cieniutcy w zaspokajaniu partnerki. Ale nie mnie to oceniać.

Poza tym, wierzyć w rzucanie zaklęć miłosnych? Co ty, masz dwanaście lat?
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Isen
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 64
Rejestracja: 2009-09-06, 22:00
Lokalizacja: szczecin/gorzów wlkp

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Isen » 2010-12-13, 02:45

Jeśli nadal potrzebujesz pomocy w tej sprawie pisz.
Ostatnio zmieniony 2010-12-13, 02:55 przez Isen, łącznie zmieniany 1 raz.
Cyril
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2010-12-12, 15:43

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Cyril » 2010-12-13, 12:48

dagmara pisze:Omamianie obcych jednostek to już w dużej mierze podlega pod egoizm, bo ja chce i tyle...
I jeśli już ma być stosowane to przede wszystkim porozumienie- zrozumienie pomiędzy kochankami, bo bez tego to nawet ''najpotężniejsza magia miłosna'' nie pomoże...
Każde podrywanie jest "omamianiem" czyli manipulacją, bo pokazuje się swoje najlepsze cechy a złe ukrywa oraz stara przekonać do siebie na wszystkie możliwe sposoby. I oczywiście jest to egoistyczne, tak jak większość ludzkich działań.
Jakie porozumienie? Wielu nie potrzebuje żadnego realizowania głebokiego porozumienia czy innych mętnych i nieokreślonych kobiecych urojeń aby kogoś uwieść, tym bardziej magia tego nie potrzebuje. "bez tego to nawet ''najpotężniejsza magia miłosna'' nie pomoże" - dlaczego? skąd wiesz? czytałaś coś na temat magii oprócz książek o wicca?
Spooky Fox pisze:Szowinistyczne podejście do sprawy. Tak robią przeważnie maczo z małym interesem. Ewentualnie mężczyźni, którzy mają problemy łóżkowe. Albo im nie pryka albo po prostu są cieniutcy w zaspokajaniu partnerki. Ale nie mnie to oceniać.
Wyjaśniłem już, że w ostatecznych rozrachunku urok magiczny nie różni się od uroku wrodzonego. Takie same zarzuty mógłbyś robić utalentowanym uwodzicielom, czy nawet każdej osobie, która zdobywa partnera, bo stosunki damsko-męskie opierają się na "oczarowaniu". Zaklęcie wpływa na wolę ofiary, ale normalne zabieganie o wzlędy także, ponieważ PRZEKONUJEMY kogoś aby nas polubił - a przekonywanie to dosłownie wpływanie na wolę.
Poza tym, wierzyć w rzucanie zaklęć miłosnych? Co ty, masz dwanaście lat?
Ten dział forum nazywa się "Magia", więc takie teksty są nie na miejscu. Zapraszam na forum "młodzi racjonaliści" albo coś podobnego.
Ostatnio zmieniony 2010-12-13, 13:00 przez Cyril, łącznie zmieniany 1 raz.
Artykuły o magii grimuarów: http://luxocculta.pl/
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Spooky Fox » 2010-12-13, 13:24

Cyril pisze:Wyjaśniłem już, że w ostatecznych rozrachunku urok magiczny nie różni się od uroku wrodzonego.
Owszem, różni się bardzo.

Jeśli jesteś nastoletnim paszkwilem o inteligencji jednokomórkowego pantofelka z przetłuszczonymi włosami, wulkanami pryszczy na całym ciele, a Twoją elokwencje można wsadzić na tą samą półkę co opowiadania braci Grimm czy baśnie Andersena, to jedyny sposób na zdobycie mądrej, ładnej, nieślepej i jakotako ogarniętej, jest oczywiście "magia miłosna".

Ale jeśli jesteś wygadanym, zadbanym uwodzicielem ze świetnym ciałem i poziomem IQ dwieście pięćdziesiąt, to nie potrzebujesz żadnej "magii". Jesteś na tyle bystry, że wiesz, że to dobre dla pasztetów z uciętym językiem i garbem na plecach.

Więc nie - urok magiczny to nie urok wrodzony. Takie głodne kawałki wciskają przyszłym samobójcom na spotkaniach samopomocy albo telefonie zaufania.

Cyril pisze:Zaklęcie wpływa na wolę ofiary, ale normalne zabieganie o wzlędy także, ponieważ PRZEKONUJEMY kogoś aby nas polubił - a przekonywanie to dosłownie wpływanie na wolę.
Właśnie. PRZEKONUJEMY! Czyli CZĘŚCIOWO narzucamy swoją wolę poprzez ROZMOWĘ i CZYNNOŚCI, których nie musimy robić odwołując się do "magii".

Cyril pisze:Ten dział forum nazywa się "Magia", więc takie teksty są nie na miejscu. Zapraszam na forum "młodzi racjonaliści" albo coś podobnego.
Zdaję sobie sprawę, jak nazywa się ten dział. Wierzę w takie rzeczy, o których nawet nie słyszałeś. Co nie znaczy, że łykam każdą bzdurę jak pelikan ryby. Jasny umysł. Możesz sprawdzić na wikipedii co to znaczy. I raczej byle kto nie będzie mnie nakierowywał gdzie mam sobie pójść. To raczej ja bym Ci proponował nieznane albo niewiarygodne peel. Tam mają takich jak ty na kopy i żadnych racjonalistów próbujących trzymać tą bandę na ziemi, więc latają sobie w tę i z powrotem rozmarzeni o żyjącym Elvisie czy magii miłosnej. Jesteś na PORZĄDNYM forum, to spodziewaj się dyskusji, bo nie każdy wierzy we wszystkie bzdury, jakimi jest karmiony umysł. Jeśli chcesz pomocy, to proponuję rozmowę z lekarzem, albo forum TE-MA-TY-CZNE! To jest forum dyskusyjne. To taka sama różnica jak między urokiem magicznym, a urokiem wrodzonym, której zdajesz się nie zauważać, dlatego ja staram naprowadzić Cię na właściwy tor.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Cyril
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2010-12-12, 15:43

Re: magia milosna,moze ktos pomoc?

Post autor: Cyril » 2010-12-13, 14:11

Spooky Fox pisze:
Cyril pisze:Wyjaśniłem już, że w ostatecznych rozrachunku urok magiczny nie różni się od uroku wrodzonego.
Owszem, różni się bardzo.

Jeśli jesteś nastoletnim paszkwilem o inteligencji jednokomórkowego pantofelka z przetłuszczonymi włosami, wulkanami pryszczy na całym ciele, a Twoją elokwencje można wsadzić na tą samą półkę co opowiadania braci Grimm czy baśnie Andersena, to jedyny sposób na zdobycie mądrej, ładnej, nieślepej i jakotako ogarniętej, jest oczywiście "magia miłosna".

Ale jeśli jesteś wygadanym, zadbanym uwodzicielem ze świetnym ciałem i poziomem IQ dwieście pięćdziesiąt, to nie potrzebujesz żadnej "magii". Jesteś na tyle bystry, że wiesz, że to dobre dla pasztetów z uciętym językiem i garbem na plecach.

Więc nie - urok magiczny to nie urok wrodzony.
Brakuje mi tu logiki. Oczywiste jest, że po magię nie sięgają ci, którzy mogą osiągnąć swoje cele bez niej. Poza tym nie pisałem, że urok magiczny jest tym samym co wrodzony, tylko że działa na tych samym zasadach, a różnica polega na metodzie zauroczenia, których może być wiele: elokwencja, uroda albo właśnie magia. Która jest już metodą nadnaturalną, cudowną, ale jednocześnie dla maga normalną i oczywistą, bo oni często wybierają alternatywne drogi życia.
Takie głodne kawałki wciskają przyszłym samobójcom na spotkaniach samopomocy albo telefonie zaufania.
Od kiedy w telefonach zaufania mówi się o magii i co ten przykład ma wspólnego z tematem?
Cyril pisze:Zaklęcie wpływa na wolę ofiary, ale normalne zabieganie o wzlędy także, ponieważ PRZEKONUJEMY kogoś aby nas polubił - a przekonywanie to dosłownie wpływanie na wolę.
Właśnie. PRZEKONUJEMY! Czyli CZĘŚCIOWO narzucamy swoją wolę poprzez ROZMOWĘ i CZYNNOŚCI, których nie musimy robić odwołując się do "magii".
Tak, ale co za różnica czy "odwołujemy się do magii" czy do wrodzonych zdolności? Poza tym przekonać kogoś to nie "częściowo narzucić wolę" tylko całkowicie zmienić czyjąś wolę. W starożytnej retoryce rozumiano, że jeśli ktoś jest przekonany, to już nie ma wyboru czy coś zrobić czy nie - przekonana osoba będzie dążyć do działania zgodnie ze swoją nową wolą, bo decyzja w jej umyśle już zapadła pod wpływem przekonującego. Twoje uprzenie do magii wynika z tego, że zdaje się ona być totalnie skuteczna w przekonywaniu, ale równie dobrze można by mieć pretensje do doskonałego retora.
Cyril pisze:Ten dział forum nazywa się "Magia", więc takie teksty są nie na miejscu. Zapraszam na forum "młodzi racjonaliści" albo coś podobnego.
Zdaję sobie sprawę, jak nazywa się ten dział. Wierzę w takie rzeczy, o których nawet nie słyszałeś. Co nie znaczy, że łykam każdą bzdurę jak pelikan ryby. Jasny umysł. Możesz sprawdzić na wikipedii co to znaczy. I raczej byle kto nie będzie mnie nakierowywał gdzie mam sobie pójść. To raczej ja bym Ci proponował nieznane albo niewiarygodne peel. Tam mają takich jak ty na kopy i żadnych racjonalistów próbujących trzymać tą bandę na ziemi, więc latają sobie w tę i z powrotem rozmarzeni o żyjącym Elvisie czy magii miłosnej. Jesteś na PORZĄDNYM forum, to spodziewaj się dyskusji, bo nie każdy wierzy we wszystkie bzdury, jakimi jest karmiony umysł. Jeśli chcesz pomocy, to proponuję rozmowę z lekarzem, albo forum TE-MA-TY-CZNE! To jest forum dyskusyjne. To taka sama różnica jak między urokiem magicznym, a urokiem wrodzonym, której zdajesz się nie zauważać, dlatego ja staram naprowadzić Cię na właściwy tor.
Magia miłosna to jeden z głównych działów magii, jest powszechnie uznawana i praktykowana przez okultystów, dlatego postując w dziale magia i ją wykpiwając jesteś zwykym trollem, w dodatku bez argumentów na jej rzekome nie działanie. Ale po części to rozumiem, skoro paranormalium.pl ogólnie ma profil hołdujący filozofii racjonalistycznej, z tym że w takim razie nazwa działu magia jest trochę myląca.
Artykuły o magii grimuarów: http://luxocculta.pl/
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [MSN bot] i 1 gość