Nieznani poprzednicy Gagarina

Czyli teorie głoszące, że grupa ludzi działa świadomie i w utajnieniu dokonuje aktów dążących do uzyskania korzyści własnych lub / oraz na szkodę innych grup. Wbrew pozorom, wiele teorii spiskowych to nie fikcja!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Monomagnum » 2010-07-15, 15:11

To wstrząsające, ale istnieją dowody na to, że od wielu lat przez otchłanie kosmosu mkną statki kosmiczne ze zwłokami nieznanych astronautów. Padli oni ofiarą nieudanych lotów w kosmos. Ich nazwiska zawsze utrzymywano w tajemnicy, zarówno kiedyś z ZSRR, jak i we współczesnej Rosji.
Pod koniec lat 50. i na początku 60. ubiegłego stulecia Sowieci wyprzedzali Amerykanów, w lotach zarówno bez załogowych, jak i załogowych. Supermocarstwa rozpoczęły wyścig o zdobycie wszechświata, początkowo przewagę mieli Rosjanie. Według oficjalnych danych, pierwszym człowiekiem w kosmosie był Jurij Aleksiejewicz Gagarin (1934 - 1968), który na pokładzie statku kosmicznego "Wostok 1" znalazł się na orbicie okołoziemskiej. Amerykanie nie dawali za wygraną, trzy tygodnie później wystartował ich astronauta Alan Shepard, jednak osiągnął jedynie wysokość 185 kilometrów. Kolejne laury znowu przypadły Rosjanom - szóstego i siódmego sierpnia 1961 roku drugi kosmonauta Herman Titow, okrążył Ziemię, na wysokości 183 -244 kilometrów, 17 razy na pokładzie statku kosmicznego "Wostok 2"
Tyle jeśli chodzi o oficjalne dane. Dalej przedstawię dowody, że ich wiarygodność jest niewielka.
Bezprzewodowa forma komunikacji zafascynowała amatorów już na przełomie XIX i XX wielu. Pierwszy sztuczny satelita , radziecki "Sputnik 1", wystrzelony na orbitę w 1957 roku, otwierał całkiem nowe perspektywy. Jak dawniej radioamatorzy, tak wówczas domorośli eksperci śledzili lot pierwszego zwiastuna nowej ery. Najwięksi entuzjaści budowali własne aparaty nasłuchowe- ze starych kabli, rur, radioodbiorników, przy minimalnych nakładach finansowych, budowali to, na co agencje rządowe wydawały miliony. I tym sposobem podsłuchiwali rozmowy astronautów z bazą naziemną
Ze wszystkich amatorskich stacji nasłuchu(...), najbardziej imponująca mieściła się w wiosce
San Maurizio Canavese, w północnych Włoszech, niedaleko Turynu. (...) Niepodzielną władze sprawowali tam bracia Achille im Gian- Battista Judica- Cordiglia.
Już po przeprowadzce do San Maurizio Canavese stacja zarejestrowała intrygujące nagrania. dwudziestego ósmego listopada 1960 roku odebrano nadany alfabetem Morse'a sygnał SOS do całego świata. Pochodził z pojazdu kosmicznego, który oddalał się od Ziemi, powtórzono go trzykrotnie. Trzy dni później Związek Radziecki przyznał, że doszło do nieudanego startu satelity, jednak nie było mowy o człowieku na pokładzie. Battista-Judica-Cordiglia wspomniał w wywiadzie udzielonym w 1999 r., że wołanie o pomoc przyszło alfabetem Morse'a i po angielsku - najwyraźniej było skierowane do Amerykanów.
Wstrząsające było także niezawierające słów przesłanie, które bracia odebrali na początku lutego 1961 roku. Magnetofony zarejestrowały głośny, ciężki oddech i rozszalałe bicie serca. Bracia Judica-Cordiglia zaprezentowali nagranie znanemu włoskiemu chirurgowi Dogliottiemu. Nie miał wątpliwości: "Tak bije serce umierającego"
Torre Bert (amatorska stacja badawcza braci, we Włoszech) zarejestrowała naprawdę dramatyczne przekazy w maju 1961 roku. Po udanym locie Jurija Gagarina, wystrzelono statek kosmiczny z dwoma mężczyznami i kobietą na pokładzie. Miał okrążyć Ziemię 17 razy.
Kapsuła wystartowała 16 maja 1961 roku. do dzisiaj nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Najpierw ciągle opóźniano lądowanie. Prawdopodobnie osłony ogniowe w kapsule zostały uszkodzone już podczas startu. W końcu ustalono, że załoga podejmie próbę powrotu do atmosfery 23 maja - przede wszystkim ze względu na kończące się zapasy tlenu.
Do dziś istnieje zapis owej tragicznej próby lądowania. Wyraźnie słychać kobiecy głos, który uskarża się na coraz wyższą temperaturę na pokładzie.
Oto fragment zapisu przekazu nieznanej, umierającej kosmonautki do stacji naziemnej:
Słuchajcie... słuchajcie... odbiór! Odbiór! Odbiór! Mówcie do mnie... mówcie do mnie... gorąco mi... gorąco mi. Co? 45... Co? 45... 50... Tak... tak... oddychać... oddychać... tlen... tlen... gorąco mi... to... to jest bezpieczne?... to wszystko... jest bezpieczne?... To wszystko... tak... tak... tak... Teraz wchodzimy... 41... tak samo... wchodzimy... 41... tak, gorąco mi... gorąco mi... to wszystko... gorąco.. gorąco mi... gorąco mi... gorąco mi... widzę płomienie... co?... Widzę płomienie... gorąco mi... gorąco mi... spadnę?... tak... tak... gorąco mi... spadam... spadam... tak słyszę... gorąco mi...
Włoscy bracia szacują, że podczas pracy stacji nasłuchowej Torre Bert udało im się zebrać dowody na śmierć albo znikniecie co najmniej 14 radzieckich kosmonautów. Koszmarna seria zaczęła się w 1960 roku i trwała do lat 70.
Niewykluczone, że wśród tych, których ostatnie słowa, ostatnie bicie serca zarejestrowali Włosi, znajdowali się niżej wymienieni kosmonauci. Oczywiście nie jest to lista kompletna.
Prawdopodobnie zginęli lub zaginęli w przestrzeni suborbitalnej:
- Aleksiej Liedowski (koniec 1957 roku)
- Sierientij Sziborin (luty 1958 roku)
- Andriej Mitkow (styczeń 1959 roku)
Prawdopodobnie zginęli lub zaginęli na orbicie ziemskiej:
- Iwan Pachur (27 września 1960 roku)
- Piotr Dolgow (11 października 1960 roku)
- Aleksij Graziow (grudzień 1960 roku)
- Gienadij Michajłow (luty 1961 roku)
- Aleksij Biełokoniow (15 maja 1962 roku)
nie znane jest nazwisko kosmonautki, która zginęła w płomieniach z dwoma towarzyszami podczas misji w dniach 16-23 maja 1961 roku, znane jest tylko jej imię Ludmiła.

Źródło:"Historia bez cenzury"
Hartwig Hausdorf
Pozdrawiam!


Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Machno
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 117
Rejestracja: 2009-10-26, 17:48

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Machno » 2010-07-17, 23:46

pasuje do ich ówczesnej mentalności, a nimi stała masa ludzka i potrzeba pokonania wroga, wielu ludzi wierzyło w te brednie, mimo wszystko świadomość "uciekania" w przestrzeń w pojeździe, którego nei da się kontrolować.... makabra
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Ivellios » 2010-07-18, 14:29

Tu jest rzekomy zapis przekazu od Ludmiły:

W opisie pod filmem jest tłumaczenie, nieco dłuższe od tego podanego przez Hausdorfa.

A tu cała strona o zaginionych kosmonautach:
http://www.lostcosmonauts.com/default.htm

Na którejś ze stron pisze, że miała na nazwisko Ludmiła Serakowna, ale co do tego nie ma pewności (nazwisko opatrzone jest pytajnikiem).
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Monomagnum » 2010-07-18, 19:56

Tak, autor książki w ogóle nie podaje wszystkich kosmonautów, którzy zginęli w kosmosie. Nie miał pewnie możliwości. Poza tym to co jest opisane w pierwszym poście, to fragmenty rozdziału. Odsyłam do książki, gdzie opisane jest np. cały skład "Torre Bert" i materiały z jakich ją wykonano.
Dziękuje za uzupełnienie informacji i proszę każdego kto cokolwiek wie o tej sprawie, (a są to inf. nie zawarte w tych postach), niech napiszę, będę zobowiązany.

Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Loucas
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 71
Rejestracja: 2008-12-13, 22:53
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Loucas » 2012-04-28, 01:14

Ja to w ogóle jestem zdania, że człowiek wcale nie wylądował na Księżycu. Czemu NASA mówi, że nie są w stanie wrócić na Srebrny Glob w ciągu najbliższych 20 lat? W latach 60-tych było to możliwe z komputerami, które zajmowały trzy pokoje i ważyły po 16 ton, a dziś gdzie komórka jest komputerem nie dadzą rady? Po za tym, szczypią się z wysłaniem jakiejkolwiek sondy w Kosmos. Mało nie popuścili, gdy uruchomili Teleskop Hubble`a, a to wszystko dlatego, że nigdy nie udało im się dokonać czegoś większego.

To raz. A teraz sobie pomyślcie logicznie przez sekundę. W czasach gdy Armstrong stawiał "wielki krok za Ludzkość" trwała zimna wojna pomiędzy USA a ZSRR. Biorąc pod uwagę główne założenie tematu Rosjanie wysyłali i przed i po Gagarinie niezliczone ilości astronautów. Ruskim nie zależało, to było totalitarne państwo. Czy zginie 15 i 76 - fuck it. A teraz kondensacja mojej myśli. Czy myślicie, że skoro Amerykanie wylądowali na Księżycu, to Rosjanie by tego nie zrobili? Wydaliby wszystkie pieniądze jakie posiadali na to, żeby splunąć na flagę Stanów na Księżycu i postawić tam płótno z sierpem i młotem. Ścigali się do gwiazd taki szmat czasu i zrezygnowali uznając potęgę USA? Nie wierzę. To ma sens. Po za tym NASA przyznało się, że ujęcia ze spaceru Armstronga po Księżycu było nagrywane w studiu na Ziemi, więc co tu dużo mówić. Wkręcają nas od pół wieku. Właśnie ! Pół wieku temu polecieli tam - dziś nie dadzą rady... pff. Wierutna bzdura.
Otwórz umysł - ktoś puka.
Awatar użytkownika
Svetlana
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2012-11-24, 23:21

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Svetlana » 2012-12-16, 22:43

Przyznam, że to świetny temat. Zastanawiam się nad tym, czy człowiek na pewno był na księżycu, czy może jednak nie? Ale ci zaginieni poprzednicy Gagarina, to ogromna tajemnica. Jestem ciekawa, dlaczego tak usilnie strzeżona..
Stara dusza, nowy potomek forum. Liczba ma znaczenie?
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Monomagnum » 2013-01-12, 11:47

Odpowiedni sprzęt mają Ruscy, tylko im znowu brakuje kasy.
Skoro posiadają odpowiedni sprzęt, to za co go skonstruowali? Ja myślę że w czasach zimnej wojny, kiedy toczył się wyścig zbrojeń, ludzkość stała na pograniczu wojny nuklearnej dwa światowe mocarstwa w każdym aspekcie chciały być od siebie lepsze. Kosmos to idealne pole do popisu, coś czego człowiek jeszcze nigdy nawet nie "liznął własnym językiem". Taka podróż robiła wrażenie w oczach całego świata - pokazywała które z mocarstw jest najpotężniejsze, potężne do tego stopnia by podbijać inne planety. Nie wierze że dzisiaj po zakończonych działaniach wojennych, gdy sytuacja nieco się unormowała żadnego z tych państw nie stać na chociażby powrót na księżyc. Za tym musi kryć się coś głębszego - może jakiś przekaz od "kogoś"? Kto wie, to tylko moje spekulacje.
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Arek » 2013-01-13, 00:30

Svetlana, myślę że byli tam ludzie, jest wiele dowodów mówiących za.
No chyba że ktoś będzie myślał że wszystko co nam się pokazuje (nawet te fotki z ostatnich 2 lat) to tylko sfałszowane zdjęcia itd.
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Nieznani poprzednicy Gagarina

Post autor: Ivellios » 2013-01-13, 05:40

W tej książce jest trochę informacji na temat braci, którzy rzekomo mieli rejestrować przekazy od tych zaginionych kosmonautów: http://books.google.pl/books?id=EwEEIzd ... 22&f=false

W wielkim skrócie: niestety albo stety, ale na pewno nagranie tej Rosjanki to fałszywka, reszta przypuszczalnie też.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość