"Umierający eksponat"

Czyli nagłe i niespodziewane zejścia z tematu. Rozmowy o wszystkim i o niczym
faeryboy2002
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 42
Rejestracja: 2005-11-16, 22:49
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: faeryboy2002 » 2007-11-18, 00:35

Dobra, a teraz przyznać się kto z Was po obejrzeniu głównego tematu poszedł i oddał choć złotówkę na schronisko? A może poprzeżywaliście tylko tutaj, a po wyłączeniu przeglądarki całkowicie zapomnieliście?
Sądzę, że przemyślenie mojego pytania może być jedną z interpretacji tego bardzo kontrowersyjnego 'dzieła sztuki' (sam zajmuję się sztuką i wiem, ze przybiera ona różne formy. To dla mnie jest przerażające, sztuką tego nie mogę nazwać, ale samo to, co może wyoływać jest jak najbardziej wartościowe).


"All things absurd, nonlinear, nonsensical, irrational, and madly poetic reveal the secrets of the unconscious and the secret language of Faery"

Brian Froud
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-11-18, 01:08

Czyli analiza własnych przemyśleń i stanów. Refleksja nad tym co ważne, kim jesteśmy i kim chcemy być.

Oczywiście że taki twórczy niepokój jest wartościowy. Tylko że w tym wypadku, jest wywołany sztucznie, a na dodatek pozostawia wrażenie przymusu. Nie płynie z osobistych doświadczeń, nie jest konstruktywny. Dlatego tak jak mówisz - powkurzamy się i zapomnimy.
Ufać i kontrolować
faeryboy2002
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 42
Rejestracja: 2005-11-16, 22:49
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: faeryboy2002 » 2007-11-18, 20:00

Ale nikt Ci nie każe zabijać zwierząt. Ale jemu najwyraźniej nikt nie broni, skoro tworzy się taki bierny opór ze strony obserwatorów, czyli 'ojej, on głodzi pieska. Powiem mu, że jest złym człowiekiem, a potem pójdę obejrzeć tv' to kto ma mu zabronić. Wydaje mi się, że częścią przekazu tego 'dzieła' (zakładam, że jest to performance, a to oznacza, ze interpretacja dowolna) jest właśnie taki wpływ na osoby Twojego pokroju. Jeśli nie pomagasz zwierzętom, to nie wtrącaj się, gdy ktoś je zabija. Ale to typowa postawa 'póki nie widzę, to mi nie żal'.
Oczywiście, że nie mam zamiaru karcić Cię za Twój pogląd, Twoje nastawienie czy filozofię, ale staram się tylko zwrócić uwagę na inny aspekt.
Widocznie się mu nie udało.
A jak miało się udać, skoro tylko udajemy obrońców zwierząt? :)
"All things absurd, nonlinear, nonsensical, irrational, and madly poetic reveal the secrets of the unconscious and the secret language of Faery"

Brian Froud
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-11-19, 20:47

Zresztą, nawet jeśli to jeden głupi pies, to nie znaczy, że na tym się skończy. Kiedy ludzie zobaczą, że mordercy nie są karani, a nawet nagradzani, to na następny dzień i Twój pies może zniknąć i stać się sławny, przy czym niestetny jednocześnie martwy.
Potem teściowa, żona itd. Jeżeli masz zamiar zabić człowieka, to proszę bardzo, ale takiej osobie pewnie ktoś pomoże (trzecia osoba). Psu jednak nikt nie pomógł. Trochę to dziwne, że nikt nie dzwonił na policję, prawda? to oznacza, że społeczeństwo, któremu został pokazany eksponat jakoś bardzo się nie buntowała.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
faeryboy2002
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 42
Rejestracja: 2005-11-16, 22:49
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: faeryboy2002 » 2007-11-19, 22:20

Sądzę, że właśnie o to chodzi - o brak buntu, brak sprzeciwu. Czy ja nie wyraziłem się wcześniej wystarczająco jasno? O.o
"All things absurd, nonlinear, nonsensical, irrational, and madly poetic reveal the secrets of the unconscious and the secret language of Faery"

Brian Froud
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-11-20, 11:34

Sądzę, że właśnie o to chodzi - o brak buntu, brak sprzeciwu. Czy ja nie wyraziłem się wcześniej wystarczająco jasno?
Myślę, że tak, ale zbudzili smoka to musiałem zareagować :D
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Mamuna
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 27
Rejestracja: 2006-09-24, 15:01
Lokalizacja: północ

Post autor: Mamuna » 2007-11-20, 16:25

rff pisze:
Przecież ten pies był bezdomny, kto miał zareagować?
w pierwszej kolejności ludzie którzy się temu przyglądali.
Czas jest poza nami i przed nami, przy nas go nie ma.

= Lew Tołstoj =
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-11-20, 17:10

rff, odnoś się do całego posta, nie do jednej linijki, bo zatracisz sens. Odpowiedziałem na to pytanie odpowiedziałem zdanie później.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości