UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Terminem UFO określa się każdy obiekt latający, którego natura jest niewytłumaczalna dla nauki lub istnieje zbyt mało informacji do jej określenia

Czym jest UFO?

Można wybrać tylko 1. opcję

 
 
Pokaż wyniki
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Spooky Fox » 2009-10-14, 02:33

Po krótkiej nieobecności wracam ponownie żeby powkurzac sceptoli i podbudowac UFO-maniaków. Ale wracam z tematem, który zapewne obu frakcjom się spodoba. Będzie tu bardzo dużo miejsca do ogólnej dyskusji, przy czym nie powinno byc tutaj żadnych osobistych wycieczek jednego forumowicza do drugiego typu "głupi jesteś, UFO istnieje, porwało mnie wczoraj", na co inny odpowie "sam jesteś głupi, tak jak twoja matka, i to nie UFO Cię porwało tylko twoj kochający tatuś". Myślę, że troszkę ciężki przykład, ale chodziło mi tutaj o dosadne przekazanie, jakich postów tutaj nie spotkamy. Mam ogromną nadzieję, że odnalazłem złoty środek na spokojną dyskusję obu frakcji. Ale do rzeczy.

O co chodzi?

Właśnie. Ostatnimi czasy przekonałem się, że niektóre rzeczy nie są takie, jakie by się wydawały. Nie rozważając dalej stanowiska mojej psychiki, która lekko się nadruszyła, zacząłem się zastanawiac, czy rzeczywiście to wszystko, co widzimy, bądź w co wierzymy, istnieje w jakimś sensie, czy tylko są to nasze wymysły stworzone przez kogoś, jakiś czas temu, z niewiadomych przyczyn? I jakoś tak moje pytanie zatrzymało się własnie na problemie UFO. No bo, tak w zasadzie, z czym my tutaj mamy do czynienia? Przeciwnicy powiedzą swoje, maniacy powiedzą swoje, a zwykli ludzie, jak zwykle, staną po środku. Z odpowiedzią na to pytanie wędrowałem po wielu książkach. W pobliskiem bibliotece dla dorosłych odnalazłem takie perełki jak "Besucher aus dem All. Das Geheimnis der unbekannten Flugobjekte" Schneidera, czy "Zetknięcie z UFO" (The UFO Experience) i "The Hynek UFO Report" wspaniałego ufologa - J. Allena Hyneka. Ta druga w wersji angielskiej, więc wybierałem tylko takie przykłady, których przetłumaczenia byłem pewien na sto procent (wybaczcie, ale niektóre techniczne dane były dla mnie po prostu zbyt ciężkie do przetłumaczenia) oraz książkę Anatomy of Phenomenon. UFOs in Space, Jacquesa Vallee, francuskiego ufologa. Oczywiście również seria Lucjana Znicza, naszego polskiego ufologa, zaryzykuję stwierdzenie, jednego z nielicznych, a zarazem jednego z najlepszych w Polsce. I na podstawie tych książek, chciałbym najpierw przedstawic wam kilka zraportowanych spotkań z UFO. Nie, nie bójcie się. Nie będą to raporty ludzi niesprawdzonych, czy dzieci. Świadkowie tych spotkań to profesorowie, magistrzy, naukowcy, osoby na wojskowych, wysokich stanowiskach. Osoby, których ostatnim życzeniem było by zostac wyśmianym przez rzesze ludzi, kiedy powiedzili im, że widzieli UFO. Tak więc, zaczynamy.

*** 7 kwietnia 1949r. Des Moines, stan Iowa - zauważono metalową kolumnę, stojącą pionowo na niebie. Z kolumny raz za rażem wylatuję mniejsze, dyskoidalne obiekty, które rozlatują się po niebie. Obserwacja trwa 35 minut. Świadkami jest ponad 1500 osób w różnych częściach miasta.

*** 25 sierpnia 1951, okolice Dallas, stan Texas - o 21.30 zauważono cały klucz, składający się z 18 świecących obiektów. W ciągu kilku kolejnych nocy klucz zauważalny jest przez około 300 ludzi z całego stanu, przy czym pierwszej obserwacji dokonali, niezależnie od siebie: prof. geologii Texas Technological College W. Rovinson, wykładowca chemii przemysłowej A.Oberg oraz szef Departamentu Przemysłu Naftowego prof. W.L. Duker.

*** 13 lipca 1952, Indianapolis, stan Indiana - duży owalny dysk na wysokości około 1500 metrów obserwowany był nie tylko przez tysiące (!) mieszkańców, ale również przez pasażerów przelatujących samolotów pasażerskich.

*** 15 września 1978, Viedma, prowincja Rio Negro, Argentyna - ponad 200 świadków obserwuje latające kule otoczone zieloną i czerwoną poświatą, które poruszaly się zygzakami, po czym, po 20 miuntach niezależnych obserwacji, obiekty rozleciały się w różnych kierunkach z niesamowitą prędkością.

*** 21 listopada 1978, Santiago del Esterro, Brazylia. Ponad 120 świadków niezależnych obserwuje jeden, ogromny obiekt przez 15 minut. Po tym czasie obiekt zniża się na kilkadziesiąt metrów na ziemię, oświetlając ją jak ogromny reflektor, po czy z niesamowitą prędkością odlatuje.

*** 15 stycznia 1979, Guadalajara, Meksyk. Jaskrawopomarańczowy obiekt przemieszczający się po niebie zygzakami paraliżuje ruch w kilku dzielnicach miasta.

*** 16 października 1980, Tegucigalpie, Honduras. Nagle w całym mieście zanika prąd elektryczny. Dzięki temu, mieszkańcy mogą podziwiac na niebie wspaniałe ewolucje 4 obiektów barwy czerwonej i białej.

*** 15 października 1978, Londyn, Wielka Brytania. Tajemnicze światła, jakie pojawiły się wieczorem na niebie nad Londynem były przyczyną powstania trzech ogromnych korków ulicznych w samym centrum miasta.

Oczywiście są jeszcze dwie "Bitwy nad Waszyngtonem" Bardzo ogólnie są omówione na naszym portalu:

http://www.paranormalium.pl/bitwa-nad-w ... tykul.html


Nie będę już tutaj wypisywał obserwacji w państwach śródziemnomorskich, takich jak Francja, Hiszpania czy Włochy. Jest ich mnóstwo, a wszystkie te przeze mnei wymienione i nie, łączy jedna klamra - wszystkie obserwacje dokonała masa ludzi, w większości przypadków niezależnie od siebie. Obserwacje te są w raportach policyjnych. Częśc z nich pojawiła się na pierwszych stronach gazet. Dowody w postaci zdjęc, w których do tej pory fachowcy nie są w stanie ukazac pod/przeróbek.


Z czym więc mamy do czynienia? Zbiorowa psychoza? Zabawki grupy niezidentyfikowanych osób? Obcy? Przeważnie jest tak, że sceptycy nazywają nas - staram się przemawiac również w imieniu tych, co wierzą w obce cywilizacje - psychonieokreślonymi, z urojeniami, że za każdym zakrętem czai się obcy, albo rządowy spisek, albo Bóg jeden wie, co jeszcze. Cóż, mnie już to nawet nie gila. Powiedziec, że obce cywilizacje nie istnieją to tak, jak powiedziec, że za zamachem z 11 września stoi Bogu ducha winna społecznośc Iraku.

Dobrze więc. Uznajmy, że wszystkie te obserwacje to nie są pojazdy obcych cywilizacji. Zatem co? Planety i gwiazdy latające po zygzaku po całym niebie, wypuszczające z siebie mniejsze planetki i gwiazdeczki? Haluny nawiedzonych ludzi? Jeśli tak, to do szalonych możemy zaliczyc całe Indianapolis, czy połowę Londynu. Jest jeszcze jedno wyjście - że jest to moda. W czasach, w których nie wiemy kiedy na nasze miasto spadnie rakieta z głowicą jądrową, ludzie szukają ucieczki od takich myśli. Patrzą w niebo i już wiedzą, czego chcą. Taka opcja rzeczywiście miała by dużo sensu. Tyle obserwacji notowano przecież dopiero po roku 1948, kiedy Pan Arnold pierwszy (rzekomo) spotkał się z fenomenem UFO, wracając do domu swoim samolotem. Może jest to tylko jakiś masowy boom? Cóż, jeśli tak, to proszę o wyjaśnienie tej notatki:

"Widziano wczoraj koło Marsowego placy wielkie jayco niewiadomey konsystencyi y pochodzenia na cztery stopy długie y półtory stopy wysokie ciągnące le fluide électricue (ciecz elektryczną - przyp.Spoox). Dziwowano się tey osobliwey y niespodziewaney inwencyi biorąc takową za machine aerostatique w rodzaju aerostatu panów Montgolfier, którzy jednak protestacyę zanieśli, ile że to nie ich robota była. Po czasu godzinie taiemna machina uniosła się jako błyskawica za sprawą - jak powiadano - l'air inflammable (gazu palnego - przyp.Spoox), albo li też les conducteurs électriques (przewodów elektrycznych - przyp.Spoox) i wielkich światłem buchając zniknęła na niebie, co od yednych prostaków wzięte było za cud jakowy, od innych zaś za czary, przez co dwa wieśniaki i jeden lokay śmiertelnie chorują(...)."

Wszystko było by bardzo na czasie masowego boomu społecznego, który rozpoczął się w latach 40 XX wieku, gdyby nie jedna wada lub, jak dla mnie, zaleta tejże notatki: jest to notatka, którą Feliks Oraczewski wysłał do...króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. 26 sierpnia 1783 roku.

Czy nadal można to uważac za wymysł XX wieku?

Zapraszam do dyskusji - Spoox.


Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: |-_-| » 2009-10-14, 02:53

Czy nadal można to uważac za wymysł XX wieku?
UFO NIGDY nie było dla mnie wymysłem. Teraz ja zaryzykuję, mówiąc iż UFO zdarzyło mi się widzieć. Jednak był to dosłownie ułamek sekundy - i tutaj potwierdzić mogę, że obiekty te mogą przemieszczać się
Spooky Fox pisze:z niesamowitą prędkością.
Przeważnie jest tak, że sceptycy nazywają nas - staram się przemawiac również w imieniu tych, co wierzą w obce cywilizacje - psychonieokreślonymi, z urojeniami, że za każdym zakrętem czai się obcy, albo rządowy spisek, albo Bóg jeden wie, co jeszcze.
Bo widzisz - sceptycy zawsze znajdą jakieś wytłumaczenie owych zjawisk. Jednak my wiemy czym(kim? :P )one są i nikt nie wmówi nam, że jest inaczej.

Tyle z mojej strony, w zasadzie ze stu procentami Twoich refleksji się zgadzam.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Adanek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 150
Rejestracja: 2009-09-10, 15:47
Lokalizacja: Białystok

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Adanek » 2009-10-14, 03:07

Ciekawie to opisałeś Spooky :) aż chcę się poczytać :)

Co do tematu. Wymysł XX wieku to to na pewno nie jest. Jak wiemy już na malowidłach ściennych były rysowane obiekty niewiadomego pochodzenia. Więc to nie jest wymysł XX wieku. Możliwe, że obserwują nas i patrzą jak ludzkość się rozwija. Jak dla mnie ludzkość idzie w złym kierunku ale do czasu :). Wiem, że oni kiedyś się ujawnią i pomogą nam przezwyciężyć zło, które w nas jest. Te raporty co przytoczyłeś są bardzo interesujące i wiem, że są prawdziwe. Sam widziałem już 4 razy UFO, wiem teraz pójdą komentarze co do tego, że widziałem UFO, że to był satelita czy tam samolot. Ja wiem co widziałem i nikt mi nie wpoi swojej teorii na to co widziałem bo przy tym nie był, a jak nie wierzy to niech nawet nie próbuje komentować. Możliwe, że oni nas przygotowują do spotkania z nimi tylko czy ludzkość jest na to gotowa? Ja myślę, że jeszcze nie i pewnie prędko nie będzie. Pewnie dojdzie do kontaktu z nimi wtedy jak będziemy w potrzebie lub jakiś globalny kataklizm będzie dla nas zagrożeniem. Ja wierzę, że obca cywilizacja istnieje i że przyjdzie nam z pomocą. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam Adrian :)
„Wiele ich pojazdów jest na naszym niebie, które ja widzę i które chcą pozostać w ukryciu przed wzrokiem innych”.

Wiem, że nieobecność dowodów nie jest dowodem nieobecności. !!!!!

For many years, you have seen us as lights in the sky.

Wiemy o istnieniu życia na innych planetach, lecz najpierw powinniśmy doprowadzić do pokoju tutaj.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Arek » 2009-10-14, 07:13

Cóż dodać?, cóż ująć?, chyba nic na razie, temat śledzę, albo nie zapytam bo jest taki problem w ufologi który nurtuje mnie od dłuższego czasu.
Na malowidłach, obrazach, czy rysunkach naskalnych, a także w starych opisach (np Biblia lub Vedy) zjawiska ufo bardzo często widzi się że pojazdy te mają zwykłe silniki, buchają ogniem. W opisach czytamy że lądowały z hukiem że aż się ziemia trząsła (to akurat z Biblii). Ich lądowanie było po prostu głośne. Dzisiaj wiemy że obecne lądowania takich statków są bezgłośne, niekiedy słychać coś w rodzaju brzęczenia, ale nic nie ląduje z hukiem. Co to może znaczyć?. W marcu na spotkaniu z Denikenem zadałem mu to pytanie, powiedział że już też o tym myślał i sam nie wie .
Gdyby ufo było wytworem wyobrażni to zgadzam się z tym że z czasem przybierałoby inne kształty, inne napędy, itd, to wszystko byłoby związane z ewolucją i postępem techniki naszej, ludzkiej. Ale że dla mnie ufo to obiekt jak najbardziej z krwi i kości lub metalu :grin: więc to nie wchodzi w rachubę
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Crowley » 2009-10-14, 12:04

Arku, myślę że to jest dowód na to, że obce cywilizacje nie stoją tak daleko przed nami na drabinie ewolucji. Z biegiem czasu udoskonalali swoje maszyny, tak jak robią to ludzie. Są o jakieś parę tysięcy lat przed nami, a sami zauważcię, że w skali wszechśwata, to zaledwie mrógnięcie okiem.
Spoki, świetny temat, myślę, że się rozkręci, tylko potrzeba kilku sceptyków.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Spooky Fox » 2009-10-14, 12:35

Zgadzam się z Crowleyem. To, że kilka tysięcy/setek lat temu takie rzeczy lądowały na ziemi z wielkim hukiem i na dodatek buchając ogniem, znaczy tylko tyle, że maszyny te były w jakiś sposób mniej doskonałe od tych dzisiejszych. W naszym świecie możemy porównac ot chocby to > click z chociażby tym > click. Czy jeszcze jakieś pytania? :)

I Arku, proszę, jeśli chodzi o ufologię, to Daeniken nie jest tutaj osobą, za której zdaniem można by pójśc. Facet jedynie w czym jest dobry do paleoastronautyka.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Darnok » 2009-10-14, 20:46

był to dosłownie ułamek sekundy - i tutaj potwierdzić mogę, że obiekty te mogą przemieszczać się
Spooky Fox napisał(a):
z niesamowitą prędkością.

Spadająca gwiazda?

Zdarza nam się zobaczyć coś "niewytłumaczalnego", czasami nawet widzimy to z innymi osobami. Nie oznacza to jednak ingerencji obcych cywilizacji- najprawdopodobniej świetliste kule mają związek z aktywnością sejsmiczną danego terenu, ogólnie dziełem fizyki, dlatego zakładanie z góry, że widziało się UFO oznacza tylko, że albo nie potrafimy czegoś wytłumaczyć (choć może ktoś inny potrafi), albo po prostu jesteśmy za leniwi by poszukać w internecie lub bibliotece.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Spooky Fox » 2009-10-14, 20:54

Darnok pisze: Spadająca gwiazda?

Zdarza nam się zobaczyć coś "niewytłumaczalnego", czasami nawet widzimy to z innymi osobami. Nie oznacza to jednak ingerencji obcych cywilizacji- najprawdopodobniej świetliste kule mają związek z aktywnością sejsmiczną danego terenu, ogólnie dziełem fizyki, dlatego zakładanie z góry, że widziało się UFO oznacza tylko, że albo nie potrafimy czegoś wytłumaczyć (choć może ktoś inny potrafi), albo po prostu jesteśmy za leniwi by poszukać w internecie lub bibliotece.
O Boże! Lawirujące między budynkami jajowate obiekty, trzymające się przez kilkadziesiąt minut samolotów pasażerskich i nie tylko, spadające na nie z niesamowitą szybkością by w ostatniej chwili skręcic i odleciec w pi**u daleko i w pi**u szybko. Nazywając takie rzeczy spadającymi gwiazdami tudzież aktywnością sejsmiczną, TO jest dopiero lenistwo! TO jest dopiero dowód na to, że ludzie, którzy tak mówią, nie potrafią tego wytłumaczyc PORZĄDNIE.

Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie...spadające gwiazdy, aktywność sejsmiczną tudzież dzieła fizyki możemy tutaj całkowicie wykluczyc. I błagam, nie piszcie już, że to jest planeta Wenus, bo stracę resztę szacunku do sceptyków.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Crowley » 2009-10-14, 21:32

Oczywiście, nie możemy wszystkiego tłumaczyć fenomenem UFO. Bo tak jak piszą nasi koledzy "widziałem 4 razy UFO i ch*j". Nie sądzę, aby to co widzieli było tym co twierdzą, że widzieli. Darnok tu ma rację. Pewnie mylą ich obserwację, z jakimś zjawiskiem naturalny, takimi jak spadające gwiazdy. Jednakże niektórzy robią to w drugą stronę. A mianowicie ewidentnie widzą prawdziwy pojazd pozaziemski, a po fakcie tłumaczą sobie to jakimś naturalnym incydentem. Nie róbmy tego na siłę. Spooky podał przykłady obserwacji, które nie łatwo obalić jakimiś spadającymi gwiazdami, czy innymi tego typu rzeczami.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: |-_-| » 2009-10-14, 22:33

Darnok pisze:
był to dosłownie ułamek sekundy - i tutaj potwierdzić mogę, że obiekty te mogą przemieszczać się
Spooky Fox napisał(a):
z niesamowitą prędkością.

Spadająca gwiazda?

Zdarza nam się zobaczyć coś "niewytłumaczalnego", czasami nawet widzimy to z innymi osobami. Nie oznacza to jednak ingerencji obcych cywilizacji- najprawdopodobniej świetliste kule mają związek z aktywnością sejsmiczną danego terenu, ogólnie dziełem fizyki, dlatego zakładanie z góry, że widziało się UFO oznacza tylko, że albo nie potrafimy czegoś wytłumaczyć (choć może ktoś inny potrafi), albo po prostu jesteśmy za leniwi by poszukać w internecie lub bibliotece.
O nie nie, to nie była spadająca gwiazda. Spadające gwiazdy widziałam nie raz, to w nocy na niebie, to w obserwatorium. To był po prostu pomarańczowy, dość intensywny przebłysk , który bardzo rzucał się w oczy , ponieważ była noc. Nawet nie dałam rady określić kształtu, ale nie mogło to być przewidzenie. Trzeba by było zobaczyć. Mnie samej brakuje słów, by to lepiej opisać.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Darnok » 2009-10-14, 23:24

To był po prostu pomarańczowy, dość intensywny przebłysk , który bardzo rzucał się w oczy , ponieważ była noc

Możliwe, że meteoryt po prostu był troszkę większy, niż ziarenko piasku
http://www.teleskopy.net/index.php?idg= ... olid-1.jpg
Mógł też lecieć w Twoją stronę, dlatego nie przeleciał bokiem :D tylko błysnął i znikł. Sam widziałem takie zjawisko.
Nazywając takie rzeczy spadającymi gwiazdami
Odpowiadałem koleżance...
I błagam, nie piszcie już, że to jest planeta Wenus, bo stracę resztę szacunku do sceptyków.
Nie piszcie, że wenus, że lampiony, że fałszywki, że przewidzenia, że samoloty. Co pozostaje? UFO!
Przypominam, że temat to RZECZOWE podejście do tematu. Ja staram się to wyjaśnić- już od dawna łączy się UFO z aktywnością sejsmiczną (gdzieś w TV widziałem wykresy, ale jak wiadomo TV to żaden argument), często jest to też gra świateł. W odpowiednich warunkach mogą zajść takie zjawiska, że to się nawet "fizjonomom nie śniło".
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: |-_-| » 2009-10-15, 00:30

Cóż. Widzę, że za wszelką cenę chcesz to inaczej wyjaśnić Darnok. :P
Raczej wiem co widziałam, i nie było to nic lecącego. Meteoryt również.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Spooky Fox » 2009-10-15, 00:57

Darnok, ja nie mówię, że nie masz racji wyjaśniając poszczególne obserwacje gwiazdami, planetami czy innymi rzeczami, które to przypominają. Mówię tylko, że na siłe ludzie starają się to wrzucic do jednego worka, a to jest błąd. Widząc opisane przeze mnie przykłady nie można powiedziec, że była to obserwacja ciała niebieskiego czy efektów świetlnych powstających przy trzęsieniach ziemi. Weźmy chociaż na przykład Londyn. Setki ludzi, policja, straż pożarna itp zaobserwowali obiekt nie dający się wyjaśnic jedynie mocnym świeceniem Wenus. I w takich sytuacjach nie widzę tutaj innego wyjasnienia jak te, które podałem w ankiecie, za wyjątkiem trzeciej opcji. A tą dodałem tylko ze względu na sceptyków, a nie własne przekonania.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
FaKtoMaaN
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 747
Rejestracja: 2009-02-22, 22:03
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: FaKtoMaaN » 2009-10-15, 01:49

owszem jest wiele obserwacji mylonych z pozaziemskimi pojazdami, (lampiony, balony meteorologiczne itd.) lecz termin ,,statków pozaziemskich,, nie istnieje od wczoraj tylko od wieków.. nie zapominajmy o światkach, dowodach nagraniowych oraz materialnych.. jestem skłonny stwierdzić że owe zjawisko UFO istnieje na 100% lecz nie zawsze wszystko akurat musi się podszywać właśnie pod nie... i tak na marginesie: ŻAL MI LUDZI PODRABIAJĄCYCH DOWODY.. naprawdę. tyle odemnie :)
I WANT TO
BELIEVE
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Arek » 2009-10-15, 07:48

Więc dobrze :D
""Paleoastronautyka – paranauka zajmująca się badaniem przeszłości ludzkiej cywilizacji. Hipoteza ta zakłada, że niegdyś lub wciąż istniejąca cywilizacja, bądź cywilizacje pozaziemskie kontaktowały się w przeszłości z ludźmi,bądź cywilizacje pozaziemskie kontaktowały się w przeszłości z ludźmi, wywierając wpływ na ich rozwój i kulturę lub nawet sztucznie powołując gatunek ludzki do istnienia.
Najbardziej znanymi popularyzatorami teorii paleoastronautycznych są Erich von Däniken i Zecharia Sitchin."

To definicja paleoastronautyki i jeżeli ktoś zna się natemat obcych i ufo w przeszłości to właśnie ci panowie , plus Lucjan Znicz i paru innych.

Co do buchających ogniem, to mam nadzieję że zdajemy sobie sprawę jaki to jest napęd?, Silnik spalinowy lub odrzutowy. Takim pojazdem nie pokonasz wielkich odległości, znamy to z własnego doświadczenia.
Nasze rakiety umią się tylko wzbić do góry, lądowań na silnikach już nie ma ( na Ziemi oczywiście).
Jeżeli założymy że przybyli na z dalekiego kosmosu to na pewno nie na silnikach spalinowych. Jeżeli przybyli superszybkim statkiem-matką to po co im były małe statki zwiadowcze o napędzie starej lokomotywy?, Jeżeli mam taką technologię to nie zabieram starych przestarzałych ufo.

W tym momencie pasowałaby inna teoria pochodzenia fenomenu ufo a mianowicie tzw. światy równoległe.
Można porównać to jak zwykłe mieszkanie co ma więcej pokoi . Każdy jeden pokój to jeden oddzielny świat, w każdym pokoju żyją różne istoty i nie wiedzą o istnieniu innych pokoi, każdy sobie żyje w swoim i nic poza tym nie widzi. Aż któraś z istot wynalazła przejście do innego pokoju, ale nie chce sąsiada straszyć więc robi to niespostrzeżenie, ma super szybkie ufo którego nasze samoloty nie dogonią bo nie chce się dać złapać.
A kiedyś?
Kiedyś te istoty nie potrzebowały szybkich ufo. W pokoju obok znaczy u nas ludzie ganiali z włóczniami i nie było zagrożenia możliwego przejęcia statku.
Ufo mógł być powolny czy też głośny, a z pokonawaniem wielkich odległości nie ma to nic wspólnego bo hipoteza równoległych światów zakłada że wszystko jest tu na miejscu, jeden świat obok drugiego ,albo jeden na drugim jak kto woli. Nie trzeba daleko latać, trzeba tylko umieć otworzyć te drzwi do sąsiada.
Tyle na dzisiaj, do poniedziałku opuszczam forum :sylwester: wesele się szykuje :sylwester:
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Spooky Fox » 2009-10-16, 02:49

Okej Arku, zgodzę się z tobą na temat Daenikena. Owszem, jest czołowym paleoastronautą, ale, naprawdę, żeby takim być, nie trzeba mieć obszernej wiedzy na temat samego zjawiska ufo. Trzeba tylko chęć, wolę i wymaksowaną fantazję. Natomiast na temat samych zjawisk ufo, badania tego fenomenu, ten Pan, z całym szacunkiem, jakim go dażę, nie ma zielonego pojęcia o tym. Dażę go sympatią i szacunkiem jako badacza, ale nie jako ufologa, bo ufolog z niego żaden.

Natomiast, co do światów równoległych. Owszem, mogę wierzyć w te światy, chociaż nie wierzę. Ale "mogę". Czy obca cywilizacja przybyła do nas stamtąd? Nieee...w to to już na pewno nie uwierzę. JA! SpooX :P NIE UWIERZĘ! :D A dlaczego? Bo to się nie trzyma kupy. Dlaczego nie możemy przyjąć do wiadomości, że, w jakimś tam stadium rozwoju, silniki spalinowe tudzież odrzutowe, nie mogą lądować i startować kiedy im się żywnie podoba? To, że nasze, ziemskie rakieszony tego nie potrafią? To nie jest żaden dowód. I dlaczego mamy się ograniczać tylko do tych dwóch rodzajów "głośnego" napędu? To, że my znamy tylko takie, nie znaczy, że inna rasa nie poznała czegoś innego, podobnego, prawda? Wydaje mi się, że dyskusja na temat samego napędu będzie bardzo jałowa.

Co to jest w końcu, to całe UFO? Sądząc po samej nazwie, jest to obiekt. OK. Latający. OK. Niezidentyfikowany. OK. Równie dobrze, za UFO możemy uważać fajerwerka puszczonego z oddali. Mamy obiekt, który lata, a którego nie potrafimy zidentyfikować. Czy tak? Jak dla mnie, sama ufologia jest jeszcze w powijakach. Dlaczego tak myślę? Cóż, chociażby nawet dlatego, że wszystkim zainteresowanym, słowo UFO kojarzy się od razu z obcymi ze skalpelem w rękach. A od zaobserwowania UFO, do małego, szarego ludzika, jest bardzo długa droga.

I tu jest moja pointa (płenta)

Niewielu ludzi jest gotowych poświęcić swój czas oraz zdobyte doświadczenie, aby tę długą drogę przejść. Nie badają, bo boją się reakcji pospólstwa. Czasami po prostu im się nie chce. A czasami mają to po prostu w dupie, za przeproszeniem. Zbytnio przejmują się sceptykami, a nie powinni. Bo tak na dobrą sprawę, przeciwnicy, nie mają nic w swoim arsenale, oprócz ośmieszania. A jest to ich najgroźniejsza broń. Broń, z której korzystają nad wyraz często i aż do znudzenia. Udaje im się to, bo odstraszają ludzi, którzy w ufologii mogliby coś zdziałać. Jeśli miałbym jedno życzenie dotyczące rozwoju ufologii, to chciałbym, aby było o wiele więcej ludzi pokroku Allena Hyneka. Naukowiec klasy prestiżowej. Wykształcony, kompetentny, mądry (wykształcenie nie zawsze idzie w parze z mądrością). W pewnym momencie jego życia, po bliskim spotkaniu I stopnia (czyli po prostu bliska obserwacja obiektu), nie bał się rozpocząć tego tematu wśród swoich znajomych "naukowców". Jak to się skończyło każdy może się domyśleć. Ale Hynek nie zniechęcił się. Zainteresował się sprawą. Badał, zadawał pytania i szukał odpowiedzi. Facet miał "cojones". Do czego doszedł? Do kilku książek, dwóch filmów i do szczytu światowej ufologii.

Ech...gdyby takich wspaniałych ludzi było więcej...
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Spock » 2009-10-16, 10:14

To nie jest tak, że ludzie wstydzą się badać UFO. Problem w tym, że nie bardzo jest CO badać. Brak materiału dowodowego. Gdyby jakiś kontakt w świetle dnia, gdyby wrak pojazdu, gdyby wiarygodni świadkowie, gdyby jakaś pozaziemska bakteria, gdyby chociaż pierwiastki nie występujące w skorupie ziemskiej... Wtedy mielibyśmy jakiś punkt zaczepienia. A tak - Pozostaje tylko SF.
Ufać i kontrolować
Adanek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 150
Rejestracja: 2009-09-10, 15:47
Lokalizacja: Białystok

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Adanek » 2009-10-16, 15:55

Spock.
Wrak pojazdu już był więc to możemy już wykluczyć :) Wiarygodni świadkowie hmm... dużo takich jest lecz każdy mówi, że są nie wiarygodni bo kto uwierzy w bliski kontakt z Obcą Cywilizacją? Raczej nikt. Co do samego UFO to jest jeden wielki problem, rząd już wie, że istnieją i zapewne kontaktowali się z nimi, a my nie wiemy i za pewne się nie dowiemy jak Obca Cywilizacja sama się nie ujawni na globalną skalę. Możliwe, że to rząd zaprzepaścił kontakty z Obcymi, a może i nie. Tego nigdy się nie dowiemy. Zostaje nam tylko szukać prawdy na własną rękę i obserwować niebo w poszukiwaniu NOL'i. Ale nie każdemu się chce i nie każdy w to wierzy, bo jak może coś takiego istnieć jak Obca Cywilizacja przecież to jest nie możliwe. Takie myślenie ma większa grupa ludzi na tym świecie. A takich ludzi jak Ja, Spooky, Arek czy Fakto jest stosunkowo mało na świecie. Ponieważ nie którzy boją się o tym mówić, bo wiedzą, że zostaną wyśmiani przez resztę społeczeństwa. Dlatego temat UFO jest bardzo niewygodny dla ludzi. Pomyślmy, idziesz Sobie wieczorem na spacer nagle widzisz dziwny obiekt na niebie, który jest stosunkowo nisko, bardzo szybko zmienia kierunki lotu, jest koloru pomarańczowego i nagle znika z pola widzenia. Powiedziałbyś to od razu swoim bliskim lub koledze czy tam koleżance? NIE, bo zaraz by Cię wyśmiali lub powiedzieli, że masz zwidy lub był to samolot. Jest dużo takich przypadków, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. I dlatego temat UFO jest niewygodny i zarazem tajemniczy. Podsumowując, prawdy o UFO dowiedzieć się czegoś o tym można tylko na własną rękę. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam Adrian :)
„Wiele ich pojazdów jest na naszym niebie, które ja widzę i które chcą pozostać w ukryciu przed wzrokiem innych”.

Wiem, że nieobecność dowodów nie jest dowodem nieobecności. !!!!!

For many years, you have seen us as lights in the sky.

Wiemy o istnieniu życia na innych planetach, lecz najpierw powinniśmy doprowadzić do pokoju tutaj.
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: Kryptozoolog » 2009-11-07, 20:11

W ankiecie jest brak opcji ''wysoka technologia, ale naszej cywilizacji'' gdyż wojsko i NASA mają okrągłe obiekty latające :D
Potem wszystkie pogłoski niszczą, gdyż nawet kiedy jest pokój lepiej żeby inni nie wiedzieli o ich technologiach.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
FaKtoMaaN
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 747
Rejestracja: 2009-02-22, 22:03
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: UFO - ? - proszę o RZECZOWE podejście do tematu i ANKIETY

Post autor: FaKtoMaaN » 2009-11-07, 21:32

Kryptozoolog pisze:W ankiecie jest brak opcji ''wysoka technologia, ale naszej cywilizacji'' gdyż wojsko i NASA mają okrągłe obiekty latające :D
Mają okrągłe talerze? owszem mają.. mało tego, posiadają je, i to od lat!, to akurat jest pewne w 100%.
Pytanie tylko skąd?! skąd posiadają pojazdy latające, które poruszają się wbrew prawom, fizyki, i logiki?? skąd nagle taki skok do tak zaawansowanej wiedzy technologicznej? jeśli to wojskowe maszyny to dlaczego po katastrofie w Roswell, pułkownik William Blanchard, komandor grupy 509 stacjonującej w Roswell, podał prasie i stacjom radiowym wiadomość, że odnaleziono wrak latającego dysku pochodzenia pozaziemskiego? jeśli wojsko ma tajemnice to ten człowiek by chyba o nich wiedział, i nie gadał głupot publicznie..

a jeśli NASA by owe obiekty posiadała, to dlaczego wylatywali w kosmos prymitywnymi rakietami, a nie ,,Okrągłymi obiektami,, definicja Ufo istniej od wieków, a nie od kilku lat:) Rozumiem tajemnica państwowa, ok. To normalne, ale o nowinkami technicznymi zawsze się chwalono, i mówiono na głos, tajemnica może dotyczyć, sposobu budowy, napędów itd. a tu nic. Cisza.. DLACZEGO? nikt się nawet do tego nie przyznaje, (oczywiście poza kilkoma ludźmi, którzy byli pracownikami strefy51, i nie zbaczając na konsekwencje, oznajmili całemu światu jawnie, co tam się wyczynia) ale jak zawsze, rząd wszystkiemu zaprzeczył i obrócił w żart:)
I WANT TO
BELIEVE
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości