Trójkąt Bermudzki

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Trójkąt Bermudzki

Post autor: Ivellios » 2004-08-29, 03:47

Najsłynniejszy z najbardziej tajemniczych obszarów na Ziemi. Niewyjaśnione zniknięcia oraz dziwne anomalia sprawiają, że kapitanowie statków oraz piloci samolotów z daleka omijają to miejsce, bojąc się o los swój i współtowarzyszy.

Na temat Trójkąta wysnuwano już przeróżne teorie. A jakie zdanie na ten temat masz Ty, [you] :?:
Ostatnio zmieniony 2004-09-03, 16:05 przez Ivellios, łącznie zmieniany 1 raz.


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-03, 15:55

Wierzę w istnienie tego miejsca i myślę, że tam jest może jakiś wir lub czarna dziura; coś co sprawia, że statki i samoloty znikają. Chciałabym znaleść więcej informacji na ten temat i chyba nawet wiem na jakiej stronie będę szukać;)
Mr Brightside
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2004-09-12, 00:26
Lokalizacja: Z Etyki
Kontakt:

Post autor: Mr Brightside » 2004-09-12, 04:30

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia co tam może być...
Niektórzy mówią że to miejsce ogromnej aktywności UFO, może to tam byla Atlantyda :D Kto wie? Może po prostu występują tam anomalie pola magnetycznego Ziemi??
End of transmission

El Magnifico Zone
R.I.P. nieumarli.prv.pl
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-09-12, 15:54

Atlantyda... słyszałem, że ponoć leży w samym sercu Trójkąta, ale czy tak jest naprawdę, nie wiadomo.
Faktycznie, te atlantydzkie urządzenia mogą się uaktywniać co jakiś czas
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-12, 19:26

A starano się jakoś zbadać co tam w środku jest?
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-09-12, 19:29

Niestety, nurków-ze względów bezpieczeństwa-nigdy tam nie wysłano, tylko sonary cokolwiek wykryły
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-12, 19:32

A może wysłać jakiś statek podwodny z kamerami. Pusty; zdalnie sterowany?
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-09-12, 19:41

Możnaby na przykład wysłać rosyjski statek badawczy "Kiełdysz", tam mają aparaturę do badania obiektów leżących na dużych głębokościach (badali np Titanica)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-18, 23:49

Szkoda, że nikt prócz Ciebie na to nie wpadł;)
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-09-19, 00:01

Oczywiście, rząd USA musi dupnąć swoje trzy grosze do wszystkiego... Roswell-zataili, kontakty Eisenhowera z kosmitami-zataili... ile to tak można :?:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-19, 00:03

Jak to Amerykanie wszystko chcą dla siebie:/ Dlaczego Polacy nie mogą nad takim rzeczmi pracować? Mamy w Polsce trochę równie inteligentnych naukowców ja tych amerykańskich. Nasi tylko nie są aż tak zarozumiali pewnie:D
Skye

Post autor: Skye » 2004-09-28, 19:17

przytocze wam co mówi enzykolpedia ZP na ten temat

Akwen wodny zawierający się najczęściej wewnątrz umownych linii przebiegających pomiędzy Florydą, wyspami Bermudów i San Juan. Obszar ów słynie z niewyjaśnionych zjawisk związanych z kontinuum czasowym, zjawisk świetlnych oraz z zaginięć samolotów i okrętów, z których najsłynniejsze miało miejsce 5 grudnia 1945 roku, kiedy to bez wieści przepadła eskadra pięciu wojskowych samolotów typu Avenger. Zaginęła bez śladu także jedna z latających łodzi ratunkowych wysłana na poszukiwanie eskadry w ramach akcji ratowniczej. Hipotezy tłumaczące zaginięcia w obszarze Trójkąta Bermudzkiego są różnorodne, lecz najgłówniejsze z nich to: tworzenie się bąbli gazowych na dnie oceanu powodujących z kolei wir wodno-powietrzny wciągający okręty i samoloty, zwodnicze działanie ziemskiej anomalii magnetycznej wyprowadzające okręty i samoloty z obranego kursu, naturalne zakłócenia czasoprzestrzenne a także teoria o "bramie pomiędzy wymiarami" znajdującej się na tamtym obszarze i którą do swoich podróży miałyby wykorzystywać pozaziemskie cywilizacje. Badania akwenu wykazały, że istotnie mają tam miejsce zakłócenia pola magnetycznego, niemniej jednak ekipa nurków odkryła rzekomo na dnie Trójkąta Bermudzkiego kryształową budowlę przypominającą Wielką Piramidę.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-09-28, 19:23

Autor tego tekstu zawarł w nim chyba wszystkie znane teorie na temat Trójkąta, choć szczerze powiem, że o żadnej piramidzie nie słyszałem... może to jednak mityczna Atlantyda :?:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-11-30, 14:28

Tym sposobem nie wszystko da się wyjasnic. Po pierwsze, z tego co ja wiem to nie istnieja fale, ktore zdolne sa do "zmycia" zalogi z pokladu, sam statek pozostawiajac w stanie praktycznie nienaruszonym. Po drugie, gdyby za zatoniecia statkow odpowiedzialne bylyby tylko fale, na pewno po jakims czasie zdolanoby odnalezc jakies ich szczatki. Nawet dzisiaj, mimo, iz wszczyna się w tamtym rejonie poszukiwania, nie odnajduje się nic.
To samo dotyczy samolotow. Wezmy na przyklad historie lotu nr 19, eskadre samolotow, ktora zaginela nad Bahamami w roku 1945. Przeczesano cala okolice w promieniu kilkunastu kilometrow, zaangazowano samoloty (jeden z nich rowniez zaginal), marynarke, lodzie podwodne, poszukiwania nie przyniosly rezultatu.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-12-14, 00:46

Dla mnie teoria wydobywającego się metanu jest wystarczająca. Z fizycznego punktu widzenia jest ona możliwa. Kiedyś byłem na pokazach (doświadczeniach) z fizyki. No i gościu wytłumaczył to tak: Wydobywa się tam metan i miesza się z wodą i powoduje to to, że woda jest mniej gęstsza i statek tonie (to jest związane z prawem archimedasa). A w powietrzu jest to samo. Metan miesza się z powietrzem. Samolot nagle traci swój tor lotu i wpada pod wodę.
Bardzo ciekawa teoria. Przyznam, że zainteresował mnie ten metan;)
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-12-14, 00:48

Metan :?:

Zapisał to ktoś w postaci reakcji chemicznej :?:

Jak dla mnie to to mi się wydaje z lekka dziwne... chociaż na tym świecie wszystko jest możliwe
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość