Tarot - nowa pasja

Dyskusje na temat przepowiedni przyszłych zdarzeń
KsiężycowaPanna
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2007-09-07, 16:40
Lokalizacja: co skąd
Kontakt:

Tarot - nowa pasja

Post autor: KsiężycowaPanna » 2007-09-16, 13:34

Kochani, zainteresował mnie tarot, (to przez taką jedną książkę) wykonałam samodzielnie karty do tarota, nauczyłam się je odczytywać. Jenak nic za bardzo z tego nie wyszło... Ale, wpadłam na pewien pomysł, by za każdym razem, kiedy wybieram jedną z kart poprosić Boga o pomoc: by poprowadził mnie i wskazał właściwą kartę i bym mogła ją dobrze zinterpretować. I zdarzyły się cuda! Każda karta jaką do tej pory wybrałam, zawsze była trafna! Często też wróżyłam przyjaciołom i następnego dnia wszystko się sprawdzało. Uważam, że same karty, nie mają żadnej mocy. Teraz Bóg mi pomaga i czuję, że mogłabym wróżyć ze wszystkiego nawet z kamyczków i muszelek... Dziękuje wszystkim, którym chciało się to przeczytać i proszę o jakiś komentarz np. z Waszymi doświatczeniami ..

PS: i Przepraszam bardzo za błędy ;P


"Że do nieba daleko, niejeden narzeka;
Ziemia dalej aniżeli niebo od człowieka."
Adam Mickiewicz
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-09-17, 14:02

Jeśli chodzi o wrózenie z kart, to dobrze, że przepowiednie się sprawdzają. Nie wiem tylko, czy najlepszym wybiegiem jest proszenie Boga o pomoc, już wyjaśniam dlaczego takie mam zdanie. Mianowicie chodzi mi o to, że gdyby Bóg chciał, żebyśmy znali przyszłość, to sam by nam ją wyjawił. MOże to błędne myślenie, ale poprostu takie mam zdanie.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-09-19, 00:08

Mawerick, nie jest ważne, kogo lub co prosi się o pomoc. Tak naprawdę chodzi tylko o to, by czuć, że to, z czego wróżymy to nie zwykłe karty/kawałki drewna ze znakami/fusy z herbaty/whatever. Wtedy narzędzia te oddziałują na naszą podświadomość, która z kolei 'podłącza się' do tzw. Wszechinformacji (coś jak niematerialny internet zawierający cały dorobek intelektualny, wiedzę o przeszłości, teraźniejszości, przyszłości etc d;), skąd z kolei pobiera sobie informacje o tym, czego potrzebuje - i tak mniej więcej wygląda dywinacja ^.^
Także, Księżycowa Panno, jeśli tak czujesz, korzystaj z pomocy Boga i nie sugeruj się tym, co sądzą na ten temat inni (;
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-09-20, 13:55

nie jest ważne, kogo lub co prosi się o pomoc
pozwolę się nie zgodzić. Myślę, że wiele od tego zależy kogo prosisz o pomoc. Szczególnie jeśli zwracasz się do bóstw, czy demonów. Każdy seans jest możliwością by posiąść wiedzę, owszem, jednak nie tylko. Trywialny przykład to różnego rodzaju transe, w których mówi się o przyszłości. Wpadając w trans w pewien sposób wystawiasz się na działanie sił o których nie do końca wiesz. Ja nie uważam, że to źle, że KsiężycowaPanna, wróży sobie z kart, naprawde. Ale trzeba uważać jak się to robi.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-09-21, 19:59

Wpadając w trans w pewien sposób wystawiasz się na działanie sił o których nie do końca wiesz.
Hm hm hm. Chodzi Ci o trans, podczas którego jest się tymczasowo opętanym przez byt, który przez Ciebie przemawia, głosząc o przyszłości, prawda? Owszem, wiąże się to z pewnym ryzykiem, jakim mogą być uszczerbki na psychice, 'rozdwojenie jaźni', stany lękowe, ale mówimy tu o jakimś ekstremum. Naprawdę trzeba się nie znać na rzeczy, miec słabą psychikę, czy też mieć wyjątkowego pecha, żeby spotkać się z jakimiś skutkami ubocznymi.
Jednakże w tym wypadku nie ma to nic wspólnego z tarotem i tarocistką na takim, a nie innym poziomie zaawansowania.
To trochę "wyższa" półka, imo. (A jednocześnie bagno, ale to już kwestia sporna d;)
I, Maw, nie strasz nam tu koleżanki, bo się zrazi. Niech wróży! ^.^
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-09-21, 22:38

Ja nie straszę Little one :P Naprawde, ja jestem zwykle za większością tego typu inicjatyw i prób :D
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-10-06, 15:30

rff, karty nie są po to żeby "wywierać wrażenie". Oczywiście, masz rację, mogę zamiast wróżyć z kart, poprosić o wizję o przyszłości. Ale mam wrażenie, że chyba nie rozumiesz, po co są narzędzia do wróżenia, więc wytłumaczę.
Żeby przykładowo dowiedzieć się czegoś o przyszłości, trzeba odczytać przekaz od Podświadomości, która czerpie z Wszechinformacji. I Ty myślisz, że to takie proste odczytać coś, co jest nam mówione w zaszyfrowanym języku? Owszem, mając wprawę, nie stanowi to problemu. Jednakże osoby początkujące w dywinacji/prekognicji powinny zacząć od jakiegoś systemu wróżebnego. Bo właśnie po to są chociażby karty tarota, żeby niejako 'przełożyć' informację o przyszłości z języka Podświadomości na łatwiejszy do zinterpretowania - karciany.

Clear? (;

P.S: Bóg również pozdrawia ;D
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-10-06, 17:52

Amen. Potrzeba kompilatora, który przełoży wiadomość na język dla Ciebie zrozumiały. W miarę tego jak będziesz coraz lepiej odczytywał wiadomości tym mniej będizesz potrzebował przedmiotów. Ale nie będę nic wicej mówił, bo The Little One, mówi chyba wystarczająco jasno.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-10-06, 23:56

Kart nie pyta się tylko o to, jaka bedzie przyszlosc, po za tym interpretacja nastepuje przed wydarzeniem, wiec nie mozesz potem tego dopasowywac jak ci się to podoba. Owszem istnieje pewna plastycznośc, można iterpretacje naginać, ale nie w aż takim zakresie.
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-10-07, 02:15

rff, chyba nie bardzo wiesz, o czym gadasz, a z dywinacją też chyba za bardzo obeznany nie jesteś, co? d;
Jasne, że jak sobie amator kupi karty tarota, postawi sobie wróżbę i nie zinterpretuje jej konkretnie, a ułoży sobie w luźne skojarzenia, to potem będzie mógł to nagiąć pod wszystko, cokolwiek by się stało.
Tutaj jednak mówimy o wróżeniu, zakładając, że każdy wie, na czym to polega.
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-10-07, 20:26

rff, naginanie faktów do wróżb jest głupotą. tak jak mówi The Little One, wszystko można do wszystkiego podpiąć. Nam chodzi o wróżby dość konkretne, nie pozostawiające manewru na "pomyłki interpretacyjne"!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [bot] i 0 gości