ŚWIAT TO ILUZJA UMYSŁU..

Filozofia oznacza dosłownie "umiłowanie mądrości". Określenie to i jego znaczenie pochodzi prawdopodobnie od matematyka i filozofa Pitagorasa żyjącego w VI wieku p.n.e., obecnie termin jest używany w różnych znaczeniach.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-02-02, 16:04

Ale zauważ jak bardzo nasze zmysły mogą być mylące, na pewno zdażyło Ci się "zobaczyć" coś czego nie było.

Nie chodzi tu o takie hardkory jak to, że tak naprawdę to chodzimy na rękach tylko mózg pokazuje nam jakbyśmy na nogach chodzili, raczej o to, że my nie czujemy wszystkiego naszymi zmysłami, a co za tym idzie rzeczywistość nie jest taka jaką ukazuje nam mózg. To tak jak masz radar, on na ekranie pokazuje jakieś migające, podpisane kropeczki, a czy to znaczy że tak wyglądają samoloty w rzeczywistości? Radar odbiera te dane, które może odebrać nic ponad to


Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-02-02, 17:18

ArturVonFornal pisze:raczej o to, że my nie czujemy wszystkiego naszymi zmysłami
racja, ale to jest wbrew temu co piszesz dalej
ArturVonFornal pisze:a co za tym idzie rzeczywistość nie jest taka jaką ukazuje nam mózg.
Jest taka jaką widzimy, ale nie musimy widzieć wszystkiego, a to, że ktoś widzi wtc przy swoim domu to nie znaczy, że dostrzegł coś, czego inny człowiek nie widzi bo jest ograniczony, tylko poprostu z jego głową jest coś nie tak
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-02-02, 19:45

Skoro nie widzimy/odczuwamy jakiegoś elementu w tej rzeczywistości to nie postrzegamy jej takiej jaka ona jest naprawdę. Koty podobno nie widzą czerwonego koloru (tak żem słyszał, a może mi się to uroiło, nie wiem :P) więc czy rzeczywistość, którą widzą jest w 100% tą rzeczywistością, która otacza kota? My też nie odczuwamy całości rzeczywistości, nie "widzimy" jej prawdziwej tylko kilkanaście procent takowej
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-02-03, 17:12

koty widzą rzeczywistość taką jaka jest, ale bez detali. Człowiek z ich punktu widzenia jest taki, jaki jest, ale bez kolorów.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-02-03, 18:12

No to może zacznijmy od tego czym jest ta rzeczywistość, zgodnie z Wikipedią:

W psychologii i filozofii rzeczywistość to pewien system w jakim się znajduje istota lub przedmiot. Świadomość znajdowania się pewnego tworu w danej rzeczywistości wynika z aktywności zmysłów ludzkich.

Najważniejszy kawałek to chyba ten o tym, że rzeczywistość wynika z aktywności zmysłów. My mamy 5 zmysłów dla nas rzeczywistość jest taka jaka jest. Ale dla istoty, która by pojmowała świat w większym spektrum, większą ilością zmysłów rzeczywistość ta, mimo że to samo ich otacza, jest już w jakimś stopniu inna. To jakby zobaczyć gierę na full detalach gdy od zawsze grałeś na low, niby to samo acz inne :P
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-02-03, 18:15

Oni będą widzieć ten sam świat, tylko w większym spektrum, ale to, że będą widzieć więcej kolorów, nie znaczy że nagle ziemia stanie się płaska :?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-02-03, 18:25

Rzeczywistość jaką my pojmujemy ma 3 wymiary (no tak na chama można powiedzieć, że 4, bodajże czas ale pewien nie jestem), długość, szerokość, wysokość (no i chyba ten czas :P). Jeżeli byśmy odczuwali (no bo nie koniecznie widzieć) jeszcze ten 5 wymiar wszystkie rzeczy mogłyby wyglądać lub zachowywać się inaczej. Porównaj coś co jest 2D a 3D, widać róznicę...

Chociaż wyobrażenie sobie czegoś w 5 wymiarach to jest dla naszego umysłu z lekka niemożliwe, tak jakby się chciało pomyśleć o niczym, jak myślisz o "niczym" to już myślisz o "czymś" a to "coś" już nie jest "niczym" ;P Ale pokręciłem :D
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-02-03, 19:54

Nie ma 5 wymiaru :D nawet nauka która widzi wszystko o tym wie :D świat to nie jest iluzja umysłu, bo np. w takim wypadku ja musziałbym sobie ciebie wyobrażać, a jakbym przestał, to byś znikł :shock:
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-02-03, 20:37

Hmm, a mi się wydawało że gdzieśtam czytałem coś takiego o tych wymiarach... dobra może znowu mój chory umysł coś wymyślił :P
Darnok pisze: świat to nie jest iluzja umysłu, bo np. w takim wypadku ja musziałbym sobie ciebie wyobrażać, a jakbym przestał, to byś znikł
Chyba nic takiego nie mówiłęm, że wszyściucho co czujemy to tylko obrazki i sztuczne odczucia wymyślane przez nasz mózg, a przynajmniej nie starałem się tego powiedzieć ;P Mi raczej chodziło, że to jak pojmujemy otaczający nas wszechświat może być nad wyraz niezgodne z "prawdziwą" rzeczywistością, to że coś jest czerwone nie koniecznie musi takie być i tak dalej :P
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-02-03, 21:03

On jest prawdziwy, tylko nie widzimy go w całości. To tak, jakbyś czytał książke, ale nie znał zakończenia. Znasz fabułę, postacie i ogólny zarys, ale nie wiesz o najważniejszym
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2006-02-03, 22:37

Może istnieć więcej niż 3 wymiary (czas może być wymiarem, ale nie ma pewnych cech pozostałych).

Kiedyś ktoś - nie pamiętam kto - chciał przedstawić pewne teorie dot. wymiarów na przykładzie bajki. Bajka ta toczyła się w dwuwymiarowym świecie, zamieszkałym przez różne figury geometryczne. Do tego świata przybyła kiedyś figura trójwymiarowa - kula. Widziała ona figury 2d tak jak my to widzimy (one widziały siebie jako linie) i mogła grzebać w ich wnętrzach. Figury 2w widziały kulę jako obiekt zmieniający wielkość - w zależności jaką swoją częścią kula przecinała ich płaszczyznę widoku, taki boczny widok (linię o szerokości tego okręgu) jej przekroju widziały.
Jeżeli wziąść pewne fakty z teh bajki - istoty 2w widząświat jako linię, my widzimy obiekty 3w jako obrazy 2d (jeżeli uwzględniźc czas 4w widzimy jako 2d "film" czyli 3w :lol: ). Obraz 4w wiec widzialby nasz umysl jako 3w (teraz znane nam 3w tak naprawde jest rozwinieciem 2d, polegajacym na manipulacji zludzeniami optycznymi).

Tak więc w swiecie 2d istoty rozumieja 2d, widza w 1d, obiekt 3d ma tam cechy zmieniajacego się obiektu 2d.

Cechy "zmieniajacego się" obiektu ma wszechswiat - kurczy się i rozszerza, mozna by wiec powiedziec ze widzimy 4w wszechswiat, ktory pewna objetoscia przecina nasza płaszczyzne widzenia - ale to tylko teoria.

Świat widzimy tylko na tyle, na ile to nam potrzebne do życia, przez to widzimy tylko nasze środowisko i na nim opieramy swoje teorie. Prawdziwy swiat moze byc dla nas nie tyle niewidzialny, co nawet niepojmowalny.
Aphrodisiana
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 85
Rejestracja: 2004-08-30, 20:13
Lokalizacja: Noc i mrok
Kontakt:

Post autor: Aphrodisiana » 2006-03-20, 21:35

Nie będę się rozpisywała...

Ten temat moim zdaniem łądnie wiąrze się z filozofią chaocką...
Wdług magyi chaosu: " Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone" :twisted:
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-03-21, 00:27

A według dyskordianizmu wszystkie rzeczy są prawdzie, nawet te fałszywe :P
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Post autor: michal77 » 2006-04-03, 04:25

a ja mysle ze wszyscy macie racje tzn. rzeczywistosc jest zludzeniem ale istnieje i jest prawdziwa. problemem chyba jest zmiennosc i czas. jesli widzimy np. krzeslo to ono istnieje czy nie istnieje? widzimy je oczami, mozemy je dotknac wiec istnieje. ale jesli poczekamy ilestam lat( czyli czas się klania) to to krzeslo przestanie istniec bo atomy się rozpadna czyli krzeslo de facto nie istnieje. wiecej jak je wrzuce do ognia to zamieni się w popiol bardzo szybko. mozna by powiedziec ze krzeslo istnieje lokalnie ale globalnie nie istnieje. lokalnie tzn ze istnieje jako interakcja w danym momemcie przy potwierdzniu tego przez obserwatora czyli np.mnie, ale nie istnieje jako niezalezny byt we wszechsiwecie. albo na odwrot:)

jest taki eksperyment myslowy stworzony u zarania mechaniki kwantowej, ktory doprowadzal do furii Einsteina, chodzi o kota Schroedingera (zerknijcie na to w necie), Schroedinger wymyslil pewne warunki dla tego kota a pozniej wszyscy się zastanawiali czy ten kot jest zywy czy martwy i mieli niezly bol glowy:)

musze isc na fajke
:)
Shaolin0
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 89
Rejestracja: 2005-12-21, 23:41
Lokalizacja: z Kosmosu

Post autor: Shaolin0 » 2006-04-26, 16:51

Czasami sobie myślimy co by było jakbym potrafił latać, teleportować się, mieć zdolności przepowiadania przyszłośći lub zdolnośći telepatyczne i telekinetyczne itd.itp.
Moim zdaniem na świecie jest wszystko możliwe czego zapragniesz. Na świecie jest wiele ludzi, którzy mają chociaż jedną zdolność, którą wymieniłem powyżej. Możliwe jest, żeby chociaż jeden czlowiek miał wszystkie zdolnośći na raz ? Możliwe, wszystko jest możliwe. Teraz podam jakiś przykład :) Kiedyś, np. 1000lat temu mówili, że podróże w kosmos są niemożliwe, a teraz ?
Technika idzie do przodu mogę się założyć, że w przyszłośći stworzą obiekt, który umożliwi teleportacje. Tak jak mówiłem, w przyszłośći osiągniemy to co teraz jest dla nas niemożliwe.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-04-26, 17:10

Emmm... a co do ma do tego, że świat jest iluzją?
Shaolin0
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 89
Rejestracja: 2005-12-21, 23:41
Lokalizacja: z Kosmosu

Post autor: Shaolin0 » 2006-04-26, 18:23

[ Dodano: 26-04-2006, 17:23 ]
Nic :lol: Napisałem tutaj ten post, bo nie było żadnego topic'u gdzie można byłoby to napisać. Czy ja wiem czy opłaca się zakładać nowy temat ? Jeśli tak mogę założyć.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości