Stwórz swojego najlepszego przyjaciela.

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać

Noi udało ci się ??

Można wybrać tylko 1. opcję

 
 
Pokaż wyniki
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-02, 20:40

Tak wygląda teoria, i tak jest z punktu widzenia modelu psychologicznego, i to jest najbardziej logiczne, gorzej gdy zawiedzie logika. Wtedy zderzenie z rzeczywistością może być bolesne.


Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-02, 23:49

Jednakże powtarzanie tego samego w kółko nie doprowadzi do nagłego uświadomienia. Tu już jest kwestia dumy i swojego ego, a rozsądku.
No wiesz... Każdy robi to co uznaje za słuszne. Chodzi tu po prostu o to (co zresztą pośrednio powiedziałaś), że nie każdy ma świadomość tego, że coś go może przerastać. Uzyskanie tejże świadomości jest kwestią doświadczenia, które zdobywamy zaczynając od małych rzeczy i poprzez popełnianie błędów.
Wtedy zderzenie z rzeczywistością może być bolesne.
Co jednak czasami może być potrzebne, gdy słowa nie trafiają tam gdzie trzeba...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-03, 13:49

No wiesz... Każdy robi to co uznaje za słuszne. Chodzi tu po prostu o to (co zresztą pośrednio powiedziałaś), że nie każdy ma świadomość tego, że coś go może przerastać. Uzyskanie tejże świadomości jest kwestią doświadczenia, które zdobywamy zaczynając od małych rzeczy i poprzez popełnianie błędów.
Hmmm.. W sumie miałam to na myśli, doświadczenie można nabyć - ale co zrobisz, gdy ktoś jest pewny swojej doskonałości, swojej 'świadomości', a jest w błędzie? Raz można powiedzieć, drugi jeszcze ujdzie, trzeci raz to już ostateczność - więcej nic nie możesz, bo Bogiem nie jesteś - władzy nad ludźmi nie masz.
Co jednak czasami może być potrzebne, gdy słowa nie trafiają tam gdzie trzeba...
No to ja to cały czas powtarzam, za każdym postem, z jednej strony próbujesz jakby 'obrócić o 90 stopni' moje racje, a tutaj mi ją wręcz przyznajesz. Dość dużą rozbieżność masz.
~ Illuminates of Bombastick
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-03, 16:53

więcej nic nie możesz, bo Bogiem nie jesteś - władzy nad ludźmi nie masz.
Z tym bym się nie zgodzil, sztuka wplywania na innych tez jest czescia wielkiego dziela. Psychomanipulacja, golemizacja, itp to techniki pozwalajace nieraz prawie calkowicie przejac nad kims kontrole. Oczywiscie nigdy nie jest to pelna kantrola, ale do osiagniecia naszych celow na ogol wystarczajaca.
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-03, 17:38

Z tym bym się nie zgodzil, sztuka wplywania na innych tez jest czescia wielkiego dziela. Psychomanipulacja, golemizacja, itp to techniki pozwalajace nieraz prawie calkowicie przejac nad kims kontrole. Oczywiscie nigdy nie jest to pelna kantrola, ale do osiagniecia naszych celow na ogol wystarczajaca.
My się chyba nie rozumiemy - wiem, że takie coś istnieje, ale co z tego jeśli dążymy do uświadomienia kogoś? Będziemy się posuwać do aż tak niskich (patrzmy przez pryzmat sytuacji) metod, aby udowodnić, że to jednak JA mam rację, lub żeby kogoś uchronić przed niebezpieczeństwem, bo MY tak uważamy? Nie popadajmy w skrajność. Mimo wszystko, Eva, to co powiedziałeś nadal łączy z 'byciem Bogiem' (tutaj można uznać tego, którego się za takiegoż uważa).

Eva unit 01 -a i jeszcze coś - ja o psie, a ty o smyczy -_- ja mówię o inteligentnym człowieku, który chce 'wyzwolić' swoje wewnętrzne demony i się z nami tym dzieli, że nie odczuwa bojaźni, jest pewny swoich sił. Jeśli szanujesz inne byty, nie sądzę abyś robił człowiekowi papkę z mózgu, bo ty uważasz inaczej.
~ Illuminates of Bombastick
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-03, 19:39

Jeśli szanujesz inne byty, nie sądzę abyś robił człowiekowi papkę z mózgu, bo ty uważasz inaczej.
To, czy ktos robi komus papke z mozgu, czy nie zalezy tylko od jego moralnosci, dlatego jesli ja uwazam, ze chce, to bede robic papke z mozgu komus kto bedzie dawal sobie to robic.
My się chyba nie rozumiemy - wiem, że takie coś istnieje, ale co z tego jeśli dążymy do uświadomienia kogoś? Będziemy się posuwać do aż tak niskich (patrzmy przez pryzmat sytuacji) metod, aby udowodnić, że to jednak JA mam rację, lub żeby kogoś uchronić przed niebezpieczeństwem, bo MY tak uważamy? Nie popadajmy w skrajność.
Jeżeli przyniesie mi to korzyść, to czemu nie miałbym tak robić? Nawet patrzac przez pryzmat sytuacji nie ma czegos takiego jak "niska metoda". Chce nakierowac kogos na droge wiodaca ku zrozumieniu, i rozwojowi, to stosuje te techniki.
Eva unit 01 -a i jeszcze coś - ja o psie, a ty o smyczy -_- ja mówię o inteligentnym człowieku, który chce 'wyzwolić' swoje wewnętrzne demony i się z nami tym dzieli, że nie odczuwa bojaźni, jest pewny swoich sił.
Takie pie**olenie, może sobie "kotś" pisać, że nie odczuwa strachu itp, i co z tego? Czy to, ze tak napisze powoduje to, ze taki jest, lub ze nam pomorze to takimi się stać?
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-03, 20:16

To, czy ktos robi komus papke z mozgu, czy nie zalezy tylko od jego moralnosci, dlatego jesli ja uwazam, ze chce, to bede robic papke z mozgu komus kto bedzie dawal sobie to robic.
Fakt, leży to w moralności - widać ty masz inną, czego nie pochwalam. Szacunku troszkę brak w takich momentach widzę. Dla mnie papka z mózgu tylko na wyraźne życzenie, bądź w nieprzyjemnej sytuacji (czyli agresja ze strony drugiej osoby).
Jeżeli przyniesie mi to korzyść, to czemu nie miałbym tak robić? Nawet patrzac przez pryzmat sytuacji nie ma czegos takiego jak "niska metoda". Chce nakierowac kogos na droge wiodaca ku zrozumieniu, i rozwojowi, to stosuje te techniki.
A jaką korzyść może ci to przynieść? Podłechtanie ego, demonstracja 'o patrzcie, co potrafię!'..? Masta-blasta sratatata. Poziom przedszkolny, nie uważasz? Jest takie coś jak niska metoda, hierarchia wszędzie jest obecna, wystarczy odpowiednio się przypatrzeć. Jeśli osoba chce żyć dalej w ciemności, to się jej nie nakierowuje na siłę! To tak jakby człowieka pierwotnego przenieść do przyszłości, zostawić na ulicy Tokio, poklepać po plecach i go zostawić na pastwę losu. I po co? Dla swoich chorych pobudek.
Takie pie**olenie, może sobie "kotś" pisać, że nie odczuwa strachu itp, i co z tego? Czy to, ze tak napisze powoduje to, ze taki jest, lub ze nam pomorze to takimi się stać?
Ja nie powiedziałam, że koniecznie 'pisać', może to być osoba, która ci dosadnie zdeklaruje w normalnym spotkaniu, iż się nie boi i ogólnie twoje ostrzeżenia ma w poważaniu. Możesz próbować dalej ją ostrzegać, ale nie wiem czy to pomoże.
A jaką masz gwarancję, że taki nie jest? Po części wiara w swoje możliwości to już krok do przodu, nie mylmy jej jednak z pychą.
~ Illuminates of Bombastick
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-03, 21:00

Szacunku troszkę brak w takich momentach widzę.
Szacunku do czego?
Dla mnie jedyną miarą jest potencjał umysłowy, nie mam problemow z wykorzystywaniem idiotow, osoby przedstawiajacej odpowiedzni poziom nie rusze.
A jaką korzyść może ci to przynieść?
Chociażby pomoc komus, kto ma potencjal, ale nigdy go nie wykorzystywal, i ma opory. Praktyka zbiorowa ma także duże znaczenie, a tego nie zlaatwi się samemu.
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-03, 22:51

Szacunku do czego?
Dla mnie jedyną miarą jest potencjał umysłowy, nie mam problemow z wykorzystywaniem idiotow, osoby przedstawiajacej odpowiedzni poziom nie rusze.
Idiotów trzeba tolerować, ale szacunek w jakimś stopniu też im się należy. Najlepsza w tych momentach jest według mnie ignorancja takich osób, bądź jak komu wygodniej - można ich również w inteligentny sposób zamknąć po prostu słowami. Nie zawsze ich winą jest to, że są debilami do kwadratu, nie? Niestety, niektórzy się już tacy rodzą i ich bardziej należy żałować, niż prymitywnie wykorzystywać.
Nie dziw, iż nie dobierasz się do osoby 'wyższego levela iq' - w tym momencie możesz okazać się słabszy, nieprawdaż? Narażasz się tym samym na niebezpieczeństwo.
Chociażby pomoc komus, kto ma potencjal, ale nigdy go nie wykorzystywal, i ma opory. Praktyka zbiorowa ma także duże znaczenie, a tego nie zlaatwi się samemu.
No to ciekawa korzyść, powiem, że mi się podoba. Jednakże odbiegasz od tematu - dyskutowaliśmy o wpływaniu na osoby pragnące uwolnić swoje wewnętrzne demony, a niezdający sobie sprawy z zagrożenia temu towarzyszące, a jednocześnie będące bardzo pewne swoich racji. Ty już napominasz o 'wkradaniu się do czyjegoś mózgu' za zgodą tej osoby, a mieliśmy się trzymać tego, iż jest ona nieświadoma operacji.
~ Illuminates of Bombastick
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-03, 23:15

Nie dziw, iż nie dobierasz się do osoby 'wyższego levela iq' - w tym momencie możesz okazać się słabszy, nieprawdaż? Narażasz się tym samym na niebezpieczeństwo.
Tu nawet nie chodzi o to, że boje się do nich dobierac, wiekszosc osob ktore uznaje za inteligentne nie dosrastaja mi do piet, ale przekraczaja normalny poziom, i dlatego ich szanuje, ze cenia sobie wlasny umysl. Choc musze przyznac, ze czasem spotykam osoby glupie, choc majace taka niezlomnosc, ze az ich podziwiam.
Jednakże odbiegasz od tematu - dyskutowaliśmy o wpływaniu na osoby pragnące uwolnić swoje wewnętrzne demony, a niezdający sobie sprawy z zagrożenia temu towarzyszące, a jednocześnie będące bardzo pewne swoich racji. Ty już napominasz o 'wkradaniu się do czyjegoś mózgu' za zgodą tej osoby, a mieliśmy się trzymać tego, iż jest ona nieświadoma operacji.
To o czym pisalem raczej robi się, gdy obiekt jest tego nieswiadomy, jedyna roznica, to taka, ze osoba wlasnie dowrotnie, nie wiezy w swoje sily, i wpaja się jej pewne prawdy.
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-04, 17:17

Geez... Nie pogryźcie się... Ludzie...
No to ja to cały czas powtarzam, za każdym postem, z jednej strony próbujesz jakby 'obrócić o 90 stopni' moje racje, a tutaj mi ją wręcz przyznajesz. Dość dużą rozbieżność masz.
Nie no wiesz... Chodzi mi o to, że jak się chce dla kogoś dobrze i się go ostrzega tłumaczy, a ten pluje nam na rękę no to sorry... Ale niech się sam przekona, że nie miał racji i usłyszy "a nie mówiłem?"
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-04, 20:10

Tu nawet nie chodzi o to, że boje się do nich dobierac, wiekszosc osob ktore uznaje za inteligentne nie dosrastaja mi do piet, ale przekraczaja normalny poziom, i dlatego ich szanuje, ze cenia sobie wlasny umysl. Choc musze przyznac, ze czasem spotykam osoby glupie, choc majace taka niezlomnosc, ze az ich podziwiam.
No wiesz, jak są inteligentne to tym samym mogą się również okazać nieobliczalne i może się tak trafić, że jednak cię czymś zaskoczą ;) To pochwalam twój podziw dla upartości osób głupich - na mnie to też potrafi zrobić wrażenie.
To o czym pisalem raczej robi się, gdy obiekt jest tego nieswiadomy, jedyna roznica, to taka, ze osoba wlasnie dowrotnie, nie wiezy w swoje sily, i wpaja się jej pewne prawdy.
To jednak również odstaje od tematyki, ale przeciw takiemu uświadamianiu nie mam nic przeciw.
Chociaż wyczynem jest ją do tego nakłonić słowami, nieprawdaż?
Geez... Nie pogryźcie się... Ludzie...
Ale my się nie gryziemy - wymieniamy tylko poglądy. Rozmowa jest na dobrym poziomie, więc nie wiem czemu zaraz takie opinie?
Nie no wiesz... Chodzi mi o to, że jak się chce dla kogoś dobrze i się go ostrzega tłumaczy, a ten pluje nam na rękę no to sorry... Ale niech się sam przekona, że nie miał racji i usłyszy "a nie mówiłem?"
No i gitara, bo ja to jak najbardziej podzielam, tyle że nie muszę dodawać na końcu "A nie mówiłam!" - opornemu już bez tego będzie wstyd.
~ Illuminates of Bombastick
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-04, 22:32

Chociaż wyczynem jest ją do tego nakłonić słowami, nieprawdaż?
Na poczatku może wydawać się trudne, jesli wiesz, jak dobrac się do czlowieka, to nie ma problemu. mi udalo zmienic się pr0 katola w praktykujacego okultyste.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-11-05, 16:12

ZUOO, ciągłe ostrzeganie ludzi o grożącym niebezpieczeństwi może wydaje Ci się przesadne. Oczywiscie najlepiej jest powiedzieć raz i liczyć na to, że mądrzy zrozumieją, a głupi cóż. Głupi sami się stracą. Tylko widzisz mam niestety ostatnio wiele litości, szczególnie dla głupich ludzi. Warto im wtedy przypomnieć co i jak.
Na poczatku może wydawać się trudne, jesli wiesz, jak dobrac się do czlowieka, to nie ma problemu. mi udalo zmienic się pr0 katola w praktykujacego okultyste.
godne podziwu, acz nie niemożliwe:D
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-05, 16:37

Ale my się nie gryziemy - wymieniamy tylko poglądy. Rozmowa jest na dobrym poziomie, więc nie wiem czemu zaraz takie opinie?
Bo się wymiana zdań zaczyna zaostrzać ; ]
mi udalo zmienic się pr0 katola w praktykujacego okultyste.
No to graty. Tylko jedno mam pytanie: Po co???
Tylko widzisz mam niestety ostatnio wiele litości, szczególnie dla głupich ludzi. Warto im wtedy przypomnieć co i jak.
I niepotrzebnie ; ]
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-11-05, 16:39

I niepotrzebnie ; ]
moim zdaniem potrzebnie. To nie średniowiecze (a szkoda). Wtedy byłoby mi wszystko jedno.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-05, 20:46

No to graty. Tylko jedno mam pytanie: Po co???
Patrz 2 posty wstecz
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-05, 22:39

Chociażby pomoc komus, kto ma potencjal, ale nigdy go nie wykorzystywal, i ma opory. Praktyka zbiorowa ma także duże znaczenie, a tego nie zlaatwi się samemu.
O to chodzi jak mam rozumieć... Heh, skoro uważasz, że jakby na to nie patrzeć zmuszanie kogoś do stania się okultystą jest spoko ok i w ogóle, to niech Ci będzie... Ja tam nie popieram... Uczę teraz kogoś, ale nie bez woli tej osoby...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-05, 23:05

O to chodzi jak mam rozumieć... Heh, skoro uważasz, że jakby na to nie patrzeć zmuszanie kogoś do stania się okultystą jest spoko ok i w ogóle, to niech Ci będzie... Ja tam nie popieram... Uczę teraz kogoś, ale nie bez woli tej osoby...
Nie rozumiesz, jest osoba, która ma potencjał, ale ma opory wbudowane przez nauki religii katolickiej, i gdyby powiedziec w prost, ze jest to okultyzm, to odrazu by to odrzucila.
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-05, 23:12

Hehehe a dlaczego by to odrzuciła? Bo by wiedziała w co się pcha...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość