Stwórz swojego najlepszego przyjaciela.

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać

Noi udało ci się ??

Pewno że tak.
11
48%
Niestety nie.
12
52%
 
Liczba głosów: 23
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-18, 20:42

no rzeczywiście a assasinio mi mówił że ten temat to w ogóle raczej o serwitorach traktuje a nie o demonach


"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-10-18, 21:15

serwitorach traktuje a nie o demonach
Servitor, jest praktycznie rzecz biorąc sztucznie stworzonym demonem, tzn nie został stworzony bez twojej świadomości. Dtaego te pojęcia często wystepują zamiennie.
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-18, 21:22

aha dziękuje za wytłumaczenie :grin:
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-10-21, 16:58

W starciu z demonami na pewno silna wola duchowa i wiara w swoje możliwości to podstawa podstaw. Bez tego ani rusz nawet przy demonie najsłabszej rangi/małych możliwości. Następnie nie można się bać - niby to się jako tako łączy z wolą i wiarą, aczkolwiek strach zachęca demony do działania, otwiera im umowne "wrota" do nas, wówczas samoczynnie słabną oba fundamenty, a zatem cała linia obrony leży w gruzach.
Wtedy kiedy potrzebują siły. Czy to dobre? Chyba liczy się skuteczność, nie dobroć


Tu nawet nie ma co oceniać sprawę przez pryzmat "dobra" czy "zła", tylko pod względem własnego bezpieczeństwa. Spotkałam się z osobą, która miała styczność z jednym z najpotężniejszych demonów, jakie istota ludzka może posiadać w sobie - wspomniany kontakt wpłynął na jej stan funkcjonowania, odwracając wszystko o 180 stopni. Cud, że jeszcze żyje. Nie życzę nikomu czegoś takiego.
~ Illuminates of Bombastick
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-21, 18:19

mogłabyś/mógłbyś ZUOO napisać jaki to demon i opowiedzieć o tym przypadku ?
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-10-21, 19:53

mogłabyś/mógłbyś ZUOO napisać jaki to demon i opowiedzieć o tym przypadku ?
Yhm, tak jestem kobietą.

Niestety nie mogę nic więcej napisać, gdyż nie mam na to zgody koleżanki - a dokładniej nie mam jej jak spytać o pozwolenie, chociaż i tak uważam, że nie chciałaby opisywać bardziej szczegółowo swoich traumatycznych przeżyć. To był dla niej ciężki okres i wspomniałam tylko o tym zdarzeniu, aby przypieczętować moją wypowiedź, nie żeby udzielać notek pamiętnikowych. To było coś naprawdę potężnego - tyle mogę powiedzieć.
~ Illuminates of Bombastick
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-21, 20:38

dobra to chociaż powiedz jaki demon i już odpuszczam...
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-10-21, 20:44

dobra to chociaż powiedz jaki demon i już odpuszczam...
Jak małe dziecko ._.
Nawet nie mogę zdradzić co to za demon, a ty znając się w miarę na nich powinieneś wiedzieć, że skoro dziewczyna miała z nim złe doświadczenia i nie chce się nimi dzielić, nie wolno pytać o takie bzdury. Mogę cię zapewnić, że był to mocny demon. Poza tym zbaczamy troszkę z tematu, bo była mowa o skutecznej obronie.
~ Illuminates of Bombastick
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-21, 20:57

ech no dobra ... (sorry za OT i za krótki post)
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-10-23, 16:37

Imię demona nie jest złą rzeczą. Jego znajomość pozwala egzorcystom odwołać się do boskiego adwersarza danego demona dzięki czemu egzorcyzm jest skuteczny! Ale jeśli nie chcesz się nim dzielić, to nie będziemy zmuszać :D
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-23, 20:23

a jak kogoś opęta demon to tak chętnie podaje swoje imię egzorcyście?? Coś mi nie pasi ... to mówi tak po prostu czy jak
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-10-23, 22:10

To sa zalozenia religii katolickiej, egzrocyztom wydaje się, ze znajomosc imienia da im wladze, dlatego tak się dzieje, poza tym imie podswiadomie moze swiadczyc o charakterze demona. Oni zmuszaja demona, zeby podal im imie.
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-23, 22:15

aha a jak go zmuszają (wiem wiem za dużo pytam)
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-10-24, 00:45

Ludzie tworzą swoje alter ego właśnie w postaci demona. Im silniej wierzymy, że jeteśmy się w stanie kontrolować tym słabsza ta istota. Z drugiej strony znam ludzi, którzy z chęcią pószczają wolno swoje wewnętrzne demony. Wtedy kiedy potrzebują siły. Czy to dobre? Chyba liczy się skuteczność, nie dobroć.
Czyżbyś coś o tym wiedział Mav? ;]
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-10-25, 16:18

a jak kogoś opęta demon to tak chętnie podaje swoje imię egzorcyście?? Coś mi nie pasi ... to mówi tak po prostu czy jak
Z tego co czytałam, gdzie w roli egzorcysty występował ksiądz - obcując z osobą opętaną zadaje się jej pytania powołując się na imię Matki Bożej, Chrystusa, Aniołów i w tym wypadku, demon zdolny do kłamstwa, musi mówić prawdę i tylko prawdę. Zatem przy odpowiedniej regułce przedstawi się on nam.
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-10-27, 23:39

Lauwiasz, coś niecoś, a nawet dość sporo. Ale wiedza dokładniejsza jest closed for publicity knowledge. Ogólnie jestem teraz dość durzym przeciwnikiem wyzwalania swoich wewnętrznych demonów. Generalnie może się to źle skończyć. Rzadko bowiem cżłowiek umie nad nimi zapanować.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-10-28, 13:49

Heh... Widzę, że zapomniałeś naszą niegdysiejszą rozmowę przez gadu ;] No ale nic straconego jeszcze się kiedyś zgadamy na ten temat :)
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-02, 16:53

A ja uważam, że jak człowiek jest pewny swoich sił i doskonale wie na co się naraża, nie ma sensu - a wręcz nie wolno nam - ingerować w jego wolę. Zdanie wyrazić można oczywiście, ale mnie osobiście niezwykle drażni jak ktoś mi na okrągło opowiada o związanym z daną sytuacją niebezpieczeństwem. Raz wystarczy - ostrzeżenie było, dalsza ingerencja jest zbędna.
~ Illuminates of Bombastick
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-02, 18:31

Każdy jest panem własnej Woli. Tylko, że nie każdy jest świadom konsekwencji tego stanu rzeczy...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
ZUOO
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-20, 21:19
Lokalizacja: Strzelce Opolskie
Kontakt:

Post autor: ZUOO » 2007-11-02, 20:13

Każdy jest panem własnej Woli. Tylko, że nie każdy jest świadom konsekwencji tego stanu rzeczy...
Jednakże powtarzanie tego samego w kółko nie doprowadzi do nagłego uświadomienia. Tu już jest kwestia dumy i swojego ego, a rozsądku.
~ Illuminates of Bombastick
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość