Stwórz swojego najlepszego przyjaciela.

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać

Noi udało ci się ??

Można wybrać tylko 1. opcję

 
 
Pokaż wyniki
Raido_ordo_Dei
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 35
Rejestracja: 2006-06-27, 01:05
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Raido_ordo_Dei » 2006-06-27, 01:22

Ludzie... i krasnoludki... zamiast spuszczac się na kartke czy ciac się bez sensu zajmijcie się w tej szkole nauka... na lepiej wam wyjdzie... Wypuszczanie jakichs durnych serwitorow na "zle" nauczycielki? Toz to czyste kompleksiarstwo i lameriada od poczatku do konca...
Robicie sobie zwykla schizofrenie a to niezdrowe... szczegolnie w waszym wieku...

A jeszcze nazywacie to magia... BIG LOL ROTFL ITP.

Aloha


Nie my¶l o tym, o czym masz zapomniec, żeby pamiętac
Lauwiasz

Post autor: Lauwiasz » 2006-07-27, 21:10

Czy nikt z was nie ma świadomości, że w ten sposób oddaje część swojej duszy temu bądź co bądź stworkowi, nie pominając o syndromie frankenszteina, wg. którego twór często obraca się przeciw stworzycielowi. Jeśli chodzi o straszenie to sorry, ale wolałbym sam się pofatygować wymyślną klątwą niż wysyłać obspermioną kartkę na swego "przeciwnika" XD gah... Zresztą ludzie wydoroślejcie nie każdy problem trzeba rozwiązywać magią, zamiast tego lepiej zabrać się za siebie i podnieść się z tego włoskiego, czy czego tam.
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2006-07-27, 21:55

Hey Lauwiasz......z tym wloskim byla to ironia do mnie :D ?
A znamy się ? Jakos nie kojarze...
Lauwiasz

Post autor: Lauwiasz » 2006-07-28, 11:17

Titania
To była aluzja mocno ogólna, ale widzę, że do ciebie trafila szczególnie :P
A tak wogóle to jak możesz mnie nie kojarzyć!
Spotkaliśmy się przecież na forum o demonach-moczy kartkach ;).
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2006-07-28, 15:27

O tak Lauwiasz odrazu się Toba zauroczylam. Czyli nie poperasz zawsze aby uzywac magii, a co sadzisz o sprzedaniu duszy diablu?
Lauwiasz

Post autor: Lauwiasz » 2006-07-28, 15:35

Chcesz mi sprzedać duszę?!

Ale tak poważnie to nie możemy sprzedać czegoś co nie należy do nas, przynajmniej wg. katolicyzmu- duszę dostajemy od Boga, ale nie należy ona do nas... Dlatego zaprzedając mi duszę skażesz się na wieczne potępienie :D
Czy to Cię satysfakcjonuje jako odpowiedź?
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2006-07-28, 15:38

O bardzo satysfakcjonujaca odpowiedz na tak wysokim poziomie.
Ach ale........ wieczne potepienie, wszystko jest zalezne od ceny Lauwiasz.
Lauwiasz

Post autor: Lauwiasz » 2006-07-28, 15:44

Niezależnie od tego, za co sprzedajesz swą dusze zawsze kończy się to tym samym- że jej nie masz czyli tracisz życie wieczne.
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2006-07-28, 15:54

Uffff z jakich Ty czasow jestes a kto chce zyc wiecznie? Ja nie...wszystko jest pytaniem ceny. Robi się off topic.,...zaraz Spock nas zbanuje;)) i po zyciu wiecznym....
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2006-07-28, 16:49

Czekaj no Tit, pomogę ci...
Ale tak poważnie to nie możemy sprzedać czegoś co nie należy do nas, przynajmniej wg. katolicyzmu- duszę dostajemy od Boga, ale nie należy ona do nas... Dlatego zaprzedając mi duszę skażesz się na wieczne potępienie
Skoro duszy nie można sprzedać bo nie jest nasza, to każda taka transakcja jest automatycznie nieważna, czyli nie ma podstaw do wiecznego potępienia. Chyba że Pan Bóg nie ma poczucia humoru :)

A co do ceny... Jest taka piosenka Analogs: Sprzedałbym za Ciebię duszę by do piekła z Tobą iśc...

Sami wybierzcie która część tego posta jest bardziej na serio :)
Ufać i kontrolować
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2006-07-28, 18:23

A czemu dusza nie nalezy do nas? Jezeli nam ja Bog dal to nasza sprawa co zrobimy...wolna wola:).
Czyli o panu Twardowskim to zmyslone?
Lauwiasz

Post autor: Lauwiasz » 2006-07-29, 12:28

Bo dusza pochodzi od Boga i do Boga ma wrócić, przynajmniej w założeniu... Tak przynajmniej wynika z jednej z moich dysput ze znajomym księdzem. A wolna wola owszem, ale tak naprawdę nie sprzedajemy duszy, ale ją tracimy w zamian za jakieś przyziemne życzenia, więc nie jest to tak, że ona należy do nas. Poza tym masz może akt własności?
Demo
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2007-01-05, 19:41
Lokalizacja: deepest part of hell

Post autor: Demo » 2007-01-05, 20:44

Cóż... Nie ukrywam... Czuję się zażenowana podejściem niektórych do spraw magii. Wy naprawde sądzicie, że każda sprawa tego wymaga? Że co, z nauczycielką sobie nie radzicie po ludzku? W taki czystko przyziemny sposób? Co, ma może siedem głów, zionie ogniem na kilometr, pożera niemowlęta albo coś?
Poza tym... każde działanie magiczne wymaga oddania części swojej energii, co w niektózych wypadkach może mieć opłakane skutki.
Że co, demon dobry straszak tak? Może po prostu ucieczka od "wroga"? Strach stawiania mu własnego śmiertelnego fizycznego czoła?
I jeszcze jedno - DO DIABłA!! MAGIA TO NIE ZABAWKA DLA DZIECI!! Ale cóż, ja wam bronić zabaw nie będę...

P.S.
A mówił wam kto kiedyś, że magia z założenia jest sztuką praktykowaną "po cichu"? "Wszystkie twoje doswiadczenia z magia powinny byc tajemnica i nikt nie wtajemniczony nie powinien o nich wiedziec" Owszem Pomysł forum temu poświęcony dobry, wymeinianie się swoją wiedzą jak najbardziej, ale obnoszenie na lewo i prawo "a aj zorbiłem to i tamto"? Nie kieruję tego w tym momencie do kogoś konkretnego, po prostu nasunęło mi się to po przeczytaniu kilku tematów.
I faced when she left me a rose in the rain
So I swore to the razor, that your dark nails of filth
Never been pushed through my veins again...
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-07-06, 15:42

mefisto,
No logicznie myśląc... penis :P
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
bakal
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2007-07-29, 18:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: bakal » 2007-08-19, 16:01

Witam wszystkich niezwykle serdecznie :)
I na powitanie powiem tak : Nikt kto nie wie jaką demon dysponuje siłą nie powinien się w to bawić !!!!!
Zły demon to część jakiejś większej i wam niepojętej siły !!!
A nawet nie umyslnie możecie się otworzyć na niezwykle silną moc !!!
----------------------------------------------------------------------------------
A jeśli chcecie mieć przyjaciela ( konkretnie nieśmiertelnego ) to zmieńcie składniki !!! Tak żeby był mniejszy i słabszy . :)
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-09-14, 01:44

Nikt kto nie wie jaką demon dysponuje siłą nie powinien się w to bawić !!!!!
Czyli defacto nikt nie powinien
Zły demon
zły i demon to wyrażenie o tym samym znaczeniu. Nie może być dobrego demona. Ale się czepiam. Apropos czepiania, to właśnie do ostatniego Twojego zdania się mogę przyłączyć.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
bakal
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2007-07-29, 18:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: bakal » 2007-09-15, 16:04

Tak mam racje !
Niemożna się bawic w demony :)
To nieodpowiedzialne !

Zło a demon to może to samo ale sa demony o pokojowych zamiarach :P
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-09-16, 10:21

demony o pokojowych zamiarach
jeśli możesz to przytocz imiona takich demonów, bo owszem są demony które bespośrednio nie czynią zła, ale pośrednio do tego dążą.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości