Strona 1 z 1

Stary krzyż

: 2010-10-11, 16:36
autor: Jables
Pewnego pochmurnego dnia zaczęliśmy z wujkiem oglądać mapy okolic naszej miejscowości. Zauważyliśmy, że w pobliskiej wsi (Grodzisko) są zaznaczone jakieś 2 ruiny. A, że lubimy takie miejsca, a nic innego nie było do roboty, to się tam wybraliśmy. Najpierw zawitaliśmy do pierwszego miejsca. Wokół pola, kilka zniszczonych ścian budynku - nic nadzwyczajnego.
Po obejrzeniu, idziemy w stronę samochodu...Idziemy spokojnie, aż tu nagle wyleciał jakiś jakiś czarny pies. Kurde. Zaczął biec zaczął nas gonić, szczekał, warczał.. Ale na szczęście byliśmy blisko samochodu i zdążyliśmy wsiąść :D .
Robiło się już późno i nie mogliśmy się zdecydować, czy jechać zobaczyć te drugie ruiny, czy nie. W końcu pojechaliśmy. Sam dojazd był tragiczny. Daleko od wszelkich 'normalnych' zabudowań, ubłocone polne drogi. Ledwo tam dojechaliśmy. Od razu zauważyliśmy zrujnowany budynek, był o wiele, wiele większy od poprzedniego. Ruszyliśmy w jego stronę, po drodze minęliśmy jakiś zamieszkały dom ( na podwórku stał gość jakiś i tak się na nas patrzył, że się wytrzymać nie dało 8) . Myślał sobie pewnie, gdzie my tu chodzimy, jacyś przyjezdni. ) Ok . W końcu doszliśmy do budynku. Dom dzielił się na 2 pokoje, najpierw weszliśmy do 1. Nic. Wszędzie pełno śmieci i potłuczonego szkła. Wyszliśmy i zauważyliśmy naprzeciwko nas taką wapienną ścianą z mnóstwem amonitów. Wujek jest z wykształcenia geologiem, więc od razu się tym zainteresował. Zerwał się silny wiatr i już mieliśmy wracać, gdy w ostatniej chwili zobaczyliśmy jeszcze wejście do 2 pokoju. Już tak od niechcenia weszliśmy do niego. Tu już było mniej śmieci. W pomieszczenia stał drewniany stół, a na nim, na samym środku stał kilkunasto centymetrowy krzyż. Wyglądał na bardzo stary, wujkowi się strasznie spodobał i zaproponował, żebyśmy go wzięli. A ja głupi małolat nie pomyślałem, że stary krzyż na środku zrujnowanego pokoju na pewno nie stoi bez przyczyny. No i wzięliśmy go.
W domu go umyliśmy. Pokrywały go jakieś dziwne znaczki i napisy w nieznanym mi języku. Krzyż był ładny ; ) .
W końcu ja musiałem już wracać do siebie do domu, oczywiście wujek dał mi krzyż żebym go sobie wziął . No i wziąłem :neutral:
Od razu jak wróciłem to mama do mnie, że co ja za jakieś takie rzeczy przynoszę do domu, z takich miejsc, że to nawiedzone może być, żebym go wyrzucił... itd. Nie słuchałem jej.
Nastała noc. Jak zawsze drzwi do pokoju zamknąłem i położyłem się spać. Obudziłem się około 1:00 w nocy. Drzwi od mojego pokoju strasznie hałasowały, obijały się, w domu jakby huczał wiatr i słychać było dziwne odgłosy (żadne okno nie było otwarte) trwało to dobre 3 minuty, a zanim zapaliłem lampkę nocną spojrzałem się w stronę biurka.. i zobaczyłem czarnego psa! Wystraszyłem się i krzyknąłem. Nie wiem co to było, mogło mi się ze strachu i z faktu, że byłem zaspany wydawać, ale w tej kwestii pewny do końca nie jestem.
Przybiegła moja mama. Wszystko się uspokoiło. Po chwili mama poszła do kuchni i zapytała się mnie czy robiłem coś wczoraj wieczorem z garnkami, bo szafka była otwarta, a 2 garnki leżały na ziemi. W tym momencie skojarzyłem te 'dziwne odgłosy' , które słyszałem jak się obudziłem. Było to jakby obijanie garnkiem o garnek. :shock:
Była 1:30 . Nie chciałem gasić lampki, bałem się. Ale w końcu zmęczenie wygrało, około 2:00 zgasiłem i zasnąłem.
Śnił mi się diabeł. Był czarny jak smoła. Widziałem go pomiędzy drzewami w jakimś lesie. Spojrzał się na mnie i się obudziłem. Byłem cały spocony. Spojrzałem na zegarek - 3:15 .
Więcej już tej nocy nie spałem.
Nazajutrz wyniosłem statuetkę krzyża, pod taki duży krzyż, co stoi przy mojej ulicy. Postawiłem go tam i mimo, że minęło już od tego czasu 3-4 lata stoi on tam do dziś.

Re: Stary krzyż

: 2010-10-11, 16:50
autor: FaKtoMaaN
można prosić fotografie tego krzyża??:)

Re: Stary krzyż

: 2010-10-11, 21:08
autor: Jables
Tak jak pisałem w domu go nie mam. Postawiłem go pod dużym krzyżem w pobliżu kościoła. Nie zaglądałem tam kilka miesięcy, ale myślę, że jeżeli stał tam tyle lat, to teraz też tam stoi. Bo przecież kto wziąłby sobie taki krzyż :P

Także w najbliższym czasie przejdę się tam i jeśli będzie to zrobię zdjęcie.

Re: Stary krzyż

: 2010-10-12, 01:21
autor: szwagier0s
Taka sytuacja i nie szukałeś tu wyjaśnienia od razu? No cóż, pędź bronić krzyża i przynieś parę fotek :diabel:

Re: Stary krzyż

: 2010-10-12, 07:19
autor: Arek
Jak myślisz, był ten 2 pokój jakimś miejscem zebrań satanistów??

Re: Stary krzyż

: 2010-10-13, 00:27
autor: Dagmara
Jeśli interesują Was ruiny to zapraszam do Kotliny Kłodzkiej, mamy tu takich sporo, niektóre nawet zostały okrzyknięte nawiedzonymi, tak jak niewielka, nie pamiętam już z którego wieku, kapliczka w miejscowości Laski, w której osobiście byłam i mam nawet zdjęcia z '' badawczej'' wyprawy ;)
A jeśli chodzi o ten krzyż to fajnie by było jakbyś przesłał jego fotki, jestem bardzo ciekawa tych symboli, które na nim się znajdują.

Re: Stary krzyż

: 2010-10-13, 15:52
autor: Jables
Arek pisze:Jak myślisz, był ten 2 pokój jakimś miejscem zebrań satanistów??
W 100% pewny nie jestem, ale nie wydaję mi się. Nie było to raczej jakieś wyjątkowe miejsce. Zwykła ruina jakich widziałem wiele. Tylko ten krzyż intrygował.

_____________
Fotki postaram się zrobić w tym tygodniu.

Ps. Co do opuszczonych, nawiedzonych i tajemniczych miejsc - polecam okolice Częstochowy i Kłobucka. Jest tu bardzo dużo takich miejsc, a także znane (oczywiście znane tym co się interesują i potrafią do takich informacji dotrzeć) jest wiele różnych, tajemniczych historii związanych z różnymi miejscami i zdarzeniami.
Od czasu do czasu wybieram się w właśnie takie miejsca, więc przy kolejnych okazjach będę pisał relacje :wink:

Re: Stary krzyż

: 2010-10-13, 23:41
autor: Dagmara
Wiesz sataniści raczej na miejsce spotkań nie wybierają wyjątkowych miejsc, wręcz przeciwnie wolą opuszczone zabudowania, czy też ruiny,
zazwyczaj wybierają takie właśnie odosobnione miejsca do których mało kto zagląda. Także kto wie...

Re: Stary krzyż

: 2010-10-14, 03:12
autor: szwagier0s
Cóż, biorąc pod uwagę, że minęło już kilka dni, a nie zobaczyliśmy żadnego zdjęcia jak również sprytnie "nie zauważyłeś" naszych komentarzy na temat zdjęć myślę, że można oficjalnie uznać prowokację za NIEUDANĄ! Mimo wszystko, średnia próba... :evil:

Re: Stary krzyż

: 2010-10-14, 21:18
autor: Jables
Przyznam Ci się szczerze szwagier0s, że nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi.
szwagier0s pisze:Cóż, biorąc pod uwagę, że minęło już kilka dni, a nie zobaczyliśmy żadnego zdjęcia
Napisałem, że zdjęcia powinienem umieścić do końca tygodnia...
szwagier0s pisze:również sprytnie "nie zauważyłeś" naszych komentarzy na temat zdjęć
?
szwagier0s pisze:myślę, że można oficjalnie uznać prowokację za NIEUDANĄ! Mimo wszystko, średnia próba... :evil:
??

Re: Stary krzyż

: 2010-10-14, 21:42
autor: Karoolczak
Nie bedzie zdjec to nic nie zdzialamy ... ;]
Ogarnij te zdjecia i wrzucaj :P

Re: Stary krzyż

: 2010-10-16, 16:00
autor: pawel060
Czekamy :wink:

Re: Stary krzyż

: 2010-10-17, 23:32
autor: Barggy
Coś w tej historii się nie kleci. Co było takiego ciekawego w krzyżu ze starego opuszczonego domu ,który prawdopodobnie jest cały w jakiś zarazkach ,że twój wujek tak bardzo go chciał zabrać do domu?

Re: Stary krzyż

: 2010-10-18, 00:39
autor: Jables
Barggy pisze:Coś w tej historii się nie kleci. Co było takiego ciekawego w krzyżu ze starego opuszczonego domu ,który prawdopodobnie jest cały w jakiś zarazkach ,że twój wujek tak bardzo go chciał zabrać do domu?
Mój wujek jest geologiem, a z zamiłowania - jakby to nazwać.. po prostu lubi różne tajemnice jak i ciekawe miejsca. Kojarzysz może czasopismo Odkrywca ? Jeśli tak, to połącz sobie zagadnienia z Odkrywcy + zjawiska paranormalne, a wyjdzie Ci zamiłowanie mojego wujka :grin: ( zresztą moje też :) )
A krzyż naprawdę wyglądał ciekawie. Stary i misternie wykonany.



Co do zdjęć.
Byłem w miejscu zostawienia przeze mnie krzyża. Nie ma go.
Wiem, że teraz moją historię możecie uznać za wymyśloną, a mnie za oszusta, ale naprawdę nie wiem gdzie jest ten krzyż... Kilka opcji:

1. Ktoś musiał być głupi żeby brać coś takiego...
2. Może znajduje się gdzieś w kościele. (wątpie)
3. W okół "dużego krzyża" znajduje się sporo krzaków. Może podczas jakichś wichur czy czegoś podobnego krzyż wpadł pod te krzaki, bo widziałem pod nimi kilka zniczy. Jeszcze tam poszukam.

Re: Stary krzyż

: 2010-10-18, 04:11
autor: szwagier0s
Wiesz co Jabbles? Skończ pisać brednie. 6 dni temu twierdziłeś, że krzyż dalej tam jest, a nagle zniknął? Sama Twoja historia mnie zaciekawiła, ale nie potwierdzając jej w żaden sposób nie możesz być w pełni wiarygodny. W związku z tym, że dodatkowo nagle krzyża nie ma uznaje wszystko co mówisz za brednie. Ewentualnie mocno podkolorowaną historię prawdziwą, lecz mało ekscytującą. Jeśli jednak znajdziesz tez krzyż i opatrzysz wszystko ładnie fotografiami jestem gotów publicznie SAM się wychłostać.

Miłego tygodnia :)

Re: Stary krzyż

: 2010-10-18, 16:40
autor: Jables
szwagier0s pisze:6 dni temu twierdziłeś, że krzyż dalej tam jest, a nagle zniknął?
Napisałem, że:
Jables pisze:(..)Nie zaglądałem tam od kilku miesięcy, ale myślę, że jeżeli stał tam tyle lat, to teraz też tam stoi.(...)

A krzyża jeszcze poszukam :)

Re: Stary krzyż

: 2010-10-18, 22:57
autor: szwagier0s
Jables pisze: Postawiłem go tam i mimo, że minęło już od tego czasu 3-4 lata stoi on tam do dziś.

Większość piszących na tym forum potrafi przeczytać co wcześniej pisałeś. Zresztą dyskusja w tym temacie chyba nie ma już większego sensu, dopóki nie wyślesz zdjęć.

Re: Stary krzyż

: 2010-10-18, 23:46
autor: Jables
Historia napisałem w wakacje. Wtedy jeszcze krzyż tam był.

Z kolei aktualniejsze jest zdanie z tego postu ->
Jables pisze:(..)Nie zaglądałem tam od kilku miesięcy, ale myślę, że jeżeli stał tam tyle lat, to teraz też tam stoi.(...)
Także nie twierdziłem, że krzyż tam dalej jest, a przypuszczałem. A to jest różnica.

Re: Stary krzyż

: 2010-10-22, 13:27
autor: Spooky Fox
Jedna wielka ściema - mamy kolejnego gościa, który chciał błysnąc, a jak poproszono o zdjęcia, to oczywiście wywinął się. Temat zamykam, bo dośc mam już takich ludzi. Wypad na wp.pl z takimi bredniami.