Strona 1 z 1

snił mi się zmarły kolega

: 2014-02-27, 19:54
autor: bara
witam
chciałam opisac mój sen o którym mysle od rana . sniło mi się ze odwiedizłam bliska kolezanke która mieszkała w pieknym nowoczesnym domu na jej podworkau stał zepsuty samochod wrak poprostu nie umiem tego okreslic weszłam do domu porozmiałam z jej rodzicami i wchodzac do innego pokoju zobaczyłam grupe kolegów miedzy którymi stał jeden znajomy który zginoł pond poł roku temu w wypadku samochhodowym (snił mi się od tego czasu juz wielokrotnie ale tym razem zrobiło to na mnie wrazenie) podeszłam do nich zmarły kolega Paweł podał mi reke i się ze mna przywitał był usmiechniety taki jakgby wesoły ze się ze mna wita nagle uswiadomiłam sobie ze on nie zyje i chciłam rzucic mu się na szyje i przytulac on mnie zaczoł odpychac i machac rekami ze zwróciłam szczególna uwage ze macha bardzo ze nie nie :( odwruciła się i odeszedł z innymi zyjacymi kolegami kolezanka znikneła i został tylko jeden znajomy któremu bardzo smutna usiadłam na kolanch i się przytulałam a on do mnie rowniez ze smutkeim mnie przytulał...co o tym snie myslicie ja się boje ze się cos stanie.. :(

Re: snił mi się zmarły kolega

: 2014-02-28, 15:22
autor: Garest
niekazdy sen musi cos znaczyc ...
ale to ze przywital się z toba usmiechniety moze znaczyc ze jest szczesliwy a te ze cie odpychal jak chcialas się do niego przytulic to moze znaczyc ze to nie czas zebyscie się spotkali ale mozg czasem podczas snu pokazuje nam ukryte pragnienia ;d
latwo sprawdzic czy sen jest profetyczny
jak bedziesz miala taki sen sproboj wywolac ld
jesli ld niedziala tzn ze to nie jest zwykly sen

Re: snił mi się zmarły kolega

: 2014-03-01, 11:42
autor: bara
no to raczej był swiadomy sen tyle ze nie mogłam go kontrolowac ja wieedziałam ze to sen w momencie w którym uswiadomiłam sobie ze kolega nie zyje chciałam się poprzytulac i porozmawiac ale potoczyło się dalej chciałam pogadac ale zostałam odrzucona odepchnieta ... dlatego ten sen zrobił takie wrazenie na mnie ze postanowiłam go opisac .. w ubiegłym tygodniu z piatku na sobote sniło mi się ze razem z przyjaciółka uciekamy przed policja(skutecznie) budziłam się przerazona ze 2-3 razy a po zasnieciu znów wracałam do tego snu i się sen kontynłował tez wiedziała ze to sen ale nie moglam go kontrolowac w sobote po południu dowiedziałam się ze mój mlodszy brat zostal zatrzymany przez policje w nocy na dołku i był ,, intensywnie'' przesłuchiwany :(

Re: snił mi się zmarły kolega

: 2014-04-01, 21:15
autor: Garest
to jest sen profetyczny ...
pokazuje on przyszlosc ktora mozna zmienic w odruznieniu od wizji medium ;d
ja miewam takie sny srednio 3-4 razy w tygodniu
probowalem kontrolowac czas ukazywany w nich ale zamiast tego nasilily się do nawet 10-15 w tygodniu przez co przestawalem odrozniac sen od jawy ale udalo mi się to ustabilizowac ;p