Śmieszne teksty i linki -- tu wklejać

Czyli nagłe i niespodziewane zejścia z tematu. Rozmowy o wszystkim i o niczym
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Fajne adresy, zdjęcia-tu wklejać

Post autor: Ivellios » 2004-08-30, 19:28

http://members.lycos.co.uk/mareksek/for ... ?pic_id=10
http://www.logosms.pl/galeria-fun/c53da ... 0cbf19.jpg
http://www.logosms.pl/galeria-fun/9e55b ... eccf07.jpg
http://www.logosms.pl/galeria-fun/32699 ... b9213d.jpg
http://www.themeatrix.com/meatrix.swf - Inny Matrix (:
http://manikus.com/flash/japanese_pingpong.php - Ping-Pong w wykonaniu Japonczykow czekajcie do konca ;]
http://www.liquidgeneration.com/sabotag ... botage.asp - szukaj mikołaja
http://www.satellitefive.org/pwned.swf - w pracy się nie spiewa ;]
http://0x01.com/~alf/fun/smokekills.swf - palenie zabija
http://www.kirowski.hu/itt_a_piros/ - znajdz cukierka ;]
http://www.liquidgeneration.com/poptoon ... utkast.asp - Saddam Outkast ;]
http://www.millan.net/funp/80/nomilk.html - smutna historia krowki chlip** ;p
http://www.tnb-tech.de/hosting/flash/fight.swf
http://www.fun.from.hell.pl/2002-02-27/youare.swf - Ty idioto ;p
http://www.toya.net.pl/~kazzie/flash/abc.swf - Abecadlo (:
http://www.fun.from.hell.pl/2004-05-28/ ... -15min.swf - jak chcesz jechac do Kenii to cos dla Ciebie ... jezeli nie chcesz i tak zobacz
http://www.fun.from.hell.pl/2004-05-27/oni-zyja.jpg - Oni Żyją ;p
http://www.fun.from.hell.pl/2004-05-27/ ... angers.jpg - Dżast pałer reńdżer ;p
http://www.fun.from.hell.pl/2004-05-19/nowy_premier.jpg - mamy nowego premiera
http://www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf - motyyylek ;p
http://www.yetisports.org - Sporty Yeti
http://www.belle.art.pl/sobol/index.html - Pogadaj sobie z JS ;p
http://www.chomiki.gora.prv.pl - titatitititata ;p
http://members.home.nl/saen/Special/zoeken.html - znajdz trzy roznice :]
http://www.illwillpress.com/vault.html
http://www.kontraband.com/
http://lecia.neostrada.pl/granda1.html - ))
http://lecia.neostrada.pl/ - Link Flashki i tam sa fajne flashe :] [ min. Granda ;p ]
Ostatnio zmieniony 2004-09-03, 16:19 przez Ivellios, łącznie zmieniany 2 razy.


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-03, 17:49

http://www.superlaugh.com/1/hotstuff.htm

Taki śmieszny adresik. W tle leci piosenka, którą lubię:)
Mr Brightside
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2004-09-12, 00:26
Lokalizacja: Z Etyki
Kontakt:

Post autor: Mr Brightside » 2004-09-12, 04:55

Jezu... :shock: nie dawajcie więcej takich linków jak te 3 szczegóły... ja słabe serce mam... Chryste... Ty o mało co mi krzywdy nie zrobiłes... :shock: A tak coś weselszego:
Wielkarzeczpospolita.net

[ Dodano: 2004-09-13, 21:05 ]
http://www.macguff.fr/goomi/unspeakable/vault68.html

Lovecraft na luzie :D:D
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-09-15, 17:00

Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Mr Brightside
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2004-09-12, 00:26
Lokalizacja: Z Etyki
Kontakt:

Post autor: Mr Brightside » 2004-10-14, 02:31

Gość

Post autor: Gość » 2005-01-27, 00:57

heheheheheh dobre!!!!! :D
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

[parodia] Władca Pierścieni w MTV

Post autor: Ivellios » 2005-04-22, 17:21

Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-04-22, 17:43

Super...a jak Boromir śpiewa "Maijahi" to już wogóle...
i co to k***a znaczy "Hajduk" :D

Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Wyluzuj się :D

Post autor: Ivellios » 2005-05-28, 21:34

Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-03-16, 00:08

Oto kilka wpadek komentatorów sportowych :D :D :D

"Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała".

"Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku, jak dawniej"- Bohdan Tomaszewski.

"Puścił Bąka lewą stroną" - Dariusz Szpakowski.

"Wszystko w rękach konia" - Jan Ciszewski przed decydującym przejazdem Jana Kowalczyka w Moskwie.

"Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni" - Jacek Żemantowski.

"W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyćkowiak" - Jacek Łuczak
("Gazeta Wielkopolska").

"Mirosław Trzeciak zdobył gola po indywidualnej akcji całego zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów" - Maciej Henszel (radio).

"Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje" - trener Roman Haber.

"Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa" - Artur Szulc (TVP) o kajakarce Josefie Idem.

"Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP) o Otylii Jędrzejczak.

"Gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy odległość równą obwodowi piłki" - Andrzej Zydorowicz (TVP).

"Do tej fazy, w której przegrywający przegrywa, mamy jeszcze trochę czasu" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół" - Krzysztof Mrówka (Wizja Sport).

"Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer... W kwietniu wyszła za mąż" - Janusz Uznaski (TVP).

"Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą
ewentualność" - Marek JóĄwik (TVP).

"Mówię Samprasowi, żeby mocniej liftował piłkę. Ale on mnie nie
słucha. Ale jak ma mnie słuchać, skoro mnie nie słyszy" - Adam Chojnowski (Eurosport).

"Grecy przy piłce, a konkretnie Warzycha" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Trzy lata temu na Igrzyskach w Barcelonie... Przepraszam - dwa lata temu" - Krzysztof Miklas (TVP), relacjonujący podnoszenie ciężarów z IO w Atlancie w... 1996 r.

"Trzy minuty, czyli zatem około 100 sekund" - Jacek Laskowski
(Canal+).

"Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz, więc możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Obrońca wybił piłkę na tak zwany przysłowiowy oślep" - Andrzej
Zydorowicz (TVP).

"Wybił piłkę na tak zwaną pałę" - Jan Tomaszewski (Wizja Sport).

"Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groĄni" - Stanisław
Terlecki (TVP).

"Kamerun grał z ikrą Bożą" - Jerzy Klechta (TVP).

"Johann Cruyff dokonywał bardziej zmian taktycznych niż zmieniających taktykę zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki" - Łukasz Płuciennik (Canal+).

"Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą"
Andrzej Zydorowicz (TVP).

"Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: dziewięć
srebrnych, dziewięć brązowych i dwa srebrne" - Artur Szulc (TVP).

"Jak pastwo widzicie, nic nie widać w tej mgle" - Edward Durda (Wizja Sport).

"Szczęście nie było zwierzchnikiem gospodarzy" - Grzegorz Milko
(Canal+).

"Podziwiam jego skromne warunki fizyczne" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Popatrzmy na jego przytomność umysłu" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Siedzi koło mnie już od czterech lat trener Leszka Blanika" -
Ireneusz Nawara (TVP).

"Piłkarz polewa sobie wodę głową" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Bergkamp trafił bramką w słupek" - Dariusz Szpakowski (TVP).

"Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy...". "A konkretnie nogę" - dialog pomiędzy Adamem Romaskim i Piotrem Sobczyskim (TVP).

"Polak zakończył rwanie, podobnie jak ci z pasńtwa, ktrzy oglądali
nasze poprzednie wejście" - Artur Szulc (TVP).

"Nie udało się to najpierw Sosinowi, który nogą trafił w poprzeczkę, a następnie Niciskiemu, który głową także trafił... w poprzeczkę" - Andrzej Szeląg (TVP).

"Nie ukrywam: podgrzewam bębenek" - Artur Szulc (TVP).

"W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen, pofałdowany, z wielkimi górami" - Bogdan Chruścicki (Eurosport).

"Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów" - Bogdan Tomaszewski.

"Pasiaki remisują w Oświęcimiu" - z meczu Cracovi (czyli "Pasy") i
Unii Oświęcim.

"Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego" - Bohdan Tomaszewski (radio) o biegu na 800 m z udziałem Stefana Lewandowskiego.

"Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty" - Andrzej Zydorowicz (TVP).

"Ja z mieszanymi uczuciami podglądam panie" - Monika Lechowska (TVP).

"Jeszcze 18 sekund do końca Szweda Berqvista" - Andrzej Zydorowicz (TVP).

"Jest! Niemka traci głowę!" - Jarosław Idzi (radio) o pojedynku
szpadzistek.

"Ellis, gdy grał w Denver, znakomicie czuł się w trumnie" - Wojciech
Michałowicz w czasie meczu koszykówki (Wizja Sport).

[ Dodano: 2004-09-05, 16:05 ]
I jeszcze coś :wink:

members.lycos.co.uk/zjawiska/misz_masz.mp3
Frodo Bagosz i dwa pedały

Dzień 1:
Po długim śnie w domu Elronda czuję się o wiele lepiej. Poza tym, Sam przygotował mi wspaniałą kąpiel z bąbelkami połączoną z masażem pleców. Ta nasza platoniczna, braterska miłość jest cudowna. Nie jestem co prawda pewien, dlaczego musiał przy tym ssać mi palce u nóg, ale sądzę, że ma to związek z elfią medycyną.
Dzień 3:
Zgodziłem się zanieść Pierścień do Mordoru. Po zastanowieniu, wydaje się to być złym posunięciem.
Dzień 4:
Aragorn i Boromir pobili się o to, kto zaniesie mnie na Caradhras. Aragorn popchnął Boromira w śnieg. Boromir ugryzł Aragorna w ucho. NajwyraĽniej Pierścień działa na nich silniej niż myślałem.
Dzień 6:
Obudziłem się i poczułem, że Aragorn bawi się guzikami mojej koszuli.
Z pewnością chodzi mu o Pierścień. Przeklinam jego syreni śpiew.
Mniejsza z tym. Jeśli spróbuje coś zrobić, Sam go zabije.
Dzień 10:
Dzisiaj Legolas trącał łukiem o wewnętrzną stronę mojego uda.
Byłem zszokowany. Nie miałem pojęcia, że Legolas też pożąda Pierścienia.
To naprawdę przedmiot o niezwykłej mocy.
Dzień 11:
Gandalf pokazał mi b. niezwykłą sztuczkę. NajwyraĽniej spiczasty kapelusz nie jest tylko na pokaz.
Ciekawe, czy to Pierścień tak na niego działa, czy po prostu jest b. dziwny.
Dzień 24:
Nareszcie mogę odpocząć. W kopalni Morii jest zbyt ciemno, żeby Aragorn mnie znalazł i szczypał, tak jak to robi ostatnio.
Gandalf spadł w cień. Przykro było patrzeć, jak znika spiczasty kapelusz.
Dzień 27:
Lothlorien jest bardzo ładne. Galadriela też. Zaoferowałem jej Pierścień, ale ona mówiła tylko: „Nie, wolałabym dostać od ciebie coś innego, Frodo Bagginsie” i próbowała wsunąć stopę w moje spodnie. No więc dałem jej zapasowe, skoro tak jej się spodobały. Może w Lothlorien cierpią na niedobór spodni.
Dzień 30:
Cały dzień wiosłowania. Jestem b. zmęczony. Merry i Pippin chcieli zrobić mi grupowy masaż. Miło jest mieć takich pomocnych przyjaciół. Cieszę się, że na nich Pierścień nie działa. Chociaż nie był mi potrzebny tak silny masaż pleców. Ani innych części ciała.
Pippin pamięta, że jesteśmy kuzynami, prawda?
Prawda?
Dzień 33:
Boromir próbował odebrać mi Pierścień. Nie jestem zupełnie pewien, ale wydaje mi się, że chciał się też ze mną trochę popieścić. Trochę mną to wstrząsnęło, bo Boromir jest strasznie wielki.
Dzień 33:
Wszyscy na mnie lecą. Nie mogę tego znieść. Wyruszam do Mordoru.
Sam też idzie. To dobrze, bo mam szansę na jeszcze więcej tych platonicznych, braterskich masaży stóp, w których sam jest tak dobry.
Przykro mi opuszczać resztę Drużyny, bo naszła mnie ochota pobzykania Gimliego. Grube warkocze i ogromny hełm są strasznie podniecające. No nieważne, i tak by mnie nie chciał.

CHECI OBOJGA PŁCI

Chęci mniej poważnie

kobieta - zawsze może - nie zawsze chce
mężczyzna - zawsze chce - nie zawsze może

Odczucia

Seks pozwala mężczyĽnie odczuwać potrzebę miłości,
podczas gdy miłość pozwala kobiecie odczuwać głód seksu

Chęci bardziej poważnie

Kobiety uwielbiają udany seks równie mocno jak mężczyĽni,
ale aby odczuć podniecenie, mają o wiele większe wymagania.

Możliwości

Kobieta jak chce, to nawet przez dziurkę od klucza da,
a mężczyzna nawet jak nie chce, to i tak weĽmie.

ORTOGRAFIA BOLI :D

z humoru na mportalu :)


Dlaczego wasza gazeta śmierci?ślizgą okłatkę mogę wam odpuścić, ale już ten smrut drukarni jest zabujczy. Nie wspomnę już o kompaktach. Kiedy tłoczyli je czechy to miały one zapach neutralny, a teras śimiercą tak że nie morzna tego opisać! Domagam się wyjaśnienia w czym rzecz i natychmiastowego pozbawienia sidików i papieru na kturym wydrókowano gazete, gdysz wpływa na ujemne samo poczucie czytelników!!!!

Ortografia też śmierci, co? I to z daleka "rzecz" w tym, że nasza "gazeta" to naprawdę "Rzondza śmierci Czysta i puł [lytra]". a cd "śmierci" - bo zalatuje "możem" - i to tak, "rze" aż nie "można" tego opisać! A teras idĽ na lekcje ortograwi do małej Mi albo Paszczaka, bo morze to ci poprawi samotne poczucie.


* * * * * *


Poczebne mi som cody do jaged alianc 2 z 12/01 proglem w tym że ja nie mom tyck ani 12/01 ani 01/02 bardzo poczbuje tyck coduw skond je wzionsc mam jakies cody do ja2 ale nie chcom dzialac morze dla tego ze wydaliscie polskom wersje a ja mom cody do amerykanskiej, chelp

Bracie naprawdę potrzebujesz pomocy, fakt... ale nie w grze, niestety. Po poprzednim liście myślałem że jest nie do "pżebicia"... ale chyba was nie doceniam!!


* * * * * *


:arrow: zastanawiam się jak można dojść do takiego beznadziejnego stanu, skoro chodzi się do szkoły itp... To jest tak żałosne, że to szok :lol: 8) :shock:

http://forum.piwko.pl/viewtopic.php?t=1 ... 6ca126748a

http://forum.enter.pl/viewtopic.php?t=16794

http://forum.enter.pl/viewtopic.php?t=16793

Zuchajdzie, gdo ziem otfarzy pszedżydać dego bozda, tozdanie ote mnie dydół mizdrza dżydania f drutnych farungach :lol:

(liczę że ktoś załapie o co chodzi dwie linijki wyżej...)

=====================================

http://img70.imageshack.us/img70/5166/w ... res5sj.jpg

=====================================

Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód.
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksze, seksie, czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?
- Oczywiście dziubeczku mój kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzień. To co robimy? Wsadzamy więĽnia do więzienia.
I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:
- Słoneczko... więzień uciekł z więzienia.
- No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.
Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Mąż po którymś razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:
- Kochanie, nie wiem, może mi się tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł.
Na to mąż resztką sił krzyczy:
- Przecież on nie dostał ku**a dożywocia!



OPOWIEŚĆ DZIEWCZYNY

Postanowiliśmy zrobić to przy ścianie. Rozebrałam się i zajęłam wygodną pozycję przy ścianie.On był już rozebrany i w pełnej gotowości. Podszedł do mnie od tyłu, zrobił zamach... Nic nie poczułam....
Czekam...
Oglądam się za siebie....
On cały drży z podniecenia. Super. Nie wiedziałam, że tak silnie działam na niego.
Ale ja nic nie czuję....
Czekam dalej...
Znowu patrzę za siebie...
Fryzurę ma pomiętą, cały drży....
A ja nic, czekam ...
Znowu patrzę na niego. Włosy stoją mu dęba. Oddech ma bardzo
szybki, nieregularny...
Nie wytrzymałam i mówię do niego:
"Kochanie, nie trafiłeś".
Widzę, jak próbuje mi coś powiedzieć. W końcu mu się udaje. Mówi do mnie drżącym głosem:
"Wiem... trafiłem w gniazdko elektryczne".

=================================

Podanie penisa:
Ja, niżej podpisany Penis, zwracam się o podniesienie wynagrodzenia z następujących powodów:
- Wykonuję pracę fizyczną
- Pracuję na odpowiedzialnym stanowisku
- Przede wszystkim pracuję głową
- Pracuję także w weekendy oraz święta państwowe
- Pracuję w zanieczyszczonym środowisku
- Nie otrzymuję wynagrodzeń za nadgodziny i pracę zmianową
- Pracuję w zaciemnionych warunkach, o złej wentylacji
- Pracuję w wysokich temperaturach
- Narażam się na niebezpieczeństwo chorób zawodowych
Penis

OdpowiedĽ z działu kadr:
W nawiązaniu do poruszonych argumentów informujemy, że uważamy je za całkowicie bezzasadne, ponieważ:
- Nie pracuje Pan w systemie ośmiogodzinnym
- Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy
- Nie zawsze wykonuje Pan polecenia kierownictwa
- Nie przebywa Pan w wyznaczonym miejscu, ale ciągle je zmienia
- Za często robi Pan przerwy w pracy
- Nie wykazuje się Pan inicjatywą działania, która jest wymuszana presją i stymulacją kierownictwa
- Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany
- Zaniedbuje Pan zdrowie i wymogi bhp, nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej
- Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej
- Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem
- Nade wszystko podejrzane jest to, że przychodzi Pan i wychodzi z pracy, taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki.
Dział Kadr

=========================================

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=10951280
nie lada problem!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: sabina110
Data: 23.02.04, 18:39

wczora wieczorem zachciało nam się kochać z moim chłopakiem i namawiał mnie do sexu analnego czego bardzo pragnełam.Niestety mu odmówiłam z uwagi na to że nie czułam się zbyt czysta w tym intymnym miejscu.Zatem Marcin zaczął mnie całować i pieścić jezyczkiem moją cipke.Po pary minutach doszłam do takiego podniecenia dostałam takich skurczy że nie wytrzymując tego napiecia póściłam mu bąka prosto w twarz.I tu się zrodził nie lada problem gdyż Marcin szybko uciekł i do dzisiejszego dnia się do mnie nie odezwał.Co robić? dziewczyny pomóżcie jago tak bardzo kocham a tak się wstydz tego co wczoraj zaszło.Pozdrawiam z nadzieją uzyskania pomocy zrozpaczona Sabina.
Poczytajcie sobie jeszcze odpowiedzi.
Szczerze temu chłopakowi współczuję :lol:
Ostatnio zmieniony 2006-05-29, 11:42 przez Ivellios, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-03-16, 16:20

Coś mi się wydaje, że to zwykła prowokacja, po prostu już jakiś czas temu widziałem identyczny post na jakimśtam forum (już nie pamiętam jakim), więc myślę że to jaja.
Ankhaev
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 49
Rejestracja: 2005-05-13, 17:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ankhaev » 2006-03-16, 19:09

Możliwe. Ale mimo wszystko fajne :D
Come to Dark Side. We have cookies, they don't.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Śmieszne teksty i linki -- tu wklejać

Post autor: Ivellios » 2006-04-18, 21:35

Jak donosi Ojciec Dyrektor w jednej ze swoich audycji, należy bezwzględnie zakazać amerykańskich bajek w Polsce. Otóż czujne oko Ojca spostrzegło to, czego cenzura dojrzeć nie potrafiła. Oto fragment wypowiedzi Ojca na falach naszego ulubionego radia:
"(...) Ja wiem, że w polskiej telewizji jest teraz wiele amerykańskich bajek. Ale one są wymysłem szatana i prowadzą prosto ku zatraceniu.

A o co chodzi mu dokładniej?

Oto jedna z polskich stacji emituje bajkę "Teletubbies", w której występuje postać o imieniu Tinky Winky. Postać ta jest wyraźnym symbolem zboczenia, jakim jest gejostwo. Po pierwsze jest różowa, kolor geji, po drugie ma na głowie antenkę w kształcie trójkąta, a to przecież ich symbol. Po trzecie, nosi coś w rodzaju torebki, jak reszta tych zboczeńców.(...)".

My także przychylamy się do tej opinii i chcemy wspomóc szacownego Ojca Dyrektora naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi amerykańskich bajek.
Oto lista najbardziej podejrzanych postaci.

Fred Flintstone

Dowód: Jego ksywa w drużynie kręglarskiej to "Druzgocący Fred". Piosenka z tej kreskówki kończy się słowami: "...we'll have a gay all time!" Nosi pomarańczowe futro z małymi trójkącikami. We wszystkich odcinkach więcej czasu spędza z Barneyem niż z własną żoną!

Królik Bugs

Dowód: Często stoi z ręką na biodrze. W jednym odcinku grał fryzjerkę. Bardzo lubi nosić sukienki oraz wszelkiego rodzaju apaszki. Często uwodzi pozostałe męskie postacie w kreskówce.

Velma (ze Scooby Doo)

Dowód: Zawsze stara się siedzieć obok Daphne, kiedy jedzie furgonetką. Ma szerokie ramiona oraz nosi wełniany sweter razem z grubymi skarpetami. Ani razu nie przytuliła się do Shaggego.

Popeye

Dowód: Je dużo szpinaku. Nosi strój marynarza, ale nie był na statku od lat! Lubi tańczyć jak marynarz. Spotyka się z bezbiustnym transwestytą imieniu Olive Oyl. Jego najlepszy przyjaciel nazywa się Pimpuś.

Batman i Robin

Dowód: Ksywka Robina to "Boy Wonder". Prawdziwe imię Batmana to Bruce. Obaj noszą rajtuzy. Są w doskonałej kondycji i lubią pokazywać sobie różne sztuczki z linkami, kajdankami i resztą tego nieczystego sprzętu.

Różowa Pantera

Dowód: Wystarczy spojrzeć.

Obrazek
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2006-04-18, 22:47

Chyba wszyscy to znają, ale wkleję to tu. :)



Raport o stanie zdrowia i przebytych chorobach

Imię i nazwisko: .........................................
Adres: .......................................................
Wiek: ........................................................

Okres płodowy:
Stwierdzono: grzybicę plamistą płodu, przewlekła zgagę maciczną, nerwicę płodu, zaburzenia rozwojowe oraz ogólny nieżyt płodu.

Matka przeszła podczas ciąży: udar elektryczny, ropne zapalenie macicy oraz anginę jajników.
Reanimacja poporodowa przebiegła niepomyślnie:
- lekarza musiał przecinać pępowinę toporem.
- po porodzie, przypadkowo usiadła na nim pielęgniarka
- w wyniku pomyłki, pierwszy dzień swego życia spędził w kostnicy, gdzie został przewieziony po porodzie.
- miał spięcie w inkubatorze, dopływ dwutlenku węgla zwiększył się 20-krotnie. Przystosował się, węgiel dokonał spustoszeń w jego mózgu.

Okres niemowlęctwa:
Stwierdzono : stałą biegunkę połączoną z zarośnięciem odbytu, udar mózgu spowodowany porażeniem elektrycznym , dyskopatię (nadepnął go tatuś), palpitację uszu, niedowład prawej półkuli mózgu.

Okres dzieciństwa:
Psychika: patologiczne wzory rodzinne, błędy wychowawcze, nerwica schizofreniczna, lęki na tle kondensatorów, ciężki niedorozwój umysłowy, zaburzenia (obu) osobowości.
Przebyte choroby: zmiany naczyniowe mózgu, gąbczaste zmiękczenie mózgu - choroba Kreuzfelda Jacoba, zmiany nowotworowe w ośrodkowym układzie nerwowym, czyraki na mózgu, wrodzona apatia wątroby, zapad krążeniowy, zapalenie wyrostka robaczkowego, gruźlica nerek, zaburzenia pracy układu limfatycznego (strajk), błonica, angina żołądka, tularemia, listerioza, wścieklizna, napady szału, świerzb skórny, ropne zapalenie płuc, rozwarstwienie osobowości.

Teraz:
Osobnik znajduje się w trakcie leczenia: zgagi psychicznej, nosacizny, lustrzycy, wąglika, przyszcycy jelit, grzybicy jamy ustnej, rzeżączki nabytej (na bazarze), głuchoty starczej, biegunki psychicznej, anemii osobowości.

Niedawno przebył : udar elektryczny (pracownia szkolna), resekcję żołądka, przymusową depilację jąder. Stwierdzono również występowanie zespołu napięcia przedmiesiączkowego .

Diagnoza: Organizm tego osobnika, po przebyciu tych wszystkich chorób, nadaje się jedynie do natychmiastowej resekcji. Zalecany jest spokój i miła atmosfera - umierających nie należy denerweować.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2006-04-18, 23:25


Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-04-19, 00:36

http://video.google.com/videoplay?docid ... dy&pl=true

Niemieckie dziecko podczas gry w unreal tournament... :roll:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2006-04-19, 20:35

Stare... wszyscy mowia, ze on gra w co innego :P
Z reszta to jest umawiane bo widzialem inne filmiki tego gostka

Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-04-23, 02:29

Słownik czesko-polski

ogórek konserwowy : 'styrylizowany uhorek‘
Terminator : 'Elektronicky mordulec' : - Nie ubiwajte me pane Terminatore!
odjazdy autobusów : 'odchody autobusow‘
mam pomysł : 'mam napad‘
miejsce stałego zamieszkania : 'trvale bydlisko‘
stonka ziemniaczana : 'mandolinka bramborova‘
plaster na odciski : 'naplast na kure oko‘
cytat z czeskiego pornosa : 'pozor! pozor! budu triskat!‘
wiewiórka : 'drevni kocur‘
chwilowo nieobecny : 'momentalnie ne przitomni‘
'Gwiezdne wojny' z czeskim dubingiem : Lord Vader do Luke'a Skywalkera 'Luk! jo sem twoj tatienek!‘
hod dog : 'parek v rohliku'
płyta CD : 'cedeczko‘
teatr narodowy : 'narodove divadlo‘
drodzy widzowie : 'wazeni divacy‘
zepsuty : 'poruhany‘
koparka : 'ripadlo‘
'Zaczarowany flet' : 'Zahlastana fifulka‘
'Być albo nie być - oto jest pytanie' : 'Bytka abo ne bytka to je zapytka'
komentarz meczu hokeja : '... z levicku na pravicku, pristavka i ...sito‘
w liście do Koryntian - Hymn o miłości: 'miłość się nie obraża i gniewem nie unosi' : laska se ne wpina i ne wydyma sa‘
gwiazdozbiór : 'hvezdokupa‘
niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników : 'Popil, Poruhal a Smutny'

slowo "szukam" po czesku znaczy "rucham" "pieprze" - sory za te wyrazenia ale to oddaje pelen obraz

z czeskiego forum
Polak: szukam ludzi z Cieszyna
Czech: obrazasz nas czy to ignorancja

a najlepsze jest to, iz oni tak samo smieja się z naszego jezyka :mrgreen:

narzeczony/narzeczona - produpnik/produpnica
dziewczyna - divka
biustonosz - cyckowa wygoda
frak- "obustronny dupochlast"

Dziewczyna pod nieobecność chłopaka wyrzuciła zepsuty biustonosz.
Divka jak momentalnie ne przitomny podupnik wywaliła poruhano cyckowo wygode.

Spróbujcie kupić w Czechach świeży chleb...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2006-04-24, 18:37

Znalezione na innym forum. :)



Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem zadbaną, ładnie ubraną parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy: - Cześć! Ja jestem Jan, a to Maria.

Maria: - Cześć! Przyszliśmy by zaprosić cię, byś pocałował z nami dupę Henryka.

Ja: - Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk, i dlaczego miałbym chcieć całować jego dupę?

Jan: - Jeśli pocałujesz Henryka w dupę, da ci on milion dolarów; a jeśli nie, spierze cię na kwaśne jabłko.

Ja: - Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy?

Jan: - Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk posiada je całe. On może zrobić wszystko co zechce i chce ci akurat dać milion dolarów, ale nie może póki nie pocałujesz go w dupę.

Ja: - To zupełnie bez sensu. Dlaczego...

Maria: - Kim jesteś by poddawać w wątpliwość dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarów? Czy nie są one warte małego pocałunku w dupę?

Ja: - No cóż, może, jeśli to prawda, ale...

Jan: - A więc chodź pocałować z nami dupę Henryka.

Ja: - Czy często ją całujecie?

Maria: - O tak, cały czas...

Ja: - I dał wam już te miliony dolarów?

Jan: - No cóż, nie, nie można dostać pieniędzy póki nie wyjedzie się z miasta.

Ja: - A więc czemu jeszcze z niego nie wyjechaliście?

Maria: - Nie możesz wyjechać póki Henryk ci nie pozwoli, albo on nie da ci pieniędzy i stłucze na kwaśne jabłko.

Ja: - Czy znacie kogokolwiek, kto pocałował Henryka w dupę, wyjechał z miasta i otrzymał milion dolarów?

Jan: - Moja matka całowała Go w dupę całe lata. Rok temu wyjechała i jestem pewien, że dostała pieniądze.

Ja: - Nie rozmawiałeś z nią od tamtej pory?

Jan: - Oczywiście że nie, Henryk nie pozwala na to.

Ja: - Dlaczego więc sądzicie, że ktokolwiek dostaje pieniądze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiście?

Maria: - No cóż, dostajesz troszkę przed wyjazdem. Może będzie to podwyżka, może wygrasz coś na loterii, może po prostu znajdziesz dwudziestaka na ulicy.

Ja: - A co to ma wspólnego z Henrykiem?

Jan: - Henryk ma pewne znajomości.

Ja: - Przykro mi, ale pachnie mi to jakimś monstrualnym oszustwem.

Jan: - Ale to przecież milion dolarów, czy możesz przepuścić taką szansę? Poza tym pamiętaj, że jeśli nie pocałujesz Henryka w dupę, zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: - Może jeśli bym mógł zobaczyć Henryka, pogadać z nim, uzyskać więcej bezpośrednich informacji...

Maria: - Nikt nie widział Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawiał.

Ja: - A więc jak całujecie go w dupę?

Jan: - Czasem posyłamy po prostu całusa, myśląc o jego dupie. Czasem całujemy w dupę Karola i on przekazuje to dalej.

Ja: - Kim jest Karol?

Maria: - Naszym przyjacielem. To on nauczył nas wszystkiego o całowaniu dupy Henryka. Wszystko co musieliśmy zrobić, to po prostu zaprosić go do nas kilka razy na obiad.

Ja: - I tak po prostu uwierzyliście mu na słowo, kiedy powiedział że jest Henryk, że Henryk chce byście pocałowali go w dupę i że zostaniecie za to wynagrodzeni?

Jan: - O nie, Karol miał list który Henryk wysłał mu wiele lat temu, w którym wszystko zostało wyjaśnione. Tutaj jest jego kopia, sam ją zobacz.

Jan podał mi kserokopię ręcznie zapisanej kartki, w której nagłówku stało: "Z notatnika Karola". Było tam wypisanych jedenaście punktów.

1. Pocałuj Henryka w dupę, a dostaniesz milion dolarów gdy opuścisz miasto.
2. Używaj alkoholu ze wstrzemięźliwością.
3. Bij na kwaśne jabłko każdego, kto jest inny od ciebie.
4. Zdrowo jadaj.
5. Henryk osobiście podyktował ten list.
6. Księżyc jest zrobiony z zielonego sera.
7. Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą.
8. Myj ręce po skorzystaniu z toalety.
9. Nie pij.
10. Jadaj swe parówki wyłącznie w bułkach, bez żadnych dodatków.
11. Pocałuj Henryka w dupę, albo zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: - Ale to wygląda na pisane w notatniku Karola.

Maria: - Henryk akurat nie miał papieru.

Ja: - Mam wrażenie, że gdybyśmy sprawdzili, okazałoby się to pismem Karola.

Jan: - Oczywiście, ale to Henryk to podyktował.

Ja: - Mówiliście przecież, że nikt Henryka nie widział?

Maria: - Teraz nie, ale wiele lat temu przemawiał on do niektórych ludzi.

Ja: - Mówiliście, że jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi na kwaśne jabłko tylko za to, że są inni?

Maria: - Tego chce Henryk, a on ma zawsze rację.

Ja: - Skąd to wiecie?

Maria: - Punkt 7 mówi, że "Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą". To mi wystarczy!

Jan: - Może wasz przyjaciel Karol po prostu zmyślił to wszystko?

Jan: - Nie ma mowy! Punkt 5 mówi "Henryk osobiście podyktował ten list". Poza tym, punkt 2 mówi "Używaj alkoholu ze wstrzemięźliwością", punkt 4 "Zdrowo jadaj", i punkt 8 "Myj ręce po skorzystaniu z toalety". Każdy wie, że te stwierdzenia są prawdziwe, a więc i reszta taka musi być.

Ja: - Ale punkt 9 stwierdza "Nie pij", co nie pasuje zbytnio do punktu 2. Punkt 6 zaś mówi "Księżyc jest zrobiony z zielonego sera", a to jest totalna bzdura.

Jan: - Nie ma sprzeczności między 9 i 2 - 9 po prostu uściśla 2. A co do 6, to przecież nigdy nie byłeś na Księżycu, a więc nie możesz wiedzieć na pewno.

Ja: - Naukowcy udowodnili przecież, że Księżyc jest zrobiony ze skał...

Maria: - Ale nie wiedzą czy przybyły one z Ziemi, czy z głębi kosmosu, więc równie dobrze może to być zielony ser.

Ja: - Naprawdę nie jestem tu ekspertem, ale wydawało mi się, że teoria iż Księżyc powstał z fragmentów Ziemi, została obalona. Poza tym, niewiedza skąd skała przybyła nie czyni jej jeszcze zielonym serem.

Jan: - Aha! Właśnie przyznałeś, że naukowcy często się mylą, lecz my wiemy, że Henryk ma zawsze rację!

Ja: - My wiemy?

Maria: - Oczywiście że tak! Punkt 5 przecież tak mówi.

Ja: - Mówicie że Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list. To okrężna logika, w niczym nie różniąca się od stwierdzenia: "Henryk ma rację, ponieważ powiedział, że ma rację".

Jan: - Wreszcie zaczynasz rozumieć! To takie radosne widzieć kogoś przybliżającego się do myśli Henryka.

Ja: - Ale... ech, nieważne. A co z parówkami?

Maria się zarumieniła. Jan mi zaś odpowiedział: - Parówki, w bułkach, bez dodatków. To po henrykowemu. Każdy inny sposób jest zły.

Ja: - A co, jeśli nie mam bułki?

Jan: - Nie ma bułki, nie ma parówki. Parówka bez bułki jest zła!

Ja: - Bez przypraw? Bez musztardy?

Maria zamarła porażona. Jan krzyknął: - Jak ci nie wstyd używać takich słów! Wszelakie dodatki są złe!

Ja: - A więc wielki stos kiszonej kapusty z kawałeczkami parówek jest nie do przyjęcia?

Maria zatkała sobie uszy palcami mrucząc: - Nie słyszę tego, la la la, la la, la, la, la.

Jan: - To obrzydliwe. Tylko jakiś potworny zboczeniec mógłby to jeść...

Ja: - To dobrze! Ja jem to bardzo często.

Maria omdlała. Jan zdążył ja pochwycić i wysyczał: - Jeślibym wiedział, że jesteś jednym z tych, nie marnowałbym swego czasu. Kiedy Henryk zbije cię na kwaśne jabłko, ja tam będę, licząc swe pieniądze i głośno się śmiejąc. Na razie jednak pocałuję Henryka w dupę za ciebie, ty bezbułkowy, parówkokrojący pożeraczu kapusty!

Mówiąc to, pociągnął Marię do ich samochodu, i odjechał.

Robert Anton Wilson
Tłumaczenie: Eimi Kion

Mała uwaga dla tych, którzy nie "zajarzyli":

Henryk = Bóg
Całowanie w dupę = modlitwa
Miasto = nasz wszechświat
Wyjechanie z miasta = śmierć
Milion dolarów = niebo
Pranie na kwaśnie jabło = piekło
Karol = twórca religii, może Chrystus?
Notatnik Karola = Biblia wraz z przykazaniami
Parówki = seks
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości