Siła Twoich myśli

Tematy dotyczące świadomego śnienia (LD), doświadczeń pozacielesnych (OOBE) oraz podróży mentalnych. Pytania o sposoby osiągania, ćwiczenia itd LD i OOBE prosimy umieszczać w przyklejonych tematach
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Siła Twoich myśli

Post autor: Arek » 2009-03-07, 03:56

Wielu laureatów nagrody Nobla przyznaje się do tego, że rozwiązania trudnych kwestii przyszły do nich w czasie snu. Zapytani, jak to było możliwe naukowcy wyjaśniali, że prawdopodobnie „zaprogramowali się podświadomie” na taki właśnie sen. Wśród przypadków opisywanych przez naszych czytelników są także takie, które pokazują podobne sytuacje. Zdarza się, że ludziom śni się, gdzie znajduje się rzecz, której szukali tygodniami, albo jak mają załatwić jakąś trudną sprawę. Oto artykuł napisany przez jednego z czytelników FN, który dotyczy właśnie tego fenomenu
Świadome sny

Świadome Sny są zjawiskiem niesamowitym. Otóż śniąc zdajemy sobie sprawę, że śnimy i mamy kontrolę nad tym, co robimy np. możemy chodzić po wodzie, materializować obiekty, oddychać będąc w wodzie, latać czy wchodzić w innych ludzi bądź Istoty i obserwować świat ich oczyma (przykładowy film: "Stać się Malkoviczem"). Niektórzy ludzie mają bardzo wyraźne sny - jak Jodell Bumatay - która właśnie w snach uczona była i nadal jest o tym, czym jest ta rzeczywistość. Tak naprawdę, w miarę doświadczania Świadomych Snów, rzeczywistość ta staje się jednym ze snów.

Oto fragmenty książki „Psychic Surgeon. Dolfina” autorstwa Jodell Bumatay:

Urodziłam się w rodzinie Chirurgów Czwartego Wymiaru (inaczej zwanych tez Bezkrwawymi Chirurgami, Chirurgami Parapsychologicznymi, Magikami Boga), która przez tysiąclecia podtrzymywała wiedzę leczniczą na Filipinach w plemieniu Ilocano. Tym razem urodziłam się w Stanach Zjednoczonych, po to by móc w Zachodni sposób wytłumaczyć i nauczać wszystkich czym jest Chirurgia Czwartego Wymiaru. Dziadkowie, mieszkając w Kalifornii, nie mogli mnie uczyć na co dzień tej wspaniałej metody leczniczej, jak dzieje się na Filipinach - wiedza ta przyszła do mnie w snach i wizjach. Dlatego też zajęło mi wiele lat zaakceptowanie przekazywanej mi mocy w społeczeństwie gdzie tylko fizycznie obecne przedmioty są "rzeczywiste".


Na skutek licznych obrażeń odniesionych w wypadkach samochodowych, a także kontuzji sportowych, chroniczny ból nie odstępował mnie przez siedem lat. Przebyte, zresztą bez większego rezultatu, operacje przeszczepu kości, jak i trzy inne współtowarzyszące, uświadomiły mi, że medycyna współczesna nie jest w stanie mi pomóc. W konsekwencji zaczęłam szukać pomocy u uzdrowicieli.
W samym środku mojego własnego kryzysu uzdrawiania siebie, zmarł mój filipiński dziadek i wkrótce zaczęłam słyszeć jego przemawiający do mnie głos. Ponieważ był on dla mnie osoba, którą znałam osobiście, a więc kimś prawdziwym - z krwi i kości - zdałam sobie sprawę, że Istoty-Nauczyciele pojawiający się w moich snach od wczesnego dzieciństwa były równie rzeczywiste jak jego duch. I tak, od swojej śmierci dziadek został moim Duchem Przewodnim i pomógł mi uświadomić sobie wiele spraw na temat życia tu na Ziemi i w innych wymiarach.

Moim celem życiowym jest udoskonalenie nauk zawartych w "The 7 Modes of Lucidity", a misją moją jest nauczanie grup ludzi, którzy następnie wykorzystają te umiejętności i wiedzę do uzdrawiania siebie i innych, a także nauczania ludzi pracujących z Ciałem Energetycznym (przezroczysta i delikatna energia, która jest istotną częścią ciała astralnego). Uczniowie moi mają za sobą lata praktyk jako masażyści, uzdrowiciele używający energii oraz posiadają głęboką wiedzę z dziedziny metafizyki. Na warsztatach jednak przechodzą przemianę ze stanu konceptualistycznego do doświadczalnego w swej świadomości, wrażliwości i procesie metapsychicznym.

Dzieląc się moja pracą z Jamie T. Licauco, wyjawił on mi: "Sadzę, że jesteś jedną z tych (Chirurgów Czwartego Wymiaru/fantomowych), którzy są bezpośrednio kształceni przez duchy". J. Licuaco nie uwierzytelnia mnie, czy też innych bezkrwawych chirurgów, jednakże jest on autorem, badaczem i wykładowcą, który od lat 70-tych zajmuje się dokumentowaniem biograficznych faktów oraz obserwowaniem metod leczniczych filipińskich uzdrowicieli. Naukowcy, lekarze medycyny, a także laicy uznają Jaime Lucaico za filipiński autorytet, jeśli chodzi o dokumentowanie prac filipińskich Chirurgów Czwartego Wymiaru.
Dlaczego w ostatnich latach świadome śnienie stało się tak popularne w kręgach osób zainteresowanych rozwojem świadomości i zmienionymi stanami umysłu? Dlaczego ludzie na całym świecie uczą się świadomego śnienia i z podnieceniem dyskutują o jego fascynujących możliwościach?
Przez całe wieki wiedza o możliwości utrzymania świadomości we śnie i techniki świadomego śnienia przekazywane były tylko w wąskich kręgach wtajemniczonych. W Europie zajmowali się nim ezoterycy i okultyści, na Wchodzie buddyjscy i hinduistyczni mnisi, a w Ameryce indiańscy szamani. Teraz świadomego śnienia uczą się tysiące ludzi na całym świecie, a wielu z nich doświadcza go niemal każdej nocy.
Być może wzrastającą popularność świadome sny zawdzięczają swojej niezwykłości oraz bardzo pozytywnym emocjom, które im towarzyszą. Doświadczenie świadomego snu może być najbardziej niezwykłym doświadczeniem w życiu!

Tekst: Fundacja NAUTILUS

Oto moja historia którą chcę wam opowiedzieć:
U nas w fabryce pracujemy z różnymi subsatancjami co akurat zdrowia nie poprawiają, jedną z nich to żywica epoksydowa, wprawdzie nie mam bezpośredniego kontaktu z nią ale jej opary są wszędzie.
Są u nas ludzie co nie mają na to uczulenia, ale dużo jest takich jak i ja u których uczulenie pokazuje się w postaci wysuszania skóry na rękach co powoduje pękanie naskórka i tworzenie się ran. Najgorsze to swędzenie tych miejsc, z czasem przyzwyczaiłem się do tego i nawet umiałem się powstrzymać przed drapaniem. Jedynie w czasie snu nie miałem tej kontroli i często gdy się budziłem miałem wszystko rozdrapane.
Tak było przez 9 lat . Byłem u lekarzy, dostawałem różne maści, niektóre cholernie drogie ale nic nie pomagały, jedynie na urlopie ręce goiły się, a potem znów od nowa.
Rok temu zacząłem stosować sugestię przed zaśnięciem, każdego dnia gdy kładłem się spać powtarzałem sobie 2-3 razy :
"Opiekunie mój , duchu mój spraw proszę by ręce moje wygoiły się od tego paskudztwa, Ty wszystko możesz! spraw by tych ran nie było".
Wiem że w to trzeba wierzyć co się mówi i tak też się starałem.
Po tygodniu rany te zamknęły się nowy naskórek był bardzo cienki i koloru różowego. Po 2 tygodniach ręce były nie do poznania, zero śladu po tych ranach , nic a nic nie pozostało nawet ta "sucha skóra" zniknęła.
Nie potzrebuję tutaj opisywać mojej reakcji, jak się wtedy czułem.
Teraz minęło 14-cie miesięcy, pracuję dalej na tym samym miejscu, nie stosuję żadnej maści, opary i inne świnstwa mamy dalej te same a moje ręce są "ok".
Mojemu opiekunowi podziękowałem oczywiście i to nie raz za to co nam się udało . Czekam aż spotkam mojego lekarza by mu ręce pokazać. Ciekawy jestem co on na to?


"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
~Sir Nobody~
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 87
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Siła Twoich myśli

Post autor: ~Sir Nobody~ » 2009-08-21, 15:59

Sen jest takim stanem, w którym działa głównie podświadomość. Nasza "podświadomość" wie, gdzie jest szukany przez nas przedmiot, tak samo jak we śnie często udaje się nam połączyć pozornie niepasujące do siebie elementy - ludzie pracujący nad jakimś problemem napotykają w świecie fizycznym poszczególne kawałki "układanki". Często dopiero we śnie widzimy, co mają ze sobą wspólnego.

Arku - podświadomość jest wielkim narzędziem, nad którym nie mamy kontroli. To się zmienia w czasie snu - przed snem myślałeś o tym tak intensywnie, że to zadziałało nawet na Twoją podświadomość, która przecież ma kontrolę nad Twoim ciałem w czasie snu.

Pozdrawiam
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym,
być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy,
Trudna rzecz!"
- Stanisław Jerzy Lec
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Siła Twoich myśli

Post autor: Arek » 2009-08-22, 02:17

podświadomość jest wielkim narzędziem,
Nie na darmo książka którą kiedyś czytałem a nadal poważam bezkrytycznie nazywa się "Potęga podświadomości"
Co do moich uczuleń:
Zauważyłem z biegiem czasu że miałem 2 rodzaje , pierwszy to pojawiało się zawsze w miesiącach gdy było gorąco , drugie podobne miałem cały czas, i było gorsze.
Teraz to już przeszło rok jak się tego drugiego pozbyłem i jak do dzisiaj nie powróciło, wprawdzie nie wysyłam już próśb mojej podświadomości , ale gdyby zaszła taka potrzeba na pewno skorzystam z tej potęgi

pozdrawiam
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Freemind
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 9
Rejestracja: 2009-09-01, 11:28

Re: Siła Twoich myśli

Post autor: Freemind » 2009-09-01, 12:48

Warto pracować z podświadomością cały czas nawet jak nie ma ku temu wyraźnej potrzeby gdyż to naprawdę daje wiele oczywistych profitów bardzo cieszy mnie to że coraz więcej ludzi sięga po właśnie tego typu wyjścia.
Pozdrawiam i gratuluje sukcesu.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości