Serwitory

Mamba

Serwitory

Post autor: Mamba » 2005-12-11, 02:58

Wzrost zainteresowania magicznym oddziaływaniem na rzeczywistość spowodował również nagły wzrost wszelkiej maści „magów” tworzeniem i stosowaniem pomocników zwanych serwitorami. Część tradycji magicznych wręcz od tego zaczyna aby zapewnić adeptowi wyższy stopień energetyczny , niezbędny do tego typu praktyk. Nie piszę tego aby kogokolwiek straszyć bo nie ma się czego bać gdyż właściwie są to istoty ślepe i mało inteligentne, warto jednak dobrze wiedzieć z kim można mieć do czynienia.

Serwitory - czym są ?
sztucznymi tworami (sługami) tworzonymi do różnych celów i mającymi zastosowanie w różnych sytuacjach. Wykonanie takiego serwitora nie jest żadnym problemem nawet dla początkującego maga gdyż sieć pełna jest bardzo drobiazgowych opisów tworzenia i zastosowania serwitorów. Po zapoznaniu się z taką instrukcją muszę przyznać że robi mi się zimno na myśl o tym jak łatwo zrobić sobie serwitorka . Najgorsze jest to że to działa.

Powołuje się je do życia według określonych procedur i dla określonych celów zaś tworzenie takiego bytu odbywa się na zasadzie algorytmu logicznego , który ściśle określa co ma robić , do kiedy/ i najczęściej niestety kogo ma zaatakować/ - typowy algorytm z pętlami warunkowymi. I tak może taki serwitor pracować jak bateria kumulująca energię , a następnie zasilająca maga . Niebezpieczne jest to , że z czasami na skutek kumulacji energii serwitor powoli zyskuje samoświadomość . Dlatego dobrze jest zaprogramować go na jakiś czas a następnie poddać procesowi autodestrukcji.
Część młodych magów zapomina zapewne czasami o tym a serwitorki szaleją w pogoni za energią . Osoby przesyłające na odległość energię na pewno musiały spotkać się już z takimi typkami , gdyż dla nich taki otwarty kanał energii to niezła gratka chociaż na przykład symbole Reiki skutecznie chronią przed napaścią więc ewentualne zabiegi tego typu są zbędne i zupełnie pozbawione sensu.

Jako ciekawostkę podam, ze część krwiożerczych bóstw indyiskich w tym okrutną boginię Kali niektórzy uważają za bardzo silne i sztucznie powołane serwitory stworzone przez magów do działań destrukcyjnych . Coś jak klątwa posiadająca subtelne ciało obleczona w postać aktywnego demona domagającego się ofiar z ludzi, lub spożywania ich mięsa i krwi zaś Demon oddziaływuje na lokalną społeczność zgodnie z zaprogramowanym algorytmem maga. Domaga się czci i ofiar co dodatkowo ładuje go energią a demon staje się coraz bardziej potężny i gnębi ludność według planu przygotowanego przez maga. Nie tylko to okrutne, ale i głupie.

Co o tym sądzicie? czy tworzycie własne serwitory i do czego Wam one służą? czy są pomocne ?

Mamba


Nephesh

Post autor: Nephesh » 2005-12-12, 11:31

Serwitory mimo wszystko mają też i przydatne funkcje ;) np. serwitor wiralny, który przywiązuje się do jakiejś rzeczy np. książki i cel, aby dopilnował jej zwrotu. Szkodliwe aż tak bardzo nie jest ;) najwyżej wkurzające za to bardzo skuteczne. Inna pożyteczna funkcja to uzdrawianie tzn. zawsze może np. pilnować powrotu do zdrowia u pacjenta i uzdrowiciel ma o jedną osobę mniej. A co do samoświadomości i wolnej woli :) u mnie jak dotąd skutkowało proste zabezpieczenie, które przede wszystkim praktycznie uniemożliwiało mu osiągnięcie tego, a jeżeli już miałby tego dokonać mechanizm, który w momencie pierwszego przebłysku samoświadomości powodował natychmiast destrukcję serwitora ;) i jak dotąd zawsze się sprawdzało.
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2005-12-13, 14:27

Nie wiem co o tym sadzic bo magia mi nigdy w niczym do tej pory nie pomogla....oprocz robienia sobie jakichs bezsensownych nadzieji.

Ladowalam kamyczki, bawilam się Reiki.....i co ? Ten sam rezultat co 10 zdrowasiek.

Wynik wyglada tak: Jak sama czegos nie zrobie to nic nie zostanie zrobione. Jak się nie naucze to nikt mi nie wleje do glowy :roll: Slynnch channelingow jakos do tej pory nie dostaje.

O serwitorach dowiedzialam się z powierzchownej ksiazki pana J. Niegowskiego.
Serwitory chyba tylko jemu pomogly, zeby ktos kupowal jego ksiazki.
Nephesh

Post autor: Nephesh » 2005-12-13, 17:01

Niestety ich jakości nie zmieniły ;) a swoją drogą serwitory etc. to narzędzia ;) energia do narzędzie, ale bez wiary i pragnienia celu (pragnienia na każdym poziomie ;) jak pisałem w arcie pt. "Ścieżka maga" muszą działać razem dwa mózgi adepta to efekt będzie :D.
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2005-12-14, 17:08

Myslisz, ze jak szlam rok temu na egzamin z takim serwitorkiem to bylam bez wiary i pragnienia zeby zdac?? :evil:

Nic się nie uczylam to byla moja ostatnia deska ratunku....a wynik byl niestety zerowy jego dzialania. Nawet nie powtorzyly się pytania z przed roku :?
Nephesh

Post autor: Nephesh » 2005-12-15, 13:19

Eee... a kto robi serwitory, aby zdać... ;P w tym przypadku polecam stosowanie czegokolwiek innego :D serwitor nie zda za kogoś egzaminu za to bez problemu zrobi inne rzeczy ;) to jest byt astralny i robi to co mu się każe, ale życzeń nie spełnia ;)
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2005-12-15, 14:27

Nie wiem ale ja tu widze w odpowiedzi Nephesha zaprzeczenie samemu sobie:

" serwitor nie zda za kogoś egzaminu za to bez problemu zrobi inne rzeczy to jest byt astralny i robi to co mu się każe, ale życzeń nie spełnia"

Z jednej strony robi to co mu się kaze ale egzaminu nie zda jak mu kaze :?: ?

Ps. A co polecasz na zdanie :twisted: co kamyczki, czarna magia, rytualy? :wink:
hanif
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-10-21, 07:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: hanif » 2005-12-15, 18:38

polecałbym lekturę Liber KKK i Liber MMM na poczatek jako wyjasnienie tego typu problemów i wstęp wart przepraktykowania przed rozpocząęciem jakiejkolwiek pracy typu lygile/serwitory czy rytuały.
Co do samych serwitorów to wyjasnienie teorii i praktyki na ten temat jest w znakowitek książce Phila Hine'a "Magia chaosu" (tamże opis kota w przeciwsłonecznych okularach czyli serwitora o imieniu DOPSZODU).
Jedną rzecz jescze warto zaznaczyć. Sam zrozumiałem to dopiero niedawno dzieki pracy z NLP
Bardzo ważne jest
a) precyzja
b) ekologi
Precyzja- zaznaczyć dokładny termin i odpowiednia swformułować deklarację woli.
Ekologia-uwzględnić skutki uboczne i je wyeliminować. Żeby uniknąc sytuacji takich jak miałem przed ok. rokiem kiedy rozwiązały się moje problemy finansowe dzięki temu żę najechał na mnie na pasach samochód i dostałem odszkodowanie
Ps. Myślę o zorganizowaniu warsztatów na ten temat. Czy by to Was zainteresowało?
Titania (usunela konto)
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 312
Rejestracja: 1970-01-01, 03:00

Post autor: Titania (usunela konto) » 2005-12-16, 16:27

Tak, precyzja tak jak w tworzeniu afirmacji / lub w modlitwach huny.

Ekologia tez juz slyszalam, tzn. zle sformuowane zyczenie moze zostac zle zrozumiane
lub zrozumiane doslownie :!:

i pieniadze, zamiast latwo przyjsc dostaniemy przez wypadek jako odszkodowanie ale za to mozemy stracic nogi, itd...brrrr

Wlasnie wpadlo mi do glowy, ze wlasciwie osoby majace Reiki II, mogace wysylac energie na odleglosc ale takze w przyszlosc i w przeszlosc. Tzn. uleczac jakies sytuacje gdzie się zle postapilo lub wysylac energie na zapas, tworza sobie tym serwitory.

W SKHM Reiki jest tez
takzwany bank energetyczny gdzie mozna pozostawic, energie, symbole do czasu jak bedzie potrzebowal ich odbiorca.

I w przypadku "Serwitorow z Reiki" nie musimy myslec o ekologii poniewaz rozchodzi się tu o boska, inteligentna energie, ktora nie pozwoli nam zrobic krzywdy.

Warsztaty, dobry pomysl skad jestes? Tu kazdy niestety z innego konca Polski i Swiata:)
Pozdrawiam
Alex
Dorregaray

Post autor: Dorregaray » 2006-01-23, 17:49

Mamba pisze:Nie piszę tego aby kogokolwiek straszyć bo nie ma się czego bać gdyż właściwie są to istoty ślepe i mało inteligentne,
ekchem, nie zawsze ;-)
Mamba pisze:i najczęściej niestety kogo ma zaatakować/
hmm... ciekawa opinia, moze to rozwiniesz? nie spotkalem się z czyms takim. Jak na razie to jak juz czesciej byla obrona niz atak. Ale jeszcze czesciej zupelnie inne sprawy.
Mamba pisze:Powołuje się je do życia według określonych procedur
... ktore sa okreslone przez maga ktory je tworzy ;-)
Mamba pisze:Jako ciekawostkę podam, ze część krwiożerczych bóstw indyiskich w tym okrutną boginię Kali niektórzy uważają za bardzo silne i sztucznie powołane serwitory stworzone przez magów do działań destrukcyjnych .
to juz sa egregory a nie servitory. Sa to podobne byty ktore uzyskaly samoswiadomosc i posiadaja jakis zasob energii.
Mamba pisze:Coś jak klątwa posiadająca subtelne ciało obleczona w postać aktywnego demona domagającego się ofiar z ludzi, lub spożywania ich mięsa i krwi zaś Demon oddziaływuje na lokalną społeczność zgodnie z zaprogramowanym algorytmem maga
yyy... jak klatwa?
Mamba pisze:Co o tym sądzicie? czy tworzycie własne serwitory i do czego Wam one służą? czy są pomocne ?
sadze, ze sa uzyteczne. Tak, tworze, do roznych celow. Tak sa pomocne
Titania pisze:Nie wiem co o tym sadzic bo magia mi nigdy w niczym do tej pory nie pomogla....oprocz robienia sobie jakichs bezsensownych nadzieji.
to moze zajmij się tym na powaznie, a nie traktuj tego jako zabawy? hmm? Chociaz skoro "nic Ci to nie daje" to czy jest sens?
Titania pisze:Wynik wyglada tak: Jak sama czegos nie zrobie to nic nie zostanie zrobione. Jak się nie naucze to nikt mi nie wleje do glowy
to chyba jest oczywiste? przynajmniej mi się takie wydawalo... magia POMAGA a nie robi wszystko za nas (chociaz czase moze zrobic cos za nas)

przy okazji od razu ostrzege, ze magija spelnia się ale w najlatwiejszym wykonaniu. Dlatego radze dobrze przemyslec wszystkie magijne czyny...
Ostatnio zmieniony 2006-01-25, 02:37 przez Dorregaray, łącznie zmieniany 1 raz.
hanif
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-10-21, 07:59
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: hanif » 2006-01-23, 18:46

moje plany przez pewien czas ostatnio z wielu przyczyn uległy zamrożeniu
m.in. ze względu na problemy z miejscem gdzie do tej pory organizowałem spotkania, myślę że sprawy się rozjaśnią w naibliższych tygodniach i twedy wróce również do projektu warsztaów nt. sygili itp.
w Warszawie gdzie obecnie rezyduje moje ciało fizyczne
ale czemu nie wykorzystać możliwości jakie daje internet, zwłaszcza jeżeli ma się jak ja juz pewne doświadczenia z magiją online ;)
Awatar użytkownika
Otacon
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2015-12-27, 23:33

Re: Serwitory

Post autor: Otacon » 2016-02-23, 00:49

Ostatnio się zastanawiam czy faceci w czerni to nie są servitory illuminatów??

Ogólnie moja droga do przebudzenia poprowadziło mnie wiele anime co oglądałem.

Jedno z nich to "X" grupy CLAMP.

https://www.youtube.com/watch?v=H5baA7PtbMc

Tam też są byty utworzone przy pomocy magii o wyglądzie facetów w czerni. Był tam też wątek super komputera który nazywał się "Bestia"

Nieźle to odwzorowuje to Sai z serii Naruto. Potrafił ożywiać wszystko co narysował

https://www.youtube.com/watch?v=zJH0fCqZHpU



https://www.youtube.com/watch?v=LAWnzgtCV8k

W japońskiej magii coś takiego nazywa się Shikigami.


Nie wiem ale jakoś tak mam że wszystkie filmy co oglądam jakoś są powiązane z tym co się dzieje i NWO. To coś w tym może być.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości