Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Monomagnum » 2009-07-24, 14:21

:evil: Wiele sławnych osobistości wkracza w sferę satanizmu. Są to wokaliści, a najczęściej całe zespoły muzyczne. Podam niektóre z nich:
-> K.A.T - Zespół z Katowic, wiele razy karany za rozpowszechnianie satanizmu i m.in "biblii szatana" (zespół bez wokalisty Romana Kostrzewskiego od 2004 r.)
-> Behemoth - Zespół muzyczny z Gdańska, grupa w swoich występach wykorzystuje antychrześcijańskie symbole w tym: Heksagram Thelemy, Gwiazda chaosu czy Baphomet.
-> Madonna, światowa gwiazda POP'u. W swoich teledyskach, jak i życiu prywatnym profanuje wartości chrześcijańskie.
Warto zastanowić się również nad tym, jaki ma cel propagowanie nauki satanizmu (chodzi mi bardziej o satanizm teistyczny) Moim zdaniem ludzie którzy dopuszczają się wysławiania szatana nie do końca widzą co robią, bądź nie chcą wiedzieć. Lucyfer, główny buntownik Boga, na pewno nie będzie litował się nad tymi którzy go wysławiali. Myślę że wręcz przeciwnie. szatan czuje nienawiść do człowieka, za to że Bóg pokochał ludzi istoty "gorsze" od aniołów (jakim bym ów czas Lucyfer).
Znam jednego satanistę. To mój kuzyn. Mam z nim dobry kontakt więc rozmawiamy najczęściej właśnie o sprawach wiary. Często mówi mi że od czasu zerwania z katolicyzmem, czuje się wolny. Nie musi co tydzień chodzić do kościoła, być kontrolowany przez dogmaty wiary. Robi to co chcę, lecz im dłużej siedzi w ugrupowaniu tym więcej pojawia się niewiadomych, strachu i wyzwań na które nie jest gotowy. Czasem gdy leży w łóżku, mówi że gdy myśli o szatanie ogarnia go strach i zwątpienie. Myślę że jego (brutalne dosyć) doznania z księżmi i KK skłoniły go takiego kroku. Nie uważam się za gorliwego chrześcijanina ale czuje odrazę i wielką niechęć do satanizmu jak i do samego Lucyfera i innych upadłych aniołów. Nikomu nie polecił bym angażowania się w takie sekty, widzę jak zachowuje się mój kuzyn teraz a jak zachowywał się kiedyś... Powie krótko, to niszczy człowieka a więc zapytam:
- Po co ludzie brną w takie bagno? - to rzecz której nie mogę zrozumieć od początku mojego zainteresowania się tym tematem... :evil:
Pozdrawiam!


Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Spock » 2009-07-24, 22:38

W wielu przypadkach, nawiązania do satanizmu to rodzaj artystycznej prowokacji. Teatralne gesty, których ani sami wykonawcy, ani nikt rozsądny nie bierze poważnie.

Jeśli jako chrześcijanin masz wątpliwości co do zespołów takich jak KAT, Deicide, Mercyful Fate - sięgnij do katechizmu KK. Piszą tam, że chrześcijanin może uczestniczyć w obrzędach innych religii, jeśli tylko nie wypiera się własnej wiary. Czyli za słuchanie Behemota nie trafisz do piekła :)
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Arek » 2009-07-25, 02:43

Często mówi mi że od czasu zerwania z katolicyzmem, czuje się wolny. Nie musi co tydzień chodzić do kościoła, być kontrolowany przez dogmaty wiary. Robi to co chcę, lecz im dłużej siedzi w ugrupowaniu tym więcej pojawia się niewiadomych, strachu i wyzwań na które nie jest gotowy. Czasem gdy leży w łóżku, mówi że gdy myśli o szatanie ogarnia go strach i zwątpienie.
Różnica jest natury psychicznej. W kościele mówią bez przerwy że masz zaufać Bogu masz się do niego modlić, on wysłucha twych próśb i pomoże.
To działa w 100% na psychikę, jak sobie człowiek zakodował w głowie że Bóg go wysłucha i pomoże to strachy, lęki nie będą tak często występować bo wierzysz,i wierzysz że Bóg ci pomoże, codzienne modlitwy potęgują wiarę. W końcu każdy z nas w trudnych chwilach chciałby mieć kogoś przy boku który panuje nad wszystkim. Wprawdzie tak nie jest na 100% ale jak psychika jest zdania że on pomoże ,,to człowiek zaraz lepiej się czuje
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: DanaS » 2009-07-25, 19:41

Zgadzam się ze wszystkimi za wyjatkiem...Monomagnum. Podane przez Ciebie przypadki "satanizmu" w muzyce to tylko chwyt marketingowy. To sposób artystów, żeby ich muzyka się sprzedała. Gdyby nie jej wizerunek obrazoburczej wokalistki nikt by się nie zainteresował nią na dłużej. O Behemoth'cie też nikt by wiele nie wiedział, gdyby nie spalenie Biblii i ostatni romans wokalisty z Dodą. To są tylko pozy, maski jak u aktorów w teatrze.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Darnok » 2009-07-25, 23:50

Po prostu robią na katolikach niezły biznes. Tylko fanatycy postrzegają zespoły przez pryzmat swojej religii, (oo, Iron Maiden, to ci od 666, ooo Behemot to ci od targania Biblii, ooo Madonna, całowała Świętego murzyna w klipie i krzyżowała się na scenie! ooo,). To fanatycy robią rozgłos, a zwykli ludzie sprawdzą to z ciekawości i jeżeli spodoba im się taki styl (charakterystyczne gitary, wokalista itp.), to zaczną tego słuchać. I nie będą się obawiać, że przychodząc na koncert Ironów, gdy będą razem mówić "Woe to you..." nie trzaśnie ich piorun.
ię sprzedała. Gdyby nie jej wizerunek obrazoburczej wokalistki nikt by się nie zainteresował nią na dłużej. O Behemoth'cie też nikt by wiele nie wiedział, gdyby nie spalenie Biblii i ostatni romans wokalisty z Dodą.
Taka muzyka ma wielu odbiorców, którzy gdzieś mają, czy Behemot rwie te Biblie czy nie. Po prostu podoba im się brzmienie. O Madonnie nawet nie wiedziałem, że robi takie dziwactwa, a piosenka "Like a prayer" mi się podoba.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: DanaS » 2009-07-26, 00:43

Mi tez się podoba, co nie zmienia faktu, że Watykan klip do tego kawałka potępił. masz absolutna rację, mówiąc o pryzmacie religii. jestem tylko ciekawa jak uprzykrzą Madonnie występ w sierpniu. W sumie to ona ma to głęboko, bo sama powiedziała niedawno, że skandal byłby gdyby nie było skandalu. A jednak właściciele słynnych beretów już dostają spazmów ;)
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
juan samir
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 2009-05-09, 11:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: juan samir » 2009-07-26, 11:53

Madonna to od scjentologii bodajże? Więc do satanistów chyba nie bardzo z nią ;)

Tak jak wspominano, to tylko chwyty marketingowe, jak wszystko w sprawach medialnych. Trzeba się wyróżnić, żeby się "sprzedać". Niestety, do tego się już to wszystko sprowadza. A ludzie podatni na manipulacje i szukający wzorców łykają i kopiują... -,-

Co do koncertu Madonny, już rzecznik praw obywatelskich złożył prośbę o przeniesienie koncertu, bo ma się odbyć w święto kościelne
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: DanaS » 2009-07-26, 13:18

Koncert odbędzie się w planowanym terminie. Madonna nie da rady go przesunąć ze względu na grafik. A po drugie pomyliło Ci się z Tomem Cruise'm. To on jest od scjentologii. Madonna jest kabalistką :P
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Sothis » 2009-07-28, 01:59

Dobra, do rzeczy, bo choć ręce mi opadają czuję się w obowiązku zabrać głos.
Monomagnum pisze::evil: Wiele sławnych osobistości wkracza w sferę satanizmu
. Zdefiniuj satanizm proszę, zacznijmy od tego. ;]
Monomagnum pisze: -> Behemoth - Zespół muzyczny z Gdańska, grupa w swoich występach wykorzystuje antychrześcijańskie symbole w tym: Heksagram Thelemy, Gwiazda chaosu czy Baphomet.
Co z tego? Rozumiem, że to kwalifikuje ich jako wyznawców diabła :lol:
Monomagnum pisze: -> Madonna, światowa gwiazda POP'u. W swoich teledyskach, jak i życiu prywatnym profanuje wartości chrześcijańskie.
Rozumiem, że to również czyni z niej czcicielkę Czarnego Kozła :lol:
Monomagnum pisze: Warto zastanowić się również nad tym, jaki ma cel propagowanie nauki satanizmu (chodzi mi bardziej o satanizm teistyczny) Moim zdaniem ludzie którzy dopuszczają się wysławiania szatana nie do końca widzą co robią, bądź nie chcą wiedzieć. Lucyfer, główny buntownik Boga, na pewno nie będzie litował się nad tymi którzy go wysławiali. Myślę że wręcz przeciwnie. szatan czuje nienawiść do człowieka, za to że Bóg pokochał ludzi istoty "gorsze" od aniołów (jakim bym ów czas Lucyfer).
Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak metafora? Nie bierz wszystkiego dosłownie, to głupota. ;]

Monomagnum pisze: - Po co ludzie brną w takie bagno? - to rzecz której nie mogę zrozumieć od początku mojego zainteresowania się tym tematem... :evil:
Pozdrawiam!
W jakie bagno? Znasz chociaż światopogląd owych ludzi, którym przed chwilą przypisałeś wiarę w Lucyfera, Świętego Mikołaja, czy cokolwiek innego? Nie, więc może lepiej nie zabieraj głosu, bo po co?. :)
Zapewne nie przyszło Ci do głowy, że to po prostu ludzie o innym spojrzeniu, dla których chrześcijaństwo (jak i inne religie) to właśnie jedno wielkie bagno, które poprzez swe instytucje ogłupia ludzi, tłumi indywidualność, sprawnie nimi manipuluje i wyciąga z tego korzyści? Nie przyszło Ci do głowy, że to Twój punkt widzenia może być błędny, że wierzysz w jakieś urojone byty, w Boga, Diabła i tym podobne bzdety? Zdajesz sobie sprawę z faktu, że chrześcijaństwo przesiąknięte jest pogaństwem? Znasz filozofię Nietzschego? Nie wydaje mnie się. Na razie tyle. ;] pozdrawiam piekielnie. :diabel2:

ps. DanaS uwierz, darcie Biblii i romans z Dodą to żaden chwyt marketingowy, w tym gatunku muzycznym to się nie sprawdza. ;) A Behemoth był w środowisku tzw. "metalowym" znany od bardzo dawna i to nie dzięki ww. rzeczom.
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Sothis » 2009-08-05, 20:48

Obruszyłem się i sypnąłem pseudo-kazaniami, jak to raczyłaś uroczo nazwać :), z tego powodu, że autor tematu wyraźnie wskazywał na ww. artystów jako wyznawców Szatana, nie znając ich twórczości oraz przede wszystkim poglądów. Nie rozpoczynaj lektury od środka, jeno od początku, a wtedy wszystko stanie się jasne. Pozdrawiam serdecznie ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Monomagnum » 2009-08-27, 16:40

Zdefiniuj satanizm proszę, zacznijmy od tego. ;]
Wg mnie omawiałem satanizm teistyczny...

Co z tego? Rozumiem, że to kwalifikuje ich jako wyznawców diabła :lol:
Nie, każdy kto ich słucha, zna ich teksty a w przypadku K.A.T' u odprawiał czarne msze, rozprowadzał "biblie szatana" o czym napisałem... Czytanie ze zrozumieniem szwankuje???
Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak metafora? Nie bierz wszystkiego dosłownie, to głupota. ;]
Nie wszystko biorę dosłownie, ale patrząc na zespoły takie jak wyżej wymieniony, i ich zachowanie można spokojnie stwierdzić że nie robią tego tylko dla pieniędzy czy satysfakcji.

jak dla mnie, katolika tego który zna satanistę jest to bagno.
Nie przyszło Ci do głowy, że to Twój punkt widzenia może być błędny, że wierzysz w jakieś urojone byty, w Boga, Diabła i tym podobne bzdety? Zdajesz sobie sprawę z faktu, że chrześcijaństwo przesiąknięte jest pogaństwem?
Zaraz, zaraz a czy ja napisałem że mój punkt widzenia nie jest błędny?! Zdaje sobie sprawę z tego że chrześcijaństwo to nie jedyna wiara na świecie, a każdy ma wolny wybór. Nie powiem że przechodzę obok satanizmu obojętnie, bo tak nie jest. Profanowanie wartości mojej wiary do czegoś mnie zobowiązuje. Nie wiem tylko dlaczego napisałeś że chrześcijaństwo jest pogaństwem. Nawet biblia nie jest do końca pierwotna, i z tego powodu mam przestać wierzyć w Boga?
Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Sothis » 2009-08-27, 16:49

Monomagnum pisze:
Nie, każdy kto ich słucha, zna ich teksty a w przypadku K.A.T' u odprawiał czarne msze, rozprowadzał "biblie szatana" o czym napisałem... Czytanie ze zrozumieniem szwankuje???
Z tego zdania wynika, że każdy fan jest satanistą. Interpunkcja szwankuje? ;]
Monomagnum pisze: Nie wszystko biorę dosłownie, ale patrząc na zespoły takie jak wyżej wymieniony, i ich zachowanie można spokojnie stwierdzić że nie robią tego tylko dla pieniędzy czy satysfakcji.
Robią to dlatego, że mają taki, a nie inny światopogląd i taki, a nie inny artystyczny image, taki, a nie inny sposób wyrażania siebie.
Monomagnum pisze: Profanowanie wartości mojej wiary do czegoś mnie zobowiązuje.
Nie pchaj się tam, gdzie Cię nie chcą. ;]
Monomagnum pisze: Nie wiem tylko dlaczego napisałeś że chrześcijaństwo jest pogaństwem.
Niczego takiego nie napisałem, czytanie ze zrozumieniem szwankuje? ;]

Również pozdrawiam.
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: michal77 » 2009-08-28, 06:30

ja mam prosta zasade, nie byc naiwnym.

W krokim terminie nie jest problemem przebywanie wsrod symboli i tresci nisko wibrujacych
ale w dlugim terminie nasz umysl zaczyna się zmieniac. Inteligencja się tutaj do niczego nie przydaje. Jesli to się zaczyna akceptowac umysl zmienia się bardzo szybko. Ego krzepnie-ziebnie, sciaga się energie w coraz bardziej brutalny sposob, wzmacniaja się pragnienia i przywiazanie do nich,zanika przestrzen w umysle ktora pozwala na reflekcje nad swoim postepowaniem, przestaje się czuc zal kiedy zrobi się cos zlego. idziesz coraz dalej za pragnieniami i ciagle czuje się glod, brak nasycenia. Zadowolenie daje tylko dzialanie z domeny pragnia. Kiedy pojawia się moment refleksji, to wtedy czuje się strach, zeby się go pozbyc musisz isc dalej.
Z zewnatrz to moze wygladac jak wolnosc ale umysl się coraz bardziej zamyka, a nie otwiera.
Ostatecznie konczy się to stanem w ktorym jesli nie jestes ze mna jestes przeciwko mnie.
I konczy się u psychiatry, ksiedza czy egzorcysty albo samobojstwem, a w najlepszym przypadku strata czasu.
nie wiem czemu ludzie nabieraja się na satanizm
Umysl powinien byc utrzymywany niezaleznym od mysli ktore w nim powstaja. Sutra Diamentowa
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: DanaS » 2009-08-28, 08:48

Michał a jaki to ma związek z tematem? Bo to co napisałeś to bardziej jest myślenie nakierowane na grupę społeczną a nie na ludzi czerpiących zyski ze swoich umiejętności scenicznych i swojego performance. Naiwność według mnie nie ma tu nic do rzeczy, każdy człowiek wierzy w to, w co wierzy. Nawet przebywanie w otoczeniu osób i innych poglądach nie musi mieć wpływu na nesze rozumowanie. Ostatecznie mamy własne zdanie. I jeśli coś nam nie pasuje to możemy się od tego skutecznie odciąć. Co innego natomiast owczy pęd, i rozumowanie: "ja też tak zrobię, bo tak inni robią i dzięki temu będę fajny".
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Sabaeth » 2009-08-28, 11:18

Monomagnum pisze:Moim zdaniem ludzie którzy dopuszczają się wysławiania szatana nie do końca widzą co robią, bądź nie chcą wiedzieć.
A co według Ciebie robią? Wczoraj odprawiłam rytuał ku chwale Amona, jak to robiło tysiące ludzi w historii Świata. Co według Ciebie jest takie przerażające w tym fakcie?
Monomagnum pisze:Moim zdaniem szatan czuje nienawiść do człowieka, za to że Bóg pokochał ludzi istoty "gorsze" od aniołów
Ciekawe. Skąd czerpiesz wiedzę? Rozumiem, że temat narodu wybranego i środków jakie Jahwe dał im w dłonie, aby pokonać każdego są Ci obce. No Chyba, że mówiąc "ludzi" masz na myśli tylko Żydów? Albo taki sobie wielki potop. Pewnie usłyszał, że ludzie lubią sobie popływać, a jako dobry ojciec zrobił im mały basenik na ziemi.

A co do Twojego kuzyna to mam wrażenie, że jego przejście na satanizm nie było przemyślane.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Darnok » 2009-08-28, 11:25

Profanowanie wartości mojej wiary do czegoś mnie zobowiązuje.
Typowe myślenie katolików- teraz mamy konkordat w Polsce, inne religie (lub ateiści) mają przez to kłopoty, ale jest OK. Teraz ktoś zaczyna robić kasę na największej grupie w Polsce, to już im się nie podoba, a że mają większość w demokracji, to zaczynają narzucać innym swój styl. I tak w szkołach, armii, urzędach mamy księży, którzy ciągną miliardy z Polski, robią przekręty podatkowe (Newsweek o tym pisał), a jak chce się im trochę kasy zabrać, to oburzeni są, szatanami nazywają itd. bo przecież tylko oni mają monopol na niektóre figury i postacie i nie chcą się dzielić kasą.
Doszedłem do takiego wniosku, gdy zobaczyłem, że moi rodzice (lat 50) mają gorszy samochód od księżulka (lat 30), a moja rodzina to raczej klasa średnia. Tak się zastanawiam- skoro księża dostają normalną pensję (no i pogrzeby, chrzty, śluby- zależnie od regionu jest inny cennik "co łaska"), to czemu nie oddają tych pieniędzy (przynajmniej większość) na Caritas? czy celibat nie miał oznaczać tego, że od przyjęcia święceń ksiądz staje się ascetą?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Monomagnum » 2009-08-28, 14:37

Darnok, zacznę od Ciebie.
Szczerze powiedziawszy postawa księży w naszym kraju również mi się nie podoba, wiec co do nich mam duży dystans. Tłumacze to sobie tak: -to człowiek, i to czy doświadczył powołania, to czy postępuje zgodnie z sumieniem, nie jest moją broszką. Ja wierzę w Boga a to czy ufam jego sługom na ziemi to moja sprawa. Zazwyczaj tak nie jest...
A co według Ciebie robią? Wczoraj odprawiłam rytuał ku chwale Amona, jak to robiło tysiące ludzi w historii Świata. Co według Ciebie jest takie przerażające w tym fakcie?
Wg mnie popełniają wielki błąd. Chrześcijaństwo , wiara której się trzymam głosi o tym by cześć oddawać Bogu, a nie szatanowi czy innym złym duchom. Każdy ma wolną wolę, daną nam od Boga, ale patrząc oczami praktykującego katolika, to idiotyczne by dziękować jakiemuś bóstwu, który czyni zło na ziemi w zemście na człowieku.
Albo taki sobie wielki potop. Pewnie usłyszał, że ludzie lubią sobie popływać, a jako dobry ojciec zrobił im mały basenik na ziemi.
Takie patrzenie na te sprawę jest bardzo przyziemne. To przekład który przetoczył człowiek. Chyba nikt zdrowy psychicznie nie patrzy na potop z przez kilkunastu tysiąca lat jako dzieło samego Boga, który zaciągną chmury na niebo i potopił ludzi za karę bo źle się prowadzili. Pomyślmy logicznie w najprostszy sposób. Noe wybudował arkę i zagonił zwierzęta do środka po czym, gdy skończył się potop wypuścił je na ląd a one rozpierzchły się po całym globie i zaczęły się rozmnażać. Bez jaj, jak już Sothis napisał :
- "Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak metafora? Nie bierz wszystkiego dosłownie, to głupota. ;]"

Nie, każdy kto ich słucha, zna ich teksty a w przypadku K.A.T' u odprawiał czarne msze, rozprowadzał "biblie szatana" o czym napisałem... Czytanie ze zrozumieniem szwankuje???


Z tego zdania wynika, że każdy fan jest satanistą. Interpunkcja szwankuje? ;]

To że zna ich teksty i słucha tego zespołu nie znaczy że jest satanistą. Ale zdaje sobie sprawę z tego czego słucha.
Nie wszystko biorę dosłownie, ale patrząc na zespoły takie jak wyżej wymieniony, i ich zachowanie można spokojnie stwierdzić że nie robią tego tylko dla pieniędzy czy satysfakcji.


Robią to dlatego, że mają taki, a nie inny światopogląd i taki, a nie inny artystyczny image, taki, a nie inny sposób wyrażania siebie.
Właśnie o ten światopogląd chodzi. Całkiem przeciwny od tego chrześcijańskiego. Ale czy to zobowiązuje ich do tego by łamać krzyże, palić stuły itp.?
Nie wiem tylko dlaczego napisałeś że chrześcijaństwo jest pogaństwem.


Niczego takiego nie napisałem, czytanie ze zrozumieniem szwankuje? ;]
I tutaj sprostowanie:
Chodziło mi o to że zdaję sobie świetnie sprawę z tego że moja wiara jest przesiąknięta pogaństwem.

Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Sataniści i zwolennicy szatana w showbiznesie...

Post autor: Sabaeth » 2009-08-28, 15:39

Monomagnum pisze: Wg mnie popełniają wielki błąd. Chrześcijaństwo , wiara której się trzymam głosi o tym by cześć oddawać Bogu, a nie szatanowi czy innym złym duchom. Każdy ma wolną wolę, daną nam od Boga, ale patrząc oczami praktykującego katolika, to idiotyczne by dziękować jakiemuś bóstwu, który czyni zło na ziemi w zemście na człowieku.

Na jakiej podstawie mówisz o zemście na człowieku? Podaj przykłady proszę! Jak na razie wiadomo, że bóstwa te bardzo sprzyjały człowiekowi. Amon - Bóg egipski (utożsamiany z babilońskim Bogiem Mardukiem) może i bywał surowy ale zawsze sprawiedliwy nie wspominając już o jakiejś zemście na człowieku! bo i za co miałby się mścić!
Monomagnum pisze:Takie patrzenie na te sprawę jest bardzo przyziemne. To przekład który przetoczył człowiek. Chyba nikt zdrowy psychicznie nie patrzy na potop z przez kilkunastu tysiąca lat jako dzieło samego Boga, który zaciągną chmury na niebo i potopił ludzi za karę bo źle się prowadzili. Pomyślmy logicznie w najprostszy sposób. Noe wybudował arkę i zagonił zwierzęta do środka po czym, gdy skończył się potop wypuścił je na ląd a one rozpierzchły się po całym globie i zaczęły się rozmnażać. Bez jaj, jak już Sothis napisał :
- "Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak metafora? Nie bierz wszystkiego dosłownie, to głupota. ;]"


Pozwól, że nie będę się wdawała w szersza dyskusję na ten temat, powiem tylko, że dowody na wielki potop istnieją. Jest to zarówno naukowo do wytłumaczenia nie wspominając już o tezach na ten temat z różnych niezależnych od siebie kultur. Fakt -w dużej mierze jest to kwestia wiary i ja w to wierze i sądzę, że traktowanie tego wyłącznie jako metafory jest właśnie objawem przyziemności, chociaż rozumiem : takie podejście jest ostatnio modne...

-- 2009-08-28, 14:51 --
Darnok pisze: czy celibat nie miał oznaczać tego, że od przyjęcia święceń ksiądz staje się ascetą?
Celibat oznacza tylko to , że nie można wejść w związek małżeński. Niestety wielu ludzi tego faktu nie zna i czuje zgorszenie widząc księdza z dziewczyną. Na szczęście zaczyna się to zmieniać- może katolicy &co zaczęli się interesować w końcu swoja wiarą i założeniami związanymi z danym wyznaniem.... jednak do Polski powoli to dociera.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości