Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-09-08, 14:52

Nightwalker pisze:Od małego pierze mu się mózg pod religię i co za tym idzie - polityke.
, uważam, że jeśli chodzi o polityke, to kościół jest z nią ściśle związany, powiem więcej! Koścół to polityka, gdyż wywiera bespośredni wpływ na życie państwa, np. wybory. Kościół opowiadał się zdecydowanie za LPR. I teraz mamy R.G. na ministerstwie edukacji...


An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2006-09-08, 15:14

Już na początku istnienia religia ma związek z polityką. Wspólna wiara łączy ludzi i pozwala nad nimi panować. Może też dawać pretekst do nietolerancji lub nawet wojny.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-09-08, 15:18

no dzisiaj tak łatwo wojny religijnej wywołac nie można (chociaż bliski wschód stara się temu przeczyć i dobrze im idzie). Ale mimo wszystko w całej hierarhii kościoła możemy znaleźć ludzi, którzy rzeczywiście są dobrzy, rozumni, których to nie obchodzi władza, pieniądze ani polityka. Co oznaczac może, ze nie cały kościół jest zły!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2006-09-08, 19:06

Cogito pisze:Różnią się znacznie.
Moim zdaniem nie różnią się bardzo, ale zupełnie. Wszystko co dzisiaj widzimy w kościele, powstało na długo po śmierci Jezusa, który szczerze mówiąc był przeciwny stawianiu posągów Boga.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-02, 14:30

Poza tym, co to za bóg, który dał się ukrzyżować?
I to jest największy problem ,po dziś dzień.
Faryzeusz pod krzyzem ,medrkował - jesli jesteś Synem Bózym ,zejdź z krzyza!
szatan mówił - jesli jesteś Synem Bozym - skocz.

Wiec oni nie wierzyli ,że był Synem Boga .
Kamieniujemy ciebie nie za dobre uczynki ,ale za to ,ze ty człowiek podajesz się za Boga!

Dla nich było to jednoznaczne ,co wiecej wściekli się bo było to jednoznaczne ,ze mówi JA jestem! -- YHVH!
to było bluźnierstwo .
Własnie co to za Bóg ? czy w dziejach świata słyszeli ,by jakikolwiek BÓG oddał Swoje Życie za swoich wiernych?
Nie chodziło o ból w czasie krzyzowania
nie chodzi oto co Jemu zrobili
Ból jest w tym KOMU , to zrobili.

'UPADEK" Jezusa ?
jesli kka wymyslił odkupienie grzechów to co z Żydami po co składali ofiary za SWOJE grzechy?
Biblii nie storzył KK ale robi takie wrażenie ,no i niestety wielu w to uwierzyło.KK utworzyło dogmaty ,a to nie ma nic wspólnego z naukami Pawła ,ba kk ich nawet nie rozumie.

Jesli powiemy ,ze Bóg jest
Ale tęż zazdrosny, żadny krwi, okrutny, mściwy.
to zastanów się dla kogo i dlaczego???
>>>>>
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-02, 14:45

Joela pisze:Kamieniujemy ciebie nie za dobre uczynki ,ale za to ,ze ty człowiek podajesz się za Boga!
Dla nich było to jednoznaczne ,co wiecej wściekli się bo było to jednoznaczne ,ze mówi JA jestem! -- YHVH!
Jezus nie był Bogiem, tylko synem Boga a to znaczna różnica. Samą boskość Jezusa wprowadził dopiero kosciół.
Joela pisze:Własnie co to za Bóg ? czy w dziejach świata słyszeli ,by jakikolwiek BÓG oddał Swoje Życie za swoich wiernych?

Mitra, Quetzalacot lub choćby półboski Prometeusz.
Joela pisze:Biblii nie storzył KK ale robi takie wrażenie ,no i niestety wielu w to uwierzyło.
A więc kto? Może ta organizacja nie nazywała się jeszcze kościołem, ale nim była. Stąd największe nieporozumienie jakim jest połaczenie NT i ST.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-03, 01:00

Zgadzam się tutaj z większością postu Nightwalker, , jednak, żeby nie było tak miło, to chciałbym powiedziec, dlaczego wg mnie połączono obydwa testamenty. Najprawdopodobniej, aby pokazać ciągłość historii. Ciężko rozpocząć jakąś religię od zera. Trzeba było mieć jakieś połączenia z tym co już było. A ST, czyli biblia żydów była idealna.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Cień
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 193
Rejestracja: 2005-08-05, 19:24

Post autor: Cień » 2007-02-03, 16:14

ST to zapowiedz przyjścia zbawiciela, NT to "dobra nowina" o narodzinach, życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa czyli potwierdzenie słów ST.
Nightwalker pisze:Stąd największe nieporozumienie jakim jest połaczenie NT i ST.
Dlaczego uważasz że to połączenie jest nieporozumieniem?
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-03, 18:17

Mawerick pisze:Trzeba było mieć jakieś połączenia z tym co już było. A ST, czyli biblia żydów była idealna.
Po części tak. Resztę powodu połączenia ST i NT stanowi chęć przekonania żydów, którzy mogliby stać się chrześcijanami. Można przecież pozwolić komuś czcic stare tradycje, pod zmienionymi nazwami, co da nowych "klientów". Tak samo zrobił KK z pogańskim kultem zmarłych przodków, tworząc świętych.
Dlaczego uważasz że to połączenie jest nieporozumieniem?
Zasadnicza różnica to forma Boga - w ST jest on jak człowiek, jak bogowie z Olimpu - osobowy, gniewny, itd. Ma anioły, żąda ofiar, kara ludzi za każde przewinienie., W NT jest bardziej bezosobowy. Bardziej "jest" niż coś robi. Jezus kładzie nacisk tylko na wiarę i na wybaczanie. Był nawet za odsunięciem się od tradycji żydowskich. Potępiał modlitwy w światyniach, obłudę i sianie religijnej nienawiści (choć mu akurat też się to przydażyło, ale na mniejszą skalę).
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-03, 21:38

night
Jezus nie był Bogiem, tylko synem Boga a to znaczna różnica. Samą boskość Jezusa wprowadził dopiero kosciół
Dla ciebie nie był dla mnie jest i to jest ta róznica
Kk wprowadził boskość połowicznie ,raczej chodziło o boskość Konstantyna o jego wyniesienie .
Mitra, Quetzalacot lub choćby półboski Prometeusz
aa , moze coś więcej powiedz o ich smierci dla naszego zbawienia o wolnosci o grzechu itp.półboski? a to taki co to zstapił z nieba i wział sobie córke ludzka a ona urodziła mocarza-giganta?
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-04, 02:12

Joela, podał przykłady tych zo poświęcali się dla ludzkości bezinteresownie. Czyż są one złe? Moim zdaniem podał je bardzo dobrze.
A różnice w postrzeganiu Jezus- Bóg, Jezus- syn Boga. Są troszkę dziwne, ale skoro chcecie się tak bawić, to prosze.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Cień
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 193
Rejestracja: 2005-08-05, 19:24

Post autor: Cień » 2007-02-04, 21:22

Nightwalker pisze:Zasadnicza różnica to forma Boga - w ST jest on jak człowiek, jak bogowie z Olimpu - osobowy, gniewny, itd. Ma anioły, żąda ofiar, kara ludzi za każde przewinienie., W NT jest bardziej bezosobowy. Bardziej "jest" niż coś robi.
czyli pozostał ludzki bo się zmienił, katolicki dowód na to że człowiek jest do niego podobny. A poza tym po co miał się fatygować jak miał swojego człowieka na ziemi, patrz Jezus. :P
Jeśli Jezus był synem boga to mimo wszystko był boski.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-04, 22:29

Według mnie Bóg ST ,to Ojciec ,który karci ,wymaga napomina ,przekonuje .Jako Ojciec ma do tego prawo ,
Pokazuje też ,jak bardzo zbuntowany jest człowiek ,jak przekorny podstępny w swym działaniu.
Jak ma postapic ojciec który daje synowi wszystko ,czego ten pragnie a syn drwi oszukuje ,popatrz na ziemskie dzieci na ich bezwzględnosc wobec rodziców .
Rodzice sobie nie radzą ,taki 10latek mówi do matki - zabije cie ,nienawidze cie ,--"niania do wynajecia" Co zrobic z takim pobabrańcem? ale matka go kocha i płacze nad nim .A ojciec?
ojciec ściągnął by pas i zrobił z niego pozytek ,ale wychowanie bezstresowe.

Wierze ,ze Jezus przyszedł na tą ziemie by " wyprostować " błedne myslenie o Ojcu.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-05, 01:56

Jeśli Jezus był synem boga to mimo wszystko był boski.
Wg. Jezusa każdy jest synem boga i może robić większe cuda niż on. Czyli wszyscy ludzie są boscy. ;p
czyli pozostał ludzki bo się zmienił, katolicki dowód na to że człowiek jest do niego podobny.
Nie przesadzaj - człowiek może zmienić zachowanie, ale nie formę.
Joela pisze:Według mnie Bóg ST ,to Ojciec ,który karci ,wymaga napomina ,przekonuje .Jako Ojciec ma do tego prawo
Żaden ojciec nie ma prawa zabijać swoich dzieci oraz tworzyć im zły, bolesny świat.
Cogito, jeżeli w dyskusji pojawiają się argumenty a nie tylko "bo tak napisali i ja mam racje " to czemu nie?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-05, 12:39

Cogito
Jeśli chodzi o mnie nie mysle o kłótni ,ale o wymianie mysli w temacie.
Można to porównać do lektury którą się omawia wspólnie i każdy przedstawia to ,co go "uderza"

>>>>
Nikt nie może czynić większych rzeczy od Jezusa ,bo nie może byc uczen ,nad Mistrza
Żaden ojciec nie ma prawa zabijać swoich dzieci oraz tworzyć im zły, bolesny świat.
Ojciec nie tworzy złego świata , gdzie przeczytałeś w Biblii by On zabijał ,?
Powiedz gdzie czytałes by Dawid mówił jak ty?
On też się zastanawiał dlaczego złym się dobrze powodzi, ale wreszcie poznał .
Większosć ma pretensje do Boga ,że jest cierpliwy dla złych i okrótnych a ty widzisz ,ze jest tylko zły?
Jednak jako Bóg ma prawo do zmian jak garncarz ,który pracuje w glinie.
A jednak tak robia samce w świecie przyrody - zmienisz to?
>>>>

Ps74
18 Pamiętaj o tym: wróg Cię lży, YHVH
a lud niemądry uwłacza Twojemu imieniu.
>>>>>>>
Ps37

8 Zaprzestań gniewu i porzuć zapalczywość;
nie oburzaj się: to wiedzie tylko ku złemu.
9 Złoczyńcy bowiem wyginą,
a ufający YHVH
posiądą ziemię.

Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-05, 14:02

Joela pisze:Jednak jako Bóg ma prawo do zmian jak garncarz
Co innego prawo czyjes, a prawo obiektywne. Nikt nie ma prawa do znęcania się, choćby nad stworzeniem przez siebie stworzonym.
Popatrz na sprawiedliwość Boga gdy oceniał on owoce pracy Kaina i Abla. Jeżeli Bóg był tam sprawiedliwy, to znaczy, że Kain zabijając Abla też był sprawiedliwy, bo walczył z "układem" o swoje prawa.
Joela pisze:Ojciec nie tworzy złego świata , gdzie przeczytałeś w Biblii by On zabijał ,?
Poczytaj sobie powyższe posty. Nie chce mi się powtazać po kilka razy tego samego.
Joela pisze:Nikt nie może czynić większych rzeczy od Jezusa ,bo nie może byc uczen ,nad Mistrza
Tak głosi KK, wbrew Ewangelii którą sam zawierdził. Jezus mówił wg. nich, że ludzie mogą tworzyć cuda większe od niego, jeżeli tylko będa wierzyc. W tym samym fragmencie jest chyba popularny cytat o ziarnku gorczycy.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-06, 03:00

Tylko moim zdaniem chodzi tutaj o to, że ludzie jako zbiorowaości mogą tworzyć wieksze cuda od Jezusa. Jednak żadna jednostka nie zdoła dokonać tego czego on dokonał, takie jest moje zdanie Co do zabijania. To miały miejsce w całym starym testamencie tylko dwie takie sceny. Potop i zniszczenie Sodomy. No i koniec.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-06, 14:32

Mawerick pisze:Potop i zniszczenie Sodomy. No i koniec
Trochę więcej tego było, choć na mniejszą skale. Z większych to jeszcze plagi egipskie.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości