Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-04-03, 20:44

Cogito pisze:eee sprostowanie: mohery i starzy księża
To oficjalne stanowisko kościoła, nie tylko tradycjonalistów, choć oni akurat zaciekle z tym walczą - sam kościół po prostu mówi, że to złe.


Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-04-08, 20:35

Cogito pisze:
Nightwalker pisze:Chrześcijanie uważają medytację za magię, zły okultyzm i uznająją za grzech.
eee sprostowanie: mohery i starzy księża (nie tylko no ale głównie)
Nightwalker pisze:Tacy jak ty spłycili duchowość do wiary w bóstwa i zabobony, a to niestety nie na tym polega.
dokładnie, piwo dla Ciebie
Joela pisze:odpocznienia
jejku! a nie przypadkiem "odpoczynku"? :lol:
nie tylko chcrześcijanie tak uważaja mozesz to znalexc w ST.
No cóz widać piwo ma włąściwą głębie ,stosowna do umysłu.

Cóz możecie wiedziec o mojej DUCHOWOŚCI ? pomroczność jasna? :shock:
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Post autor: michal77 » 2007-04-09, 00:38

hm, nie chodzi o to zeby nawet wierzyc w Boga ale zeby "zyc" Bogiem, w tym sensie buddyzm jest
"latwiejszy" bo jest swiadoma technika przepuszczania przez siebie boskiej energii, kiedy tej energi przechodzi juz bardzo duzo mowi się o oswieceniu, z drugiej strony latwe to nie jest bo decydujemy się na swiadome babranie się w swoim ego i zmierzenie się z kazdym nurtem naszej wlasnej karmy

w chrzescijanstwie tez "zycie" Bogiem jest mozliwe tyle chrzescijanstwo wymaga aby zbudowac pewna konstrukcje w umysle do ktorej trzeba się przywiazac, a wtedy jest latwa droga do blokowania w sobie "zycia" Bogiem, bo przyjdzie ktos z inna konstrukcja umyslu i zaczyna się obopulna obrona idei, bo moja religia jest lepsza a twoja gorsza, moj bog jest ten prawdziwy a twoj to jakis wymyslony.
Umysl powinien byc utrzymywany niezaleznym od mysli ktore w nim powstaja. Sutra Diamentowa
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-04-09, 02:00

Buddyzm nie ma boga, więc trudno to wiązać z boskością. Najlepiej nazwać to chyba duchowością.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Post autor: michal77 » 2007-04-09, 02:21

ty powiesz ze Boga nie ma i to jest prawda
ja powiem ze Bog jest i to jest tez prawda
prawda?

to sa tylko pojecia w naszych glowach
Umysl powinien byc utrzymywany niezaleznym od mysli ktore w nim powstaja. Sutra Diamentowa
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-04-09, 16:33

Pojęcie boga zostało wymyślone właśnie w ludzkiej głowie, więc trudno go się doszukiwać w rzeczywistości.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-04-10, 13:00

No to sukces.

Siedział myslał ,myslał i wpadło mu pojecie BÓG o to by było ok.
Bóg Storzył to co świeci w górze no bo ja nie .
Jedno świeci w dzien a drugie świeci w nocy ,kto je tam zawiesił Bóg bo ja nie.
a tyle wody skad się wzieło spadło zzzz szamaim z rakija a co to jest to musi byc Bóg
bo ja nie.
Dobrze myslał a moze to nie był facet ?
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: Joela » 2008-06-30, 21:10

W Niebie materia jest czyms nieważnym ?
skąd takie wnioski ?
Pan Jezus powiedział ,ze 'Chleb ,który zstąpił z Nieba to Ciało moje "
Wręcz przeciwnie do twoich wniosków , okazuje się ze Materia Nieba jest własnie
tym czego nam potrzeba by
żyć Wiecznie
kiitoszek69
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 2008-05-18, 19:35
Lokalizacja: Brzeg

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: kiitoszek69 » 2008-06-30, 22:13

Powrócę krótko do metydacji, jeżeli już zaistniał ten temat. Dlaczego więc nie skorzystac, żeby odpisac ? Otóż, napisac, że metydacja uważana jest przez kościół jako zła rzecz, jest niestety niepoprawne. Metydacja w chrześcijaństwie oznacza głębszą modlitwę i jest jak najbardziej dozwolona, o ile oczywiście modlimy się do Boga Ojca i Jego Syna .

A tak mówiąc ogółem, to wiara chyba polega na tym, że wierzymy w coś, co nie widzimy . I nie jest tutaj ważne, czy mówimy o buddźmie, chrześcijaństwie, wierze mojżeszowej czy o islamie. W każdej wierze był jakiś założyciel. Chrześcijaństwo powstało dzięki Chrystusowi, Żydowi, który wprowadził swoje idee i został za to potępiony. Dla wielu ludzi, których spotkał stał się Mesjaszem , o którego przyjściu prorocy mówili od wieków, a dla innych nie. Ci inni go potępili i wciąż oczekiwali na przyjście Mesjasza, i tak z pokolenia na pokolenie, aż do dzisiaj. Jeszcze inni mają swojego proroka, któremu objawił się Archanioł. Ale wszyscy wciąż wierzą w tego samego Boga.
Dla wielu ludzi wiara oznacza pomoc w trudnych sytuacjach. Jednym głęboka wiara pomogła i to sprawiło, że wierzą jeszcze bardziej, a innym nie.
Sądzę, że jest w tym jakiś głębszy sens. Bo jeśli nie, to po co aż tylu ludzi, przedstawiciele z każdych wiar - w tym wypadku te konkretne, podane przeze mnie- miałoby opisywac zdarzenia, które widzieli, które rzekomo, bądź faktycznie miały miejsce ? Bo poematu chyba nie mieli zamiaru napisac ? Ale tutaj można by długo dyskutowac. Jednakże uważam, iż kłócenie się czy Bóg jest czy nie, nie ma większego sensu. Zawsze znajdą się ludzie przeciwni jakiejś ideii. Jedni wierzą, a inni nie. I tyle. Po co tu więcej się o to sprzeczac ?
Aczkolwiek sama religia jest niezbadana. Tak samo jak parapsychologia. Warto wspomniec, że w samym Kościele także mówi się o zjawiskach paranormalnych. Bo niby po co byłyby egzorcyzmy ? Z religią jest dokładnie jak z parapsychologią. I w jednym i w drugim rzeczy są nie do końca wyjaśnione, w które wierzymy, albo nie ;-) Jest to poprostu sprawa osobista. Ale sądzę, że należy szukac odpowiedzi także i na pytanie, czy istnieje Bóg, czy nie. :)
Moc z wami, ale uważajcie na jej ciemne strony
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: Joela » 2008-07-01, 13:06

Czy istnieje Bóg ?
to jest pytanie na poziomie dziecka ,ale prchodzi czas ,ze i dziecko zapyta - co to jest
i skąd się wzieło ?
Dlaczego grzmi ? a "mądry? mu odpowie - anioły w kręgle grają ?
Jeśli sa bogi - bożki ,to i musi byc TEN JEDEN PRAWDZIWY ,którego nie widzą
którego nie uznają bo wiadomo że zło bardziej pociaga.
Służą tym ,którzy z natury Boga nie są .
kiitoszek69
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 2008-05-18, 19:35
Lokalizacja: Brzeg

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: kiitoszek69 » 2008-07-01, 21:37

Ale dlaczego pytanie " czy istnieje Bóg?" ma byc pytaniem na poziomie dziecka ? Przecież to tak samo, jak zapytac, czy istnieją duchy. Nie każdy wierzy w Boga, w obcych czy w duchy. Każdy ma prawo do wątpliwości. Jeżeli dziecko zapyta, " dlaczego grzmi?" to nie trzeba mu wmawiac, że anioły grają w kręgle. Jeżeli nie wiemy dlaczego, to mówimy, że taka jest przyroda. Gdzie tu filozofia ? Można by rzec, że są dowody na istnienie Boga, na istnienie obcych, duchów itd., ale zawsze znajdzie się ktoś, kto nie uwierzy.
Moc z wami, ale uważajcie na jej ciemne strony
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: Darnok » 2008-07-02, 16:12

Przekonałeś mnie tym dowodem.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
kiitoszek69
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 2008-05-18, 19:35
Lokalizacja: Brzeg

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: kiitoszek69 » 2008-07-02, 19:36

Poeta2008 pisze:Osobiście to mnie bardziej pociąga Dobro . Rzeczywiście , jedni wierzą a inni nie . Wrócę jednak jeszcze raz do tego mądrego dowodu na istnienie Boga : Kto zawiesił słońce na niebie ? Bóg , bo ja nie . :)
Ja sama osobiscie wierze w Boga, ale mi chodzi raczej o to, ze chocby nie wiadomo co, to nie udowodnimy ludziom nie wierzacym, ze Bog istnieje. Dlaczego ? Bo ludzie wierza w to, co chca. Poza tym zawsze sa argumenty za, jak i przeciw. Miliony lat temu czlowiek przypominal malpe i stopniowo ewoluowal, ale w Biblii tego nie ma, prawda ? W Biblii pierwsi ludzie to Adam i Ewa, ktorzy nie posiadaja juz nadmiernej ilosci owlosienia, ich stopy i dlonie sa male, a sylwetka wyprostowana, szczeka nie jest wysunieta. Jednak na pradawnych ludzi dowody sa, a na Adama i Ewe nie. Skad byli kolejni ludzie ? To od Adama i Ewy rozpoczela się "akcja" zaludniania planety, ale oni mieli dwoch synow prawda ? Wiec jak powstali nastepni, zdrowi ludzie ? Gdyby w/w para miala wiecej, niz dwojke potomstwa, to owszem, rozmnozyliby się, ale jak wygladaloby to kolejne pokolenie ? Wszyscy wiemy jak konca się zwiazki za bardzo spokrewnionych ze soba ludzi. Ich potomstwo z pewnoscia nie byloby zdrowe. Szczegolnie w przypadku tak bliskiego pokrewienstwa. Konkretnie chodzi mi o to, ze na tym swiecie sa pytania, na ktore nie udzielimy jednej, konkretnej odpowiedzi, bo kazdy bedzie sadzil co innego. I takich pytan jest mnostwo. Pytanie " czy Bog istnieje?" jest rownoznaczne z pytaniem " czy jestesmy sami we wszechswiecie?" . A dlaczego ? Bo na jedno, jak i drugie pytanie dowody niby sa, ale zawsze sa tez ludzie, ktorzy im zaprzecza. Dlatego uwazam, ze bezsensowne jest wpajanie ludziom religijnych ideologii , skoro oni i tak nie uwierza. :)
Moc z wami, ale uważajcie na jej ciemne strony
Awatar użytkownika
Cień
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 193
Rejestracja: 2005-08-05, 19:24

Re: Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Post autor: Cień » 2008-07-11, 21:12

Dlaczego ludzie upierdliwie nazywają owoc poznania dobra i zła jabłkiem.
Bóg napewno nie zabronił ludziom zrywać jabłek
No jabłek na pewno nie, ale owoców dobra i zła tak, i powinieneś o tym wiedzieć jako ktoś dla którego Biblia jest księgą mądrości....
Kiedy raj był na ziemi ludzie byli na bardzo wysokim poziomie uduchowienia
przypuszczam, że wątpię, bo gdyby byli na wysokim poziomie to by nie zerwali tego twojego "jabłka"
Bóg nie niszczy tego co stworzył
A mówi Ci coś imię Noe? wiesz, to ten koleś co przeżył kiedy Bóg zesłał potop żeby zniszczyć ziemię, albo imię Lot, taki co uciekł z Sodomy i Gomory przed jej zniszczeniem przez Boga.

Odnoszę wrażenie, że Biblię to ty czytałeś w tylko raz bardzo dawno (pewnie w szkole) i to we fragmentach.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość