Religia trzyma nas na duchowym pozimoie dziecka.

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-03-02, 18:28

Mawerick pisze:
Joela pisze:duchowy poziom dziecka ?cóz to takiego
cóż to jest taki metaforyczny poziom. Określiliśmy tutaj, że rozwój duchowy można mierzyć w pewien sposób. Poziom dziecka jest więc najniższym szczeblem.
Co jest tym szczeblem ?
Ja bym nie była tego taka pewna ,owszem jesli chcemy porównac mozliwości umysłu dorosłego i dziecka to dziecko niejako przegrywa chyba ,ze jest geniuszem.
Natomiast jesli poziom dziecka Duchowego zmierzymu z posiomem np naukowca ateisty
to ateista jest ponizej szczebla.
O dzieciach Jezus powiedział - do takich nalezy Kólestwo Boże .
Dziecko ,które ma Objawienie jest ponad inteligenta ,tu decyduje WYBÓR Bozy i Objawienie .

Jesli popatrzymy na człowieka ze wszech miar mądrego ,który kłania się ludzkim posągom nakłada im korone i całuje i dziecko ,które powie - to się nie podoba Bogu .T o szczebel na którym to dziecko stoi jest bardzo wysoki ,natomiast owego - króla papieza i co tam jeszcze
sięga podziemi.

[ Dodano: 02-03-2007, 16:34 ]
Nightwalker pisze:
Zauwazyłam ,ze ludzie stali się niewolnikami ,róznych terminów ,relatywizmu ,filozofii ,im bardziec "uczony" tym trudniej jego umysł jest w stanie przyjąć prostote SŁÓW Dobrej Nowiny
Może uczony stara się nie interpretować przesadnie, bo wie, ze nie zna do końca intencji autora. Nieuczony po swojemu interpretuje przesłanie, dopasowywując je do własnej ideologii.
Mawerick pisze:nie staraj się Nightwalker, wszystkiego opierać na relatywiźmie
Nie chodzi mo o ogół, ale o soposób w jaki przekazuje swoje zdanie Joela
Uczony ,uczonemu nie równy np Instytut Moodiego ,tu tez sa naukowcy ale w przeciwienstwie
do " uczonych" Widzą Boga w jego Dziełach .
A jesli nawet nie zna intencji Autora ,tak do konca ,no to i cóz czy to przeszkadza by oddać
Chwałe Najwyzszemu?
Wystarczy spojrzec na nieboskłon czyz to nie jest Cudem ,czyje palce utkały taka Wspaniałosc ?
Wiesz mój sposób przekazu moze nie jest wedłóg twojej mysli , bo twoja mysl jest innego rodzaju i napewno nie rozwija.
Ty jestes taki , no taki super ....


Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-03-02, 20:22

Joela pisze:Widzą Boga w jego Dziełach
W ten sposób można widzieć wielkiego potwora z makaronu w jego dziełach. :D
To jest właśnie nadinterpretacja i pochopne wysuwanie wniosków. Równie dobrze można powiedzieć, że to, że różne rzeczy giną lub się psują to dowód na istnienie krasnoludków czy podobnych stworzeń.
Joela pisze:cóz czy to przeszkadza by oddać
Chwałe Najwyzszemu?
Przypatrz się kultom cargo - czy modlitwa przed podobizną radiostacji nie jest głupotą?
Wystarczy spojrzec na nieboskłon czyz to nie jest Cudem ,czyje palce utkały taka Wspaniałosc ?
Nie możesz mówić czy to jest wspaniałe czy nie, bo nie znasz alternatyw tego i nie masz porównania. Ktoś inny widzi w tym niedoskonałość i tym powołuje się na istnienie wyższych bytów.
Joela pisze:bo twoja mysl jest innego rodzaju i napewno nie rozwija.
Jesteś przekonana, że twoja tak?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-03-02, 21:17

N

Jezteś bardzo zagubionym ,nieszczęsliwym człowiekiem ,slepiec jest bardziej szczęsliwy niz ty
Nie masz niczego co mogłoby dać ci minimum szczęscia wszystko potrafisz zniszczyć ,zubożyć

Ty nie dosiegasz umysłem dziecku bo ono potrafi cieszyć się z drobiazgów ,jestes jak wykastrowany eunuch .
I to ślepy i głuchy pozbawiony receptorów ,co za tragedia .
Jedząc nie potrafisz cieszyc się ze smaku bo nie wiesz czy cie nie mami .Patrząc nie wiesz co widzisz bo boisz się zaufać czy to nie ułuda.
Jestes jak po usunieciu mózgu ?
roslina wie i czuje kiedy ma się rozwijac a kiedy płateczki zwinąc bo ciemnosc czy deszcz nadchodzi.
Ptaszek wie kiedy i jakie gniazdko ma uwic i wie jakie deszcze wytrzyma czy siłe wiatru ,ty natomiast jesteś pozbawiony wszystkiego zaden zmysł u ciebie nie działa jestes okaleczony
i moze nie ma juz dla ciebie ratunku ,jak napisano wiecej nadzieji jest dla głupiego niz dla ciebie ?
Kto cie tak okaleczył ? komu na to pozwoliłes ?czyim jestes manekinem-marionetką?
Nawet nie oczekuje na odpowiedź bo nie jesteś zdolny by jej udzielic .
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-03-02, 22:12

Joela pisze:Jezteś bardzo zagubionym ,nieszczęsliwym człowiekiem ,slepiec jest bardziej szczęsliwy niz ty.....
Zwykle wmawianie komuś czegoś takich rzeczy oznacza, że sama możesz czuć się np. zagubiona i nie wiesz już co o tym myśleć. :P Najzabawniejsza jest pewność z jaką osądzasz samą sytuacjęw jakiej jestem. :)
Oskarżenia, zarzuty i obelgi są oznaka braku argumentów i złość jaką ten brak w tobie indukuje. Być może jesteś zła na siebie? Nie pomyślałaś, że ktoś może tak myśleć o tobie?
Każdy wierzący zarzuca niewierzącemu pustkę, ślepotę itd. Świadczy to tylko o przekonaniu, że sam czuje się lepszy a wmawiając komuś pustkę, chce się poczuć jeszcze lepszy.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-03-03, 00:36

Joela, Niestety zostajesz nagrodzona warnem. Tego typu wypowiedzi nie toleruje.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-03-11, 17:36

I tym samym jego nagrodziłeś za pobudzanie do gniewu ,ok tak trzymac.

a ja myslałam ,ze jak cie psy osacza to się bronisz ?
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-03-13, 10:58

Joela, jak psy Cię atakują to raczej starasz się uciec niż bronić. A jak Cię osaczają to wołasz o pomoc. Pozatym to co to ma do rzeczy z tą sytuacją. Możesz odpowiadać ale w granicach dobrego smaku. Nie mżesz przy okazji obrażać innych.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-03-18, 22:18

Luciuszu. Staramy się sprawiedliwie oceniać wszystko z czym mamy do czynienia. Masz dużo racji w tym co mówisz, jednak są też i błędy w tym myśleniu. Bo nie rozmawiamy tutaj o samym wieku, a o rozwoju duchowym, gdzie przenośnią oznaczającą niski poziom duchowy jest właśnie dziecko.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Post autor: michal77 » 2007-03-19, 04:05

kiedys bylem na spotkaniu z Lama Ole i ktos zadal mu pytanie czy lepiej jest wierzyc w Boga tak jak np. w chrzescijanstwie czy bardziej "zaawansowany" bedzie rozwoj duchowy taki jak w buddyzmie. Lama Ole powiedzial ze nie ma najmniejszej roznicy jesli jedno albo drugie traktuje się powaznie i na 100% i ze mozna zrobic test- powiedzial ze mozna sobie wyobrazic przestrzec i jesli odczuwa się strach przed ta przestrzenia to lepiej pozostac przy wierze w Boga osobowego i dac sobie spokoj z buddyzmem, jesli ten strach się nie pojawia to "wydajniej" bedzie przejscie na buddyzm.

jest jeszcze ciekawa sprawa ze europejczycy czy amerykanie twierdza ze chrzescijanstwo jest glupie i wybieraja np. byddyzm albo jakies "systemy" i jakby odkrywaja je na nowo natomiast azjaci buddysci odnajduja w chrzescijanstwie to czego my juz nie rozumiemy i nie dosc ze szanuja ta religie to czesto ja wybieraja jako swoja.

jestem juz chory jak widze kolejny temat ktory mloci Boga i religie itd. w kazdej z tych wielkich religii mozna znalezc dokladnie to samo, ten sam pierwiastek duchowy, a czy jest Bog czy go nie ma i tak kazdy się tego dowie, tu nie ma madrzejszych czy glupszych, kazdy bedzie kiedys to wiedzial. w kazda religie wmieszala się kiedys polityka, w kazdej religi byly wojny, zabijanie, nepotyzm, falszerstwa i glupoty.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-03-19, 17:38

Jezt znaczna różnica między wiarą - która jest czymś indywidualnym, a religią, która jest tylko narzędziem politycznym. Nie identyfikujcie tych pojęć na równi.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-03-19, 20:56

Religia nie tylko składa sięz wiary. Wiara jest jej elementem. To co różni religie od wierzeń, to działalność oparta na indoktrynacji, włądzy religijnej i ustalaniu dokładnie tego w co ma kto wierzyć. Wyznawca religii nie ma z założenia swoich wierzeń, bo wyznaje on wiarę władzy religijnej - np. papieża i biskupów w katolicyźmie.

Problem poruszony w tym temacie polega nie na treści wierzeń, ale właśnie na tym, czy wierzenia te są wynikiem własnych przemyśleń, czy zostały narzucone. Człowiek wierzący w coś, wyznający jakąś filozofię może się rozwijać - może ulepszać swoje poglądy, rozwijać się duchowo, uczyć się nieustanie czegoś nowego. Wyznawca religii jest skazany na to, co narzuca mu religia, a ta rzadko zmienia dogmaty i najczęściej nie mają one rozwojowego charakteru a komercyjny. Wyznawca religii nawet jak zauważy niespójność czy błąd w doktrynie, nie powinien go poprawiać - musi stać tam gdzie religia mu nakazała. Dlatego właśnie np. etyka kościoła czy innych instytucji religijnych jest tak płytka.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-04-02, 16:02

Jak wierzyć ?
Bóg osobowy czy nie Osobowy .
Zachód - moim zdaniem - zatracił duchowość ,ale czy Wschód zadawala się NIEOSOBOWYM
Bogiem ? co to znaczy np w buddyzmie ,że Bóg jest nieosobowy skad oni o tym wiedza
Objawił im się a jesli nie to tylko zyja domysłami.
Bóg jest Duchem a co wiemy o DUCHU ,którym On jest?
Ja wierze w Boga Najwyzszego ,który Objawił się w Osobie Ciała i Krwi.
Buddyzm nie zaspokoi pustego wnetrza nie wypełni pustki jaka jest w człowieku ,tak i chrześcijaństwo nie da zaspokojenia nie da ODPOCZNIENIA , człowiek pedzi i szuka gdzie by Odpocząc od mozołu swego.
Duch i Dusza i rozum ,który szuka ,ale ważniejszy jest ten który nie szuka Rozum który
skierowany jest ku Mądrości .

Poznać Boga jak Boga i oddać Mu pokłon ,to jest to.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2007-04-02, 17:16

Joela pisze:Wschód zadawala się NIEOSOBOWYM
wydaje ci się, że wschód to tylko buddyzm :? to też hinduizm, shintoizm, konfucjanizm... islam też
Joela pisze:w buddyzmie ,że Bóg jest nieosobowy skad oni o tym wiedza
w buddyzmie nie ma boga nieosobowego, to nie jest religia teistyczna :roll:
Joela pisze:ODPOCZNIENIA
:lol:
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-04-03, 12:57

Koffee pisze:
Joela pisze:Wschód zadawala się NIEOSOBOWYM
wydaje ci się, że wschód to tylko buddyzm :? to też hinduizm, shintoizm, konfucjanizm... islam też
Joela pisze:w buddyzmie ,że Bóg jest nieosobowy skad oni o tym wiedza
w buddyzmie nie ma boga nieosobowego, to nie jest religia teistyczna :roll:
Joela pisze:ODPOCZNIENIA
:lol:
Nie ,nie wydaje mi się ,ze to tylko ,ale wschód ma inne pojecie duchowości czego brakuje
zachodowi .Chrześcijanstwo tak siebie wynosi ponad innnych ale niestety jest to zewnetrzne
cielesne .Co oczywiście nieznaczy ,że wschód ma wszystko na właściwym miejscu.

Śmieszy cie ODPOCZNIENIE :)
a czego to poszukują jedni i drudzy czy nie odpocznienia zaprzestania gonitwy za ...wiatrem
ty tez masz pustke . :
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-04-03, 18:00

Myliwsz się, kazda religia, tym bardziej chrzescijanska pozwala na rozwoj.
To po co kongregacja do spraw wiary, która ściga wszelkie odstępstwa?
lucius pisze:na medytacji i odpowiadaniu sobie na pytanie nurtujace ludzkosc
Chrześcijanie uważają medytację za magię, zły okultyzm i uznająją za grzech.
na pytania chrześcijanie mogą szukać odpowiedzi, ale dostać mogą jedynie te odgórnie ustalone odpowiedzi. Potem szukać nie można, bo podważa się dogmat wiary.
Joela pisze:co to znaczy np w buddyzmie ,że Bóg jest nieosobowy skad oni o tym wiedza
W buddyźmie nie ma boga.
A tak w ogóle to skąd ty wiesz jaki on jest, skoro inni wiedzieć nie mogą?
Joela pisze:czego brakuje
zachodowi
Tacy jak ty spłycili duchowość do wiary w bóstwa i zabobony, a to niestety nie na tym polega.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość