Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
zblazowany
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 896
Rejestracja: 2008-10-17, 22:04

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: zblazowany » 2009-04-19, 14:13

taa jasne, może facet miał ksywę ksiądz. Albo tak jak w tym kawale, że wychodzą nowożeńcy z kościoła i jakiś mały synek krzyczy: tato, tato!


Arakhnos
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2009-02-08, 17:38

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Arakhnos » 2009-04-19, 15:53

Duchowieństwo jest fałszywe. To tacy sami mali, zwykli ludzie jak my, którzy nie potrafią odróżnić dobra od zła, a którym wydaje się, że są kimś więcej. To oczywiste, że Kościół jest najbardziej efektywną maszyną do robienia pieniędzy.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Spooky Fox » 2009-04-24, 02:00

Zależy jak rozumiec pojęcie "kościół". Dla mnie Kościół to Dom Boży. Miejsce do którego przychodzę porozmawiac z Bogiem. Natomiast instytucja, którą ktoś kiedyś założył, żeby zbierac kasę na świętych krzyżykach, obrazach, różańcach itp to...cóż...kościół. Dlatego czasami się denerwuje, jak ludzie obarczają za jakieś tam sprawy Kościół. Nie obarczajcie jego, tylko ludzi, którzy nim kierują.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
FaKtoMaaN
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 747
Rejestracja: 2009-02-22, 22:03
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: FaKtoMaaN » 2009-04-24, 12:27

Są księża naprawdę z powołania, są też tacy którzy tam idą wyłącznie dla zysku, wiec potem wychodzą jakieś molestowania, gwałty, przekręty itd.. Księża powinni żyć ubogo, pomagać innym, i poświęcać się kościołowi, czyli wspólnocie parafialnej.. wiec krew mi się nie raz gotuje, jak sobie co poniektóry kupi Maybacha za milion PLN/ jak by mu nie starczyło zwykłe auto w granicach 10 tyś.. pomyśleć ile można by za tego MAybacha głodnych dzieci wyżywić, i dziwi mnie ten fakt, bo ksiądz powinien o tym pomyśleć.. dlatego nie raz mają taka opinię jak sobie zasługują..
I WANT TO
BELIEVE
bubek
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 2009-04-15, 00:18
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: bubek » 2009-04-25, 19:38

Religia na pewno upaprana jest polityką i biznesem, ale czemu się dziwić, skoro wychodzi od ludzi..
Don't think of yesterday, it's here and now.
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Spock » 2009-04-26, 22:37

Księża powinni żyć ubogo, pomagać innym, i poświęcać się kościołowi, czyli wspólnocie parafialnej.. wiec krew mi się nie raz gotuje, jak sobie co poniektóry kupi Maybacha za milion PLN/ jak by mu nie starczyło zwykłe auto
Ale właściwie, to dlaczego nie miałby sobie kupić takiego superauta ? Przecież nie ukradł. Robi ze swoją forsą, co mu się podoba.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
zblazowany
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 896
Rejestracja: 2008-10-17, 22:04

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: zblazowany » 2009-04-27, 14:03

Tyle że za swoją forsę sobie takiego superauta nie kupi nawet gdy robi w szkole bo ma ten 1500 zł. Chyba że weźmie z tacy i sobie brykę kupi to wtedy można uznac to za czyn niezbyt przyzwoity. Ale poc to takiemu księdzu takie auto wypasione? żeby się w mieście lansować albo szpanować. Trochę skromności, to ksiądz jest przecież dla ludzi a ludzie nie lubią jak księzu popyla sobie super bryką a kościół mu się rozlatuje i w dodatku jest zwykłym chamem
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: michal77 » 2009-04-28, 04:39

ee tam katolicyzm to slaby biznes, scjentologia TO dopiero biznes :)

swoja droga, to jak Adam i Ewa wzieli to jabko, to jak to drzewo się nazywalo ? nie potrafie cytowac Bibli ale o ile pamietam to bylo to drzewo poznania dobra i zla. I tak się zaczelo, od tego momentu wszystko co wymyslimy i poczujemy jest tylko z jakiegos punktu widzenia. zawsze wzgledne. Ciagle się zastanawiamy czy to co robie jest wlasciwe albo dobre, co z tego bede mial, albo czemu inni nie mysla tak jak ja itd. ciagla konfuzja. jesli z tego "obszaru" staramy się zdefiniowac wiare czy Boga to ciagle gadamy glupoty, a w dluzszym terminie zawsze się to konczy agresja, rzadza tego czy tamtego. Kazda z tych duzych religii ma solidny stek bzdur, ale tez kazda z tych religii jest doskonalym drogowskazem do odkrycia Boga czyli dotarcia (czy modnego teraz obudzenia się) do tego stanu sprzed wziecia jabka. Jesli się to komus nie uda a stara się, to Bog (tzn Chrystus) obiecal ze przyjdzie czas ze pomoze :) dla tych co mysla magicznie to wlasnie to jest to co powinnismy robic taka jest funkcja czlowieka.

a magia jest jak branie kredytu w banku ( oby w banku :) masz krotkoterminowo kaske ale zobowiazjesz się do splaty kwoty kredytu z odsetkami. to jeszcze pol biedy, jak dostaniesz szybka kase to rosnie szansa ze wydasz ja na bzury i nie bedziesz miec z czego zwrocic. kazdy kto mial kiedys karte kredytowa to wie o czym mowie:)
dlatego wlasnie, kazda sensowna sciezka duchowa, mowi jasno, zostaw magie w spokoju, poniewaz nie pomaga ona nawet troszeczke w dojsciu do konca "drogi" , a przeszkadza.

zastanawialiscie się kiedys czemu taka szycha magiczna jak Jezus nie uzyl ani grama swojej mocy zeby się uratowac ?
Umysl powinien byc utrzymywany niezaleznym od mysli ktore w nim powstaja. Sutra Diamentowa
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Spock » 2009-04-28, 09:17

Ależ to oczywiste: Jezus nie uratował siebię, ponieważ celem jego istnienia było zbawić ludzkość poprzez śmierć na krzyżu.
A źródłem mocy Jezusa nie była magia, tylko Bóg.

Biblia wyraźnie o tym mówi.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: michal77 » 2009-04-30, 03:03

ee no nie wiem. Ostatnio ogladalem Archiwum X Kosciala na onet.tv i w jednym z ostatnich odcinkow ziomal z KK mowil ze idea zbawienia nie musiala urzeczywistnic się przez zabojstwo Jezusa, mogl spokojnie dozyc starosci albo zostac zabity w inny sposob np. na krzesle elektrycznym (to juz moj wymysl), to zamiast krzyza nosilibysmy wtedy krzeslo na szyji ?. Rozumiesz to sa tylko symbole.
Nawet w egzorcyzmach jak ktos pokazuje krzysz ale nie wierzy to nie ma ten przedmiot mocy, jesli wierzyc to pokarzesz olowek i bedziesz mial ten sam efekt co z krzyzem. myle się?
Umysl powinien byc utrzymywany niezaleznym od mysli ktore w nim powstaja. Sutra Diamentowa
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Spock » 2009-06-14, 23:20

umarł na krzyżu nie dla naszego zbawienia, lecz dlatego iż nie bał się tego, czuł iż żył pełnią życia, osiągał wyznaczone cele, czuł że żył godnie i tak jak chciał, więc śmierć na krzyżu będzie przypieczętowaniem radości jaką chciał przekazać swym uczniom
Tak mógłby postąpić człowiek przepełniony "Wolą Mocy" Nietzschego. Rzucić wyzwanie samej śmierci i przegrać bez żalu. Ale nie Jezus. On za bardzo lubił życie.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Sothis » 2009-06-15, 01:39

Jako, że nie mam obecnie zbyt wiele czasu (sesja mode on) jedynie polecę świetną moim zdaniem książkę Hugh J. Schonfielda pt. Ukrzyżowany? . Wprawdzie popularnonaukowa pozycja, ale z dziesiątkami przypisów; owoc kilkunastu lat pracy owego pana, dla mnie bomba, bez Biblii pod ręką nie czytać. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Sothis » 2009-06-15, 14:16

Jezus nie był konkurencją dla Judaizmu. On tę religię reprezentował. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Religia-czy to w co wierzymy istnieje czy religia to biznes?

Post autor: Sothis » 2009-06-15, 16:23

Jezus też był Żydem ;]. Po wtóre zwróć uwagę na kontekst historyczny. Interpretatorzy Pisma Św. przewidywali, że w niedługim czasie ma nastąpić tzw. Koniec Czasów ( Dn IX, 24-7). Liczne klęski i prześladowania w owym czasie sprawiły, że rozwinęło się żydowskie sekciarstwo. Będzie to ogromny skrót myślowy, który może później rozwinę, bo nie mam zbyt wiele czasu niestety: Jezus był swego rodzaju "konkurencją" dla sekty faryzeuszy, nie dla Żydów w ogóle, czy judaizmu. Zwróćcie jeszcze uwagę na podział: północ-południe Palestyny. To nie była homogeniczna społeczność. Tradycja jerozolimska i galilejska różniły się między sobą, co nie pozostało bez znaczenia.
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości