Problem zła, czyli jak jest naprawdę

Filozofia oznacza dosłownie "umiłowanie mądrości". Określenie to i jego znaczenie pochodzi prawdopodobnie od matematyka i filozofa Pitagorasa żyjącego w VI wieku p.n.e., obecnie termin jest używany w różnych znaczeniach.
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-04-09, 15:53

"jak już mówiłam znam wiele przypadków, (teraz sama się dziwię że jest ich aż tyle) patologicznych gdzie dzieciaki nauczyły się zła od rodziców i wszystko z domu wyniosły ... agresja rodzi agresję"
ja też mówiłam, że znam ludzi z patologicznych rodzin i są przciwieństwem swoich rodziców, nie chcieli stać się zerem tak jak ich rodzice wkońu jeszcze raz powtórze jesteśmy istotami myślacymi, a jaką drogę sobie wybierzemy to będzie tylko nasza sprawa.

"ja mam na ten temat inne zdanie. "Na początku był chaos"
czyli widzę że na temat dobra i zła się nie dogadamy ponieważ naszę poglądy są inne ;)


marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2008-04-09, 16:23

raczej na temat genezy dobra i zła się nie dogadamy :)
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-04-10, 09:26

Widze że Smoq i Daga już napisali co mi na język się ciśnie, więc nie bede powtarzał.

"""mówiłam, że znam ludzi z patologicznych rodzin i są przciwieństwem swoich rodziców """
,może z patologicznej nie pochodze ale i tak się dużo napatrzyłem i jestem tym przciwieństwem co Daga pisze.
Więc ta teoria że "zło rodzi zło" jest do bani.

Masz problem że """"każdy ma wybór czy być dobrym, czy złym"""? to podaj przykład.
Tak jak napisałem wyżej, wszystko jest w TWOICH rękach,,, i w umyśle dojrzałego człowieka.
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-04-10, 17:40

""zło rodzi zło""

Jednak, jeśli żyjesz wg zasady "dobro rodzi dobro", czujesz że na prawde żyjesz. Więc analogicznie rodząc zło własnymi postępkami twoje życie nie jest niczym wartościowym.
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2008-04-11, 10:36

i tu DF masz rację. Ja wcale nie wykluczyłam, że dobro rodzi dobro.
"""mówiłam, że znam ludzi z patologicznych rodzin i są przciwieństwem swoich rodziców """
,może z patologicznej nie pochodze ale i tak się dużo napatrzyłem i jestem tym przciwieństwem co Daga pisze.
Więc ta teoria że "zło rodzi zło" jest do bani.
jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Uważam, że to jacy jesteśmy w dużej mierze zależy od domu w jakim się wychowujemy i od tego co nas nauczyli rodzice.
Dalsza dyskusja w tym momencie nie ma większego sensu, bo do niczego nie dojdziemy od jakiegoś czasu każdy z nas się już powtarza.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-04-12, 03:01

Autor tematu wcale się tu nie pokazuje
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-04-12, 05:35

Bo chciał wywołać kontrowersję, narobić szumu...

I "ucik"... Może nie ma nic ciekawego do powiedzenia.

"Dalsza dyskusja w tym momencie nie ma większego sensu, bo do niczego nie dojdziemy od jakiegoś czasu każdy z nas się już powtarza."

O sobie piszesz?
Więc napisze coś nowego. Uważam, że jesteś dzieckiem, które nie wie na czym siedzi oceniając zbyt pochopnie to, z czym się styka. Potem twoje wypowiedzi budzą w nas zażenowanie - gdyż nie znasz życia z każdej strony tak, jak my je znamy.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-04-13, 04:09

To ja powracam do tematu
W przyrodzie nie ma zła? albo jest?
Jak wilk upoluje zająca, to tak zrobi bo musi i jest ok chyba każdy się z tym zgodzi. Ale jak nam w tv pokażą jak małe zajączki bez mamy z głodu konają to już tego wilka przestajemy lubieć. I znów powracam do mojego dylematu " zło widzisz tylko jak je widzieć chcesz".
Taka myśl mnie teraz naszła: Jak nie chcesz by jakieś zwierze przez Ciebie zabijano to nie żrej mięsa.
Pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2008-04-14, 00:47

o sobie piszesz?
nie, piszę także o Tobie
Więc napisze coś nowego. Uważam, że jesteś dzieckiem, które nie wie na czym siedzi oceniając zbyt pochopnie to, z czym się styka. Potem twoje wypowiedzi budzą w nas zażenowanie - gdyż nie znasz życia z każdej strony tak, jak my je znamy.
chyba mi nie powiesz że jesteś, aż tak doświadczony życiowo i widziałeś już tyle, że możesz bez wahania pisać takie głupoty?
Nie twierdzę w przeciwieństwie do Ciebie, że widziałam życie z każdej strony, wystarczy mi ta z której muszę je oglądać codziennie. to z niej ukształtowały się moje poglądy i spojrzenie na problem zła. Jeżeli uwarzasz, że trzeba znać każdą stronę życia żeby zabrać głos w dyskusji to się lepiej sam przymknij i więcej nie odzywaj w tym temacie, bo wątpię, żebyś pozjadał wszystkie rozumy.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-04-17, 15:04

"" zło widzisz tylko jak je widzieć chcesz""

No to podziękuje takiemu komuś.

Wybieranie pomiędzy tym, czy dostrzega się zło czy nie jest jak wymigiwaniem się od odpowiedzialności za to, czy można komuś pomóc, bo się tego chce, czy też nie można i jest to całkowicie nie możliwe, tylko dlatego, że się nie chce, a nie chce się, gdyż ma się za wiele własnych kłopotów - wcale nie przyjemnych także - na głowie.
Więc jak wielkim się jest wtedy hipokrytą?
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-05-06, 09:27

DragonFire,
Jak TY czujesz się na siłach umiałbyś zdefiniować zło ? wiesz że z Twoim zdaniem się liczę
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-05-06, 21:08

To, co wywołuje krzywde, cierpienie.

Trudniejszym wydaje się zdefiniowanie dobra, jesli na świecie ludzie zatracili rozum i logiczne myślenie. Zwłaszcza, że zło opiera się tylko na umyśle, a dobro także na sercu, które tak często jest krzywdzone w imię posiadania coraz to więcej bogactw.

Każdy zdefiniuje wg siebie, jesli jeszcze nie zatracił sumienia.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-05-10, 03:18

""To, co wywołuje krzywde, cierpienie. ""

Jeśli jakiś zbrodniarz wybił komuś rodzinę, to jest zło.
Jeśli ten zbrodniarz idzie na resztę swego życia za kratki to według obowiązującego PRAWA to jest ok ,ale to także zło.
Jeśli rodzic daje dziecku "za karę" areszt domowy bo np. chłopak kogoś pobił to ten areszt jest także złem, a rodzic uważa że jednak słusznie postąpił.

To są takie moje dylematy przez które nie umiem przeskoczyć.

pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-05-10, 17:25

Więc należy się nauczyć wybierać takie drogi, które nie będą karą, ani też nagrodą, jednak będą nauką - aby ktoś na przyszłość wiedział, że nie należy tak postępować, jak on to robił.

Na twoich przykładach.

"Jeśli jakiś zbrodniarz wybił komuś rodzinę, to jest zło.
Jeśli ten zbrodniarz idzie na resztę swego życia za kratki to według obowiązującego PRAWA to jest ok ,ale to także zło. "

Spójrz szerzej. Ponad ludzkość. Spójrz jak Bóg.
X-men wybił komuś rodzinę, ty zabronisz mu prawa do wolności... To jest to samo. Zasada, ząb za ząb - krzywda za krzywdę... Choć może nie sprawiedliwa, ale dla ludzi sprawiedliwym jest komuś zrobić to samo co on nam + dokopać leżącemu.

Obowiązujące prawo w przypadku naszych dzieci, to nasza moralność, inteligencja, miłość. Nie system, który jest tylko wymysłem co głupszych prostaków i jedna zasada załatwia wg niego wszystkie problemy - przez co wymierzamy sprawiedliwość na własną rękę i koło się bardzo źle dla wszystkich zamyka.

Najgorszą karą jest życie, nikt nie powie, że jest inaczej, kto musi walczyć co dnia o swoje prawa do głosu, wolnych wyborów, świętego spokoju, czy szczęścia... itd.

Tu musi być ustanowione uniwersalne, proste prawo, lecz na tyle przewrotne, by zło było nie opłacalne.
Wg mojego prawa: "Kto zabiera wolność/szczęście komuś innemu, sam traci prawo do tego" - Przewrotność :>
I teraz... żeby nie było ząb za ząb, bo wg Boga dobro jest najwyższą cnotą. Nie możemy skazywać na cierpienie, bo prawo smoka także zadziała i nie ważne, że ktoś komuś wcześniej coś zrobił.

Wg mnie. X-men powinien żyć, nie w celi, bo to bezproduktywne. Powinien nie mieć prawa do wolnych wyborów, które także i on zabrał tym, których zabił.
I na dobrych, pozytywnych przykładach, powinien pomagać dzieciom, czy upośledzonym osobom - aby się nauczył czym jest życie, czym są uczucia, które za jednym pociągnięciem spustu tak łatwo zniszczył. Powinien nauczyć się, jak trudno jest to życie stworzyć, trudno się nim zajmować i także, co niesie ze sobą praca oraz pomoc na rzecz życia. Także nagrody, żeby wiedział, iż dobro jest pozytywne, bo tylko wtedy ono takim jest, jeśli sprawia radość.
Ząb za ząb skaże ciebie na równi z potworami tego świata na to samo.... Zagłade :>

"Jeśli rodzic daje dziecku "za karę" areszt domowy bo np. chłopak kogoś pobił to ten areszt jest także złem"

Równie dobrze możesz kazać temu dziecku nosić maske różowego zajączka na twarzy przez cały tydzień - są także i wesołe kary, dlaczego ciągle się skupiać na złych, by to zło pielęgnować?
Jednak to nie pokazuje temu dziecku dobrych przykładów, które w przyszłości sprawiły by, aby nie biło się o każde "spojrzenie".
Lepiej było by mieć je na oku i częściej się nim zajmować, czy je doceniać, aby rzeczywiście je wychować w szczęściu, które nauczyło by go czym są pozytywy... Których jak widać nie doświadczył, skoro nauczył się przemocy i ją także stosować na innych.

" rodzic uważa że jednak słusznie postąpił. "
Subiektywizm

Tak w ogóle, jeśliś spostrzegawczy i znasz życie, to obserwując już wiesz co i w kim siedzi a także dlaczego taki jest, jakiego widzisz.
Z tego także wniosek, że zaraz za szybszym trybem życia ciągnie się łuna ignorancji i debilizmu. A za głupote się płaci, jak wiesz. To także domena zła.
Efektem tego jest babranie się w tym g... wszystkich tych, którzy chcą je posprzątać - albo raczej strzepnąć pod dywan... Kiedyś jednak ono przesiąknie przez dywan i co wtedy?
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-05-19, 01:16

""Spójrz szerzej. Ponad ludzkość. Spójrz jak Bóg.
X-men wybił komuś rodzinę, ty zabronisz mu prawa do wolności... To jest to samo. Zasada, ząb za ząb - krzywda za krzywdę... Choć może nie sprawiedliwa, ale dla ludzi sprawiedliwym jest komuś zrobić to samo co on nam + dokopać leżącemu. ""
Ale on wcale nie leży, może akurat fajnie się bawi i śmieje się z tego co zrobił. Druga sprawa to już wiesz że jestem za "ząb za ząb , oko za oko", też litość ma u mnie miejsce bo inaczej byłbym potworem, ale to pierwsze gwarantuje ład i porządek.
"Kto zabiera wolność/szczęście komuś innemu, sam traci prawo do tego"
Wlaśnie o tym gadam, więc się ze mną zgadzasz? jak nie to przeczysz samemu sobie ( tak z twego tekstu wynika). Z następnymi zdaniami o resocjalizacji zgadzam się z tobą.
"Jednak to nie pokazuje temu dziecku dobrych przykładów,"
Nie , nie pokazuje. Kara jest do odstraszania. Rozmowa z dzieckiem na temat kary i to jest ważne powtarzam ROZMOWA, dlaczego się tak nie robi, dlaczego się trzeba tak czy tak się zachować a nie zaraz przemocy używać jest bardzo ważne ( niekiedy małe dzieci nawet nie wiedzą o tym że "zlo" popełniły)
"Lepiej było by mieć je na oku i częściej się nim zajmować, czy je doceniać, aby rzeczywiście je wychować w szczęściu, które nauczyło by go czym są pozytywy..." zgadzam się w 100% ale nie masz ich nigdy zawsze na oku a szkoła podstawowa lub inna uczy ich także przemocy, znamy to wszyscy.
Jeśli kogoś znasz jakiś czas , to widzisz jaki on jest, tak jak piszesz i wiemy co za "diabeł albo aniołek" w nim siedzi nic dodać ani ująć.

pozdrawiam Arek

[ Dodano: 2008-05-19, 00:45 ]
Chciałem coś jeszcze napisać ale to jutro
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-05-19, 23:01

"Kara jest do odstraszania"

Odbiegnę od tematu. Skoro nie wiemy co jest lepsze, powinniśmy uczyć się z przykładów Boga. Czy nie?

Ktoś kiedyś prawił: "Bóg za dobre nagradza a za złe karze"... Jednak, kiedy w obecnych czasach, Bóg tak zrobił? (nie w biblii tak prawili? - jakoś mam wrażenie, że tą książkę powinno się spalić, bo nawet, jeśli się jej nie czyta od tyłu, to też się na diabła wychodzi, jeśli w ogóle chcesz się do wszystkiego, co tam jest napisane stosować). Wg przykładu z mojego tłumaczenia bajki o Adamie i Ewie (jak ktoś zechce to je tu wkleje, mam na swoim forum - ale pewnie zaraz będzie, że smok durnoty opowiada), Bóg dał istotom, które chciały od niego odejść prawo do życia (fakt, że w materii, a nie w świecie duchowym, ale jednak), nie unicestwił ich, bo się mu sprzeciwili. Więc tu mamy dobry przykład "kary", która sama w sobie nią nie jest (jest pod tym względem, że na jakiś czas dusza ląduje w ciele w materii i nie może się z niego wydostać, puty ciało nie umrze - jeśli jest głupia i oobe nie umie, to już tym bardziej to jest dla niej karą).

Powiem też inaczej, że istota inteligentna wymyśli taką karę, która z przewrotnym działaniem dla winnego, będzie także dla niego nagrodą. Tyle, że go czegoś nauczy. Prosto jest ranić krzywdząc, i jakże banalnie się daje kary, które nie wymagają myślenia, a które dają cierpienie... Prosto jest być głupim, znacznie trudniej być mędrcem.

"Ale on wcale nie leży, może akurat fajnie się bawi i śmieje się z tego co zrobił"

Źle zrozumiałeś. Nie pisałem o nim, tylko o sposobie działania i myslenia ludzi w stosunku do każdego, kto im nadepnie na odcisk.
To, że ten x-men nie leży, zależy tylko od czasu, bo każdego spotka odpowiednia kara, którą los w rękach sprawiedliwego Boga wymierzy.

Kto się śmieje, ten się śmieje... ostatni - znasz to powiedzenie? :>

" jak nie to przeczysz samemu sobie ( tak z twego tekstu wynika)"

Paradoksalnym jest twierdzenie, że Ziemia obraca się w dwóch kierunkach jednocześnie, jednak ile jest uroku w tej osobie, która tak twierdzi? ;)
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-05-20, 00:18

No to teraz cię zrozumiałem.
A teraz o tym co pisać chciałem.
Czekałem z odpowiedzią bo w TV miał być program o "złych" ludziach. Miał tam być profesor co już 40 lat zło bada. 40 lat ? myślę sobie, ten chyba powinien wiedzieć, ciekawiło mnie czy podziela mój pogląd, osądzcie sami.
Z jego gadki wynika że są schorzenia na mózgu które doprowadzają do złych czynów. Przykładem był facet który już jako dziecko stwarzał kłopoty, póżniej jako nastolatek policja poszukiwała go za pobicia itd. czysta recydywa, dopiero gdy go osadzono w więzieniu lekarzom przyszło na myśl by go zbadać bo zachowanie odbiegało od normy "diabeł" go nazywali. Okazało się że facet ma narośl na mózgu w rejonie który jest odpowiedzialny za to jak my postępujemy.W czasie operacji narośl usunięto i według slów lekarzy to nie ten człowiek, póżniej nawet rodzinę założył. Takie przypadki są jednak b. sporadyczne.
Inny przypadek to 2 nastolatków naczytało się o zabijaniu i zamordowali małżeństwo. Profesor ten tłumaczy to jako "ciekawość", popełnić zło tylko z ciekawości zobaczyć jak to jest.
Aż wreszcie największa grupa co popełnia zło:
Są to ludzie którzy ze względu na swoje stanowisko nie boją się konsekwncji swoich czynów,czy to dyrektorzy firm lub policjanci ,strażnicy więzień, także wojskowych. Tam mogą się wyżywać na więżniach, bić, nie wydawać posiłków, zamykać w jednoosobówkach bez światła itd.
W latach 70-tych ów profesor zrobił na uniwersytecie eksperyment, uczniowie mieli bawić się w więzienie, jedna grupa miała być personelem więzienia a druga więżniami, pare pomieszczeń przerobiono tak by wyglądało wszystko na prawdziwe. Eksperyment miał trwać 12 dni, po 6 dniach jednak przerwano bo zachowanie "strażników" wymknęło się spod kontroli. Nie było żadnego scenariusza i pomimo tego strżnicy zaczeli maltretować więżniów, ot tak sobie, niepotrzebne z użyciem przemocy przesłuchania, poniżanie, bicie, wręcz znęcanie się nad więżniami....... Ale po co? pytał się ten profesor, nikt im nie kazał, nic takiego nie było omawiane na początku. Jedynie ich własna wola i poczucie BEZKARNOśCI pozwalały tym "strażnikom" na czynienie zła, bo wiedzieli że za te czyny odpowiadać nie będą......
Tyle na temat tego programu, dodam tylko że tak samo jak czynimy zło i nie zostaniemy za to ukarani tak samo możemy czynić dobro, ukarani też nie będziemy ale za to jest to lepsza frajda
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-05-20, 02:11

Tyle, że nad ludźmi można mieć kontrolę i to wykorzystali ci pseudo strażnicy. Tak samo może to wykorzystać zmyślny psycholog znający zachowania i reakcje ludzi. To nawet nie musi być zło w postaci demonów, czy zjaw, albo czarnej magii. Wystarczy by "opiekun" jakiejś postaci, nauczył ją złych zachowań. A tego uczy obecny świat, o czym profesor nie wspomniał, prawda?

Trzeba było tych ludzi wychować w zamknięciu, odosobnieniu od świata i wtedy eksperymentować. A jak przyszli wkurzeni na to, jak ich się traktuje w codzienności, to jak mogli się inaczej zachowywać?

Jak dla mnie 40 letni debil (wcześniej chyba nim nie był?)
Awatar użytkownika
Cień
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 193
Rejestracja: 2005-08-05, 19:24

Post autor: Cień » 2008-05-20, 21:10

"Jak dla mnie 40 letni debil (wcześniej chyba nim nie był?)"

Człowieku, mógłbyś nie obrażać ludzi dlatego, że są mądrzejsi od ciebie. Przypuszczam, że przytoczona wypowiedz jest tylko fragmentem nie oddającym całej wiedzy i doświadczeń człowieka zajmującego się tematem od 40 lat. Przedstawił jeden z aspektów zła. A ty jako człowiek, który sądząc po postach stara się uchodzić za dobrego, czy stara się być dobrym powinien się wystrzegać ocen na podstawie fragmentu wypowiedzi i nie znając osoby, bo to stwarza uprzedzenia z których rodzi się nietolerancja i która jak mniemam w odczuciu wielu jest złem, zwłaszcza, że parę postów wyżej wspominałeś o hipokryzji, którą właśnie ujawniasz.

"Wg mojego prawa: "Kto zabiera wolność/szczęście komuś innemu, sam traci prawo do tego"przewrotność"

To jest logiczne, ale mimo wszystko uważam, że więzienie jest karą, bo wyobraź sobie, że jesteś zamknięty w celi 3mx3m, przykładowo z czterema "kolegami", zero prywatności, świat zewnętrzny to spacerniak i wszędzie z obstawą. Nie wiem jak ty, ale ja nie chciałbym tak skończyć.

"Wg mnie. X-men powinien żyć, nie w celi, bo to bezproduktywne. Powinien nie mieć prawa do wolnych wyborów, które także i on zabrał tym, których zabił.
I na dobrych, pozytywnych przykładach, powinien pomagać dzieciom, czy upośledzonym osobom - aby się nauczył czym jest życie, czym są uczucia, które za jednym pociągnięciem spustu tak łatwo zniszczył. Powinien nauczyć się, jak trudno jest to życie stworzyć, trudno się nim zajmować i także, co niesie ze sobą praca oraz pomoc na rzecz życia. Także nagrody, żeby wiedział, iż dobro jest pozytywne, bo tylko wtedy ono takim jest, jeśli sprawia radość. "

To jest bardzo dobry pomysł, ale (zawsze jest jakieś "ale") niektórych ludzi nie zmienisz na siłę. Człowiek zmieni się jeśli sam tego chce. Słyszałem, że czasem więźniowie pracują społecznie i uczą się, by po wyjściu móc wrócić do "normalnego" życia, ale są to osoby, które zrozumiały swój błąd i żeby nie powtarzać kary chcą się zmienić. Nie każdego da się nawrócić na "jasną stronę mocy", wola to podstawa, nie zmusisz zatwardziałego recydywisty by pomagał dzieciom, ba nie wiem czy zgodzili by się na to rodzice czy bliscy tych dzieci. wyobraźcie sobie Josefa Fritzla zajmującego się dziećmi, czy pomagającego ludziom w jakiś inny ofiarny sposób. Mimo, że jestem zwolennikiem "drugiej szansy" nie wiem czy bym się zgodził, teraz mogę powiedzieć, że tak ale w praktyce gdybym miał dzieci instynkt rodzica pewnie by zwyciężył.
Nie wiem czy to zdanie już padło w dyskusji, jeśli tak to je powtórzę, jeśli nie to dodam bo wyraża moje zdanie, zło nie może istnieć bez dobra i odwrotnie. Jeśli istniałoby tylko dobro nie byłoby ono doceniane, byłoby czymś zwykłym i niedostrzegalnym, nijakim a tak przynajmniej jest coś co może człowieka napędzać, daje szczęście i bywa nagradzane. Zło istniało zawsze i pewnie będzie istnieć dalej, zło jak napisał DF jest karane w odpowiednim momencie , nie unikniemy zła bo ono wynika z posiadania przez nas wolnej woli i psychiki. Nie zawsze podejmując decyzję zastanawiamy się nad jej konsekwencjami, wywołujemy reakcję łańcuchową, bo chcieliśmy dobrze a wyszło jak zwykle.
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-05-20, 22:08

"Człowieku, mógłbyś nie obrażać ludzi dlatego, że są mądrzejsi od ciebie"

Nie mógłbym, bo mam taki charakter - poza tym, jeśli kogoś nie pogonisz, to będzie mu się wydawało np, że pochodzi od małpy przez całe życie - a to jest bzdurą, bo jakoś zanim się pojawił głupek Darwin, ludzie jakoś nie sądzili, że pochodzą od takiego stworzenia.
I wypraszam sobie zwracać się do mnie per "człowieku" - jestem inteligentniejszym bytem od ludzi ;) (bo lubie nim być, a nie dlatego, że rzeczywiście takim jestem - więc się nie czepiaj)

"się tematem od 40 lat"

Ja jak i ty, żyje na ziemi od w moim przypadku 24 lat, i szczerze mówiąc ludzie tak wiele przykładów swoich zachowań dają co dnia, że nie potrzeba nam 40 letniego fachowca od siódmej boleści, który zamiast naszego logicznego myślenia i postrzegania świata będzie tłumaczył co i dlaczego i jak wygląda.

"powinien"

Prawo wolnej woli. Niczego nie powinienem. Jestem taki, jaki jestem - zmienny i to mi się w sobie podoba. Dzisiaj ci powiem "dzień dobry", jutro ci podłoże noge.

"wspominałeś o hipokryzji, którą właśnie ujawniasz"

Mieszkam na Ziemi - planecie małp, jak moge nie ujawniać jej? To by dopiero była hipokryzja, gdybym tak postępował :>

"niektórych ludzi nie zmienisz na siłę"

Zobaczymy ;) - wszystko zależy od naszego skupienia nad nimi i naszego zaangażowania. Poza tym, nie ja jeden pracuje nad zmianą ludzkości, więc na pewno jakaś miła pani z dużym serduszkiem jest w stanie zmienić wszystko jak ręką odjął. Czy może inny ufolek ;)

"które zrozumiały swój błąd i żeby nie powtarzać kary chcą się zmienić"

Albo muszą zabić kochanka swojej żony i grają w swój teatrzyk.

"ba nie wiem czy zgodzili by się na to rodzice czy bliscy tych dzieci."

Czasami dzieci nie mają rodziców......

"instynkt rodzica"

A inteligencja i serce, gdzie? (wybacz, ale wg mnie instynkt rodzica nie wiele się różni od instynktu psa)

"Zło istniało zawsze"

Nie zawsze, za mało się cofasz w tył...

"nie unikniemy zła bo ono wynika z posiadania przez nas wolnej woli"

Zło zabiera wolną wolę dając w zamian świat będący Matrixem. Chyba się jeszcze puchowy króliczku nie obudziłeś z niego ;)
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości