Poszukiwanie Opiekuna

Świadomość, Światło i Miłość to wartości, które są naturalne dla każdej istoty ludzkiej, dlatego znajdują się ponad religiami czy systemami filozoficznymi. W tym dziale podyskutujesz na tematy związane z rozwojem duchowym
Brida
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-24, 12:26

Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Brida » 2010-09-24, 14:00

Zacznę może od tego, że to dopiero mój początek. Tkwi we mnie jakaś energia, której nie potrafie w żaden sposób spożytkować. Czuję się, jakby była zamknięta, zaciśnieta wewnątrz. Jakbym miała jakąś uwięzioną siłę, której nie potrafię uwolnić i czerpać z niej energii. Na początku próbowałam medytacji, miałam nadzieje, że to pozwoli mi się otworzyć. Jednak "coś"-jakieś wewnętrzne Ja, nakazuje mi głębszego poszukiwania. I tak trafiłam tutaj. Nie wiedziałam kompletnie od czego zacząć. Poczytałam trochę forum i dowiedziałam się o Opiekunie. Więc na początek postanowiłam go odnależć i zapytać o drogę, którą powinnam podążać.
Miałam już wcześniej styczność z medytacją i wizualizacją, więc nie bylo to dla mnie zbyt dużym problemem. Zastosowałam metodę 'białego pokoju", którą zalazłam w internecie. Było to bardzo dziwne przeżycie. W pewnym momencie przejęło kontorle nade mną , jakby.. inne Ja. myśli przepływały swobodnie, wciąż próbowałam przywołać mojego Opiekuna, jednak używałam do tego jakichś dziwnych motywacji. Nie rozumiałam tego do końca. Po pewnej chwili usłyszałam głos, jakby za mną- Ja jestem twoim opiekunem.Jednak nie widziałam tej postaci i własnie w tym momencie poczułam, że powracam do stanu świadomości. Przerwałam więc wizualizację i próbowałam jeszcze bardziej się rozprężyć i znów odpłynąć. Kiedy moje ciało dosyć mocno wibrowało, pojawił się obraz. Czarna postać, niczym śmierć! Teraz stała przede mną. Straszna twarz, potworna! Krzyczała, że jest moim opiekunemi nagle zaczęła mnie "wsysać" i przyciągać do siebie strasznie mocno. Próbowałam się wyrwać, ciągneła mnie jeszcze mocnie. Śmiała się szyderczo. Próbowałam się wybudzić...! w koncu się udało. Nie wiem co to było, gdyż to moje pierwsze takie doświadczenie. Prosze o jakies podpowiedzi, czy tez juz doswiadczyliscie czegos takiego, czy moze to tylko wytwór mojej wyobrazni ? Chociaz to wydaje mi się malo mozliwe.
Ostatnio zmieniony 2010-09-24, 14:01 przez Brida, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
manius244
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2010-09-04, 17:55

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: manius244 » 2010-09-24, 16:55

witam:) pierwsze moje pytanko to takie: czy bierzesz jakieś środki odużające? nie żebym coś sugerował ale miałem kiedyś podobne akcje po lekach na depresje i nie było to nic przyjemnego:)
my life so I'm looking to infinity and does not give up for the first time!!!
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Dagmara » 2010-09-25, 03:15

Ta czarna postać zapewne nie była Twym opiekunem duchowym...
Jeśli interesujesz się tą kwestią, to radzę przeczytać książkę ''Pielgrzym''
Paula Coelho ;)
Brida
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-24, 12:26

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Brida » 2010-09-25, 12:54

manius244 pisze:witam:) pierwsze moje pytanko to takie: czy bierzesz jakieś środki odużające? nie żebym coś sugerował ale miałem kiedyś podobne akcje po lekach na depresje i nie było to nic przyjemnego:)
Nic z tych rzeczy
Pein
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 100
Rejestracja: 2008-12-17, 22:26

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Pein » 2010-09-25, 19:03

Z tego co wiem to opiekun ma wspierać i pomagać nam.On nie może Cię skrzywdzić ale tą postać którą opisałaś to uważam to samo co Dagmara to nie był twój opiekun,pewnie inny byt astralny który się podawał za opiekuna.
Brida
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-24, 12:26

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Brida » 2010-09-28, 13:13

Wiec jak mam to rozumiec.. Nie wiem od czego zacząć.
......
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2010-09-29, 03:23

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: ...... » 2010-09-29, 04:05

Na moje oko to w medytacji weszlas na najnizszy astral, na dno wyzszego swiata, pelne mend i larw energetycznych, kolega w czerni chcial pewnie pokarmic się Toba troszke i wbudzic w Tobie niepokój , a co Twojego opiekuna mentalnego... On zawsze jest, zawsze kieruje Cie tam gdzie powinnas isc, Twoj opiekun ukaze Ci się gdy uzna ze jestes na to gotowa, rozwoju mentalnego, psychicznego, umyslowego...nie mozna przyspieszyc, sa blokady które sa stopniowo sciagane, bo gdyby zdjac wszystkie na raz moglo by to miec bardzo zle skutki, bo gdy kolejna blokada jest zdejmowana to musi byc postep, postep w czlowieczeństwu i boskosci czlowieka, gdy do glowy nadal przychodza negatywne mysli blokady się nie otworza, nie mogly by, gdy ludzie zaczna pojmowac istote czlowieczenstwa i stana się ludzcy to umysl zacznie inaczej pracowac a cialo polaczy się z duszą.


PS. jestem swiezy na forum, przed chwila konto zalozylem i nie wiem co tam o Opiekunach bylo opisane ;]
Jakies pytania??? Pisz priv ;]
Brida
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-24, 12:26

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Brida » 2010-09-30, 13:28

Mozesz miec racje... Kiedys juz mialam do czynienia z czyms podobnym. Przy probie OOBE rowniez natknelam się na czarna postac, ktora "wykopała" mnie z powrotem do rzeczywistosci. Wydaje mi się, ze nie potrafie się do konca otworzyc. Czesto miewam leki z tym zwiazane. Boje się, ze moge zobaczyc ducha itp. To moze mnie blokowac.
Awatar użytkownika
siloam
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 69
Rejestracja: 2010-08-21, 19:01
Lokalizacja: Londyn

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: siloam » 2010-10-01, 21:58

radzę przeczytać książkę ''Pielgrzym''
Paula Coelho
Bez czytania tej złej imho książki można stwierdzić, że to był demon. Cała ta gadka o niższym astralu i duchu-przewodniku to pic na wodę. Dobre duchy nie kontaktują się z ludźmi astralnie. Astral to po prostu "ścieżka lewej ręki" czyli kontakt z demonami.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Rz 8:38-39
Awatar użytkownika
Kikosa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2010-08-29, 18:56

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Kikosa » 2010-10-03, 15:53

dagmara pisze:Ta czarna postać zapewne nie była Twym opiekunem duchowym...
Jeśli interesujesz się tą kwestią, to radzę przeczytać książkę ''Pielgrzym''
Paula Coelho ;)
Najgorsza książka, jaką można było jej zaproponować. Prócz Zmierzchu.
Ostatnio zmieniony 2010-10-03, 15:54 przez Kikosa, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Dagmara » 2010-10-04, 18:44

Cóż każdy ma inny gust ;]
Awatar użytkownika
Ganima
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2010-10-05, 14:20

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Ganima » 2010-10-08, 13:29

Cóż osobiście uważam, że praktykę medytacji i to takiej ezoterycznej, z wizualizacjami itd. powinno się zaczynać z Opiekunem, ale ludzkim, tzn. kimś doświadczonym w tych sprawach, kto będzie medytował z nami, da wsparcie i opiekę. Może oczywiście być to grupa, wiadomo, że najszybszy rozwój, czy jakakolwiek nauka przebiega w grupie.
Inna sprawa skąd takiego człowieka czy grupę wziąć?
Ale pomocna rzeczywista dłoń w trudnych chwilach jest niezastąpiona.
We wszystkich nas drzemie iskierka boskości. Joga roznieca ją w jasny płomień.
BKS Iyengar
Brida
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-24, 12:26

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Brida » 2010-10-09, 13:33

No wlasnie. Tylko gdzie takiego spotkac?
Awatar użytkownika
siloam
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 69
Rejestracja: 2010-08-21, 19:01
Lokalizacja: Londyn

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: siloam » 2010-10-09, 17:17

Voozie pisze:Ale bzdety...
Ścieżka lewej ręki nie oznacza od razu "kontaktu z Demonami", poza tym kontakty z takowymi nie wykluczają ścieżki ręki prawej...
Obaj wiemy, która droga bardziej im sprzyja. Mógłbyś chociaż nie stwarzać pozorów, że jest inaczej. Ścieżka lewej ręki jest sama w sobie demoniczna.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Rz 8:38-39
Daren
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2010-10-14, 19:19

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Daren » 2010-10-29, 15:03

co do tematu uważam że to mógł być demon albo jakiś byt który się podszywał pod twojego opiekuna. To się zdarza czasem.. (no chyba że opiekun może być zbuntowany w co wątpie xD).
Brida
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-24, 12:26

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Brida » 2010-10-29, 19:45

Jako to wszystko wybiło mnie z rytmu. Ktoś z was znalazł już swojego Opiekuna. Albo chociaż probowal?
Ostatnio zmieniony 2010-10-29, 19:45 przez Brida, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: Poszukiwanie Opiekuna

Post autor: Veritas » 2011-01-24, 12:48

Twoim zdaniem nie ma mowy o innych dobrych opiekunach? Ale chodzi ci o wyżej opisany przypadek? Czy o całokształt świata?
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość