Medytacja mój problem prosze o pomoc

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Medytacja mój problem prosze o pomoc

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Amfan » 2012-05-31, 10:15

Juz sobie poradziłem wziąłem zabieg reiki oczyszczający i harmonizujący , teraz będę pracował nad podstawa , pozdrawiam dzięki za pomoc . Namaste

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Vampirio » 2012-05-30, 18:26

Nie tyle co otworzyłeś lecz zwiększyłeś przepustowość energetyczną czakry, że tak to nazwę. Nieproporcjonalne rozwinięcie jednej czakry jak najbardziej prowadzi do zachwiań energetycznych. Najlepszą drogą jest zrównoważony rozwój wszystkich czakr.

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Karoolczak » 2012-05-30, 17:06

Ja otworzyłem jako pierwszą czakre trzeciego oka i nie było problemów...

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: dzidaa » 2012-05-30, 16:41

Hmmmm.... A ja zawsze myślałam, że nierównomierny rozwój czakr może być niebezpieczny, a przynajmniej uciążliwy. Coś jak próba wybudowania dachu przy słabych fundamentach. Im niższa czakra, tym bardziej naturalne rzeczy ma przypisane, więc skoro ktoś nie potrafi sobie poradzić z niższymi czakrami, to czy branie się za trzecie oko ma jakiś sens? Oczywiście zawsze zostaje jeszcze fakt, że powinno się podczas pracy z czakrami postępować według swoich odczuć i intuicji oczywiście. Ale zawsze mogę się mylić.

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Amfan » 2012-05-15, 00:34

1 mam otwarta a co do drugiej mam wątpliwości , wiec raczej nie jest otwarta , myślę ze posłucham twojej rady i wezmę się za czakrę 3 oka ponieważ ona powinna mnie w dość znacznym stopniu zrównoważyć psychicznie no i odpocznę parę dni od medytacji

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Karoolczak » 2012-05-15, 00:20

Mozesz zaczynac od jakiej chcesz

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Amfan » 2012-05-15, 00:10

możecie trzymać się tematu? czy jak otworze najpierw 3oko to wszystko będzie ze mną ok? bo podobno trzeba po kolei otwierać? a nie od 3 oka zaczynac?

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Karoolczak » 2012-05-14, 23:56

Oooooooooooooooooooooooooooooooooooooo tak ;D :diabel:

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Pandemonium » 2012-05-14, 23:51

Ja tam lubię sobie pomedytować przy joincie xP

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Karoolczak » 2012-05-14, 23:44

Każdy robi jak lubi :p Juz pisalem co jest najwazniejsze i tego trzeba się trzymac :p Znam smieszniejsze przypadki. Mam znajomego ktory przez wlasna autosugestie sciaga jedna skarpetke do medytacji 0.o

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Pandemonium » 2012-05-14, 23:41

Ja np. medytuje ze słuchawkami w uszach z naprawde bardzo ciężkimi brzmieniami. Chodzi tu o to, abyś był w stanie wyciszyć swój umysł
Wow, o takim procederze jeszcze nie słyszałem :D

Re: Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Karoolczak » 2012-05-14, 23:23

Jednym zdaniem to zrobiłeś zamęt w swoim ciele ;) Może pierw "wykończ" w stu procentach jedną czakre i zacznij potem bawić się z następną ? Twój stan emocjonalny jest spowodowany tym, że podzielasz swoje skupienie na trzy czakry i (trudno mi to ubrać w słowa) w jednym momencie "wywalają" swoją energie tworząc chaos w twoim ciele, a to za dużo jak na niedoświadczonego praktykanta. Ja na twoim miejscu zacząłbym z czakrą trzeciego oka. Jak już otworzysz w 100 % procentach to zacznij się bawić z innymi.
A wlasnie i pozycja w jakiej medytujesz nie jest ważna, najważniejsze, aby było Ci wygodnie i żebys mógł wyciszyć swój umysł. Ja np. medytuje ze słuchawkami w uszach z naprawde bardzo ciężkimi brzmieniami. Chodzi tu o to, abyś był w stanie wyciszyć swój umysł

Pozdrawiam ;)

Medytacja mój problem prosze o pomoc

autor: Amfan » 2012-05-14, 22:45

Powiem wprost od dłuższego czasu mam problem z medytacja osiągnąłem parę pozytywnych rzeczy i nawet więcej niż tylko parę ale przejdźmy do tematu a mianowicie:

Odkąd zacząłem pracować nad czakrą splotu słonecznego czuje się strasznie łapie doły , nie mam zainteresowań nic mi się nie chce , stałem się też mniej otwarty wcześniej natomiast gdy pracowałem nad czakrą sakralna poczułem swobodę w wyrażaniu siebie i zwiększyła się moja otwartość i ogólna akceptacja , jednak teraz wszystko prysło zaczynam mieć wątpliwości tracę wiarę w to wszystko ze mi przynosi to jakieś efekty popadam w skrajność i nie wierze nic nie ma we mnie żadnego ugruntowania w tym co robię , ciągle zmieniam metody i tak draże w tym niekończącym się labiryncie niewiedzy, ale dalej skupie się na moich emocjach stałem się mniej cierpliwy nie jestem tak jak przy otwarciu czakry 1 tu i teraz ,tylko raczej wybiegam często gdzieś myślami przejmuje się błahostkami szybko się denerwuje (gdy zaczynałem prace z 3 czakrą byłem bardzo spokojny i zrównoważony) silnie odczuwam wszelkie emocje i czuje się źle w towarzystwie innych ludzi wcześniej nie byłem tak aspołeczny . Do tego dochodzi totalne rozkojarzenie i brak koncentracji tudzież zazdrość nigdy wcześniej nie byłem o nic zazdrosny a teraz dochodzą do mnie te wszystkie negatywne emocje.I czuje taki dyskomfort gdy jestem z ludźmi w obrębie czakry 3 oka . Staram je się zbijać mantrami "om mani padme hum " bądź "gayatri" czasem pomaga . Jak myślicie nad która czakrą powinienem zacząć pracować ? Zaznaczam ze pracuje nad wszystkimi czakrami tylko bardziej zawsze kładę nacisk na jedną .Na wszelkie pytania bardzo chętnie odpowiem i bardziej sugestywnie opisze swój problem jeśli ktoś zapyta i sprecyzuje dokładnie pytanie . Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc bo naprawdę ciężko mi sobie z tym poradzić na dany moment. Aha i byłbym zapomniał o najważniejszym ostatnio zaczęło mi się wydawać ze jestem jakis skrzywiony a mianowicie ja i moj układ energetyczny , i czakry jakby energia płynęła nie tam gdzie trzeba tylko gdzieś w bok , czuje to z boku w innych miejscach trochę bardziej na prawo trochę na lewo nie tam gdzie powinno czy to możne mieć coś wspólnego z tym w jakiej pozycji medytuje ? częściej robię to na leżąco ale też sporo na fotelu i wtedy siedzę różnie czy taka pozycja niezbyt prosta może mieć negatywny wpływ na mnie podczas medytacji ?

Na górę