czy wszechświat jest świadomy istnienia samego siebie?

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: czy wszechświat jest świadomy istnienia samego siebie?

autor: wilku11 » 2007-10-06, 12:51

Różny jest tylko stopień komplikacji, ale zasady identyczne
No dzięki za wytłumaczenie (jestem humanistą więc w tej kwestii (matmy) jestem upośledzony)
Ale chyba jednak chodzi o myślenie takie jak człowiek bo innego takiego "myślenia" nie znam... jedynie jak narazie człowiek o ile wiadomo na 100% jest obdarzony samoświadomoscą ( w przypadku niektórych zwierząt nie wiadomo). Jak twoim zdaniem można mysleć nie tak jak człowiek??? I na czym to myślenie polega rozumiem że to wynika z matematyki ale myslenie myśleniu chbya nierówne...

autor: Spock » 2007-10-06, 12:27

Po prostu wszystko opisuje taka sama matematyka. Nie ma znaczenia czy zmienne stanu oznaczają temperaturę, prędkość, ruch planet, czy cokolwiek innego. Różny jest tylko stopień komplikacji, ale zasady identyczne.

Stany emocjonalne też dają się tak zamodelować. A skoro opis matematyczny jest taki sam, to teoretycznie można powiedzieć, że np. gwiazdozbiór myśli. Chociaż nie tak jak człowiek.

autor: wilku11 » 2007-10-06, 00:31

ehh te złosliwości RFF ( to lubię) :)
Nom ale pomyśl one wszystkie myślą i chyba jak myślą to tez mają uczucia
Czy nie zabardzo wykorzystuje mojego kompa ale te rachunki to wszyscy mają wysokie... spisek jakis

Sorry Spock ja jestem głupi w tych technicznych sprawach o co dokładnie chodzi z tym tosterem ?? Co to za porównanie rozwiń myśl prosiłbym...

autor: Darnok » 2007-10-05, 18:11

Spock, mi się jednak wydaje, że siły rządzące wszechświatem nie służą konkretnemu celowi, tak jak budowa tostera.

autor: Spock » 2007-10-05, 00:35

A dlaczego bez sensu ?

Z punktu widzenia cybernetyki, organizm żywy nie różni się niczym od tostera.
Wszechświat jest tylko trochę większy.

autor: wilku11 » 2007-10-04, 23:44

Wszechświat świadomy???? (moment ha ha ha ha ha ha itp.) sorka za kpiny ale czy to nie jest juz "drobna" przesada moze wy sobie juz Boga na wszechswiat zamienilisćie??? To tylko przestrzeń z pewną ilością materii co tu ma być świadome??? (przepraszam za nieco opryskliwy ton)

autor: Kazzone » 2007-10-04, 21:31

Czytając te pytanie,mozna powiedziec ze odnalazlem sens tego zdania! :)
Zauważcie, wszechświat jest praktycznie od zawsze. A skoro był początek wszechświata, on sam przy tym był więc w pewnym sensie, więc i wie jak on powstał :)

autor: Spock » 2007-10-02, 22:37

Niekoniecznie. To nic innego, jak rozciągnięta do granic możliwości hipoteza Gai.

Czy równania opisujące ekosystemy i metagalaktyki, nie są matematycznie podobne do opisu procesów życiowych ? Skoro myśl to zmieniające się w czasie sygnały, to czy podobny przebieg drgań pulsara, także jest myśleniem ?

Nikt tego nie wie.

autor: Darnok » 2007-10-02, 19:11

Podobno ostatnio odkryto, że materia istnieje, gdy my coś tam zrobimy. Dlatego są wszechświaty alternatywne. W jednym nie napisałbym tego posta, a w jeszcze innym w ogóle by mnie tu nie było :)

autor: Komandoska-94- » 2007-10-02, 18:01

moim skromnym zdaniem sam wszechświat nie, aczkolwiek inteligencja w nim istniejąca- oczywiście (kto nie jest świadom swojego istnienia niech podniesie rękę :D )

autor: Nightwalker » 2007-03-21, 00:57

Kiedyś padło stwierdzenie, że wszechświat musi być swiadomy swego istnienia, bo gdyby nie był tego świadomy - nie istniałby. Chyba Cittamatra głosiła coś podobnego. To teorie dotyczące zbiorowej świadomości itp.

autor: DragonFire » 2007-02-01, 09:11

ja w ogóle nie rozumiem. może to dlatego, że ten naukowiec to kosmita :lol:

Na górę