Aura znaczenie, problem, dylematy..

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Aura znaczenie, problem, dylematy..

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: Ampa Vatis » 2012-04-17, 15:22

Ksiądz*… temat rzeka, jego aura nie różni się niczym od aury normalnego człowieka, więc nie rozumiem dlaczego podałeś ten przykład, jednak jeśli już to obrona księdza polega na zaufaniu w Boga, a co za tym idzie w samego siebie, jest to skomplikowany sposób autosugestii. Nie odniesie to większego efektu w konfrontacji z demonem (słynny egzorcyzm Anneliese Michel) czy natarczywymi duchami, ale dla przeciętnego Kowalskiego będzie wystarczające by się zastanowić. Aura, to nic innego jak promieniowanie naszej energii ciała. Można ją zaobserwować właśnie tak.
http://terapeutadomancica.pl/images/p002_1_01.png
Jednak potrzeba do tego specjalnej aparatury.
Postrzeganie zmysłami może wyglądać inaczej i tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi jak ona wygląda.

Aura może byś różna w zależności od samopoczucia i tak gdy będziemy mieć skręconą kostkę będzie ona zaburzona w tym odcinku, jednak odpowiednio rozprowadzana pomoże nam szybciej dojść do zdrowia. Jeśli masz gorączkę może być ona minimalna, jednak gdy będziesz mieć bardzo dobre samopoczucie może się okazać, że promieniuje bardziej intensywnie niż zwykle.
Odpowiednio ukierunkowane ćwiczenie kontroli nad tą energią otwiera nam drogę do bardziej zaawansowanych technik psychotronicznych. Nie polecam czytania książek na ten temat, gdyż wielu autorów ma bardzo niewielkie pojęcie o tym do czego ta energia służy i posiłkują się innymi autorami lub plotą dyrdymały. Za przykład (może dość drastyczny) podam tu Jezusa. Jego kontrola nad energią była wystarczająco duża by umożliwiała mu spacer po wodzie czy leczenie, a to tylko przykłady.


Jeśli chodzi o rodzaje aury…
http://img41.imageshack.us/img41/7761/rodzajeaur.jpg
...tutaj też nie zgodzę się ze źródłem, przynajmniej nie w 100%. Jestem praktykiem, a nie teoretykiem więc powiem Ci jak to wygląda z punktu widzenia osoby używającej różnych zdolności.
To co jest na rysunkach przedstawia aurę tak jak Ty ją widzisz (trzecim okiem) kiedy manipulujesz polem i tak wycofanie, nie wygląda tak jak na rysunku, a sprowadza się do wycofania energii do wnętrza czakr (głównie czakry przy sercu), a atak sprowadza się do manifestacji energią tak jak przy obrazku chwyt mentalny, nie będę się wdawał w szczegóły, ale tych aur nie widzisz oczyma, więc nie przeszkadza Ci to w normalnym funkcjonowaniu. Co do kolorów, to musiał bym przeprowadzić kilka dodatkowych badań, niestety w chwili obecnej nie mam dostępu do odpowiedniej aparatury pomiarowej.

Tarcza energetyczna to też aura, którą formujesz osłonę przed atakami mentalnymi innych psychotroników. Na szczęście nie ma ich wielu na świecie. Niespodziewany ból głowy może być symptomem tego, że ktoś próbuje wyciągnąć lub włożyć coś do Twojej głowy, można się przed tym skutecznie bronić, jednak wymaga to odpowiednio ukierunkowanych ćwiczeń.
Dodam też, że czakry główne mieszczą się, jak to na wielu rysunkach możesz zauważyć od lędźwi do trzeciego oka, ale nie oznacza to, że poza tymi miejscami nie gromadzi się energia. Wręcz przeciwnie. W ciele są setki punktów, w których energia się gromadzi i dzięki nim przesyłasz ją praktycznie w każdą część ciała. Ośrodek przy sercu i lędźwiach produkuje tej energii najwięcej.

* Ksiądz, dla przykładu dodam, że ksiądz jest tak samo podatny na wkładanie poleceń do jego głowy jak każdy inny człowiek, jak mu każesz obrócić głowę w lewo to zrobi to i kompletnie nie będzie wiedział dlaczego. Dlatego też mogę śmiało stwierdzić, że jego aura nie zapewnia mu żadnej dodatkowej ochrony mentalnej.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: ers » 2011-08-14, 00:32

czym jest tak dokładnie siła woli

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: ers » 2011-07-28, 22:54

a czy można wygiąć łyżkę aurą

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: gilgotka » 2011-07-26, 22:51

mój kolega twierdzi że potrafi odczytywać aurę. kiedyś bawiliśmy się w ten sposób, że wyobrażałam sobie energię zgromadzoną na dłoni o jakimś konkretnym kolorze, on przykładał swoją dłoń i zgadywał ten mój kolor, na początku nie wychodziło ale po jakimś czasie prawie za każdym razem! to było niesamowite, wiem brzmi dość niewiarygodnie, też byłam sceptyczna na początku. on w ogóle jest obeznany w "magicznym świecie", ja zaczynam się dopiero interesować. wiele ciekawych tematów znajduje tutaj: http://formlinkus.com/news0042.php

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: Calmayn » 2011-06-27, 12:30

Dziękuję za odpowiedź. Czyli jak spodziewamy się potwora, to raczej kwiatków nie zobaczymy, dobrze zrozumiałam?
Wydaje mi się, że taki negatywny odbiór został spowodowany nastawieniem obserwatora, który od razu spodziewał się zobaczyć coś skrajnie różnego od niego, a więc potencjalnie złego.
I weź tu teraz udowodnij, że to wcale nie było złe...

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: NightRaven » 2011-06-26, 14:36

Jest to możliwe, aby jedna aura była odbierana w tak dwojaki sposób, tylko wtedy, gdy umysł i nastawienie odbierających są aż tak różne. Zawsze też do samej widzianej aury dochodzi mniejsza czy większa nakładka wyobraźni. Innymi słowy - ważne kim jest drugi obserwator. Jak dobrze opanował widzenie aury i jakie ma nastawienie do świata.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: Calmayn » 2011-06-24, 11:23

Mam pytanie do tematu - rozumiem, że każdy postrzega aury trochę inaczej, w formie najbardziej mu odpowiadającej, ale czy możliwe jest, że przy pracy z tarczami i z energią w ogóle widzę aurę jako pole o jasnym, pozytywnym kolorze i płynnej, lekkiej konsystencji (tak mniej więcej mogę to opisać), a w tym samym czasie druga osoba postrzega ją jako brudną, grudkowatą i lepką masę, coś jednoznacznie nieprzyjemnego?
Czy wynika to z różnic w postrzeganiu obserwowanego podmiotu (w tym wypadku mnie, np. osoba uważa, że mam nieźle zabrudzone w kanałach) czy to drugi obserwator może nic nie widzi, tylko to sobie wymyślił?

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: Dagmara » 2011-06-18, 15:43

A robiłeś sobie jakiekolwiek badania? Być może masz problemy z ciśnieniem i stąd uczucie takiego jakby rozrywania.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: ers » 2011-06-18, 13:03

może wiecie dlaczego energia chce mnie rozerwać od środka,(bo mam takie czasami uczucie).

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: amaranth » 2011-06-18, 09:45

To splot słoneczny/inaczej trzewny/. Składa się z włókien nerwowych. Znajduje się poniżej mostka.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: ers » 2011-06-18, 01:59

a splot ze słońca

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: Vampirio » 2011-06-17, 22:48

Wampir energetyczny - osoba pobierająca energię od innych ludzi (świadomie lub nie). Niektórzy muszą to robić z powodu upośledzonego systemu energetycznego inni bo im jest to wygodne.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: ers » 2011-06-17, 22:32

co to jest wampir energetyczny i splout ze słońca

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: yuuhi » 2011-06-12, 22:34

Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź.
Wczoraj miałam kontakt z wampirem energetyczny, który zmienił mój kształt splotu ze "słońca" sprężynę. Ktoś z mojego otoczenia doradził mi abym znów zmieniła kształt splotu i ulepiła z niego kulkę .
Ezoteryk uważa, że udało mi się to i wszystko powinno byc już w porządku, lecz ja czuje się coraz gorzej...
Jestem coraz słabsza, nie wiem co zrobic żeby było lepiej

Proszę o podpowiedź jak sobie z tym poradzic.
Z góry dziękuje

Ja mogę co najwyżej dać Ci podpowiedź, żeby nie pisać dwa razy tego samego w jednym poście.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: Derawen » 2010-12-05, 12:35

tak pisze: Tak. Istnieje zasada - odbierasz aurę w taki sposób, w jaki Twojemu umysłowi jest wygodnie ją odebrać. Dla bardzo wielu osób obraz kolorowego światła, mgły, galarety wydaje się być najbardziej wygodną reprezentacją "aury". I wcale się nie dziwię bo obraz w krótkim czasie, w jednoznaczny sposób niesie bardzo wiele informacji..
Jak dla mnie aury.. pachną.. i jednocześnie mają kolory i kształty i konsystencję..
Pytanie, które mi się nasunęło to skąd twoje interpretacje.. Aury pachną rozpoznajesz to na zasadzie? Gdyż z tego co wyczytałem, a niektóre informacje same sobie przeczą, jest napisane, że aury w różnych miejscach nawet zachowują pewne informacje, i zawierają tak jak powiedziałeś chwilowe uczucia.. Aura nie dzieli się jeśli mowa o postrzeganiu kolorów na jeden odcień zależny od sytuacji, jest tam bardzo wiele i zinterpretowanie często jest trudniejsze niż się wydaje.. Natomiast ty to przez zapach przez jeden wdech prawda receptorów mamy dużo, lecz jak to dokładnie działa zapewne nie masz pojęcia, gdyż rozmawiałem z kilkoma ludźmi i ich postrzeganie aury było różne.. Natomiast sami dokładnie nie wiedzą jak to przebiega, np. jak u Ciebie z tym, że aury pachną jeden wdech receptory działają leci sygnał według "Teorii wibracyjnych" do mózgu. Ty w głowie sobie zapewne już mówisz co to za osoba, co przeżyła, jak się zachowa, myśli i co czuje.. Natomiast dla mnie są to domysły.. Sam jestem w stanie poprzez zerknięcie zgadnąć co to za osoba.. Lecz jednocześnie widzisz też kolory.. Czyli twoje postrzeganie nie opiera się na jednej zasadzie, a aż na trzech. Powiem Ci, że masz bardzo pojęty mózg jak napisałeś na początku "Tak. Istnieje zasada - odbierasz aurę w taki sposób, w jaki Twojemu umysłowi jest wygodnie ją odebrać." Niektórzy widzą tylko kolory natomiast ty trzy stany.. Nieźle domysły, czy jakieś specjalne praktyki Tobie to zostawiam..
tak pisze: Tak. Jak dla mnie aura jest odbiciem ilości i jakości energii, której akurat używasz - dlatego parametry aury zmienią się jeśli ty zmienisz swoje emocje, zachowania, lub myśli.
Spodziewam się, że masz 100% racji..
tak pisze: Bo jeśli aura jest czymś w rodzaju subtelnego wskaźnika tego, co dzieje się w danej jednostce to znaczy czymś.. jak wskazanie na termometrze.. to nie rozumiem jak aura, czy temperatura.. może być obronna?
Rozumiem, to byłem w stanie pojąć.. Lecz niektórzy ludzie nie tworzą barier, a jakąś ochronę mają jak to się ma do nich?
tak pisze: Tak jak szkolny klej do kolekcjonowania znaczków.
Robiłeś kiedyś test na inteligencję? :twisted:
Spodziewam się, że inteligencja, którą rozwijam i zostałem obdarzony nie jest tu czynnikiem naszej rozmowy..
tak pisze: Bo to ilustracje procesów. Proces na poziomie wewnątrz jednostki jest raczej niewidoczny, lub słabo widoczny. Ten sam proces na poziomie aury jest widoczny jak na dłoni..
Pytanie czy ty ją widzisz tak samo jak powiedzmy drugiego człowieka tak wyraźnie? Jak to się ma do zapachu aury?
tak pisze: To moja interpretacja.
Kształt widzisz - to typ procesu. Kolor to typ energii. Nie potrzebujesz tu znać koloru bo omawiane są procesy i one są takie same dla każdego typu energii..
Rozumiem, najpewniej muszę poćwiczyć postrzeganie aury, aby te procesy zauważać, lecz z tego co zrozumiałem są to procesy chwilowe..
tak pisze: Jechałeś kiedyś przez delikatną mgłę? Potrafisz sobie wyobrazić kolorowe światło? Widzisz swój palec, nawet włożony w zielony kisiel o smaku kiwi?
Rozumiesz już jak można widzieć i kolor i kształt aury widząc jednocześnie obiekt?
Rozumiem takie postrzeganie.. Trochę dziwne i na pewno intrygujące..
tak pisze: Jeśli ktoś potrafi to "widzi" energię. Energię, która może sobie beztrosko wokoło kogoś pulsować, która może być używana, lub na przykład celowo skupiona w formie wyraźnej tarczy..
Wnioskuje, że próbujesz mi wytłumaczyć, jak ja postrzegam aure/energie, która pulsuje wokół danego elementu?

Pozdrawiam

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

autor: tak » 2010-12-05, 01:49

Derawen pisze: Jak zapewne wiecie istnieje coś takiego jak aura.. Lecz jej postrzeganie przez ludzi bywa różne.. Nasuwa się pytanie czemu postrzeganie jest uzależnione? Czy jest na to jakaś zasada?
Tak. Istnieje zasada - odbierasz aurę w taki sposób, w jaki Twojemu umysłowi jest wygodnie ją odebrać. Dla bardzo wielu osób obraz kolorowego światła, mgły, galarety wydaje się być najbardziej wygodną reprezentacją "aury". I wcale się nie dziwię bo obraz w krótkim czasie, w jednoznaczny sposób niesie bardzo wiele informacji..
Jak dla mnie aury.. pachną.. i jednocześnie mają kolory i kształty i konsystencję..
..pojawia mi się następne pytanie czy aura jest zależna od naszego samopoczucia, sytuacji, miejsca itd.?
Tak. Jak dla mnie aura jest odbiciem ilości i jakości energii, której akurat używasz - dlatego parametry aury zmienią się jeśli ty zmienisz swoje emocje, zachowania, lub myśli.
Jeśli tak to jak to jest z aurą obronną?
A co to jest "aura obronna"?
Bo jeśli aura jest czymś w rodzaju subtelnego wskaźnika tego, co dzieje się w danej jednostce to znaczy czymś.. jak wskazanie na termometrze.. to nie rozumiem jak aura, czy temperatura.. może być obronna?
Przecież ksiądz katolicki nie uprawia żadnego "rytuału", aby posiadać taką barierę ochronną.. A jednak ją posiada.. I jak to ma się do odczytywania aury?
Tak jak szkolny klej do kolekcjonowania znaczków.
Robiłeś kiedyś test na inteligencję? :twisted:
Dlaczego tutaj pokazane są rodzaje aur, jedna atakująca, druga która ma na celu obronne działanie..
Bo to ilustracje procesów. Proces na poziomie wewnątrz jednostki jest raczej niewidoczny, lub słabo widoczny. Ten sam proces na poziomie aury jest widoczny jak na dłoni..
I jak z nich odczytać kolory czy też nawet kształty..
To moja interpretacja.
Kształt widzisz - to typ procesu. Kolor to typ energii. Nie potrzebujesz tu znać koloru bo omawiane są procesy i one są takie same dla każdego typu energii..
Bo nie mogę zrozumieć jak ktoś mógł tak szczegółowo opisać ten wygląd. Bo gdyby tak rzeczywiście widział, to jak to się ma do normalnego funkcjonowania w życiu? Nie zasłaniają mu te kształty obiektu którego chce zobaczyć?
Jechałeś kiedyś przez delikatną mgłę? Potrafisz sobie wyobrazić kolorowe światło? Widzisz swój palec, nawet włożony w zielony kisiel o smaku kiwi?
Rozumiesz już jak można widzieć i kolor i kształt aury widząc jednocześnie obiekt?
No i skąd te kolory? Gdzieś nawet czytałem znaczenia tych kolorów.. Jednak dla mnie dalej jest to zagadką..
Kolory są z Twojego umysłu. To Twoje własne skojarzenia różnych rodzajów energii. Możesz użyć "typowych" skojarzeń -> niebieskiej logiki, różowego pożądania, zielonej miłości, czerwonej agresji, itd..
Lecz jak aura którą każdy wytwarza jest w stanie obronić ataki z zewnątrz?
Aura nie broni, aura jest wskaźnikiem. Może być wskaźnikiem stanu układu obronnego organizmu.
I pytanie które się nasuwa co widzi osoba 3-cia aurę, czy tarcze energetyczną? Co więcej co ja widzę?
Jeśli ktoś potrafi to "widzi" energię. Energię, która może sobie beztrosko wokoło kogoś pulsować, która może być używana, lub na przykład celowo skupiona w formie wyraźnej tarczy..

Na górę