Niepokojący rok 2012

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Niepokojący rok 2012

Re: Niepokojący rok 2012

autor: IteratorZX81 » 2011-05-01, 15:15

Co do końca świata związanym z końcem kalendarza Majów to też wielkie brednie. Jak by koniec świata zależałby od końca jakiegokolwiek kalendarza, to by się świat kończył co roku 31 grudnia o 23:59:59 ;). Dalej - tak samo jest z kalendarzem Majów - skończy się i zacznie się od nowa. Tak jak nasz. Co z tego że obejmuje dłuższy okres czasu? Zasada ta sama - kalendarz się kończy i zaczyna od nowa.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Stochu » 2011-04-30, 21:36

No cóż. rok 2012, książki, filmy, artykułu, felietony i przepowiednie. Czegoś mi brakuje. O tak! Końca świata. Czytałem baaaaaaaardzo dużo o końcu świata w 2012 i dlatego przygotowałem się, (mam bilety na Euro ;) ) i co ciekawe czytałem trochę jak nastąpi koniec świata. Wiele razy mówiło się o takim czymś jak np. Bóg, "coś co na wessie" czyli budyń taki trochę. Jednak jak dla mnie wszystko to sa brednie i tyle. Bo zaczynajmy od początku. Koniec naszego genialnego świata miał być podobno jakiś czas temu. I co? Żyjemy, chyba że o czymś nie wiem. I teraz NAGLE 1012 rok bo Majowie nie mieli juz sił pisac dalej kalendarza i pewnie założyli że i tak wszyscy wyginą. Widzę że sami dużo teorii na temat końca świata pisaliście i mam ochote czasem strzelić sobie w łeb. Po co np. ziemia miała by się zatrzymać? Jakiś specjalny powód? Po co np. miała by się rozpoczac afera z kontynentami? To nie logiczne, dziś mamy taka technologie że wszystko jest ok. Moim zdaniem rok 2012 to bzdura, ale jezeli poczuje ze cos jest nie tak pocałuje kobietę marzeń, napadne na sklep(takie marzenie z dzieciństwa) i strzele frajerem z miasta którzy mnie denerwują w łeb. Ale to tak na wszelki wypadek obmyśliłem plan zagłady. No, więc jak dla mnie to bzdura, a jak czytałem, naukowcy wymyslili że zginiemy w ciągu 59 lat, czy jakoś tak. Poczekajmy. ja mam 15 lat, chce żyć jakoś, takie aspiracje mam ;)

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Pandemonium » 2011-04-12, 21:19

No ale to prawda- takie manipulacje i przeinaczenia każdego wymęczą. I jeżeli uważałeś, że obrażam Twoją inteligencję, to przepraszam.
Oczywiście, zgadzam się z Tobą w kwestii manipulacji, ale ja nigdzie nie powiedziałem ,że w te wszystkie słowa wierzę i ufam takim programom, bo tak nie jest. Czytałem książke ,która wydawała się wiarygodna i na niej opierałem swoją wiedzę na ten temat. Innych informacji po prostu nie miałem ,żeby poddać to wątpliwość.

Zdaję mi się ,że to zjawisko jest na tyle ciężko przewidywalne ,że nikt nie ma 100% racji , nawet Ci Twoi jak to uważasz pewni i zdecydowani "naukowcy" na których opierasz swoją wiedzę. Wszystkiego się dowiemy jak taka sytuacja wyniknie ,bo teraz to są tylko i wyłącznie spekulacje. Bo jak to inaczej sprawdzić ?
Jeden z objawów, ale takie osłabienia i wzmocnienia obserwujemy ciągle, bo ogólnie jest to chaotyczne zjawisko. Ciężko będzie stwierdzić "tak, to jest przebiegunowanie", bo za mało o tym wiemy.
Tyle ,że oni nie mówią ,że każda zmiana pola magnetycznego prowadzi do przebiegunowania ,tylko stopniowe jej zanikanie, aż do całkowitego jej zaniknięcia to spowoduję. Tak jak mówisz i ja powiedziałem wcześniej za mało wiemy ,by mówić w tej kwestii pewnikami.
Oglądałem, żałuję i płaczę nad komentarzami pod nim. Gdybyś nie zauważył, wypowiadałem się o tym filmiku już po obejrzeniu (cała część postu, którą olałeś).
Nie olałem , tylko ty to później zedytowałeś. Ja odpowiadałem na posta bez edycji.
Z rozpędu napisałem, że naprostuję informacje tam przedstawione. W tym filmie nie ma co prostować- że niby starożytni o czymś wiedzieli? a gdzie dowody? ja mam szukać dowodów na poparcie ich kłamstw, by potem napisać, że Egipcjanie nie mogli wiedzieć o przebiegunowaniach, ponieważ nie mieli dostatecznie czułych przedmiotów, by to zarejestrować (co wiemy z wykopalisk, zapisków zarówno Egipcjan jak i Greków)? monologu prowadzić nie chcę.

Oczywiście- możemy luźno gadać, nikomu tego nie bronię, ale to Ty zarzuciłeś nam brak wiedzy, czyli zacząłeś spychać dyskusję na bardziej merytoryczną, mimo braku konkretnych argumentów.
Ale ja też uważam ,że ta opinia ,że oni wiedzieli jest dosyć śmieszna i radykalna. Chodziło mi o część filmiku o której dyskutowaliśmy. Zresztą oni nie postawili tego jako pewnik ,tylko postawili teorię ,że może tak być i ,że im to pasuję jakoś chronologicznie. No cóż , kwestia interpretacji.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Darnok » 2011-04-12, 21:00

No mi się zdaję ,że stwierdzenie "artykuły robią Ci z mózgu papkę" jest perfidnie (lekko mówiąc) uszczypliwe i aroganckie
No ale to prawda- takie manipulacje i przeinaczenia każdego wymęczą. I jeżeli uważałeś, że obrażam Twoją inteligencję, to przepraszam.
A kto powiedział ,że miała przedstawiać przebiegunowanie ?? Osłabianie się pola magnetycznego to jeden z pierwszych objawów sugerujących ,że w najbliższym czasie to przebiegunowanie nastąpi.
Jeden z objawów, ale takie osłabienia i wzmocnienia obserwujemy ciągle, bo ogólnie jest to chaotyczne zjawisko. Ciężko będzie stwierdzić "tak, to jest przebiegunowanie", bo za mało o tym wiemy.
Następnym razem weź człowieku najpierw obejrzyj filmik ,a później się wypowiadaj ,bo na razie nie robisz dobrego wrażenia.
Oglądałem, żałuję i płaczę nad komentarzami pod nim. Gdybyś nie zauważył, wypowiadałem się o tym filmiku już po obejrzeniu (cała część postu, którą olałeś).
Może to Ty nie dopuszczasz innej rzeczywistości , bo Ci dobrze we własnej ? Jak narazie nie usłyszałem od ciebie nic przekonywującego, żadnego kontrowania , tylko negowanie nie poparte niczym.
Z rozpędu napisałem, że naprostuję informacje tam przedstawione. W tym filmie nie ma co prostować- że niby starożytni o czymś wiedzieli? a gdzie dowody? ja mam szukać dowodów na poparcie ich kłamstw, by potem napisać, że Egipcjanie nie mogli wiedzieć o przebiegunowaniach, ponieważ nie mieli dostatecznie czułych przedmiotów, by to zarejestrować (co wiemy z wykopalisk, zapisków zarówno Egipcjan jak i Greków)? monologu prowadzić nie chcę.

Oczywiście- możemy luźno gadać, nikomu tego nie bronię, ale to Ty zarzuciłeś nam brak wiedzy, czyli zacząłeś spychać dyskusję na bardziej merytoryczną, mimo braku konkretnych argumentów.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Pandemonium » 2011-04-12, 19:42

Nie robię żadnych uszczypliwości. Liczyłem, że ktoś stawiający się wyżej, bo nie wierzy w duchy przynajmniej poda argumenty inne niż "przeczytałem".
No mi się zdaję ,że stwierdzenie "artykuły robią Ci z mózgu papkę" jest perfidnie (lekko mówiąc) uszczypliwe i aroganckie.Zauważ ,że to jest forum dyskusyjne,więc nie mam zamiaru w każdym swoim poście podawać bibliografii na poparcie swojej tezy.. Ty na razie nie podałeś żadnych argumentów przeciw tylko negujesz moje słowa.
I to niby jest argument, że za 100 lat ich nie będzie?
Teraz nie mam czasu sprawdzić filmik, ale jak facet po przeczytaniu dwóch książek sci-fi robi "śledztwo" (a nie eksperyment), to jakoś na wiele się nie nastawiam. Zresztą pierwsza animacja to nie jest odwrócenie się biegunów, a wpływ burzy słonecznej na ziemię. Po minucie oglądania już wiem, że to stek bzdur, ale wieczorem może postaram Ci się to ładnie wytłumaczyć, krok po kroku na tyle, ile JA potrafię (bo nie twierdzę, że jestem alfą i omegą i jak będzie wymyślać ze stu różnych dziedzin, to mogę nie dać rady)
Nie, to nie jest dowód. Nie miałem zamiaru takowego podawać. Prowadzę luźną dyskusję nt. tego co przeczytałem , bądź usłyszałem.

A kto powiedział ,że miała przedstawiać przebiegunowanie ?? Osłabianie się pola magnetycznego to jeden z pierwszych objawów sugerujących ,że w najbliższym czasie to przebiegunowanie nastąpi.

Następnym razem weź człowieku najpierw obejrzyj filmik ,a później się wypowiadaj ,bo na razie nie robisz dobrego wrażenia.
Forum niestety jest od konfrontowania swoich poglądów, czasami jak ktoś zderza się z tą rzeczywistością, to jest oburzony na nas, ale po chwili mu przechodzi. Co do pychy, to ja nie wyśmiewam się z tego, że ktoś wierzy w wampiry.
Może to Ty nie dopuszczasz innej rzeczywistości , bo Ci dobrze we własnej ? Jak narazie nie usłyszałem od ciebie nic przekonywującego, żadnego kontrowania , tylko negowanie nie poparte niczym.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Darnok » 2011-04-12, 19:04


Edit: Nie no ratujcie mnie, będą mnie pouczać ludzie którzy wierzą w duchy i wampiry :P
No to znajdź mi jeden post, w którym twierdzę, że duchy i wampiry istnieją.
@Darnok , daruj sobie te uszczypliwości
Nie robię żadnych uszczypliwości. Liczyłem, że ktoś stawiający się wyżej, bo nie wierzy w duchy przynajmniej poda argumenty inne niż "przeczytałem".
Japonia tak jak mówiłem to bomba zegarowa. Wystarczy ,że poziom mórz jeszcze trochę się podniesię, jakiś meteoryt pie**** w ocean ,a może nic z nich nie zostać.
I to niby jest argument, że za 100 lat ich nie będzie?
Teraz nie mam czasu sprawdzić filmik, ale jak facet po przeczytaniu dwóch książek sci-fi robi "śledztwo" (a nie eksperyment), to jakoś na wiele się nie nastawiam. Zresztą pierwsza animacja to nie jest odwrócenie się biegunów, a wpływ burzy słonecznej na ziemię. Po minucie oglądania już wiem, że to stek bzdur, ale wieczorem może postaram Ci się to ładnie wytłumaczyć, krok po kroku na tyle, ile JA potrafię (bo nie twierdzę, że jestem alfą i omegą i jak będzie wymyślać ze stu różnych dziedzin, to mogę nie dać rady).


Edit: No właściwie nie ma co tam tłumaczyć, bo to nie jest fizyka :) że USA nie składuje płyt CD, które mają żywotność krótszą od chociażby płyty winylowej? że jakaś magiczna siła wyrwie cały kontynent?
Burza słoneczna stanowi ryzyko tylko i wyłącznie dla elektroniki. Nawet nie udokumentowano wpływu burz słonecznych na wulkany, ale Ci panowie już wiedzą po swoich "wyliczeniach", co i gdzie się poustawia. Żałosne.
Czemu raz równik jest bezpieczny, raz bezpieczniejsze są miejsca na równiku? nie tłumaczą, ja też nie mam pojęcia, bo przed nagraniem musieli to wymyślić.
Wulkany są bardziej niebezpieczne "bo to zły znak"?
Gdzie tu k**** jest nauka? Ty w to wierzysz?
Epoki lodowcowe nie następują po dwunastu tysiącach lat, nie jest to "znany przez wszystkich geologów" fakt.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zlodowacenie
Nie było potopu. Nie ma żadnych takich dowodów. Dla tych panów jest to jednak pewne.
Przestaję oglądać dalej, mam dość.
Zresztą proste zadanie dla Ciebie:
Skoro pole magnetyczne ma wpływ na ruch ziemi, to dlaczego ziemia zwalnia tak wolno, że możemy to pominąć, bo ludzkość jeszcze tego nie zauważyła?
jest chyba przeznaczone do wypowiadania się na tematy kontrowersyjne , często kontrowersyjnymi wypowiedziami. A wy robicie jakąś cholerną szopkę , i szeregujecię
Forum niestety jest od konfrontowania swoich poglądów, czasami jak ktoś zderza się z tą rzeczywistością, to jest oburzony na nas, ale po chwili mu przechodzi. Co do pychy, to ja nie wyśmiewam się z tego, że ktoś wierzy w wampiry.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Pandemonium » 2011-04-12, 14:10

Zdecydowanie nie zrozumiałeś co napisałem Quantum.

Edit: Nie no ratujcie mnie, będą mnie pouczać ludzie którzy wierzą w duchy i wampiry :PP Co do tego "zatrzymania się ziemi" , to była tylko jakaś tam teoria (tak jak napisałem zresztą) , chciałem ją tylko przytoczyć, nie koniecznie w to wierzę. To co przeczytałem to przeniosłem tutaj.

@Darnok , daruj sobie te uszczypliwości, Japonia tak jak mówiłem to bomba zegarowa. Wystarczy ,że poziom mórz jeszcze trochę się podniesię, jakiś meteoryt pierdolnie w ocean ,a może nic z nich nie zostać. Ich położenie jest nieszczęśliwę i temu nie zaprzeczysz.

-- 2011-04-12, 13:37 --

Szukałem ,szukałem i znalazłem:


W tym filmiku jest zawarta taka wiedza jaką ja posiadam , czy jest prawdziwa ? cholera nie mam pojęcia, ale darujcie sobie to wredne *** i pyche za przeproszeniem. Ja mam tekie informacje ,wy macie inne. To forum jest chyba przeznaczone do wypowiadania się na tematy kontrowersyjne , często kontrowersyjnymi wypowiedziami. A wy robicie jakąś cholerną szopkę , i szeregujecię (na podstawie informacji jakie kto posiada) w "forumowym społeczeństwie ,że tak powiem. Przekonałeś mnie Darnok ,że liczba postów o niczym nie świadczy.

Dodam tylko ,że ja nie posiadam tej wiedzy z tego filmiku tylko z książek więc coś jest na rzeczy. Co bardziej mnie dziwi ,że dałem IDENTYCZNY przykład z tym wystąpieniem mórz co w filmiku. Niesamowite...

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Darnok » 2011-04-12, 13:59

Quantum- też się przewróciłem z krzesła :)
Pandemonium- Albo świadomie napisałeś, że się kontynenty poprzestawiają, albo nie wiesz, co napisałeś.
Tak jak pisałem to nie jest zamienienie się północy z południem...
To właśnie TO. Chodzi o bieguny magnetyczne oczywiście. I ziemia nie może się zatrzymać- to fizycznie niemożliwe.
Z tego co czytałem w jakimś artykule, to za 100 lat
To nie czytaj już jakiś artykułów, bo ci papkę z mózgu robią.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Quantum » 2011-04-12, 13:19

Wybacz że nie zacytuję, ale pisze z telefonu ;) napisałeś, że zjawisko może przesunąć Polskę nad równik albo biegun, no to chyba jednak ma to wedlug CIEBIE jakis zwiazek z wędrówką kontynentów?

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Pandemonium » 2011-04-12, 11:35

Jakie znów rozmieszczenie kontynentów ? o,0 Przeczytaj jeszcze raz jak nie zrozumiałeś, bo zdecydowanie nie wiesz na czym polega to zjawisko. Tak jak pisałem to nie jest zamienienie się północy z południem...

Co do zatrzymanie się ziemi czytałem to w jakiejś książce ,spory czas temu. Nie powiem Ci dokładnie o co z tym chodziło i jaki miałby być tego powód. Zapamiętałem tylko skutki ;)

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Quantum » 2011-04-12, 10:15

Omg Pandemonium, chyba Ty nie wiesz o czym mówisz. Co ma ptrzebiegunowanie do rozmieszczenia kontynentów?
I czemu Ziemia mialaby się zatrzymac i w jakim sensie? Podaj jakieś zródło.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Arek » 2011-04-12, 08:00

Fizykiem nie jestem, mogę tylko powtarzać to co w tv w dzienniku mówili mianowicie że obecnie katastrofa ta jest równa tej z Czarnobyla.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Darnok » 2011-04-11, 15:32

Tak właśnie, zabetonowany reaktor z Czarnobyla to pomnik do dzisiaj , i po roku nikt o nim nie zapomniał. O wpływie obecnej katastrofy na zdrowie mieszkańców rejonu Fukuszimy też się będzie jeszcze mówić, ale to dopiero za jakiś czas.
Arek- ale tam reaktor przeciekał, doszło do jego uszkodzenia. Tutaj mamy inny problem- zostało uszkodzone chłodzenie, reaktor się przegrzewa, dochodzi do lekkiego skoku promieniowania, ale stopienie się rdzenia nie oznacza katastrofy- te nowe elektrownie mają specjalne zbieracze takiego materiału, by nigdzie się nie wydostał (catchery się bodajże nazywają, tłumaczył mi to pewien znajomy fizyk). W Czarnobylu mieliśmy właśnie do czynienia z tym rdzeniem, tutaj tego nie ma.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Pandemonium » 2011-04-11, 12:39

Chyba ,Wy wszyscy nie zdajecie sobie sprawy jakie zagrożenie może nieść przebiegunowanie się ziemi. Zacznijmy od tego ,że to nie działa w ten sposób ,że północ zamienia się z południem. Zjawisko jest o wiele bardziej skomplikowane ,bo tak naprawdę nie wiemy na jaką skalę może wystąpić. Może być to ledwo zauważalne przesunięcie się o kilka stopni ,a może też przesunąć (dajmy na to) Polskę na biegun ,albo w okolice równika. Jak się łatwo domyślić taka zmiana klimatu doprowadziła by do klęski przyrody, infrastruktury nie mówiąc już o gospodarkach. Musielibyśmy budować świat od nowa i na nowych zasadach. O ile by coś z niego zostało... Nie wszystko da się przewidzieć, a taka sytuacja mogła by doprowadzić do wielu skutków ubocznych.Wystarczy ,że pole magnetyczne ziemi się zmieni,a będziemy narażeni na śmiercionośne promieniowanie słoneczne , które mogłoby zdmuchnąć nawet naszą atmosferę..

Słyszałem również o teorii nt. tego ,że ziemia przed przebiegunowaniem mogłaby się na chwilę "zatrzymać" tj. przestała by się kręcić wokół własnej osi. I teraz najwięcej smaczków. Skoro ziemia się obraca , my obracamy się razem z nią, czyli nawet w teoretycznym stanie spoczynku poruszamy się z prędkością ok. 30 km/h w przestrzeni kosmicznej (a raczej jeszcze więcej,bo dochodzi jeszcze ruch orbitalny ziemi ,ale to nie istotne, przyjmijmy te 30 km). Przejmujemy więc energię kinetyczną naszej planety. Można porównać naszą planete do wielkiego pojazdu ,w którym cały czas się poruszamy :PP Jakby to powiedzieć ,żeby nie zagmatwać... Wyobraźmy sobie sytuacje w autobusie. Kiedy zwalnia pochylamy się do przodu. No to teraz wyobraźcie sobie co by się działo w większej skali jak ziemia zaczeła by zwalniać. Największym zagrożeniem były by morza i oceany , które pomimo tego ,że ziemia się zatrzymała... one by tego nie zrobiły ,zalewając cały glob i kończąc egzystencję większości gatunków lądowych na ziemi. A skutków byłoby zapewne zdecydowanie więcej. Wszystkich możliwości się zapewne nie dopatrzeliśmy,a które się okażą prawdziwe przekonamy się wkrótce ; ) Wiemy tylko ,że takie zjawisko zachodziło już na ziemi, ciężko jest jednak ocenić skutki.

Co do Japonii to sprawa jest prosta. Oni żyją na bombie zegarowej już od setek lat. Z tego co czytałem w jakimś artykule, to za 100 lat większość ich terytoriów może znaleźć się pod wodą. To ostatnie trzęsienie mimo ,że potężne i tak mogło się dla nich o wiele gorzej skończyć.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Arek » 2011-04-11, 06:51

Tak właśnie, zabetonowany reaktor z Czarnobyla to pomnik do dzisiaj , i po roku nikt o nim nie zapomniał. O wpływie obecnej katastrofy na zdrowie mieszkańców rejonu Fukuszimy też się będzie jeszcze mówić, ale to dopiero za jakiś czas.

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Veritas » 2011-04-10, 22:22

Aha. Dzięki. Zasugerowałem się tym, że większość lokolizacji dotyczy rejonów Europy.
Ale teraz zauważyłem, żę opisane są tam także inne zdarzenia ze świata.

[I prośba do administracji aby wyedytowała mi słowo <trzęsięń> na <trzęsień>
Bo jakimś cudem nie mogę zmienić Ę na E] :lol:
Ej, nie robię sobie jaj. Samoczynnie robi mi się 2 [ę]

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Quantum » 2011-04-10, 22:11

Nie, stacja znajduje się gdzieś nad morzem śródziemnym, ale rejestruje wszystkie wyczuwalne wstrząsy na całym świecie :)

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Veritas » 2011-04-10, 22:08

Dobra stronka. Dzięki Quantum. Ale z tego co widzę, to jest tylko na temat trzęsień w Europie tak?

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Quantum » 2011-04-10, 22:03

Tak apropos Japonii to śledzę od niedawna stronę internetową rejestrującą na bieżąco wszystkie wyczuwalne wstrząsy i łatwo można zauważyć, że po trzęsieniu w Japonii równowaga tektoniczna została znacznie naruszona bo praktycznie codziennie odnotowuje się wstrząsy o magnitudzie 6 w skali Richtera i więcej. Nawet w Polsce na obszarze Sudet, które są już w miarę stabilne w niewielkich odstępach czasu występują trzęsienia o sile przekraczającej 3 stopnie w skali Richtera. Nie wiem, czy po poprzednich wielkich trzęsieniach też tak było, ale wydaje mi się że po tak silnych wstrząsach Ziemia musi wrócić do względnej równowagi czego następstwem są właśnie te trzęsienia.

Jeśli ktoś jest zainteresowany:

http://www.emsc-csem.org/Earthquake/index.php

Re: Niepokojący rok 2012

autor: Darnok » 2011-04-10, 20:11

tak, moje ego zostało poprawione.
No a nie powinno, bo zarzuciłeś mi brak znajomości przy kompletnym braku wiedzy na temat, o którym mówiłeś.
Osłabienie pola (nie przebiegunowanie) zachodzi nawet teraz- widzisz jakąś różnicę między rokiem 2000 a 2010 w elektronice, wrażliwości na działania słońca itp. ?
Jeżeli bieguny "przeskoczą" to nie będzie to natychmiastowy proces i da nam szanse na odpowiednie przygotowanie- ergo nic się nie stanie. Jeżeli mówimy w kontekście katastrof, to już tym bardziej nie stanie się nic, co by nie mogło się stać choćby dzisiaj. Bo pole magnetyczne ziemi to zagadka, ale jest zależne od jądra, które jest dynamiczne.
I skończy się na tym, że dziadek będzie opowiadał wnukowi, że kiedyś czerwona igła była po innej stronie.
Będą tylko kompasy inaczej pokazywać biegun.

Na górę