Czy to aura? o.O

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Czy to aura? o.O

Re: Czy to aura? o.O

autor: Ruskof » 2009-11-05, 23:07

Badfate-Zapomniales o tym ze cierpliwosc tez się bardzo liczy,ale ogolnie mysle ze jesli do 3 lat umiesz widziec aure ludzka to powinienes moc odpowiedziec na pytania poczatkujacych ludzi w tym tu :)

Re: Czy to aura? o.O

autor: BadFate » 2009-11-05, 02:05

Wlasnie jak to w zyciu bywa zeby cos osiagnac trzeba na to ciezko zapracowac :grin: , to ze się nudzi to normalna sprawa bo na postepy i widoczne efekty trzeba troszke poczekac. Cwicze ta (powiedzmy) umiejetnosc juz trzeci rok, wiec moge troche wskazowek zamiescic jesli kogos interesuje widzenie aury. Dodam ze nie urodzilem się z ta zdolnoscia ani sama nie przyszla razem z wiekiem, zaczelo się wszystko od pracy z energia (czakry i ich rozwiajnie. kundalini), i jakos wtedy sporadycznie zaczynalem widziec cienitka bialo-siwa powloke wokol przedmiotow, zainteresowalem się tym , poszperalem w necie (duzo pomogly ksiazki R.Bruce'a) i metoda prob-bledow zaczalem to drazyc i rozwijac (szczegolnie zafascynowala mnie aura ludzka, wyjatkowa niz inne).
Jesli chodzi o przydatnosc zauwazania ludzkiej aury , mysle ze mozna bylo by zastosowac ja do diagnozowania chorob ale takze (o czym byla mowa wczesniej) i ludzkich emocji. Dla mnie osobiscie widzenie aury to element samorozwoju i szukania odpowiedzi, daje mnostwo satysfakcji utwierdzajac w hmm.... slusznosci? ze czlowieka ogranicza on sam i jego strach przed nieznanym , strach ( jesli ktos woli mozna zastapic twierdzeniem "zdrowy rozsadek"- ktory mimo wszystko czasem pomaga a ktorego niestety mam malo :) ) Sukcesy jakie się napotyka pchaja dalej, jak daleko Bog jeden wie.
Taki maly drobiazg na koniec, treningi widzenia aury i pracy z energia u mnie i u mojej znajomej odblokowalo calkiem bezwiednie takze inne rzeczy, jak l2, spontaniczne oobe ale takze i te mniej przyjemne jak wyczuwanie roznych niewidzialnych gosci, koszmarne i cholernie ciezkie sny oraz rozne dziwne sytuacje, wiec mysle ze wszystko ma swoja cene. Jesli uwazasz ze jestes w stanie podolac i isc dalej ta sciezka, zrob dwa kroki i zapytaj się ponownie :) Jesli czujesz się chocby niekomfortowo, zawroc bo to doczego dojdziesz zmieni cie na zawsze. Pozdrawiam BadFate

Re: Czy to aura? o.O

autor: Ruskof » 2009-11-02, 13:52

Cwiczenia takie probowalem kilka miesiecy temu,wpatrywalem się w szare mydlo,az osiagalem niezwykle stany swiadomosci,tak jak komentarz powyzej,na poczatku widzialem biala otoczke,ale mnie znudzily owe cwiczenia i zaprzestalem.Odnowie je,gdyby byl ciekawy efekt to napisze o nim tutaj :)

Re: Czy to aura? o.O

autor: BadFate » 2009-11-02, 02:37

Widzenie aury to stosunkowo latwa umiejetnosc do wycwiczenia, wystarczy po prostu co jakis czas poswiecic na to troszke czasu, zmieniac obiekty i wplywy czynnikow zewnetrznych jak kolor swiatla obserwacji, na poczatku zawsze widzi się cienitka biala otoczke, ktora w miare treningow i przyzwyczajania mozgu do odbierania takiej informacji stopniowo rosnie i nabiera kolorow. Obserwujemy widzeniem bocznym, ktore jest bardziej wyczulone na ruch oraz inna percepcje. Nieozywione przedmioty takze maja aure, jest to aura koloru, aura ludzka jest piekna i roznobarwna, ja obserwuje ja jako delikatne plomienie.
Z tego co mi wiadomo chyba kazdy jest w stanie nauczyc się tej "umiejetnosci" wiec jesli naprawde chcecie - work it hard.
Pozdrawiam

Re: Czy to aura? o.O

autor: asto » 2009-06-04, 17:08

Dalej trzymam się mojej racji ;)
Spróbuj sobie poćwiczyć w mniej przestrzennych miejscach, np. w domu..

Re: Czy to aura? o.O

autor: Zgon » 2009-06-03, 18:36

Gdyby błysk nieba mnie oślepiał to by większość nieba była jaśniejsza... nawet jeśli słońce jest za chmurami ciemnymi to i tak widać... ehh :/

Re: Czy to aura? o.O

autor: asto » 2009-06-02, 22:20

Zgon pisze:ja widzę aurę drzew... ale muszą być oddalone minimum 200m najlepiej jeżeli są na tle nieba... to taka otoczka do okola nich i niebo jest tam jaśniejsze... wszędzie tak jest...
To pewnie nie aura jezeli widzisz na tle nieba.. Pewnie błysk z nieba Cię oślepia:D
Ja osobiscie juz dłuższy czas trenuje i potrafie zobaczyc prawie za każdym razem. Pozdrawiam.

Re: Czy to aura? o.O

autor: Zgon » 2009-05-30, 20:15

ja widzę aurę drzew... ale muszą być oddalone minimum 200m najlepiej jeżeli są na tle nieba... to taka otoczka do okola nich i niebo jest tam jaśniejsze... wszędzie tak jest...

Re: Czy to aura? o.O

autor: asto » 2008-09-06, 13:10

Spock pisze:Niech zgadnę: pewnie była czerwona ?
nie.. Moja aura była zielona , lecz nie widzialem tego koloru tak dokladnie jak na kwiatku, na kwiatku byl bardzo wyraźny. :P

Re: Czy to aura? o.O

autor: Spock » 2008-09-06, 11:51

Niech zgadnę: pewnie była czerwona ?

Re: Czy to aura? o.O

autor: asto » 2008-09-05, 23:34

Ja widze jednak aure.. Widzialem aure swojej reki ^^ to cos wspanialego xd

Re: Czy to aura? o.O

autor: Spock » 2008-09-05, 23:05

To nie aura, tylko po prostu zmęczenie wzroku.

Re: Czy to aura? o.O

autor: asto » 2008-09-04, 17:12

Ja probuje tez zobaczyc aure ale cos mi to narazie nie wychodzi, czytalem na jakiejs stronce ze nalezy patrzec się na czubek swojego nosa aby zobaczyc aure. To cwiczenie podobno pomaga ale mnie od tego bolą oczy. Wciaz bede probowal..
Aha.. I jak gruba ma byc ta otoczka np. jak wpatruje się w rosline to jak ma byc gruba to swiatlo otaczajace rośline??

omg.. Wpatrywalem się wlasnie w jedna z roslin i jestem troszke w szoku, musicie mi powiedziec czy to aura.. Tak wiec czytalem na jednej stronce ze trzeba byc przynudzonym i wpatrywac się w jakis przedmiot badz osobe, jak jest się przynudzonym i nie stresuje się niczym to mozna zobaczyc aure.. skozystalem z tego.. Patrzylem ciagle na kwiatek (zielony) patrzylem nawet dlugo nie wiem dokladnie ile bo wpatrywalem się az wkoncu o tym zapomnialem. Nastepnie zobaczylem bardzo rażące , wygladalo jak ogien ale bylo żólte, przechodzace troche w pomaranczowy kolor swiatlo ktore pomalu otaczalo kwiatek.. niestety nie otoczylo bo po zobaczeniu tego strasznie spanikowalem, pierwszy raz takie cos doswiadczam. powiedzcie mi czy mogla byc to aura, bo jak nie to nie wiem co to moglo byc. Nie wydaza się takie "światlo" w zjawiskach fizycznych. Odpiszcie szybko prosze ..

Zrobilem to jeszcze raz.. ucze się tego kontrolowac jestem prawie pewien ze to aura.. odpiszcie prosze:D. Tym razem trwalo to dluzej, dokladnie zauwazylem jak to zachodzi.
Nie moge patrzec się bezposrednio na aure bo zmniejsza się, musze ciagle patrzec na to miejsce co wtedy i musze byc zmeczony i myslec i spaniu. Co prawda to jestem zmeczony bo nie moge juz wytrzymac od tej szkoly :P Podczas widzenia aury jestem przerazony czuje dreszcze ale staram się temu przeciwstawic. Wygladalo to jakby kwiatek się palił a oczy co jakis czas mialem we mgle . Piszcie cos na ten temat prosze..

autor: DragonFire » 2008-02-28, 00:30

No, ale ile trzeba się tak gapić, by inne kolory zobaczyć?

autor: Kruk » 2008-02-27, 12:17

Moze jestem glupi, ale nie wydaje mi się, ze obiekty nieozywione nie moga miec aury, bo to w koncu cialo astralne...
Też tak myślę.A co do widzenia aury to wystarczy, że się wpatrzę w kogoś i po chwili widzę przezroczystą otoczkę.Jak byłem mały to widziałem ją wyrażniej i miała żółty kolor.

autor: DragonFire » 2007-10-23, 19:44

A ja mam zepsute oczka i g. widze, ale też tym sposobem zobaczyłem coś a la aura - siorka, która się tym zajmuje na codzień i widzi aurę w kilku kolorach niekiedy, rzekła mi, że zobaczyłem zewnętrzną warstwe aury... Tylko, że ja się nie gapiłem na coś, lecz zabawiałem wyobraźnią + energią - wyobraziłem sobie tafle wody nad sobą i miziałem w niej palcami, a po jakiś 5 minutach to coś zobaczyłem

autor: The Little One » 2007-09-08, 21:54

Skoro widzisz 'w negatywie' po zamknięciu oczu, oznacza to, że wystąpiło zjawisko powidoku. Tak więc prawdopodobnie nie widzisz aury. Spróbuj jeszcze z aurą roślin - niczego o tym nie napisałaś - czyżbyś nie próbowała? O rezultatach napisz tutaj ^.^

autor: Spock » 2007-09-08, 21:45

Dokładnie. To samo można osiągnąc, wpatrując się w rysunek na kartce.

autor: Darnok » 2007-09-08, 16:10

Sylka, to właśnie owe złudzenie optyczne. Widzisz rzecz nawet jak zamkniesz oczy, bo na siatkówce obraz ci pozostał.

Na górę