Mój Żywioł...

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Mój Żywioł...

Re: Mój Żywioł...

autor: miszczunio » 2019-05-16, 11:06

Myślałem że to jest forum dla osób wierzących w takie rzeczy ale widocznie nie. Jest tylko udawanie że się wierzy.
Sądziłem że ktoś będzie chętny wejść na wyższy poziom rozwoju i wibracji ale tu chyba nie ma takich.

Re: Mój Żywioł...

autor: Ivellios » 2019-05-15, 19:04

Daruj już sobie, bo się pogrążasz.

Re: Mój Żywioł...

autor: miszczunio » 2019-05-14, 10:12

Twój sceptycyzm cię zaślepia. Widocznie mało jeszcze wiesz o świecie duchowym i ezoteryce dlatego takie rzeczy mówisz. Znajdź swojego przewodnika duchowego który cię wprowadzi i rozwinie u ciebie potencjał energetyczne-ezoteryczny.
Kiedyś ludzie też myśleli że Ziemia jest płaska.

Re: Mój Żywioł...

autor: Ivellios » 2019-05-11, 18:49

"Musisz otworzyć to i tamto". Typowo ezoteryczne ezograżonowe/ezojanuszowe słodkie pierdzenie :) Staram się mieć otwarty umysł, jednak otwartość umysłu nie może oznaczać automatycznie bezkrytycznego przyjmowania wszystkiego, co "brzmi alternatywnie". Uważam, że do wszystkiego powinno się podchodzić ze sceptycyzmem.

Re: Mój Żywioł...

autor: miszczunio » 2019-05-11, 08:09

Nie musisz wierzyć jak nie chcesz. Jednak nie mam powodu żeby kłamać, kiedyś może w końcu bardziej otworzysz swój umysł i duszę bo pamiętaj że "błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli"

Re: Mój Żywioł...

autor: Ivellios » 2019-05-09, 19:20

@miszczunio, z całym szacunkiem, ale opowieści, jakie serwujesz na tym forum, brzmią mało wiarygodnie.

Re: Mój Żywioł...

autor: miszczunio » 2019-05-07, 14:24

Moim żywiołem jest ogień dlatego potrafię zapalać rzeczy na odległość. Ostatnio jak miałem grila z kolegami to nikt nie miał ognia żeby go rozpalić. Dobrze ja tam byłem i po krótkim skupieniu wytworzylem taką energię że wegle zaczęły się palić. Niektórzy znajomi nie mogli w to uwierzyć. Ale jak osiągnie się taki poziom jaki posiadam to jest to do wykonania.

Re: Mój Żywioł...

autor: asto » 2013-07-11, 14:10

chodzi o wiatr i wodę jednocześnie, czyli 2 żywioły naturalne, jednak o feng shui nie mozna chyba powiedzieć ze jest to odmiana żywiołu tylko z tego się składa... z dwóch

Re: Mój Żywioł...

autor: Vampirio » 2011-05-20, 22:07

Według mnie żywioły to woda, ziemia, ogień i powietrze. A jeśli chodzi o feng shui to jak mogę stwierdzić jaki jest mój żywioł?

Na górę