Ćwiczenia telekinezy..

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Ćwiczenia telekinezy..

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Spooky Fox » 2010-04-23, 13:38

Czułeś nierówności na swoim włosie? W jaki sposób to czułeś? Nerwami? Unerwione włosy?

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: verde2 » 2010-04-19, 18:33

na początku gdy mi się to działo to było jak miałem 14 lal miałem bardzo wrażliwy dotyk tak że czułem nierówności na 1 włosie albo czułem swoje kości z początku to było bolesne palce mnie bolały od tego potem potem przestało po jakimś roku zacząłem widzieć jasne plamy a gdy się bardziej skupie to widzę taki pierścienie wyglądało to tak jakbym widział atomy a teraz o wiele łatwiej mi poruszać runicznymi rzeczami i kontrolować wiatr

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: FearTheReaper » 2010-04-19, 15:31

verde2 pisze:ja tu w tym temacie telekinezy siedzę od dawna a powiem jeszcze wyrobiłem u siebie kontrole nad wiatrem nie wiem jakim cudem się to stało porostu jest narazi mogę niewiele takie rzeczy jak mały huragan
Ja spontanicznie wywoływałem burze, susze i grady w całej Polsce. Kwestia odpowiedniego stanu umysłu, wzburzenia wewnętrznego, ale bardzo trudno świadomie załapać taki stan. Sam próbowałem i nic, rzadko, lub ze słabym skutkiem, a podświadomie prawie zawsze. Psychicznie sabotowałem rząd platformersów, blokowałem ich umysły, robiłem tak by czuli się jak najgorzej i nic nie zdążyli sensownego wyrządzić/nadmiernie zaszkodzić. Pomijam tu takie rzeczy jak klątwy zbiorowe i pokoleniowe, bo to też miewało miejsce. Gdy po upadku rządu PiS-u przedostałem się na raz do umysłów tylu ludzi jednocześnie poczułem się prawie tak, jak jakiś polski Rasputin.

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: verde2 » 2010-04-18, 22:26

ja tu w tym temacie telekinezy siedzę od dawna a powiem jeszcze wyrobiłem u siebie kontrole nad wiatrem nie wiem jakim cudem się to stało porostu jest narazi mogę niewiele takie rzeczy jak mały huragan

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: zblazowany » 2009-11-07, 23:41

Nie sugerujcie się filmami z youtuba i nie marzcie że po wielu latach cwiczeń bedziecie przesuwać papierki czy inne przedmioty.

Bo ci ludzie to robią innymi metodami. To jest troche tak jakby ćwiczyć machanie rekami przez 10 lat i mysleć że jeśli się bedzie wystarczająco szybko machac to się pofrunie jak ptak

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Ruskof » 2009-11-05, 21:16

Sasha powiem ci jedno-Tacy jak ty,ze za wszelka cene chca to osiagnac a nie wiesz duzo o tym,po prostu nic nie wyjdzie.Myslisz ze jeszcze ja jakos za przeproszeniem gowniarz zabieralbym się za takie zajecia?Kiedys owszem chcialem,ale pomyslalem ze jak chce zeby mis ei cos udalo,to musze poznac inne szczegoly tego,a nie same sztuczki.Trudno jest mi odpowiednio medytowac,ale probuje się chociaz tego nauczyc,zanim zabiore się za chec poruszania jakims papierkiem czy innym przedmiotem.

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: BadFate » 2009-11-05, 02:25

Hmm co do tej wydaje mi się "zbednej" dyskusji jaka tu powstala na temat Telekinezy, absolutnie popieram Voozie, Sasha skaczac do treningu/studiowania tej umiejetnosci bez ogarniecia PODSTAW, jak energia i medytacja, zachowujesz się jak bys chciala zapisujac się na treningi karate w pierwszy dzien dostac czarny pas lub gdybys chciala budowac dom bez fundamentu, to jest po prostu w 99,99999% NIE REALNE i bedziesz marnowac tylko swoj cenny czas ktorego jak stwierdzilas sama nie masz zbyt wiele :) Chcesz cos osiagnac, zrob to ciezka praca, nie licz na cud tylko po prostu licz na siebie. Medytacja to praca nad SAMYM SOBA, uczy jak panowac nad emocjami i jak nie dac się poniesc przez nie, jesli nie masz do niej cierpliwosci to do czego bedziesz ja miec? Po prostu podstaw nie da się ominac, jesli nie bedziesz chciala zmienic zdania zmien zainteresowanie, mimo wszystko mam nadzieje ze zrozumiesz:) Pozdrawiam cieplo, Bad

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: zblazowany » 2009-10-06, 18:55

Ta telekineza nie wygląda realistycznie, bo to jest trik taki sam jak ten z latającym banknotem i kartą. Numer ze składającym się banknotem jest stary jak świat.
A co do gellera, to przykro mi ale on jest normalnym oszustem, tyle że to oszukiwanie mu dość dobrze idzie. na youtube można znaleźć filmiki na których widać jak normalnie wygina rękami klucz a potem już wygięty pociera palcem i udaje że wygiął go siłą umysłu. Mnóstwo razy gellerowi nie udawały się te triki.

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Reffus » 2009-10-05, 09:51

a co powiesz o tym ?? co do sceny z lewitacja to sam wiem żę to iluzja, ale ta telekineza wygląda dość realistycznie.

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Fluxres » 2009-07-16, 11:03

Sasha zapraszam do Cięzkowic zrobie ci terapię i zobaczymy czy tak lubisz zabijać. Dorwiemy jakiegoś kolesia i bedziemy go lać, aż nie będzie miał siły stać. Posłuchasz jak płacze i błaga żeby przestać i pewnie ci się odechcę takich akcji.

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Sasha » 2009-07-15, 18:43

a ty znowu na mnie skaczesz wiedziałam że są krzesła i taborety ale żeby klamki ... :O

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Sasha » 2009-07-15, 13:52

W snach to ja zabijam ludzi... :) i nie mam czasu na nic innego bo to właśnie lubie

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Sasha » 2009-07-15, 13:38

Ona chce oobe i udaje jej się :P tyle że musze ją sprowadzać z powrotem bo nie umie sama :P jak narazie

Re: Ćwiczenia telekinezy..

autor: Sasha » 2009-07-15, 13:20

czyli od czego od medytowania? nigdy nie moge usiedzieć ... nie moge się skupić a raz jak mi się udało to 30 min (to najwięcej czasu ile potrafiłam na to poświęcić i tylko raz się tak zdarzyło) po tych 30 min czułam się jak naćpana i nie jestem pewna czy to było pozytywne uczucie... nie wyszłam po za stadium alfa :(
mojej koleżance się udało przymnie to zrobić wejść w głębokie stadium medytacji ... zaczęła krzyczeć i dostałą jakiegoś ataku podczas medytacji, jak ją wybudziłam to ona nic nie pamiętała, najadłam się przy to strachu :P medytacja wyzwala to co ukrywamy więc ona wcale nie jest taka bezpieczna :?

Na górę