Dziwna noc... przebudzenie, dotyk.. obecność..

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Dziwna noc... przebudzenie, dotyk.. obecność..

Re: Dziwna noc... przebudzenie, dotyk.. obecność..

autor: Pandemonium » 2015-01-20, 16:00

Zanim umysł zacznie normalnie funkcjonować po przebudzeniu musi minąć kilkanaście minut. Ja kiedyś zasypiałem oglądając film aż w pewnym momencie, jak już mi się ciemno zaczęło robić przed oczami odzyskałem świadomość i postanowiłem się wybudzić. W tej samej chwili bardzo mocno doświadczyłem jakby ktoś się do mnie głośno zwrócił po imieniu... Przez chwilę byłem zmieszany, ale jak wróciła mi normalna percepcja doszedłem do wniosku, że to tylko meandry umysłu ;>

Dziwna noc... przebudzenie, dotyk.. obecność..

autor: Arsen156 » 2015-01-15, 22:18

Dziwna sprawa... bo nie śpię.. przebudziłem się było jakoś po 3 rano.. byłem się załatwić w wc patrzę kot śpi obok mnie więc kładę się z powrotem.. nagle... mam dziwne uczucie jakby ktoś mnie dotykał po plecach... myślę może to kot po mnie chodzi itp, ale to nie on... czułem ten dotyk, po czym nastąpiło dziwne jakby otrzeźwienie niesamowicie dziwne ale fajne uczucie, zero strachu itp. Jakbym skądś wrócił, przeniknął znów do pokoju... Za chwilę była druga akcja... tyle że znów poczułem że mnie ktoś chwyta za rękę.. wtedy tak jakby ktoś mnie poderwał do góry i gdzieś chciał zaprowadzić, coś pokazać, pamietam tylko korony drzew, jakieś góry czy las. Maaasakra... Prze dziwne uczucie... !! Najciekawszy był sam powrót, takie nie wiem.. wejście we właściwą czasoprzestrzeń KKurde od razu sceptykom mówię że nic nie paliłem, nic nie brałem nawet nic nie piłem a tu taka akcja... Nie czułem strachu, było to wręcz miłe przeżycie.. ale ciężko je opisać w słowach. Dotyk był bardzo wyrazisty, a sam "powrót" do rzeczywistości - dziwny... niesamowite uczucie i kurcze nie potrafię tego opisać... Co mnie mogło spotkać? ktoś wie?

Na górę