jak interpretować swoje sny???

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: jak interpretować swoje sny???

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: bartmoon » 2010-04-26, 14:44

niemuwie że się ograniczam do danego autora, winno się uczyć na tym co nam odpowiada i wypracowywać własne poglądy , tak jak wieżenia...

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Serephinea » 2010-04-22, 21:04

FTR, samodzielnie każda z nich jest wiele warta. Popatrzywszy na to, że jedna wynika z drugiej, i jakoby od Freuda począwszy jest to rozwój rozumienia snów poprzez psychologię i naukę, wkraczając nieco w symbolikę, oraz filozofię. Tak czy siak, każda z osobna jest warta dużo. Nie trzeba mieć obrazu całościowego. Jednych uwiedzie idea Freuda, innych idea Junga. A tak szczerze mówiąc to Ty się tu nie wypowiadaj, bo już wystarczająco marzycielskich kabałów opowiedziałeś. Bosh. Bosh widzisz i nie pierzesz....

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: FearTheReaper » 2010-04-22, 19:01

Nie należy się ograniczać tylko do Junga. Freud, Jung, psychologia społeczna, humanistyczna, behawioralna, dopiero połączenie ich wszystkich daje właściwy obraz i zrozumienie człowieka, jego snów. Samodzielnie to żadna z nich nie ma racji.

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: bartmoon » 2010-04-22, 18:04

Wchodząc w temat książek to wybrałbym Junga...

Ktoś może czytał??
Podoba mi się jego podejście

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Serephinea » 2010-04-15, 14:07

Możesz tą książkę, a możesz inną książkę Freuda, trochę tych pozycji jest, nawet w bibliotekach. :) Polecam. Jest tytuł z "marzenia senne" ale wkomponowany jeszcze chyba inaczej w inne zdanie tytułowe Freuda, nie pamiętam, bo szukałam czegoś innego w psychologii....

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Dagmara » 2010-04-15, 13:53

Sere, ta książka o której wspominasz Freuda nosi może tytuł ''Objaśnienia marzeń sennych'' bo tak właśnie patrzę na allegro i jeśli o sny chodzi, to tego autora tylko ta książka jest. To tą masz na myśli?

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Serephinea » 2010-04-14, 12:45

To co napisałeś jest zbiorem nielogicznych i bardzo zagmatwanych myśli nie mających żadnego odbicia w naturze snów. Jest to dziedzina naukowa i wyjaśniona, nie poddająca się pod żadną dyskusję i bynajmniej, ale do paranormalnych zjawisk nie należy.
Także zaniechaj wprowadzania tutaj zamętu, poczytaj Junga, oraz Freuda zanim zaczniesz szerzyć poglądy będące wierutnymi bzdurami.
Dla osób zainteresowanych czym są sny cytuję tych dwóch panów:
Sigmunt Freud uważał sny za komunikaty od nieświadomości, które wyrażają "resztki dzienne", czyli POWTÓRKI z wydarzeń na jawie, a także NIESPEŁNIONE pragnienia i to, co wyparte ze świadomości.-> tłumaczę- resztki dzienne to stan emocjonalny, nasze przeżycia i pewne sytuacje, które miały miejsce. Niespełnione pragnienia, no to jak chcieliśmy z kimś kiedyś coś to się może nam to przyśnić. Oraz to co wypieramy ze świadomości, np niezgodę ze śmiercią kogoś.
Jego uczeń, Jung posunął się dalej, rysując senny krajobraz pełen symbolicznych obrazów o głębokim znaczeniu.-> tego chyba nie trzeba tłumaczyć.
Także polecam lekturki obu panów, a potem pierdolenie głupot dla osób naiwnych.

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: FearTheReaper » 2010-04-13, 22:02

Serephinea pisze: Edit UP: Ale pier......&%&%*(!!!!
No tu już mi nic nie powiesz, analizą snów zajmuję się długo i namiętnie. Znam się na tym i wybacz, ale to co jest we śnie nie odbija się na jawie. Chyba, że jesteś tak niemądry, że jak przyśni ci się seks z koleżanką to idziesz i robisz to z nią.
Sny to projekcje naszego umysły, podświadomości w danym momencie życiowym. Nie obrazy tego co się stanie. Nie wchodzę tu na propocze sny, ponieważ nie uważam, że jest to coś ważnego. I tak wszelkie takie sny są niejasne i nie da się do momentu ich spełnienia zrozumieć ich.
Ale żeby nikogo nie mylić- to co nam się śni nie musi być logiczne w życiu. Np uwodzenie przez koleżankę, bycie krokodylem we śnie, albo jazda na ogierze na oklep.
Także teraz ja powiem- Nie mów TU ściem.
Wiem że to może podważa cały twój dotychczasowy światopogląd, ale intencja powstaje zanim system nerwowy, mózg pomyśli. Najpierw jest sen a potem jawa, nie odwrotnie, chociaż patrząc z materialistycznej, czysto neurologicznej i biologicznej strony może się wydawać inaczej. Duch wyraża wolę, zanim ciało podejmie decyzję, a mózg to zauważy. Reakcja wyprzedza akcję, czasem następuje bez samej akcji. Mózg nie generuje snów, one są wcześniej. Mózg sny przetwarza na rzeczywistość a nie rzeczywistość na sny. Sen i świat duchowy to świat zewnętrzny, pierwszy przed jawą, światem fizycznym, światem wewnętrznym. Świat zewnętrzny (duchowy) otacza i przenika świat wewnętrzny (fizyczny). Z perspektywy materii świat zewnętrzny (duch) jest światem wewnętrznym, a wewnętrzny (materia) zewnętrznym. Materia jest wytworem i przejawem, manifestacją ducha, nie odwrotnie. To duch tworzy materię, a więc był pierwszy. Zaś przed duchem pierwsza była energia. Energia jest formą informacji. Materia jest formą energii. Sama zaś informacja też jest energią, więc nie da się jej oddzielić od materii i energii. Tako rzekłem.

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Serephinea » 2010-04-13, 21:09

Nikt nie mówi, że analiza to odkrywanie przyszłości. To jest prosta i naukowa teza, bez zbędnych wejść na paranormalną stronę. Kiedy czujesz się źle, stres cię łapie, martwisz się to masz sny. Kiedy odczuwasz pożądanie, boisz się śmierci, poznajesz coś nowego tez je masz. Nasz stan nerwowy, ogólnie nasze życie wpływa na podświadomość. Ta kreuje obrazy, które odzwierciedlają to co w nas siedzi. Zrozumienie tych symboli pozwoli nam nie na odkrycie przyszłosci a zrozumienie siebie, bo wiele emocji które w nas siedzą są ukryte, albo zbyt pomieszane by jakoś określić. Sen i jego zrozumienie pozwala na dojsscie ze soba do ładu. To bardzo pozytywny sposób poznawania swojej podświadomości i psychiki. Dlatego warto to robić :)

Edit UP: Ale pier......&%&%*(!!!!
No tu już mi nic nie powiesz, analizą snów zajmuję się długo i namiętnie. Znam się na tym i wybacz, ale to co jest we śnie nie odbija się na jawie. Chyba, że jesteś tak niemądry, że jak przyśni ci się seks z koleżanką to idziesz i robisz to z nią.
Sny to projekcje naszego umysły, podświadomości w danym momencie życiowym. Nie obrazy tego co się stanie. Nie wchodzę tu na propocze sny, ponieważ nie uważam, że jest to coś ważnego. I tak wszelkie takie sny są niejasne i nie da się do momentu ich spełnienia zrozumieć ich.
Ale żeby nikogo nie mylić- to co nam się śni nie musi być logiczne w życiu. Np uwodzenie przez koleżankę, bycie krokodylem we śnie, albo jazda na ogierze na oklep.
Także teraz ja powiem- Nie mów TU ściem.

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: FearTheReaper » 2010-04-13, 21:01

ifar15 pisze:Moim skromnym zdaniem snów w ogóle nie należy interpretować. Sny nie mogą przepowiedzieć przyszłości. To po prostu nie możliwe. Nie należy w ogóle się sugerować snami bo sen to po prostu wyobraźnia tylko że niekontrolowana ( no może w niektórych przypadkach jest kontrolowana) Oczywiście mogę się mylić ale jestem głęboko przekonany że się nie myle :)
Sny to projekt możliwych zdarzeń do spełnienia się na jawie. Co zaprogramujesz we śnie to, synchronicznie rzecz ujmując zdarzy się w rzeczywistości, czyli parafrazując motto hermetyków " jako w górze tak i na dole" - jak we śnie tak na jawie. Ale do tego trzeba bardzo dobrze znać siebie i świat onirycznych symboli. :wink:

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: ifar15 » 2010-04-13, 20:43

Moim skromnym zdaniem snów w ogóle nie należy interpretować. Sny nie mogą przepowiedzieć przyszłości. To po prostu nie możliwe. Nie należy w ogóle się sugerować snami bo sen to po prostu wyobraźnia tylko że niekontrolowana ( no może w niektórych przypadkach jest kontrolowana) Oczywiście mogę się mylić ale jestem głęboko przekonany że się nie myle :)

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: FearTheReaper » 2010-04-12, 20:51

Chyba z rozpędu użytkownik i temat ci się pomylił ;-)

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Serephinea » 2010-04-12, 20:45

Głupimi oznaczamy sny, które są po prostu niezrozumiałe. Nie każdy sen ma znaczenie, ale nawet jak goni cię jakiś przedmiot to może to mieć znaczenie i tak na serio głupim nie być.

Edit: na ja....ugh. Weźcie sobie zróbcie inne avki. Sorry, pośpiech i złośliwość ludzka.

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: kaszunia1 » 2010-04-12, 20:36

śniło mi się kiedyś że toczka mnie goniła... w ogóle mam skłonność do głupkowatych snów... jak interpretować głupie sny???

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Dagmara » 2010-03-11, 21:07

Cóż, w moim przypadku przyzwyczajenie się do koszmarów przyszło z wiekiem,
Widzenie osób robiących ci krzywdę, może oznaczać, że w rzeczywistości w Twoim środowisku znajdują się osoby fałszywe, które w jakiś sposób chcą Tobie zaszkodzić.
Jak się nauczysz zapamietywania szczegółów w swoich snach, to opisz jeden, ja chętnie na niego sobie luknę :)

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Leanna » 2010-03-11, 20:28

Twarze widzę rzadko, a jeśli się pojawią zupełnie nic mi nie mówią,ale są ponure.
Czasem gardło podcina mi facet w kapturze, kiedy indziej babka w czarnej skórze ( no co?). Kiedy indziej sama podcinam sobie gardło.
Ostatnio próbuję więcej zapamiętywać ze snów. Np. niedawno odkryłam, że kiedy moi znajomi wbijają sobie noże w brzuch, ja nie mogę ani się poruszyć (zazwyczaj siedzę wtedy na kanapie), ani odwrócić wzroku. Tylko krzyczeć.
Nie mam pojęcia jak się do czegoś takiego przyzwyczaić

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Dagmara » 2010-03-08, 20:05

Leanna, a czy w tych snach ktoś zadaje Ci te rany, widzisz napastnika?
Możliwe iż do końca nigdy tego typu snów się nie pozbędziesz (podobnie jak ja), jedyne co można zrobić to przywyknąć do nich.
Co do snów związanych ze wspomnieniami (czyli przeszłością) po przetłumaczeniu, może się okazać, że w teraźniejszości popęłniasz jakieś błędy, których nie zauważasz, albo coś z przeszłości odbija się na Tobie obecnie, trudno mi tu cokolwiek powiedzieć, ponieważ nie wiem jak wyglądają u Ciebie dane sny (co w nich dokładnie widzisz).

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Leanna » 2010-03-08, 17:07

Witam w klubie. I do koszmarów można się przyzwyczaić, ale czasem miło jest nie zarwać nocy :) Nadal zastanawiam się jednak jak pozbyć się tych snów (bo wcześniejszy pomysł hmmm sprawda się tylko częściowo). Nie mogę teź zapamiętać tych szczegółów nie waźne jak bardzo bym chciała. Jest nóż i krew, a na około po prostu cimność. Od czasu do czasu pojawi się las albo ogień. Jedyne co jest we wszystkich snach to krew na twarzy i rękach (moich).

Re: jak interpretować swoje sny???

autor: Dagmara » 2010-03-08, 17:00

No właśnie Leanna z tymi szczegółami to naprawdę bardzo ciężko jest zapamiętać...
A co do łapacza koszmarów, ja w to nie wierze, ale mam takie cudo na ścianie powieszone w celach dekoracyjnych i powiem wam szczerze, że faktycznie jednak coś w tym może być, bo odkąd to wisi mi nad głową mniej koszmarów mi się śni, a jak niektórzy z forum już więdzą u mnie koszmary to norma była prawie każdej nocy od dziecka.

Na górę